Becia66 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 karolciasz28 napisał(a):Nie lubi się z innymi psami? wiesz Karolciu, on niedowidzi i czuje się zagrożony kiedy ktoś się zbliża do niego ale do ludzi jest łagodny. Quote
Dzika_Figa Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Dingusia najbardziej żal z całej obecnej ekipy w przytulisku... Dobrze, że teraz ciepło i mozna kości w słoneczku powygrzewać. Quote
Becia66 Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Dzika_Figa napisał(a):Dingusia najbardziej żal z całej obecnej ekipy w przytulisku... Dobrze, że teraz ciepło i mozna kości w słoneczku powygrzewać. ja też czuję że on przez nas taki zaniedbany i samotny. Siedzi w ciemnym, ostatnim boksie i ma najgorzej. I zdjęcia stare, zimowe...nastepnym razem to jego wezmę na tapetę i zrobimy sesję zdjęciową z apaszką, najlepiej żółtą, albo nawet z żółtą i czerwoną :lol:, zobaczymy w której mu lepiej. Quote
karolciasz28 Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 W żółtej ma Szczepan, to Dziadkowi zrób w czerwonej, takiej ognistej :) ;) Quote
Agula99 Posted April 25, 2012 Author Posted April 25, 2012 Oj nie jest mu aż tak źle!! Po południu ma cały wybieg dla siebie, a jak haszczak pójdzie do domku, to przeżuci się go na sam przód!! :) Quote
Agula99 Posted April 30, 2012 Author Posted April 30, 2012 Dziaduniu, dziaduniu, już nawet nikt do ciebie starowinko nie zagląda, nie zapyta jak tam twoje zdrówko, nie skrobnie słowa, a po co, jesteś stary ot i tyle....:lookarou::sad::stormy-sad: Quote
majuska Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Zagląda, zagląda..jak tam dziadunio w te upały?? ..podobno ma to pomalutku się kończyć, jakieś burze mają być, mam nadzieję, że Dinguś się burzy nie boi:roll: Quote
Becia66 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 obiecałam mu fotki przy najblizszej okazji bo wszystkie obfocone wiosennie tylko nasz staruszek zimowy. Quote
Irka Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 majuska napisał(a):Zagląda, zagląda..jak tam dziadunio w te upały?? ..podobno ma to pomalutku się kończyć, jakieś burze mają być, mam nadzieję, że Dinguś się burzy nie boi:roll: no niech no się kończy powolutku - albo przynajmniej o 10 stopni spadnie bo to chyba nienormalne - myślę sobie ja i Dingo z pewnością też :) Quote
Agula99 Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 Dinguś spaceruje i na wieczór biega po ogródku, więc nie jest źle :) Quote
Roszpunka Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Dingusiu... dbają o Ciebie cioteczki, ale Tobie domek potrzebny... Quote
figa33 Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 najgorzej to ze staruszkami , Dingo , Ślepek..ech.. Quote
Becia66 Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 jak ty piesku stareńki przetrwałeś kolejny gorący dzień w tej nagrzanej puszce ? :shake: Quote
figa33 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 może uderzyć w jakąś totalnie smutną nutę w ogłoszeniach ? tak na maksa , do przesady ? Quote
Becia66 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 [quote name='figa33']może uderzyć w jakąś totalnie smutną nutę w ogłoszeniach ? tak na maksa , do przesady ?[/QUOTE] uderzymy, tylko zdjęcia trzeba zmienić bo jeszcze zimowe. Quote
Becia66 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Z soboty mam jeszcze takie ale trzeba parę dorobić. Quote
figa33 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 a ja właśnie otrzymałam taką wiadomość z Tablicy.pl **** Witam Chciałam zapytać czy Dingo z ogłoszenia nr 11786923 zgodził by się z kotami? mam mieszkanie w bloku i 3 starsze kocury. Wzięła bym Dingo , gdyby mógł mieszkać w bloku , w jednym mieszkaniu z kotami. Małgorzata. *** i co mam odpisać ? Quote
Becia66 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 [quote name='figa33']a ja właśnie otrzymałam taką wiadomość z Tablicy.pl **** Witam Chciałam zapytać czy Dingo z ogłoszenia nr 11786923 zgodził by się z kotami? mam mieszkanie w bloku i 3 starsze kocury. Wzięła bym Dingo , gdyby mógł mieszkać w bloku , w jednym mieszkaniu z kotami. Małgorzata. *** i co mam odpisać ?[/QUOTE] matko, pierwsze zapytanie jest. Figuniiu nie mam pojęcia co odpisać, tu nie chodzi o koty bo on bardzo slabo widzi tylko o mieszkanie w bloku. Może niech sie Agula wypowie, ona go zna dobrze, a ja tak okazjonalnie bywam ostatnio w przytulisku... Quote
figa33 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Beciu ,ale może dla takiego starowinki , który szuka ciepła w bloku nie będzie źle ..? może napisze na razie pani ,że sprawdzę i poproszę o kontakt tel z Agulą po godz 15 . Jak się pani nie rozmyśli to zadzwoni dobrze piszę ? Quote
majuska Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 wg mnie to on się z kotami spokojnie zgodzi, nie ma szans, żeby stary ślepy dziadek gonił i zjadał koty bardziej obawiałabym się bloku, schodów...wszystko zależy od tego jak zdeterminowana jest osoba zastanawiająca się nad adopcją Dinga i skąd jest ( bo jak z niedaleka to przeciez zawsze w razie totalnej porażki Dingo mógłby łatwo i szybko wrócić do przytuliska ) podrążyłabym spokojnie temat, bo jak wiadomo to może być jedyna okazja. Wogóle w przypadku takich dziadziów jak Dingo trzeba wybierać pomiędzy przytuliskowym boksem , który pies zna i juz czuje się tam w miare bezpiecznie, ma raz dziennie spacer, pochodzi po wybiegu, a domem w którym zanim sie zaaklimatyzuje czeka go sporo stresu, lęków, nauki...ciężkie tematy:shake: ...zawsze jednak przy takich decyzjach staje mi przed oczami mój Poldek - totalna sierota autystyczna, a jednak mieszkanie w małym mieszkanku w bloku opanował i pańcię swoją pokochał:razz: Quote
karolciasz28 Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Jeżeli pani zechce wziąć Dinga do siebie, pokocha go, poświęci czas naszemu staruszkowi, to powinien się przyzwyczaić dość szybko, właśnie tak jak Poldek Majuski. :) Mam nadzieję, że pani traktuje nas i dziadeczka serio... Quote
figa33 Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 (edited) oto dalszy ciąg korespondencji.. **** Strasznie przepraszam, ale zaszła pomyłka. Nie wiem jak mogłam pomylić dwie różne miejscowości , może dlatego że nigdy nie byłam w żadnej z nich. Nie posiadam samochodu i cieszyłam się że pies jest blisko, bo uprosiła bym na te 20 km. kogoś z posiadaczy auta. Niestety pomyliłam Boguchwałę z Domostawą o której słyszałam że jest gdzieś w okolicy. Boguchwała jest wielokrotnie dalej od Stalowej Woli , gdzie mieszkam i nie jestem w stanie z tak daleka poradzić sobie z transportem pieska. Strasznie mi szkoda tego staruszka, ale nie mam go jak przewieźć. A może ktoś z wolontariuszy jeździ w jakichś sprawach w tym kierunku? **** Witam, zapytam , czy istnieje możliwość transportu, pozdrawiam Justyna **** Była bym wdzięczna, bardzo dziękuję. **** Edited May 16, 2012 by figa33 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.