wellington Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 [quote name='elik']Mam 1 filmik wrzucony na You Tube, ale kurza twarz zabij, a nie pamiętam jak ja to zrobiłam. Gorzej, nie pamiętam jak tam się zarejestrowałam, ani loginu, ani hasła. Nie przykładałam wtedy do tego wagi, a teraz :-( Wellington, ona siura zupełnie bez żadnego ostrzeżenia, znienacka tak jak przychodzi sraczka :evil_lol: Na rękach noszona być oczywizda, że lubi, ale nosić dłużej jej nie sposób z powodu jej wady wrodzonej - gryzienia wszystkiego, co w pobliżu paszczy się akurat znajduje, a i nie koniecznie blisko. Notoryczna złodziejka kradnie buty, skarpety tudzież inne rzeczy nieopatrznie położone w zasięgu tejże paszczy i zanosi na swoje legowisko. Co cenniejsze i co się da, to kładziemy powyżej jej zasięgu. Tragedia. W taki razie wrzuc ja sobie na grzbiet w kagancu i nos metoda Inkow -musi jej sie pecherz troche uregulowac przeciez :roll: Jesli to nic nie da to klapa- widocznie bozia dala jej za duzo uroku a na rozum juz nie starczylo :eviltong: Quote
elik Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 (edited) wellington napisał(a):Tragedia. W taki razie wrzuc ja sobie na grzbiet w kagancu i nos metoda Inkow -musi jej sie pecherz troche uregulowac przeciez :roll: Jesli to nic nie da to klapa- widocznie bozia dala jej za duzo uroku a na rozum juz nie starczylo :eviltong: Uwielbiam Twoje rady wellington :evil_lol: Czy Ty myślisz, że ja lubię mokre plecy ? Żeby to jeszcze lato było, to może na jakiś konkurs mokrych podkoszulków byśmy się załapały, ale w koło ostra zima, szans na konkurs żadnych ni ma :shake: Edited January 6, 2012 by elik Quote
wellington Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Nie, Elu, na rekach albo na grzbiecie zaden pies Ci sie nie zsika . Wierz mi ! Quote
elik Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 (edited) wellington napisał(a):Nie, Elu, na rekach albo na grzbiecie zaden pies Ci sie nie zsika . Wierz mi ! Żaden pies, ale nie szczylek. A te sposoby to tak z własnych doświadczeń pochodzą :cool3: Edited January 7, 2012 by elik Quote
emilia2280 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 [quote name='elik']Z tą karma to miałaś b. dobre odczucia :) Filmik już jest na serwerze, spróbuje go tu wkleić. Link jest, ale chciałam wkleic filmik :( hahaaaaaaaaaaa, padlam, jaki maly terminator! A Bingowski sam já podpuszcza bo pcha nocha do niej i wcale nie ucieka :) [quote name='wellington']Musze przyznac ze Sonia jest wyjatkowo slodka plaga - mimo ze lejek z niej, na dodatek zarobaczony po uszy, niszczyciel i herszt to jednak jest przesliczna :loveu: Elu, masz moze uzywane kierpce goralskie w domu ? One sie swietnie nadaja do obgryzania i sa dosc wytrzymale - generalnie :roll: Tak! Kierpce, a jak nie, to proponujé drewniane klogi holenderskie! Tylko Elu stopy do drewna ciézko przyzwyczaic :p [quote name='wellington']Tragedia. W taki razie wrzuc ja sobie na grzbiet w kagancu i nos metoda Inkow -musi jej sie pecherz troche uregulowac przeciez :roll: Jesli to nic nie da to klapa- widocznie bozia dala jej za duzo uroku a na rozum juz nie starczylo :eviltong: a to jaja. jak nauczyc dziada pieluchowania? hmm, ja ostatecznie mam taki spray- sprézone powietrze. uzywa siéna psy kiedy robiá cos niepozádanego. to wydaje taki syczácy dzwiék a psy wiejá przed tym jak przed niczym innym :OOO Moja pierwszy raz wnet nóg nie zgubila na parkiecie, tak sié kolowala do ucieczki i slizgala. A po dwóch razach pies wie ze tak wygláda ta zla butelka i samo pokazanie jej i pies wie zeby przestac np szczekac, bo boi sié samego widoku butelki. Mam dwie, jedná mogé odstápic albo kupic w Polsce jesli sá takie. To siénazywa Pet Corrector, czerwony spray, jak dezodorant butelka. Quote
wellington Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 elik napisał(a): A te sposoby to tak z własnych doświadczeń pochodzą :cool3: Tak, Elu. Przerobilam to juz kilka razy z mlodymi psami z ulicy przyzwaczajonymi robic gdzie popadnie i wyjatkowo odpornymi na nauke zachowania czystosci. Quote
