xxxx52 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 xxxx52 napisał(a):kahoona-jestes przy "korycie" moge poprosic o wypowiedzenie sie czy w ustawie bierze sie pod uwage tylko psy hodowlane ,a co sie dzieje z psami i innymi zwierzetami ,branymi do laboratoriow?Te maja isc w zapomnienie i maja sie same bronic? Czy ktos bierze pod lupe hodowcow gadow i drobnych ssakow i ptakow ? Co ze zwierzetami egzotycznymi ,dzikimi w ZOO i cyrkach ? Czy tylko hodowcy maja przebicie swoich interesow? kahoona prosze o odpowiedz Quote
zaginiona sara Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 xxxx52 napisał(a):kahoona prosze o odpowiedz Niestety ale też mi się wydaje, że sporo ważnych kwestii pominiętych. Quote
kahoona Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 xxxx52 napisał(a):kahoona prosze o odpowiedz A czy mogę prosić o jasne sformułowanie pytania? bo pytanie "czy tylko hodowcy mają przebicie", sugeruje, że je mają, stwierdzasz fakt czy pytasz? bo mnie twoje pytanie przypomina pytanie - czy mąż Cie przestał bić? - jak nie odpowiesz zawsze źle Zadaj więc pytanie bez tezy - jeśli będę umiała to odpowiem. Quote
pudelek78 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 kahoona napisał(a):A czy mogę prosić o jasne sformułowanie pytania? bo pytanie "czy tylko hodowcy mają przebicie", sugeruje, że je mają, stwierdzasz fakt czy pytasz? bo mnie twoje pytanie przypomina pytanie - czy mąż Cie przestał bić? - jak nie odpowiesz zawsze źle Zadaj więc pytanie bez tezy - jeśli będę umiała to odpowiem. Jak zwykle przemiła i pomocna - Gdy coś chce ,aby realizować własne cele:razz: Quote
bejasty Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 a co z biednymi rybkami bojownikami samcami w sklepach zoologicznych -trzymanych w plastikowyvh kieliszkach ? Quote
keksik Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 (edited) farabutto napisał(a):[FONT=Verdana]Chyba, że osobnik bezpośrednio zagraża ludziom lub innym zwierzętom (przywołuję tekst ustawy, będąc nieco zdezorientowany, co ustawodawca miał na myśli gdy pisał "ludziom lub innym zwierzętom............" ;)). [/FONT] Nie słyszałeś, że człowiek (homo sapiens) to zwierzę? :) Najwyraźniej ktoś chciał być poprawny biologicznie. Mi osobiście bardzo się to podejście podoba - ktoś kto to napisał nie uważa, że człowiek to twór z innej płaszczyzny istnienia, któremu podległe są zwierzęta znajdujące się na tej planecie :) Orzeczenie TK nie wpływa na ustawę. Stwierdza tylko stan faktyczny. Jeżeli komuś pies rzuci się do gardła, to myśliwy ma prawo go zastrzelić. Po przykłady bezpośredniego zagrożenia życia trzeba się zwrócić pewnie do speców od prawa karnego :) Edited January 19, 2012 by keksik Quote
zaginiona sara Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 bejasty napisał(a):a co z biednymi rybkami bojownikami samcami w sklepach zoologicznych -trzymanych w plastikowyvh kieliszkach ? Chyba nic, będą się dalej męczyć, dopóki ktoś będzie je kupował. Quote
keksik Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 zaginiona sara napisał(a):Chyba nic, będą się dalej męczyć, dopóki ktoś będzie je kupował. Naprawdę... ruszylibyście tyłki i w końcu przeczytali tę ustawę... a dopiero później zadawali durne pytania... Zaręczam, że odpowiedź na zadane przez bejastego pytanie jest jak wół zapisana w ustawie. Załóżcie organizację wyzwolenia bojowników syjamskich i działajcie! Edukujcie i wysyłajcie zawiadomienia do prokuratur! Quote
kahoona Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 pudelek78 napisał(a):Jak zwykle przemiła i pomocna - Gdy coś chce ,aby realizować własne cele:razz: ależ przemiła - proszę jedynie o jasno sformułowane pytanie, bo nie wiem na co mam odpowiadać a może Ty odpowiesz? jako pseudohodowca pewnie dasz radę coś pokrętnie wyłożyć... Quote
