Magda79 Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Wiem, że muszę zadzwonić do Grety dowiedzieć się co i jak. Ale normalnie dziewczyny nie mam odwagi. Rozkleję się na bank i nie wyduszę z siebie ani słowa. Quote
malawaszka Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 wcale Ci się nie dziwię :( to bardzo cięzkie chwile :( Quote
martaipieski Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Wierze, pamietasz jak mi i elizie zeszła suczka przed samym gabinetem:( tez nie miałam siły o tym mówić.wyłam ci do słuchawki:(...ale badzmy dobrej mysli rafi jest w dobrych rękach......musi z tego wyjść!!!!!!!!!! Quote
zachary Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Rafi jest w najlepszych i najczulszych rękach! ....Tylko czasami za późno biedaki w takie ręce trafiają....Rafi walcz, haszczaku! Quote
Magda79 Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 RAFI UMARŁ:placz::placz::placz: Nie jestem w stanie nic więcej napisać :placz::placz::placz: Quote
wapiszon Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 martaipieski napisał(a):Tak młody psiak a tyle nieszczesc go spotkało, mało tego że stracił dom, głodował miesiacami, prawdopodobnie został potracony to jeszcze poważnie chory.....dlaczego????:( Bo życie jest do d..py Martusiu:( Quote
wapiszon Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 W tej chwili przeczytałam ,że Rafi odszedł :( Nawet nie zdążyłam zainstalować banerka. Życie naprawdę jest do dooopy :( :( :( Żegnaj Rafi :( :( Trzymaj się Greta, zrobiłaś wszystko co możliwe, wiem , że to nie pocieszenie .... Quote
malawaszka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Przykro mi :( Raficzku ['] śpij spokojnie, juz nic nie boli :( Quote
martaipieski Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Greta tak jak Wapiszon napisała zrobiłaś wszystko co mogłaś, Raficzku [*]:( Quote
Ty$ka Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 awede, nie trzeba już podrzucać, bo Rafiego już nie ma z nami :( Quote
KasiaJessy Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Biedny Rafi.... :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( A co mu się stało że był w rowie?Tak mi go szkoda:( :( :( :( Mi każdego zwierzęcia szkoda a co mówiąc pieska :( :( Jak to mogło się stac? :( :( :( :( :( :( Quote
Magda79 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 U mnie oczy zapuchnięte od płaczu, cały dzień nie potrafię znaleźć sobie miejsca, w sercu ogromny smutek i żal. Bo to wszystko nie tak miało się skończyć. Rafi miał żyć. Rozmawiałam dzisiaj z Gretą, choć może za dużo powiedziane, że rozmawiałam. Tak naprawdę obie szlochałyśmy do słuchawki. Chciałam napisać co powiedziała, ale najlepiej zrobię jak zacytuje to co napisała Greta na forum sos husky: "Przepraszam... targają mną uczucia skrajne.. smutek, żal, bo odszedł cudowny pies... strach i panika, bo stworzył olbrzymie zagrożenie dla pozostałych psów... i żal, gorycz, wściekłość - bo on miał żyć! On już zwalczał wirusa, był prawie na prostej, coraz mniej wymiotów, coraz mniejsza i skąpsza biegunka, więcej sił... Sekcja stwierdza, że serce nie wytrzymało - zapalenie mięśnia sercowego to bardzo rzadkie powikłanie przy parwo, niemniej zdarzające się. Lekarz powiedział, że u niego najprawdopodobniej dlatego, że był bardzo wychudzony i wyniszczony... tak bardzo chciałam mu pomóc... Quote
zachary Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Magda79, Rafi zbyt późno spotkał dobrych, normalnych ludzi................................. Quote
Energy Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Rafi(*) bądź tam szczęśliwy:-(:-(:-( Bardzo mi przykro:( Quote
Kuna Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Jakos nie mogłam usiąść przy komputerze.. żegnaj piesku [*] Quote
KasiaJessy Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Szkoda mi go...:( :( :( :( :( Co dziennie wchodzę na tą stronę i patrzę na zdjęcia Rafiego ,czytam całą stronę i płaczę :( :( :(Jak to mogło się stać?:( :( :( :( Odpoczywaj Rafii ,tam ci już nikt nie zrobi krzywdy i nie będziesz cierpiał :( :( :( :( :( Jakie ludzie mogą być potworami:( :( Quote
xxxx52 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 ojej jaka tragiczna historia pieska (na co ta sierotka umarla?) Quote
KasiaJessy Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 xxxx52 napisał(a):ojej jaka tragiczna historia pieska (na co ta sierotka umarla?) Może to już ze 100 razy pisaliśmy !Na parwowirozę :( :( :( Quote
Lolalola Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 dopiero teraz przeczytalam zaproszenie na watek .....juz za pozno:(tak mi przykro biedny psiaku:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.