Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 502
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='akrim']zapytajcie doktora czy na te stawy mozna by już z coś podawać - mamy od darczyńcy:loveu: (xidna) preparat GIOM - możemy wysłac
adres do wysyłki poszedł sms-em , dziękujemy :)
zamówię jeszcze HMB na odbudowę mięśni - drugi ortopeda, który konsultował ten przypadek obiecał leki po cenach hurtowych

edit.
Akrim, to ten preparat:
http://www.giom.pl/katalog.php?IdSkupiny=6

Posted

Finanse-za pierwszy miesiąc musimy dopłacić 250 (dwieście już było wpłacone) i wtedy zostaje nam 239,76 na poczet kolejnego miesiąca (o ile jeszcze coś nie wyniknie).
Jeszcze o dzisiejszych konsultacjach-musimy wetkom zaufać, mają duże doświadczenie w rehabilitacji psów (w tym ras "sportowych" po rozmaitych kontuzjach).Trochę dłużej to potrwa, ale na pewno pies będzie silniejszy nie tylko pod względem mięśni, ale również cały organizm się wzmocni.Na miejscu je dziczyznę, chodzi na długie spacery, po tych schroniskowych puszkach i rzadkich spacerach to dla niego wielki krok naprzód.
Tylko my musimy zmobilizować siły, żeby dać radę finansowo.Obyśmy dali radę zgromadzić więcej pieniążków i niech mu ten dłuższy pobyt wyjdzie na zdrowie:)
Wetka mówiła, że chce sprawdzić ceny jakiegoś niemieckiego leku, podobno bardzo dobrego (nazwa AHP200) i w razie czego go ściągnie z Niemiec.Odpisałam, że prosimy o sprawdzenie ceny, ale czy będzie na naszą kieszeń, to się dopiero okaże...Nie znam tego leku, muszę poczytać.A może ktoś miał już do czynienia z AHP200?
Aha, i to co basia pisała, pewnie trzeba będzie jeszcze zrobić krew.

Posted

Jeszcze chyba nie napisałam-ten pobyt z powodu rehabilitacji przedoperacyjnej będzie dłuższy o miesiąc max.Wetki poprosiły, żeby dać im miesiąc, ponieważ widzą szansę wyprowadzenie psa na tyle, że być może operacja nie będzie konieczna (wzmocnienie więzadeł poprzez rehabilitację i lepsze trzymanie rzepek).Czy to się uda?Na 100 % nigdy nie wiadomo.Na razie z Morisową wstępnie rozmawiałyśmy o jakichś 2 tyg. i potem kontrola u ortopedy.
Ja w każdym razie już myślę do kogo iść po pieniążki:evil_lol:

Posted

Morisowa chyba rezerwowała wątek na rozliczenie, to może przekopiować to, co już zamieściłam (str.6 chyba), a potem to chyba ja będę pisać co wpłynęło, a morisowa będzie dodawać, tak?
Czy można to zrobić inaczej?

Posted

morisowa napisał(a):
przekopiowałam

Dzięki:)

Na razie rozliczenie aktualne, więcej wpłat nie było.W tej stówie za paliwo Abi ma następne wyjazdy np. do ortopedy.Nie wiedziałyśmy, że plany się zmienią w ostatniej chwili.

Posted

AHP200 to silny lek przeciwbólowy i przeciwzapalny (w badaniach klinicznych skuteczność porównywano m.in. do ibuprofenu)
Mnie niepokoi jeszcze jedna rzecz. Przy nieprawidłowym ustawieniu kolan często pojawiają się zwyrodnienia bioder. Możliwe, że fakt, że Abi jest chudy i mało chodził nie pozwolił na uszkodzenie stawów biodrowych, dopytajcie o to ortopedę.

Posted

xidna napisał(a):
AHP200 to silny lek przeciwbólowy i przeciwzapalny (w badaniach klinicznych skuteczność porównywano m.in. do ibuprofenu)
Mnie niepokoi jeszcze jedna rzecz. Przy nieprawidłowym ustawieniu kolan często pojawiają się zwyrodnienia bioder. Możliwe, że fakt, że Abi jest chudy i mało chodził nie pozwolił na uszkodzenie stawów biodrowych, dopytajcie o to ortopedę.

