Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oj Dinuś , marnie naprawdę , wiem ,ze dziewczyny dbają o ciebie wspaniale , ale tobie ciepły kącik , poduchy , piecyk i spokój potrzebny ..:-(
o miłości już nie wspomnę..:-(

  • Replies 570
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='figa33']oj Dinuś , marnie naprawdę , wiem ,ze dziewczyny dbają o ciebie wspaniale , ale tobie ciepły kącik , poduchy , piecyk i spokój potrzebny ..:-(
o miłości już nie wspomnę..:-([/QUOTE]

nie mam złudzeń Figuniu....:-(

Posted

[quote name='Becia66']Dinguś się przypomina bo już wszyscy o nim zapomnieli. :shake:




NIE ZAPOMNIELI !!!! NIE ZAPOMNIELI !!! - mamy chyba - no na 99% - RADOSNĄ NOWINĘ !!!! nowy, ciepły kontener jest w zasięgu ręki !!! dziś otrzymałyśmy potwierdzenie gotowości wpłaty 2-części poważnej gotówki od naszego 2-go sponsora strategicznego !!!!! jak całą kasę złożymy w kupę to zima będzie miała w Boguchwale inne oblicze w tym roku !!!! Zaraz jak się sprawa wyklaruje w formie konkretnej kwoty to ruszamy dziewczynki na zakupy !!! Bo to jeszcze przyciągnąć trzeba będzie - a czasu coraz mniej !!!

Posted

Z Dingusiem coraz gorzej, biedny kuleje na tylną łapkę, widać, że go boli, potyka się, przewraca, wzrok już też coraz słabszy, przedtem jednak widział lepiej, nie wiem co to z nim będzie, bidulek....:shake:

Posted

Wygląda na to, że Dingo będzie z nami do końca. Dlatego proszę wszystkich odwiedzających przytulisko o danie z siebie wszystko, co może mu zapewnić maksymalny komfort życia. O bodaj krótkie spacerki codziennie, o chwilę uwagi, pogłaskania po starej, sponiewieranej głowinie, o dobre i ciepłe słowo.
Od nas zależy czy odejdzie on kochany, a nie samotny i opuszczony w ciemnej klatce. Jeśli macie w sobie choć trochę wrażliwości i szacunku dla starości - proszę was bardzo o to, Dingo jak nikt teraz nas bardzo potrzebuje !!!

Posted (edited)

majuska napisał(a):
Czemu tak piszesz Beciu, czy coś nie tak z Dingusiem??


myślę że to odpowiedni czas by o tym napisać. Nie ma się co łudzić, że on dom znajdzie bo nie znajdzie. Jest stary, coraz bardziej chwiejny, więc czas nie jest jego sprzymierzeńcem.
Zauważyłam też niefajną dla mnie rzecz, że większość młodszych wolontariuszek jakoś omija jego boks, broni się przed pójściem na spacer czy w ogóle jakiś bliższy kontakt. Wiem że są psy młodsze, ładniejsze i milsze - jednak nie godzę się na to, żeby Dingo był traktowany inaczej.
Więc sama ilekroć będę w przytulisku, postaram się mu zapewnić maksimum uwagi z mojej strony.

Edited by Becia66
  • 2 weeks later...
Posted

figa33 napisał(a):
pamiętam o tobie Dinusiu ,pamiętam...


i ja o nim cały czas myślę, niepotrzebnie wyprowadziło sie go z boksu w ktorym spędził kilka miesięcy i czuł się w nim dobrze. Duży boks osłonięty od wiatru, dużo cieplejszy w zimie od pozostałych...Siedzi teraz w nim Vega, musimy coś przetasować żeby wrócił na stare śmieci.

Posted

Ja go proponuję przerzucić do tego boksu na przeciw Vegi, bo to w rzeczywistości był jego boks, tylko potem przeniosło się go do tego w którym jest Vega, a tam teraz jest buda ocieplona przez Maćka, więc spokojnie może tak sobie siedzieć!!! No a Vegę zawsze można zostawić tam gdzie jest, lub dać do boksu Benia.

Posted

Agula99 napisał(a):
Ja go proponuję przerzucić do tego boksu na przeciw Vegi, bo to w rzeczywistości był jego boks, tylko potem przeniosło się go do tego w którym jest Vega, a tam teraz jest buda ocieplona przez Maćka

Agula, przed przeniesieniem trzeba upewnić się, czy on wejdzie do tej budy, bo wejście teraz jest troszkę mniejsze niż poprzednio.

Posted

Becia66 napisał(a):
Agula, przed przeniesieniem trzeba upewnić się, czy on wejdzie do tej budy, bo wejście teraz jest troszkę mniejsze niż poprzednio.


To ciężko będzie z tym sprawdzaniem, bo dziadek nerwowy, to zostaje boks Vegi, a Vegusie tam gdzie Dingo teraz. Będzie miała chociaż trochę widoków. Ale ja dopiero będę w czwartek w przytulisku, więc i tak ich nie zamienię.

Posted

Nie wiem czy wiecie, ale dziś z rana Justynka " jechała na sygnale " do Dingusia. Nie był w stanie wstać na nogi, w końcu się jakos podniósł, dostał leki..nie wiadomo tak do końca co to było i czy nie powtórzy się znowu...tak więc jest niewesoło:shake:

Posted

majuska napisał(a):
to mu nie specjalnie pomoże, na starośc nie ma lekarstwa, podobno ma się lada dzień sporo ocieplić ....


wiem że nie pomoże ale niech mu będzie bardziej komfortowo....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...