Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 570
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

barb napisał(a):
Ważne, że kubraczek jest przygotowany, gdyby zrobilo sie zimniej. ;)

Tak gotowy, pewnie Sonia wyglądała by w nim czadowo, ona taka hebanowa księżniczka :)

Posted

Agula99 napisał(a):
Tak gotowy, pewnie Sonia wyglądała by w nim czadowo, ona taka hebanowa księżniczka :)


A nie mierzylas na Sonię ? Myslisz, że dałaby sobie założyć?

Posted

barb napisał(a):
A nie mierzylas na Sonię ? Myslisz, że dałaby sobie założyć?

Nie mierzyła, wolę nie mierzyć, bo jeszcze chcę mieć kawałek twarzy ;) ale jej kubraczek nie potrzebny, ona ma grubą sierść, ale już w wyobraźnie widzę jej w tym różowym futerku :)

Posted

Agula99 napisał(a):
Nie mierzyła, wolę nie mierzyć, bo jeszcze chcę mieć kawałek twarzy ;) ale jej kubraczek nie potrzebny, ona ma grubą sierść, ale już w wyobraźnie widzę jej w tym różowym futerku :)


Agula, jest wątek na którym szukają suki do pilnowania.
Wstawilam Wiki. Pomyslalam tez o Soni. Ale ostatnio mam trochę niedobre skojarzenia z wstawianiem psów na wątki.

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
Powalił mnie ten kubraczek, na kolana, na łopatki i na parę innych rzeczy.
Wysoko stawiacie poprzeczkę...

He he dzięki, przekaże siostrze, to może zajmiemy się profesjonalnym szyciem kubraczków ??? ;)

Posted

Agula99 napisał(a):
He he dzięki, przekaże siostrze, to może zajmiemy się profesjonalnym szyciem kubraczków ??? ;)


Całkiem fajny pomysł.

Czy Dingo ma jakieś ogłoszenia, bo nie pamietam. Karolciasz robiłas mu coś?

Posted

barb napisał(a):


Czy Dingo ma jakieś ogłoszenia, bo nie pamietam. Karolciasz robiłas mu coś?


On biedulek chyba żadnych ogloszeń nie ma :shake:

Posted

barb napisał(a):
On biedulek chyba żadnych ogloszeń nie ma :shake:

Dziaduś jeszcze nic nie ma??? Wydawało mi się że ktoś coś mu robił, czy to tylko moje omamy???

Posted

Agula chyba wykorzystamy kubraczek pod koniec tygodnia bo temperatura ma spaśc w nocy do -15 stopni, a i w w ciągu dnia zapowiadają mrozy. Trzeba będzie wszystkim psiaczkom kubraczki pozakładać, tzn, tym na ktore pasują.

Posted

Agula99 napisał(a):
Dziaduś jeszcze nic nie ma??? Wydawało mi się że ktoś coś mu robił, czy to tylko moje omamy???


Jeśli ktoś robil to niech sie odezwie. Karolciasz napisala u Shelty, że nie robiła, ja też nie robilam.
Bylo piękne allegro Figi ale chyba zdjęli ?

Posted

ja nic nie wiem o ogłoszeniach Dziadusia.
Agula , po głównych Wiadomościach mówili w pogodzie, że pod koniec tygodnia na Podkarpaciu temp. w dzień -6 stopni, a w nocy nawet do - 15.
Mam tylko nadzieję, że sprawdzalnośc nie będzie już tak dokładna.

Posted

A propo tych mrozów... zastanawiam się, czy miałaby sens produkcja... butów dla psiaków w przytulisku.
Oczywiście, na tą zimę nie ma szans, ale na przyszłą czemu nie, tylko czy oni by to nosili?

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
A propo tych mrozów... zastanawiam się, czy miałaby sens produkcja... butów dla psiaków w przytulisku.
Oczywiście, na tą zimę nie ma szans, ale na przyszłą czemu nie, tylko czy oni by to nosili?

no wiesz niektórzy kubraczka nie chcą zakładać, a co dopiero o butach mówić ;) Dingusia to trzeba będzie przyśpić żeby mu kubraczek założyć ;)

Posted

Roszpunka napisał(a):
Ja mu się nie dziwię - to, że on nie widzi, nie oznacza, że swojego zdania w sprawie mody nie posiada ;)

he he he, czekaj czekaj, jeszcze będziesz chciała taki kubraczek jak do nas Valentino zadzwoni, a my wtedy powiemy, nieee ;)

Posted

Agula99 napisał(a):
he he he, czekaj czekaj, jeszcze będziesz chciała taki kubraczek jak do nas Valentino zadzwoni, a my wtedy powiemy, nieee ;)


Ale ja nie chcę kubraczka... Nigdy nie będę chciała... Nawet od Valentino....
Za to Frida mówi, że takiego z różowym futerkiem pragnie ;)
Pieskowi będziecie żałować?