Mam nadzieję, że przez 2 tyg. do miesiąca nie powinny powstać zwyrodnienia bioder, ale zapytamy.Dostałam jakiś nr telefonu do gabinetu chirurga z lecznicy SGGW, jutro po 14 będzie przyjmował.Jeśli tylko uda mi się dodzwonić, to zapytam.
Podejrzewam, że jak pies będzie już w lepszej formie to operację i tak trzeba będzie zrobić.Wiem, że wetki są zdolne, ale ciężko mi jest sobie wyobrazić, że rzepki wrócą na swoje miejsce i będą już tam spokojnie siedziały.

Posted

Gdyby któryś z moich psów miał wypadające rzepki to bym operowała a potem rehabilitacja i cała reszta ;) ale może Abi potrzebuje tego wzmocnienia. Nie chcę być złym prorokiem, ale pies na lekach przeciwbólowych, dobrze podkarmiony ma często ochotę sobie pohasać ... Z biodrami mam złe doświadczenie, bo moja podhalanka w miesiąc, przy kontuzji kolana, załatwiła sobie biodro po przekątnej ( nie jakoś dramatycznie, ale zmiany widoczne na rtg) Mam nadzieję, że Abiego nie spotka już żadna dodatkowa nieprzyjemność, bo ma już dość na głowie ;) i jego wszystkie ciotki też ;)

Posted

Xidna, będziemy rozmawiać i w razie zagrożeń działać.
Jestem akurat ciotką na którą została podpisana umowa w schronisku i jeśli wysypaliby się dobroczyńcy Abiego (wysypali, a nie posypałyby się wpłaty) i pojawiły jakieś duże nieprzewidziane koszty, to pozostanie nam z mężem wystawić swój kredyt hipoteczny na dogomani.
Tytuł np. "Chcieli pomóc psu, teraz razem z własnymi psami mieszkają pod mostem, pomocy!" , czy coś takiego:)
Wierz mi, że dla nas też to jest stresujące i na pewno wygodniej by było jutro zrobić psu dwie nogi, zawieźć do hoteliku i liczyć na to, że wszystko będzie dobrze.Ja muszę przy takich akcjach na cały dzień znikać z pracy (czy chodziło o Owcę, czy teraz o Abiego).Mojemu pracodawcy też może przestać się podobać taka sytuacja (oby nie!).
Staramy się brać wszystko pod uwagę.Wetka dziś mówiła-mam 60 lat, ponad 30-letnie doświadczenie w zawodzie, nie traktujcie mnie jak debila.
Wierz mi, że rozmowy były bardzo emocjonalne.Mamy z jednej strony konkretne info od chirurga, a z drugiej konkretne info od wetki, która z powodzeniem rehabilituje psy od wielu lat.

Posted (edited)

Chodzi o to, że podejmujemy ryzyko, ale mimo to, nie idziemy po najmniejszej linii oporu.
Operować psa wyciągniętego ze schroniska po 5 dniach (świeżo odrobaczony, nie wiadomo, czy skutecznie, brak mięśni, waga jak na podhalana chyba niska 33kg)-ryzyko dla psa.
Co wybrać?My z mężem zawsze wybieramy bezpieczeństwo psa...
Morisowa też odbyła dziś trudne dyskusje, ale mam nadzieję, że się wszyscy zgodzimy-pies, który najpierw żył na ulicy, a potem w warunkach schroniska, musi być potraktowany w sposób indywidulny.

Edited by schroniskowiec
Posted

A spróbujcie skonsultować to choćby telefonicznie z doktorem Janickim. On jest świetnym ortopedą. Zadzwońcie na Książęcą i poproście o konsultację telefoniczną. Możecie zasugerować, że chcielibyście to może u niego robić, ale jest kilka opcji i trudno wybrać właściwą.
Jak dla mnie on stawia sprawy uczciwie. Druga sprawa, że jest cholernie drogi, ale zna się na rzeczy.