aanka Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 jak sprawdzić ,czy pies trafił do odpowiedniego domu . gdy jest wydany bez wiedzy wolontariusza - nic nie wiemy - bo nikt nam nic nie powie. ostatnio wydano owczarka niem -suczkę -nie wysterylizowana oczywiście. zniknąłł amstaff -bez kastracji -nie wiadomo ,czy uśpiony ,czy gdzieś wsiąkł ..... inne psy też -nie maamy pojęcia . Chyba ,ze z naszych ogłoszeń idą -. wczoraj Brando ponoć poszedł do domu .. -duży ,mało poznany psisko .. Czy można dać nam jakąś broń do reki prawną -może upoważniienie jakieś od org.. Sam pracownik wygadał się ,że trzyma psa w kojcu i na lańcuchu !! ...ale za choinkę nie mogę go teraz spotkać .. no tragedia ..ale inni wolą siedzieć cicho ...ja nie wytrzymuję .. Quote
farabutto Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 keksik napisał(a):Nie słyszałeś, że człowiek (homo sapiens) to zwierzę? :) Najwyraźniej ktoś chciał być poprawny biologicznie. Mi osobiście bardzo się to podejście podoba - ktoś kto to napisał nie uważa, że człowiek to twór z innej płaszczyzny istnienia, któremu podległe są zwierzęta znajdujące się na tej planecie :) Orzeczenie TK nie wpływa na ustawę. Stwierdza tylko stan faktyczny. Jeżeli komuś pies rzuci się do gardła, to myśliwy ma prawo go zastrzelić. Po przykłady bezpośredniego zagrożenia życia trzeba się zwrócić pewnie do speców od prawa karnego :) Też tak uważam. Co do ustawowego określenia cyt. „ zagrażających ludziom lub innym zwierzętom”, to można rozumieć to jeszcze w inny sposób. „Innym zwierzętom” jako innym niż pies, co oznacza, ze nie można zabić psa/kota gdy ten bezpośrednio zagraża sobie samemu i na przykład w akcie napadu śmiechu wali głową o budę po wywiedzeniu się jak to wszyscy, wespół w zespół, dbamy o jego dobro...;) Quote
xxxx52 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 kaoona-czy nowelizacja uwzglednila i zajeli sie ich tworcy , sprawa zwierzat oddawanych do laboratoriow? -skad laboratoria biora psy?kto jest dostawca? -czy jest mozliwy ich wykup? -czy wiadomo w jakich warunkach wegetuja te zywe istoty? Czy sa osoby walczace o poprawe bytu zwierzat laboratoryjnych? -czy sa org.prozwierzece adoptujace te zwierzeta? -czy wiadomo gdzie na terenie Polski sa umieszczsone laboratoria w ktorych przeprowadza sie eksperymenty na zywych istotach z uwzglednieniem gatunkow? Quote
pudelek78 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 kahoona napisał(a):ależ przemiła - proszę jedynie o jasno sformułowane pytanie, bo nie wiem na co mam odpowiadać a może Ty odpowiesz? jako pseudohodowca pewnie dasz radę coś pokrętnie wyłożyć... Poczekam na twoją wykładnie ustawy- wkońcu to ty jesteś ekspertem i brałaś czynny udział w jej powstawaniu :evil_lol: Quote
xxxx52 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 aanka napisał(a):jak sprawdzić ,czy pies trafił do odpowiedniego domu . gdy jest wydany bez wiedzy wolontariusza - nic nie wiemy - bo nikt nam nic nie powie. ostatnio wydano owczarka niem -suczkę -nie wysterylizowana oczywiście. zniknąłł amstaff -bez kastracji -nie wiadomo ,czy uśpiony ,czy gdzieś wsiąkł ..... inne psy też -nie maamy pojęcia . Chyba ,ze z naszych ogłoszeń idą -. wczoraj Brando ponoć poszedł do domu .. -duży ,mało poznany psisko .. Czy można dać nam jakąś broń do reki prawną -może upoważniienie jakieś od org.. Sam pracownik wygadał się ,że trzyma psa w kojcu i na lańcuchu !! ...ale za choinkę nie mogę go teraz spotkać .. no tragedia ..ale inni wolą siedzieć cicho ...ja nie wytrzymuję .. Sprawdzeniem domow adoptowanych psow powinny przeprowadzac osoby zatrudnione w schronisku,albo osoby co maja upowazneienie do otrzymania danych osob adoptujacych i wykonujace kontrole i utrzymujace z nowymi opiekunami ciagly kontakt,z dokumentacja wlaczne. Wolontarusze nie sa upowaznieni do otrzymania danych osobowych ,chynba ze wladze schroniska daly odpowiednie upowazneienie. Zeby uspic psa musza podjac decyzje po wielu miesiacach wladze schroniska z niezaleznymi od siebie wet.i trenerem psow ,o nie mozliwosci zsocjalizowania psa. jezeli masz watpliwosci i zastrzezenia musisz zdobyc swiadkow ,ze pies byl socjalny i osklarzyc wladze schroniska ,ze usmiercily psa bezpodstwanie,nie dajac psu szanse na socjalizacje. Quote
