Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kopiuję z FB- EKOSTRAŻ
"W niewielkiej miejscowości pod Wrocławiem mimo świąt trwa koszmar zwierząt. Oto jak sobie żyją rodowodowe grzywacze chińskie: zarówno wystawowe championy jak i „odpady poprodukcyjne”, wsobnie hodowane przez kilka pokoleń. Z chęci zysku i z patologicznej miłości dla wzorca rasy, bo na pewno nie dla zwierząt. A potem też z bezradności. Hodowla zarejestrowana jest w Związku Kynologicznym w Polsce. Ok. 60 grzywaczy żyje na kafelkach ciemnych korytarzyków nieogrzewanej willi. Stłoczone, bez dostępu do wody, niewłaściwie i niezbyt obficie karmione (eufemizm), skrajnie zaniedbane pielęgnacyjnie, oblepione własnymi odchodami, w warunkach skrajnego niechlujstwa, w stanie nieleczonej choroby, bez jakichkolwiek dokumentów potwierdzających jakąkolwiek opiekę weterynaryjną. Dodatkiem do tego krajobrazu nędzy i rozpaczy są m.in. utrzymywane bez jedzenia i w zbyt małych kantarach konie. EKOSTRAŻ zawzięcie prowadzi interwencję mimo okresu świątecznego w porozumieniu i życzliwej współpracy m.in. z Powiatowym Lekarzem Weterynarii we Wrocławiu. Będzie potrzebna pomoc finansowa i pomoc w adopcji zwierząt."

http://www.facebook.com/#!/media/set/?set=a.10150494594808501.394186.335087058500&type=3

http://www.facebook.com/#!/pages/EKOSTRA%C5%BB/335087058500




  • Replies 444
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
straszne :-(, będę tu zaglądać.Może uda mi się namówić męża na tymczas dla jednego golaska.
Mąż się zgodził :multi:


poker, jest piesek u mojej znajomen na DT, pilnie szuka jakiegos miejsca dla siebie. kolezanka wzieła juz suczkę, pies miał byc dla znajomych na DT, ale ich sunia bardzo go terroryzowała. na cito szukamy dla niego schronienia.

Posted

Wklejam z ekostraży:
Od jutra na Państwa wsparcie będzie oczekiwać 7 szczeniąt grzywacza chińskiego z "hodowli" pod Wrocławiem. Poszukujemy dla nich domów tymczasowych i adopcyjnych na terenie woj. dolnośląskiego. Warunkiem adopcji jest kastracja/sterylizacja. EKOSTRAŻ pokrywa koszty domów tymczasowych w zakresie wyżywienia i opieki weterynaryjnej

Posted

bardzo dobrze ,że powstał oddzielny wątek dla tych grzywek:)
są tez informacje tutaj-http://www.dogomania.pl/threads/27033-grzywacze-i-grzywaczopodobne-%28puchate%29-w-potrzebie!!!/page50
wielka szkoda ,że dt tylko we Wrocławiu na taką ilość psów to nierealne:(

Posted

Też zaglądałam do ekostraży na fb, mam nadzieję, że właściciele tych biedaków poniosą konsekwencje. Może sąd nakaże im zwrócić chociaż koszty leczenia. Privio jest uroczy! Rozgłaszam, gdzie mogę i tylko tyle mogę. Niestety mam obecnie słabą sytuację mieszkaniową, bo chętnie przygarnęłabym którąś z tych malizn.
Jest też biedak, którego wygrzebał Toz Wrocław. Zabrany z łańcucha, z wielką raną od jego wrośnięcia. Potrzebna pomoc finansowa i dom dla zwierza. Tutaj link: http://toz.wroclaw.pl/814.xml

Privio to pierwszy z piesków, którego zabraliśmy z podwrocławskiej hodowli grzywaczy chińskich. Skrajnie zaniedbany, chory i wygłodzony trafił pod opiekę naszego weterynarza oraz do domu tymczasowego naszej wolontariuszki. Teraz szukamy dla niego nowego domu, stałego lub tymczasowego, na terenie Wrocławia i okolic.
Kilka słów o Privio:

Privio to malutki i bardzo spokojny piesek. Jeszcze nie zauważyłam
żeby kiedykolwiek zdarzyło mu się szczeknąć lub warknąć. Mimo
wyrządzonej mu krzywdy bardzo lubi ludzi i w przerwach między spaniem
domaga się tego żeby go pogłaskać lub przytulic. Na początku był
trochę przestraszony, ale szybko obdarza ludzi zaufaniem. Z tego co
zauważyłam jest pokojowo nastawiony do innych zwierzątek (miał
okazję poznać jednego szczurka ) :) Apetyt mu dopisuje i nie jest
wybredny co do jedzenia. Niestety na spacery jest na razie za słaby,
ale lubi siedzieć przy oknie i oglądać co się dzieje na zewnątrz.
Privio wymaga dużo ciepła, spokoju, miłości oraz wszelkiego rodzaju
dobroci ze strony człowieka żeby móc dojść do siebie :)

Kontakt: czyz.marta@gmail.com, tel. 889 742 135

Posted

lili13 napisał(a):
bardzo dobrze ,że powstał oddzielny wątek dla tych grzywek:)
są tez informacje tutaj-http://www.dogomania.pl/threads/27033-grzywacze-i-grzywaczopodobne-%28puchate%29-w-potrzebie!!!/page50
wielka szkoda ,że dt tylko we Wrocławiu na taką ilość psów to nierealne:(


Nie, nie. Chętni z Wrocławia są po prostu brani jako pierwsi pod uwagę, z oczywistych względów. Jeśli nie znajdą się domy na terenie miasta i okolic, będą zainteresowani pozostałą częścią kraju. Ważne, żeby nowy dom miał rekomendację od organizacji pro-zwierzęcej ze swojego terenu.
pozdrawiam

Posted

wiecie co..ja myślę, że dlatego szukaja DT w okolicy wrocka bo po pierwsze- psy sa w do końca nie zbadanym stanie..i jkaby coś chcą mieć psa pod bokiem...po drugie- sa nie wysterylizowane..i tego tez trzeba mocno pilnować....bo na tyle psów to żeby sie jakiś czubek nie trafiła który będzie chciała na tym skorzystać...

Posted

betka-sp napisał(a):
wiecie co..ja myślę, że dlatego szukaja DT w okolicy wrocka bo po pierwsze- psy sa w do końca nie zbadanym stanie..i jkaby coś chcą mieć psa pod bokiem...po drugie- sa nie wysterylizowane..i tego tez trzeba mocno pilnować....bo na tyle psów to żeby sie jakiś czubek nie trafiła który będzie chciała na tym skorzystać...


chyba będą wysterylizowane przed oddaniem : ) Jak domek jest dalej, to trudniej jest sprawdzić, co się w nim dzieje. A we Wro szybciutko - inspektor podjedzie, zobaczy, porozmawia. Żeby sprawdzić dom w Warszawie, trzeba kogoś prosić o pomoc

Posted

"a swoja drogą mógł by ktos ujawnić nazwę tej "wspaniałaj" hodowli która im taki los zgotowała :angryy:"


Też chciałabym to wiedzieć! Gdyby Związek Kynologiczny nawet jeden raz do roku zaglądał do hodowli, może ludzie zaczęliby inaczej traktować stworzenia. A tak, to zawiozą szczeniaki na przegląd i nikogo nie obchodzi, co dzieje się na miejscu. Kpina :/

Posted

kasia-online napisał(a):
chyba będą wysterylizowane przed oddaniem : ) Jak domek jest dalej, to trudniej jest sprawdzić, co się w nim dzieje. A we Wro szybciutko - inspektor podjedzie, zobaczy, porozmawia. Żeby sprawdzić dom w Warszawie, trzeba kogoś prosić o pomoc


pzred oddaniem tak...ale nie w DT ..i dlatego tak ich trzeba pilnować

Posted

Biedactwa... Ja też za daleko, może i lepiej, bo już moje dzieciaki zobaczyły wątek... Powstrzymuje ich tylko obecność u mnie na DT Miśka, który się nie patyczkuje z maluchami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...