Posted

winter7 napisał(a):
A spróbujcie skonsultować to choćby telefonicznie z doktorem Janickim. On jest świetnym ortopedą. Zadzwońcie na Książęcą i poproście o konsultację telefoniczną. Możecie zasugerować, że chcielibyście to może u niego robić, ale jest kilka opcji i trudno wybrać właściwą.
Jak dla mnie on stawia sprawy uczciwie. Druga sprawa, że jest cholernie drogi, ale zna się na rzeczy.

Zapiszę sobie dr Janickiego.Jutro postaram się podzwonić z pracy, tylko ciężko jest z wetami, którzy nie widzieli psa.Można rozmawiać bardziej teoretycznie-czy robić 2 rzepki naraz, czy jedną.Jutro nie jedziemy na zabieg, więc postaram się podzwonić z pracy.

Posted

schroniskowiec, ja w pełni ufam Waszej ocenie sytuacji. Wierzę też w wiedzę i doświadczenie wetek. Podsuwam jedynie pomysły jakie przychodzą mi do głowy (te badania krwi). Generalnie myślę, że podciągnięcie fizyczne, suplementy, lepsze jedzenie, warunki na pewno podziałają na korzyść Abiego. Im będzie mocniejszy tym łatwiej zniesie ewentualną operację i okres pooperacyjny. Do tego to młody pies, na takim wszystko się lepiej goi, szybciej leczy. Dlatego po krótszym okresie czasu powinniście wraz z wetkami zaobserwować czy ich teza odnośnie kolan i mięśni się sprawdza czy nie. Czasami pośpiech nie jest dobrym doradcą ;)
A finanse? Cóż... Choć mój wkład niewielki to zapewniam, że będzie stały. Może warto by było już powoli robić "kampanię" Abiemu w sieci? Może profil na FB, tak aby wieść o nim i jego potrzebach już poszła w świat?

Posted

jako fundacja nie mam niestety miejsca dla Abiego:-(, a jedynie mogę i będę go oferować wszystkim tym którzy zadzwonia do nas po samca+wpis na stronie wwww
osobiście dopiszcie mnie-akrim do deklaracji 30 zł/m-c
..tylko poproszę konto

Posted

akrim napisał(a):
jako fundacja nie mam niestety miejsca dla Abiego:-(, a jedynie mogę i będę go oferować wszystkim tym którzy zadzwonia do nas po samca+wpis na stronie wwww
osobiście dopiszcie mnie-akrim do deklaracji 30 zł/m-c
..tylko poproszę konto

Akrim, bardzo dziękujemy:multi:
Zaraz wyślę na pw nr konta.
Jakby się coś u Was zwolniło, to daj nam proszę znać:)

I od razu ad. poruszanych tematów:
I bardzo dobrze basia, ja wszystkie sugestie zapisuje.Krew na pewno warto zrobić,może przy okazji powtórnej konsultacji u ortopedy się uda.I pytania do chirurga też mam spisane na podstawie sugestii cioteczek.
Ad. dr Janickiego-recepcjonistka nie zgodziła się mnie przełączyć.Powiedziała, że do dr. Janickiego nie można się dodzwonić tak "z marszu" tylko trzeba się umówić na wizytę (200 zł). Mówiłam, że chodzi o psa ze schroniska, ale najwidoczniej kobita ma to gdzieś.
Po 14 dzwonię na sggw, a w lecznicy na powstańców recepcja powiedziała, żebym zadzwoniła przed 16, to mnie przełączą do dr.Lipińskiego.

Posted (edited)

Dr Kołodziejski- chirurg z lecznicy SGGW:
-bardzo dobrze, że pies dostał czas na odbudowę mięśni
-zdecydowanie przeciwny operacji dwóch łap za jednym razem
-sama rehabilitacja nie pomoże, operacja będzie raczej niezbędna
-3-4 tyg. raczej nie powinny zaszkodzić biodrom.
Doktor tłumaczył mi jeszcze na czym polega to schorzenie- wynika z przesunięcia kości piszczelowej w kier.dośrodkowym lub bocznym, więzadło ciągnie rzepkę na jedną lub drugą stronę itd.Zdaniem doktora tylko operacyjnie da się to naprawić.