keksik Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 (edited) xxxx52 napisał(a):kaoona-czy nowelizacja uwzglednila i zajeli sie ich tworcy , sprawa zwierzat oddawanych do laboratoriow? -skad laboratoria biora psy?kto jest dostawca? -czy jest mozliwy ich wykup? -czy wiadomo w jakich warunkach wegetuja te zywe istoty? Czy sa osoby walczace o poprawe bytu zwierzat laboratoryjnych? -czy sa org.prozwierzece adoptujace te zwierzeta? -czy wiadomo gdzie na terenie Polski sa umieszczsone laboratoria w ktorych przeprowadza sie eksperymenty na zywych istotach z uwzglednieniem gatunkow? a może by tak zapytać się wujka Google? hm? naprawdę... poziom edukacji w Polsce spada na łeb na szyję, skoro ludzie nie potrafią już odnajdywać interesujących ich informacji... a drogę do toalety znajdujesz sam/a? czy też prosisz kahoonę o pomoc? zwrócę jeszcze uwagę, że nowelizacja ostatnia nie dotyczyła ustawy o doświadczeniach na zwierzętach tylko ustawy o ochronie zwierząt, więc pytania są zadawane w kompletnie nieodpowiednim miejscu - załóż nowy temat //zlituję się nad ofiarą polskiego systemu edukacyjnego, oto wykaz miejsc, gdzie są hodowane zwierzęta laboratoryjne: http://lke.utp.edu.pl/files/akty_prawne/wykaz_jednostek_uprawnionych_do_prowadzenia_hodowli.pdf a tutaj ustawa dotycząca tychże zwierząt: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20050330289 czytaj i przestań zachowywać się jak pisklak, któremu matka musi przeżuć pokarm i dopiero wtedy wcisnąć w gardło :) //hm, chyba muszę odpocząć od dogomanii... zaczynam być zgryźliwa Edited January 20, 2012 by keksik Quote
xxxx52 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Ciekawe,czyzyby zwierzeta psy i koty w laboratoriach nie moga podlegac ochronie zwierzat? To twoje wlasnie rozumowanie jest na etapie raczukacego dziecka. Poza tym prosze o odpoweidz nie Ciebie tylko kahonne.nie wiedzialam ,ze ty jestes tez kahonna? Pisze sie o rybkach o pieskach hodowcow ,a czemu nie o pieskach w laboratorow,i skad sa brane do doswiadczen? Quote
aanka Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 xxxx52 napisał(a):Sprawdzeniem domow adoptowanych psow powinny przeprowadzac osoby zatrudnione w schronisku,albo osoby co maja upowazneienie do otrzymania danych osob adoptujacych i wykonujace kontrole i utrzymujace z nowymi opiekunami ciagly kontakt,z dokumentacja wlaczne. Wolontarusze nie sa upowaznieni do otrzymania danych osobowych ,chynba ze wladze schroniska daly odpowiednie upowazneienie. Zeby uspic psa musza podjac decyzje po wielu miesiacach wladze schroniska z niezaleznymi od siebie wet.i trenerem psow ,o nie mozliwosci zsocjalizowania psa. jezeli masz watpliwosci i zastrzezenia musisz zdobyc swiadkow ,ze pies byl socjalny i osklarzyc wladze schroniska ,ze usmiercily psa bezpodstwanie,nie dajac psu szanse na socjalizacje. to jest przechowalni a .,nie schronisko . nie ma etatowych pracowników przy psach . oni nawet nie sprzątają .,w nosie mają psy ............. Z tym niby agresywnym psem wychodziłam ja ok. poł roku ,tylk o ja z nim pracowałam -poświęciłam się dla tego psa . Nikt go nie rozumiał ,nie wiedział ,jak i na co może zareagować zle itd.. miałam mu złaatwić i oplacić szkoleniowca .- opinię itd.. nie dano nam tej szansy . wiedziano też ,ze rozxpętam wojnę w razie uśpienia ..ale mimo tego pies prawdopodobnie został zabity..-choć nie wiem teg o na pewno. Quote
N_i_e_do_W_I_A_R_Y Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Polecam poczytac-szczegolnie mit 1 i mit 3 Nie ma nic o rodowodach w nowelizacji http://sforahusky.pl/component/content/article/81/374.html Quote