Asia & Ginger Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Znalazłam tego Pet Correctora: http://www.animalix.pl/product-pol-120-PET-CORRECTOR-50-ML.html http://fionka.pl/produkt-13227.html http://petargo.iai-shop.com/product-pol-712-PET-Corrector.html To chyba coś podobnego jak sprężone powietrze do czyszczenia wnętrza komputera: http://www.activejet.pl/akcesoria-activejet/artykuly-czyszczace/sprezone_powietrze_400_ml_aoc-200 Tylko nie wiem, czy to powietrze wydaje podobny dźwięk, nigdy nie używałam. Ale nie jestem pewna czy to na sikanie jest dobre. Karcenie za sikanie może spowodować, że pies będzie się bał załatwić w obecności człowieka albo nawet może zacząć zjadać odchody, żeby nie było dowodów zbrodni. Oczywiście wszystko zależy od psa i jego wrażliwości. Quote
emilia2280 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 hehe, to nie chcemy mlodej od razu w traumé wpédzac takim korektorem. Chyba Eli kupié chusté dla matek do noszenia noworodków :p Elu, dynié masz? Quote
elik Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 emilia2280 napisał(a):hehe, to nie chcemy mlodej od razu w traumé wpédzac takim korektorem. Chyba Eli kupié chusté dla matek do noszenia noworodków :p Elu, dynié masz? Emi, nawet nie mam czasu iść po nią na targ, a TZ też nie wychodzi, żemy mała sama w domu z psami nie została. Wiadomo to co bestie jej moga zrobić, jak będzie je tak napadać, jak przy nas. A teraz Luną jestem załamana :( Quote
elik Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 [quote name='wellington']Co sie stalo z Luna ? http://www.dogomania.pl/threads/217712-Luna-ruda-spanielka-ze-schroniska-wraca-z-adopcji-szuka-dobrego-DS-bez-dzieci!!?p=18352167#post18352167 Quote
wellington Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Przeczytalam o Lunie - zupelnie mnie scielo :( Quote
elik Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 wellington napisał(a):Przeczytalam o Lunie - zupelnie mnie scielo :( Ja ledwo żyję :placz: bo jeśli oni chcą ją zwrócić, to kto ją przygarnie ? Facet faktycznie chciał dać jej dom. Pierwsze dni były do zniesienia. Kłapała, ale bez wielkiej agresji, ot tak jakby dla postraszenia. Ale było coraz gorzej. Teraz to jak kłapnie, to nie raz i koniec, ale cała seria :( Oni się jej po prostu boją i w tej sytuacji on już nic nie zdziała. Decyzję przypieczętował fakt, że "poluje" na dziecko. Boją się, że gdy będą musieli zostawić dziecko w domu z psem, może dojść do tragedii. Quote
Ania102 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Tez bym się bała na ich miejscu. Zajrzałam na watek Luny. Spaniele to piękne psy ale charakterne i właśnie często ich uroda bez zagłębienia się w rasie wpływa na decyzje. Ciężko może być z Luną rzeczywiście, potrzebny odwazny dom bez jakichkolwiek dzieci lubiący wyzwania. Znajdzie się pewnie, tylko oby szybko bo Luna zbyt przyzwyczaja się do dt. Sońka daje w kość. Quote
elik Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 (edited) Ania102 napisał(a):Tez bym się bała na ich miejscu. Zajrzałam na watek Luny. Spaniele to piękne psy ale charakterne i właśnie często ich uroda bez zagłębienia się w rasie wpływa na decyzje. Ciężko może być z Luną rzeczywiście, potrzebny odwazny dom bez jakichkolwiek dzieci lubiący wyzwania. Znajdzie się pewnie, tylko oby szybko bo Luna zbyt przyzwyczaja się do dt. Sońka daje w kość. Państwo mieli już spaniela. Dwa tygodnie temu, a właściwie teraz, to już trzy, odszedł po przegranej walce z rakiem. Też był charakterny i zaczął przejawiać chęć dominacji, ale pan Grzegorz podparł się specjalistyczną lekturą i psiak się podporządkował. Miał nadzieję, że z Luną też sobie poradzi. Niestety :( Sonia ??? To psi aniołeczek :) Rany, czy z niej też może wyrosnąć taka zołza ? Mam nadzieję, że nie ! Nie wierze, że Luna taka jest sama z siebie. Przecież Emi wiesz, że mnie też dziabnęła, jak wiozłam ja z hoteliku do DS, a ja tylko chciałam, żeby położyła się na siedzeniu, bo przednimi łapkami stała na moim udzie, co nie powiem, żeby było miłe - swoją wagę ma i łapkami wbijała misie w udo. Po tym już przyznam się miałam pietra, żeby coś od niej chcieć. Trudno sobie wyobrazić, żeby pies robił co chce, bo domownicy się go boją. Edited January 8, 2012 by elik Quote