Dr Lipiński- chirurg lecznicy na Powstańców Śląskich 101
-rehabilitacja i suplementy mogą pomóc, jeśli jest to wywichnięcie rzepek 1 lub 2 stopnia (jeśli 3 lub 4 to tylko operacja), najchętniej by psa zobaczył, aby ocenić stopień
-sam nigdy nie robi dwóch łap naraz (robi jedną i za dwa miesiące drugą)
-jeśli w tej chwili w biodrach nie ma jakichś poważniejszych zmian, to przez miesiąc nic złego stać się nie powinno.

Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.Jeśli mielibyśmy więcej deklaracji stałych+ekstra wpłat i mogli robić te łapy na raty (jedną i za 2 mies. drugą) to pewnie byłoby najlepiej, tylko, że samo utrzymanie to aż 450 zł miesięcznie.

Dziękujemy Szarotce za przelew, dziś wpłynął:)

Morisowa, mam prośbę o dodanie do deklaracji stałych 30 zł od akrim i do wpłat 30 zł od Szarotki

Edited by schroniskowiec
Posted

Dr Kołodziejski- chirurg z lecznicy SGGW:
-bardzo dobrze, że pies dostał czas na odbudowę mięśni
-zdecydowanie przeciwny operacji dwóch łap za jednym razem
-sama rehabilitacja nie pomoże, operacja będzie raczej niezbędna
-3-4 tyg. raczej nie powinny zaszkodzić biodrom.
Doktor tłumaczył mi jeszcze na czym polega to schorzenie- wynika z przesunięcia kości piszczelowej w kier.dośrodkowym lub bocznym, więzadło ciągnie rzepkę na jedną lub drugą stronę itd.Zdaniem doktora tylko operacyjnie da się to naprawić.

Dr Lipiński- chirurg lecznicy na Powstańców Śląskich 101
-rehabilitacja i suplementy mogą pomóc, jeśli jest to wywichnięcie rzepek 1 lub 2 stopnia (jeśli 3 lub 4 to tylko operacja), najchętniej by psa zobaczył, aby ocenić stopień
-sam nigdy nie robi dwóch łap naraz (robi jedną i za dwa miesiące drugą)
-jeśli w tej chwili w biodrach nie ma jakichś poważniejszych zmian, to przez miesiąc nic złego stać się nie powinno.

I to są bardzo konkretne informacje, dzięki ;)

Posted

tinula napisał(a):
to są trudne decyzje, gdy trzeba pogodzić dobro psa i jego finanse,dlatego wielki szacunek dla Was...

Dziękujemy tinula za te miłe słowa. Chłopak ma dopiero dwa lata, całe życie przed nim.Staramy się zrobić tak, żeby było dobrze:)

Posted (edited)

Tak wygląda sytuacja finansowa Abakana.

deklaracje stałe:

20 - morisowa
30 - schroniskowiec
30 - Szarotka
50 - xidna
30 - gudzik
10 - megii1
50 - Basia
20 - winter7
30 - Akrim
_______
270 zł

WPŁATY DLA ABIEGO STYCZEŃ 2012:
300-xidna
50-basia
30-gudzik
40-Szarotka
567,76-pieniążki od Owieczki dla Abiego
________
987,76

Wydatki:
200-zaliczka
100-paliwo
248,00-rtg
_______
548,00

Stan konta na 19.01.2012: 439,76 zł
(70 zł trzeba dopłacić za styczeń)



basia napisał(a):
Może warto by było już powoli robić "kampanię" Abiemu w sieci? Może profil na FB, tak aby wieść o nim i jego potrzebach już poszła w świat?

Ktoś by mu zrobił wydarzenie na fb? Ja akurat fb omijam szerokim łukiem ;)

Edited by morisowa
Posted (edited)

rozliczylam bazarek kalendarzowy z ktorego Abakan dostal polowe spadku po Owcy:) mam dla niego 217zl wiec poprosze o konto i pozniej potwierdzenie na watku jak pieniazki dojda http://www.dogomania.pl/threads/219751-CZEKAM-NA-RESZTE-WPLAT!!kalendarz-dogomanii-rozliczamy?p=18442076#post18442076

btw, morisowa kalendarz dotarl?

jednoczesnie pozwole sobie na maly off...tych ktorzy jeszcze nie glosowali bardzo ale to bardzo prosze o glosy na Klembow...
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14699

Edited by chita

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...