pantolini Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 N_i_e_do_W_I_A_R_Y napisał(a):Polecam poczytac-szczegolnie mit 1 i mit 3 Nie ma nic o rodowodach w nowelizacji http://sforahusky.pl/component/content/article/81/374.html Cóż to za odkrycie? Przecież ja od początku twierdzę,że ustawa jest napisana jak jest i jak dotąd nie ma jej prawnej interpretacji .Każdy prawnik ,a nawet jedynie czytający ją uważa inaczej.Oczywiście,że nie ma nic o rodowodach i nigdy nie było . Quote
malagos Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Mieszkam na wsi dość długi i widziałam niejedno. Najgorsze są momenty, jak chłopina przywleka do gabinetu wet. wiejskiego burka na sznurku i mówi "pan mi uśpi tego psa, zagryza kury, a kołkiem go nie mam sumienia zabić". A lekarz musi odpowiedzieć "tego psa nie mogę uśpić, musi pan poszukać mu innego domu" itp. Chłopina wybiera kołek, bo wiadomo, ze jak powziął decyzję i uśmierceniu psa, to wykona to. Tylko szkoda, ze w ten sposób. Lekarze powinni mieć większą swobodę w podejmowaniu decyzji o uśpieniu psa. Nie byłoby wywalonych w lesie, utopionych, przejechanych, zamęczonych. Ludzie na wsi lubią się chwalić, w jaki sposób udało im się w miarę szybko zabić psa - ten sposób poleca jedn drugiemu, bo "jak poszłem do doktora, to nie chciał uspić". Quote
panbazyl Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 malagos napisał(a):Mieszkam na wsi dość długi i widziałam niejedno. Najgorsze są momenty, jak chłopina przywleka do gabinetu wet. wiejskiego burka na sznurku i mówi "pan mi uśpi tego psa, zagryza kury, a kołkiem go nie mam sumienia zabić". A lekarz musi odpowiedzieć "tego psa nie mogę uśpić, musi pan poszukać mu innego domu" itp. Chłopina wybiera kołek, bo wiadomo, ze jak powziął decyzję i uśmierceniu psa, to wykona to. Tylko szkoda, ze w ten sposób. Lekarze powinni mieć większą swobodę w podejmowaniu decyzji o uśpieniu psa. Nie byłoby wywalonych w lesie, utopionych, przejechanych, zamęczonych. Ludzie na wsi lubią się chwalić, w jaki sposób udało im się w miarę szybko zabić psa - ten sposób poleca jedn drugiemu, bo "jak poszłem do doktora, to nie chciał uspić". co więcej - na wsi są znani ci co "pomagają" przejśc zwierzakom na drugą stronę tęczy... wies ma inne prawa, jakieś dziwne koszmarnie. Quote
zaginiona sara Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 panbazyl napisał(a):co więcej - na wsi są znani ci co "pomagają" przejśc zwierzakom na drugą stronę tęczy... wies ma inne prawa, jakieś dziwne koszmarnie. Niestety ale pan weźmie kolejnego pieska, jak nauczy się łapać kury to będzie nowy piesek, dotąd aż któryś ich nie będzie ruszał. Wieś ma swoje prawa niestety. Quote
panbazyl Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 zaginiona sara napisał(a):Niestety ale pan weźmie kolejnego pieska, jak nauczy się łapać kury to będzie nowy piesek, dotąd aż któryś ich nie będzie ruszał. Wieś ma swoje prawa niestety. no to tez sposob na "hodowlę" eliminacyjną - ewolucja szybciej niz za czasów Darwina Quote
zaginiona sara Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 panbazyl napisał(a):no to tez sposob na "hodowlę" eliminacyjną - ewolucja szybciej niz za czasów Darwina Oj tak, błyskawiczna ewolucja. Quote
pixel Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 xxxx52 napisał(a):kaoona-czy nowelizacja uwzglednila i zajeli sie ich tworcy , sprawa zwierzat oddawanych do laboratoriow? -skad laboratoria biora psy?kto jest dostawca? -czy jest mozliwy ich wykup? -czy wiadomo w jakich warunkach wegetuja te zywe istoty? Czy sa osoby walczace o poprawe bytu zwierzat laboratoryjnych? -czy sa org.prozwierzece adoptujace te zwierzeta? -czy wiadomo gdzie na terenie Polski sa umieszczsone laboratoria w ktorych przeprowadza sie eksperymenty na zywych istotach z uwzglednieniem gatunkow? Kiedy ostatnio byłaś w jakimś laboratorium, gdzie są zwierzęta? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.