Ania102 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Może daliby radę ale jednak dziecko było realnym zagrożeniem tzn Luna dla dziecka. Nie łacie się, jestem pewna że się znajdzie tylko dobrze byłoby żeby w miarę szybko. Quote
Soko Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Ja sobie wyobrażam doskonale całą sytuację :( Happy uratowało od uśpienia albo schroniska albo życia w kagańcu to, że miałam 12 lat i w domu zawsze ktoś by i tak był (dziadkowie na emeryturze).. a jeśli jest dziecko to w sumie nie ma dyskusji.. a skąd byli państwo? Quote
emilia2280 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 (edited) Panstwo byli z Wieliczki. Pewnie daliby jej spokój i czas na wyciszenie, ale ona chyba przez to ze obrala sobie dziecko za wroga, to coraz gorsza sié robila. Elu, potrzeba cos kupic dla malej sraki? Jak jej pisianie? udaje sié na podklad? Edited January 8, 2012 by emilia2280 Quote
elik Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 [quote name='emilia2280']Panstwo byli z Wieliczki. Pewnie daliby jej spokój i czas na wyciszenie, ale ona chyba przez to ze obrala sobie dziecko za wroga, to coraz gorsza sié robila... Masz racje Emi :( [quote name='emilia2280']Elu, potrzeba cos kupic dla malej sraki? Jak jej pisianie? udaje sié na podklad? Dzięki Emilko, mała zołzetka ma wszystko co jej do szczęśliwego życia potrzeba, starsze schodzą jej z drogi, a ona dosłownie na nich jeździ :) Widać, że jest w swoim żywiole. Sikulec i gryzoń z niej niemożliwy. Kochana bestyjka :loveu: Siurać siura bedle gdzie, czyli gdzie popadnie. Kupalki sadzi na obrzeżach pokoi - jedna z firanek przysr... Chodzi z nami na spacerki oczywiście oglądając świat zza mojej pazuchy. Wyprowadzam ją na pole, żeby widywała także innych ludzi, żeby nie uciekała i nie wyła na ich widok jak na własnych giczołkach zacznie spacerować. Pieluszek nie ubywa, ale za to ręczniki papierowe, ten wielki rulon na ukończeniu. Chyba o tym nie pisałam, że kupiłam taki mały bucik z wysuszonej skóry - pożarła go w 2 godziny i piłeczkę z bardzo twardej gumy w nadziei, że zajmie się piłeczką i oszczędzi moje inne sprzęty :shake: Za bierzcie ją ode mnie - pierwszemu, który to zechce zrobić łapeczki poubijam :mad: Quote
enia Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 ale Sonia narozrabiała......pewnie odgryzła kabelki netowe.......;) Quote
elik Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 enia napisał(a):ale Sonia narozrabiała......pewnie odgryzła kabelki netowe.......;) Gryzoń, szkaradek ciągle coś gryzie ! Ale przeczytaj to co nie widoczne :loveu: A kabelki to i netowe i od ładowarki telefonicznej i za kabelek zasilający do laptopa się zabrała, ale na szczęście w porę zauważyłam :shake: Sikulec, szkodnik, gryzoń i generalnie jak to określiła wellington, żeński potomek Dżingis Hana :angryy: Ale... Quote
elik Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 [quote name='enia']ale..... nie oddasz jej???:lol: Nooo chciałabym, ale... muszę :( Musze to tu napisać, bo smędziłam na jej temat Luna zostaje w swoim cudownym domku :multi::loveu: Quote
Soko Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 O kurcze, Sońka pomyliła mi się z Luną i tak się zastanawiam o co chodzi :D cieszymy się wszyyscy razem :) Quote
enia Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 [quote name='elik']Nooo chciałabym, ale... muszę :( Musze to tu napisać, bo smędziłam na jej temat Luna zostaje w swoim cudownym domku :multi::loveu: wiem, czytam, bardzo się cieszę, to cudowni ludzie skoro podjęli się takiego trudu..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.