Iza. Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 kopiuję z FB- EKOSTRAŻ "W niewielkiej miejscowości pod Wrocławiem mimo świąt trwa koszmar zwierząt. Oto jak sobie żyją rodowodowe grzywacze chińskie: zarówno wystawowe championy jak i „odpady poprodukcyjne”, wsobnie hodowane przez kilka pokoleń. Z chęci zysku i z patologicznej miłości dla wzorca rasy, bo na pewno nie dla zwierząt. A potem też z bezradności. Hodowla zarejestrowana jest w Związku Kynologicznym w Polsce. Ok. 60 grzywaczy żyje na kafelkach ciemnych korytarzyków nieogrzewanej willi. Stłoczone, bez dostępu do wody, niewłaściwie i niezbyt obficie karmione (eufemizm), skrajnie zaniedbane pielęgnacyjnie, oblepione własnymi odchodami, w warunkach skrajnego niechlujstwa, w stanie nieleczonej choroby, bez jakichkolwiek dokumentów potwierdzających jakąkolwiek opiekę weterynaryjną. Dodatkiem do tego krajobrazu nędzy i rozpaczy są m.in. utrzymywane bez jedzenia i w zbyt małych kantarach konie. EKOSTRAŻ zawzięcie prowadzi interwencję mimo okresu świątecznego w porozumieniu i życzliwej współpracy m.in. z Powiatowym Lekarzem Weterynarii we Wrocławiu. Będzie potrzebna pomoc finansowa i pomoc w adopcji zwierząt." http://www.facebook.com/#!/media/set/?set=a.10150494594808501.394186.335087058500&type=3 http://www.facebook.com/#!/pages/EKOSTRA%C5%BB/335087058500 Quote
Poker Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 straszne :-(, będę tu zaglądać.Może uda mi się namówić męża na tymczas dla jednego golaska. Mąż się zgodził :multi: Quote
betka-sp Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 SUPER !! skontaktuj się z EKOSTRAŻĄ ... na pewno brakuje im domków..... to przecież taka ilość psów :-( Quote
paniMysza Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Poker napisał(a):straszne :-(, będę tu zaglądać.Może uda mi się namówić męża na tymczas dla jednego golaska. Mąż się zgodził :multi: poker, jest piesek u mojej znajomen na DT, pilnie szuka jakiegos miejsca dla siebie. kolezanka wzieła juz suczkę, pies miał byc dla znajomych na DT, ale ich sunia bardzo go terroryzowała. na cito szukamy dla niego schronienia. Quote
NikaEla Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Wklejam z ekostraży: Od jutra na Państwa wsparcie będzie oczekiwać 7 szczeniąt grzywacza chińskiego z "hodowli" pod Wrocławiem. Poszukujemy dla nich domów tymczasowych i adopcyjnych na terenie woj. dolnośląskiego. Warunkiem adopcji jest kastracja/sterylizacja. EKOSTRAŻ pokrywa koszty domów tymczasowych w zakresie wyżywienia i opieki weterynaryjnej Quote
lili13 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 bardzo dobrze ,że powstał oddzielny wątek dla tych grzywek:) są tez informacje tutaj-http://www.dogomania.pl/threads/27033-grzywacze-i-grzywaczopodobne-%28puchate%29-w-potrzebie!!!/page50 wielka szkoda ,że dt tylko we Wrocławiu na taką ilość psów to nierealne:( Quote
Poker Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ja się zgłosiłam Mają mi dać szczeniorka albo dorosłą nagą sunię, jeżeli jest. A ten piesek to dorosły ? Quote
paniMysza Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Poker napisał(a):Ja się zgłosiłam Mają mi dać szczeniorka albo dorosłą nagą sunię, jeżeli jest. A ten piesek to dorosły ? wyslalam pw Quote
mari23 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 u mnie DT niestety nierealne.... ale popytam.... Quote
Ewanka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Jestem i ja , niewiele mogę pomóc, ale kibicuję psiakom, cudnym grzyweczkom, ktore tak skrzywdzono. Quote
kasia-online Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Też zaglądałam do ekostraży na fb, mam nadzieję, że właściciele tych biedaków poniosą konsekwencje. Może sąd nakaże im zwrócić chociaż koszty leczenia. Privio jest uroczy! Rozgłaszam, gdzie mogę i tylko tyle mogę. Niestety mam obecnie słabą sytuację mieszkaniową, bo chętnie przygarnęłabym którąś z tych malizn. Jest też biedak, którego wygrzebał Toz Wrocław. Zabrany z łańcucha, z wielką raną od jego wrośnięcia. Potrzebna pomoc finansowa i dom dla zwierza. Tutaj link: http://toz.wroclaw.pl/814.xml Privio to pierwszy z piesków, którego zabraliśmy z podwrocławskiej hodowli grzywaczy chińskich. Skrajnie zaniedbany, chory i wygłodzony trafił pod opiekę naszego weterynarza oraz do domu tymczasowego naszej wolontariuszki. Teraz szukamy dla niego nowego domu, stałego lub tymczasowego, na terenie