Posted

Karolciu, są dwa:

" Dingo - przesympatyczny starszy pan

Dingo został wyrzucony , pozostawiony na śmierć i cierpienie .
Znaleziono go bardzo wychudzonego , bardzo smutnego , jakby nie oczekiwał ,że można mu jeszcze pomóc .
Nie jest młody , ale czy to znaczy ,że nie zasługuje na swój dom ,
ciepły kąt i kochanego pana ?!
To przesympatyczny pies , bardzo przyjazny ,średniego wzrostu , lubi się przytulać.
Dingo to taki cichy , niekłopotliwy pies , któremu potrzeba spokojnego , ciepłego domu .
Może uda się przywrócić radość życia temu psu ?
Może jeszcze kiedyś będzie radośnie merdał ogonem ...
Dingo przebywa w przytulisku w Boguchwale k/Rzeszowa .
Jest zaszczepiony i odrobaczony. "

kontakt w sprawie adopcji
Agata: 797297201
aga-b6@wp.pl



Wyobraź sobie, że masz sto lat, widziałeś już w życiu niejedno i z niejednego pieca chleb jadłeś. Twoje ciało powoli się zużywa, tu strzyka, tam strzyka, ot, starość.
Umysł też, niby ten sam co zawsze, a jednak działa wolniej, niż przed laty, czasem ciężko coś sobie przypomnieć. Ale nadal jesteś niczego sobie.
No i masz przecież rodzinę, która wszystko pamięta, gdy Ty zapomnisz, ludzi, którzy zrobią herbatę i kupią Ci maść na strzykanie. A może nie masz?

Wyobraź sobie, że jesteś psem, i ci, którzy byli dla Ciebie rodziną, przestali się o Ciebie troszczyć, jak zauważyli, że wymaga to trochę więcej zachodu niż kiedyś.
Może nie powstrzymali Cię, gdy oddalałeś się z nieznanym dla siebie kierunku, a może nawet popchnęli Cię w tamtą stronę. Myślisz, że wiedzieli, że nie widzisz?
Na pewno nie, przecież ludzie nie są podli.

Jesteś więc starszym, wiekowym psem, samym, w obcym miejscu. Nie wiesz, gdzie jesteś, bo nie widzisz, a nos też już nie ten, co kiedyś. Nie masz pojęcia, jak trafić do domu, a nawet jakbyś trafił, to pewnie nie otworzyliby Ci drzwi.
Jest Ci zimno, bo to grudzień. I zaczynasz odczuwać dotkliwy głód. Ktoś czasem rzuci Ci jakiś ochłap, ale zanim go znajdziesz, to już dawno jest zjedzony przez gołębie, albo innego, bezdomnego psa.

W końcu po dwóch tygodniach, albo więcej, jacyś ludzie dokądś Cię zabierają. Nie wiesz dokąd, ale czujesz, że nie chcą Cię skrzywdzić (instynkt jeszcze działa jak należy), więc poddajesz się temu. Siedzisz teraz zaknięty na małej przestrzenii, ale to dobrze, bo po kilku dniach już wiesz, gdzie jest buda. Ogrodzenie pilnuje, żebyś nie odszedł od niej za daleko. codziennie dostajesz jedzenie, podtykają Ci je pod sam nos, bo inaczej nawet w tym niewielkim boksie szukałbyś miski kilka godzin. Czujesz, że bardzo się o Ciebie martwią, są dobrzy, starają się jak mogą.
Ale nie zawsze udaje Ci się trafić na nocleg do budy, czasem krążysz wiele godzin, aż zasypiasz zmęczony gdzie popadnie, żeby po chwili obudziło Cię zimno. I znowu nie możesz znaleźć tej cholernej budy.

Taki pies istnieje, wiesz? Z pewnością niejeden zresztą. Z pewnością jest ich wiele.
Ale ten, o którym mowa, ma na imię Dingo i od niedawna mieszka w przytulisku dla zwierząt w Boguchwale, koło Rzeszowa.
Dingo czeka na kochający dom, w którym będzie mógł w cieple i miłej atmosferze dożyć swoje życie do końca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...