Evelin Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 :shake: :shake: :shake: :shake: Biedna Mona ( i ciotka Pajunia razem z nią) Nie wiem co napisać, chyba za bardzo sie cieszyłam ,że wszystko dobrze.... Trzymam kciuki za zdrowie Mony.... Quote
neverend Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Monusia, trzymaj się....już tyle wycierpiałaś biedna psinko, ale wiem, ze jesteś w dobrych rękach.... ja wierzę,że wyzdrowiejesz... Quote
pajunia Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Mona od soboty ma swoj domek. I wierzcie mi, naprawde wspanialy domek, a z tesciem, czyli dziadkiem w lozku spi. Ludzie sa zachwyceni. Wlasciwie chcieli szczeniaka od Mony, ale gdy panne zobaczyli, a Michaela ma rowniez dar przekonywania, stwierdzili, ze nie chca juz szczeniaka, tylko Mone. Zrezygnowalam z oplaty adopcyjnej za Mone, na rzecz kosztow jej operacji. Tzn. w umowie adopcyjnej jest jest zobowiazanie nowej rodziny, ze w zamian za rezygnacje z oplaty adopcyjnej, Mona musi byc w przeciagu 2 miesiecy na to swoje bioderko - zooperowana. Juz jest uzgodniony termin operacji. Ale troche potrwa, gdyt ten wet jest na razie na urlopie. A w tym czasie Mona sie w nowym domku aklimatyzuje. A ja z Michaela chyba kota dostane. :evil_lol: Juz sie chyba z 50 osob zglosilo, aby domki dac Almie i Kamie. I nic? Dla Michi zaden domek nie jest wystarczajaco dobry. No mam nadzieje, ze nim maluchy dojda do wieku emerytalnego, to znajda wystarczajaco ( w oczach Michi) dobre domki.:evil_lol: Quote
Kam Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 :Cool!::sweetCyb::ylsuper::bigcool:że się tak wyrażę pięknie, i takie wiadomości z samego rana lubię! (juz nie wiem, w którym ostródzkim wątku się cieszyć ;) ) Quote
neverend Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Jajku Pajuniu, dziękuję Ci z całego serca.... jestem Twoją dłużniczką...Mona - cieszę się niezmiernie,że jesteś szczęśliwa, że masz gdzie oprzeć swoją rudziastą główeczkę... wiem,że ci teraz dobrze...moja kochana... Quote
pajunia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Uwazaj neverend, abym Cie za slowo nie zlapala:evil_lol: A pomocy na juz potrzebuje. Aby ktos z Przemkiem i z ostrodzkimi psiakami, do mnie na rancho przyjechal i tydzien sie nimi dobrze zaopiekowac potrafil. Gdyz Sebastian z Aneta wczoraj juz na stale, wyjechali. A nowi ludzie ( i ja) dopiero w przyszlym tygodniu przyjada. Na razie prowizorka, wiec moze bys mogla tam przyjechac. Quote
neverend Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Z chęcią, ale się stąd wyrwać nie mogę. Jestem w Poznaniu, bo obiecałam mojej ciotce,że się psami zaopiekuję, bo wyjechała ze swoją rodziną do Tunezji na wakacje...No więc siedzę i gotuje psom i kotom.... Quote
Evelin Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Jak wspaniale czyta się takie wieści...Wszystkiego dobrego Mona w nowym domku.... Quote
auraa Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 czy są nowe wieści o Monie i jej dzieciach? Quote
neverend Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 auraa napisał(a):czy są nowe wieści o Monie i jej dzieciach? dołączam do pytania... Quote
pajunia Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Mona juz dosc dawno ma swoj domek. bedzie pod koniec wrzesnia operowana na ta lewa, tylna lapke. Chyba juz gdzies pisalam, ze domek Mony jest bardzo dobry. A sama Mona niesamowicie szczesliwa, spiaca w lozku itd. Maluchy Mony tez juz domki maja. Ostatnia- Any- w sobote pojechala do domku. Quote
neverend Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 pajunia napisał(a):Mona juz dosc dawno ma swoj domek. bedzie pod koniec wrzesnia operowana na ta lewa, tylna lapke. Chyba juz gdzies pisalam, ze domek Mony jest bardzo dobry. A sama Mona niesamowicie szczesliwa, spiaca w lozku itd. Maluchy Mony tez juz domki maja. Ostatnia- Any- w sobote pojechala do domku. O MOnie wiedziałam...ciekawa byłam szczeniaków,ale widzę,że super...dziękujemy Pajuniu!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.