Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Elvis to nasz prezent schroniskowy. Mikołaj zamiast dostarczyć worek karmy dla psiaków to w przebraniu strażnika miejskiego przywiózł do schroniska ok. 4 letniego Elvisa. Psiak na szyjce ma bardzo gustowną obróżkę, widocznie taka moda, jak stryczek! Widocznie do starego domku Elvisa Mikołaj przyniósł nowego szczeniaka więc tam oto jestem, mówi nam Elvis.

Psiak ma zaniedbaną sierść, brudną i matową. Bardzo lubi ludzi, nie jest strachliwy i jest taki opanowany.

Edited by snuszkak
  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Elvis był dzisiaj na spacerze. Pech chciał, że zabrałyśmy go właśnie wtedy gdy szykowane było jedzenie - a Elvis baaardzo lubi jeść ;-) Suszone płucka, które dzisiaj wziełam dla psiaków od razu wyniuchał i skakał jak piłka, żeby mu dać ;-) A jak go ucieszyła pełna micha po powrocie do boksu.. Myślę, że ta jego miłość do papu jest bardzo fajna, bo szkolenie jest wtedy łatwiejsze. Gdyby tylko jakiś człowiek go wypatrzył...

Jedno zdjęcie na zachętę - klikajcie w nie to będzie więcej :

Posted

Aneta też mówiła, że pojętny z niego psiak ;)
biedaczek chwilę musiał być przywiązany do drzewa aby zrobić zdjęcia bo nie było innej możliwości, grzecznie czekał

Posted

[quote name='Ajula']Eduso fajne zdjęcia robisz!!
psiak piękny :loveu:[/QUOTE]

Cieszę się, że się podobają :)
Oby tylko przyniosły szczęscie Elvisowi i ktoś się zgłosił widząc jego spojrzenie i te urocze plamki nad oczami

Posted (edited)

A ja mam niespodziankę...wieści z DT ...Stefana ex Elvisa :diabloti:



"Hau hau

Tu Stefan; dzień rozpocząłem o 5:00 półgodzinnym spacerkiem. Nie podobają mi się podwójne drzwi wejściowe i schody-mogliby mieć windę.
Potem mała drzemka, żarcie i mały spacerek przed 9tą. Potem długo, długo nic aż do 16-znowu spacerek. A potem to jeszcze trening biegowy na Umultowie (od 19-20). Potem się na mnie uwzięli i całego pozbawili fajnego psiego zapachu-na szczęście trochę go jeszcze zostało na kocyku w klatce. Po wszystkich tych torturach dali mi michę i misia do zabawy.
Ogólnie jest nieźle. Są jacyś tacy dziwni. Nie mają telewizora i dużej kanapy

Łapa

Stefan"

Edited by SkarpetKa
Posted

haha no i super :):) tak czekałam na wieści czy pojechał czy nie :)
a jak z czystością? jak się zachowuje? i widzę pojechał chyba w szeleczkach Dubby więc musimy coś dla niej skombinować bo nie mam więcej szelek...

Posted

snuszkak napisał(a):
haha no i super :):) tak czekałam na wieści czy pojechał czy nie :)
a jak z czystością? jak się zachowuje? i widzę pojechał chyba w szeleczkach Dubby więc musimy coś dla niej skombinować bo nie mam więcej szelek...


Zachowanie: cisza, spokój, pojętny i grzeczny chłopak z niego :)
Bał się wejść na klatkę i ze schodów zaraz zawracał do drzwi WYjściowych, możliwe że był przeganiany z obejścia? Zachowywał się jakby nie miał się tam znaleźć.

On ma całe ładne białe ząbki, więc sądzimy, że jest młodszy niż 4 lata.

Pewnie przy kastracji wetka nam go oceni. Po jakim czasie w dt najlepiej umawiać zabieg?

Dowiozłam do przytuliska siatkę z obrożami i smyczami od cioci Gosi, ale fakt takich akurat drugich szelek na Dubby tam nie ma, ale ja mam gdzieś takowe, więc je odnajdę i podrzucę dla naszej najsłodszej uciekinierki ;)

Posted

A tak się sprawuje :evil_lol:


"Stefan jest prawie idealnym psem. Nie szczeka (no na razie jeden jedyny raz), nie brudzi, nie grymasi zanadto przy jedzeniu (co prawda karma osmaku rybnym nie jest jego ulubionym daniem), ma odporny pęcherz (bez mrugniecia okiem wytrzymuje 8 godzinne sesje między spacerami), nie goni kotów, dobrze znosi jazdę samochodem, nie bije się z innymi psami, dobrze biega i zapowiada się na niezłego maratończyka. Niestety Stefan nie jest ideałem. Stefan, trzeba to niestety powiedzieć, pierdzi tak okrutnie, że aż koty uciekają z pokoju. Jak na razie to jedyna stwierdzona jego wada.
Niestety w sobotę było bardzo kiepskie światło więc udało się nam zrobić tylko kilka zdjęć.
Pozdrawiamy

AiAiS"



Posted

SkarpetKa napisał(a):

Stefan, trzeba to niestety powiedzieć, pierdzi tak okrutnie, że aż koty uciekają z pokoju. Jak na razie to jedyna stwierdzona jego wada.

ale to nie jego wina, tylko znaczy, że musi jeść inną karmę, po której nie będzie puszczał bąków ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...