Wrocławia i okolic. Kilka słów o Privio: Privio to malutki i bardzo spokojny piesek. Jeszcze nie zauważyłam żeby kiedykolwiek zdarzyło mu się szczeknąć lub warknąć. Mimo wyrządzonej mu krzywdy bardzo lubi ludzi i w przerwach między spaniem domaga się tego żeby go pogłaskać lub przytulic. Na początku był trochę przestraszony, ale szybko obdarza ludzi zaufaniem. Z tego co zauważyłam jest pokojowo nastawiony do innych zwierzątek (miał okazję poznać jednego szczurka ) :) Apetyt mu dopisuje i nie jest wybredny co do jedzenia. Niestety na spacery jest na razie za słaby, ale lubi siedzieć przy oknie i oglądać co się dzieje na zewnątrz. Privio wymaga dużo ciepła, spokoju, miłości oraz wszelkiego rodzaju dobroci ze strony człowieka żeby móc dojść do siebie :) Kontakt: czyz.marta@gmail.com, tel. 889 742 135 Quote
kasia-online Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 lili13 napisał(a):bardzo dobrze ,że powstał oddzielny wątek dla tych grzywek:) są tez informacje tutaj-http://www.dogomania.pl/threads/27033-grzywacze-i-grzywaczopodobne-%28puchate%29-w-potrzebie!!!/page50 wielka szkoda ,że dt tylko we Wrocławiu na taką ilość psów to nierealne:( Nie, nie. Chętni z Wrocławia są po prostu brani jako pierwsi pod uwagę, z oczywistych względów. Jeśli nie znajdą się domy na terenie miasta i okolic, będą zainteresowani pozostałą częścią kraju. Ważne, żeby nowy dom miał rekomendację od organizacji pro-zwierzęcej ze swojego terenu. pozdrawiam Quote
kasia-online Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 tu galeria grzywek: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150496564638501.394529.335087058500&type=1 Quote
betka-sp Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 wiecie co..ja myślę, że dlatego szukaja DT w okolicy wrocka bo po pierwsze- psy sa w do końca nie zbadanym stanie..i jkaby coś chcą mieć psa pod bokiem...po drugie- sa nie wysterylizowane..i tego tez trzeba mocno pilnować....bo na tyle psów to żeby sie jakiś czubek nie trafiła który będzie chciała na tym skorzystać... Quote
betka-sp Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 a swoja drogą mógł by ktos ujawnić nazwę tej "wspaniałaj" hodowli która im taki los zgotowała :angryy: Quote
kasia-online Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 betka-sp napisał(a):wiecie co..ja myślę, że dlatego szukaja DT w okolicy wrocka bo po pierwsze- psy sa w do końca nie zbadanym stanie..i jkaby coś chcą mieć psa pod bokiem...po drugie- sa nie wysterylizowane..i tego tez trzeba mocno pilnować....bo na tyle psów to żeby sie jakiś czubek nie trafiła który będzie chciała na tym skorzystać... chyba będą wysterylizowane przed oddaniem : ) Jak domek jest dalej, to trudniej jest sprawdzić, co się w nim dzieje. A we Wro szybciutko - inspektor podjedzie, zobaczy, porozmawia. Żeby sprawdzić dom w Warszawie, trzeba kogoś prosić o pomoc Quote
kasia-online Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 "a swoja drogą mógł by ktos ujawnić nazwę tej "wspaniałaj" hodowli która im taki los zgotowała :angryy:" Też chciałabym to wiedzieć! Gdyby Związek Kynologiczny nawet jeden raz do roku zaglądał do hodowli, może ludzie zaczęliby inaczej traktować stworzenia. A tak, to zawiozą szczeniaki na przegląd i nikogo nie obchodzi, co dzieje się na miejscu. Kpina :/ Quote
terra Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ależ tragedia :( biedactwa maleńkie. Szkoda, że jestem daleko. Quote
betka-sp Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 kasia-online napisał(a):chyba będą wysterylizowane przed oddaniem : ) Jak domek jest dalej, to trudniej jest sprawdzić, co się w nim dzieje. A we Wro szybciutko - inspektor podjedzie, zobaczy, porozmawia. Żeby sprawdzić dom w Warszawie, trzeba kogoś prosić o pomoc pzred oddaniem tak...ale nie w DT ..i dlatego tak ich trzeba pilnować Quote
kasia-online Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 betka-sp napisał(a):pzred oddaniem tak...ale nie w DT ..i dlatego tak ich trzeba pilnować teraz rozumiem : )) Quote
ataK Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Biedactwa... Ja też za daleko, może i lepiej, bo już moje dzieciaki zobaczyły wątek... Powstrzymuje ich tylko obecność u mnie na DT Miśka, który się nie patyczkuje z maluchami... Quote
iwoniam Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Jak można.... Jak można tak robić? ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.