Chandra Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Nie możecie się poddawać, moja Kenna nie miała wątku na dogo, wydarzenia na FB, dopiero, gdy podjedliśmy decyzję o zabraniu jej skontaktowałam się Ha. Zupełnie przypadkowo trafiłam na stronę Tozu z opisem, że za dwa dni kończy jej się tymczas i trafi do schroniska. Bardzo żałuję, że nie moge zabrać małej, ale ma 4 na stałe i jeszcze tymczasa piątego. Posiłkowałam się poradami Osoby, na której wiedzę i wsparcie mogłam liczyć o każdej porze dnia i nocy mianowicie Kuny, z Szamańskiego Kręgu i książkami: Strachopsem, Mój pies się nie boi wyd. Galaktyka, a Sygnały uspokajające mogę recytować o każdej porze dnia i nocy. Teraz oczywiście dużo rzeczy bym zmieniła, bo mam już większą wiedzę i z perspektywy czasu widzę jakie błędy popełniałam. Znajdzie się dla niej domek tymczasowy i stały innej opcji nie biorę pod uwagę. Quote
snuszak Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 wydarzenie na facebooku i mam już 3 maile na skrzynce z chęcią adopcji - wszystkim napisałam szczerze jak sytuacja wygląda bo nie jest łatwa a na sunię na pewno będzie dużo chętnych bo i młoda i ładna ale nie sądzę by szybko ktoś podjął się takiej pracy z psem do tego jedna Pani chce suni pomóc więc zaproponowałam adopcję wirtualną, dobre i to by było na początek jeszcze jeden sms - ale na nie nie odpisuję bo oczekuję, że jak ktoś jest zainteresowany to zadzwoni Quote
Chandra Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Adopcja wirtualna była by super rozwiązaniem, dałaby czas i na pracę z sunią np. w dt i na spokojne szukanie odpowiedniego domku. Trzymam kciuki z całych sił. Quote
snuszak Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 z tym, że DT o którym było pisane wcześniej w związku z dużym lękiem suni raczej odpada, nie sądzę by ktoś zdecydował się na adopcję wirtualną, która będzie wstanie pokryć koszty hoteliku, wiadomo zawsze to grosz, zawsze suni pomoże, będzie chociaż na lepszą karmę, witaminy czy co będzie potrzeba, bo każdy grosz jest dla nas ważny ale mało kto jest wstanie zapewnić stały przelew 400zł co miesiąc bo tyle kosztuje hotelik a nie wiadomo ile będzie czasu musiało minąć aż Łajka przekona się do człowieka, smutne to wszystko ale tak jest :( a ja dalej nie mogę uwierzyć co musiało ją spotkać, że tak młoda sunia tak bardzo się lęka... Quote
snuszak Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 jest też osoba, która chce dać DT suni w Warszawie, w domy tym jest sunia też po dużych przejściach, która początkowo nie wychodziła na zewnątrz i załatwiała się w domu, teraz jest już normalnym szczęśliwym psem, jest możliwość wydzielenia dla niej osobnego pokoju by miała własne spokojne miejsce, Pani jedynie obawia się kosztów behawiorysty przez tak długi okres dla suni. Martwi mnie jedynie odległość tu na miejscu zawsze łatwiej kontrolować sprawę Quote
Chandra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Dom ma już doświadczenie w tego typu problemach i to na pewno duży plus. Natomiast pytanie jest takie jak psy będą na siebie oddziaływać na wzajem? Czy pies tych państwa na tyle odzyskał poczucie bezpieczeństwa, że pozytywnie wpłynie na zachowanie Łajki ? Myślę, że często nie doceniamy wpływu innych psiaków. W naszym wypadku zachowania mojej Kenny pozostała 3 miała ogromne znaczenie w zyskiwaniu przez Kenę poczucia bezpieczeństwa. W tej chwili Kenna ma jeszcze dużo zachowań lekowych i moim zdaniem w wielu sytuacjach nie tylko nie pomogła by Łajce, ale nawet utwierdziłaby ją w lękach. Zastanawiam się natomiast, czy behawiorysta na stałe jest naprawdę konieczny? Ja służę swoimi doświadczeniami przez telefon 24 na dobę, jeżeli chcecie mogę pogadać z Kuną , żeby zajęła się sprawą Łajki i ew. weryfikacją tego dt. Co myślicie? Quote
snuszak Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 los suni poruszył wiele osób, sama nie mogę podejmować decyzji, jak również czekam na wyklarowanie się wszystkich obecnych pomysłów, musimy się wszyscy zastanowić nad Łajką bo szybkie decyzje bywają często mimo, że z chęci pomocy błędne Chandra dzięki za pomoc, będę pamiętać Twoją ofertę pomocy i gdyby Warszawa np miała wypalić to będę pisać o sprawdzenie domku :):) miło jest wiedzieć, że jeszcze innym zależy na losie psa, dzięki! Quote
Chandra Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Cieszę się, że bez pospiechu podchodzicie do sprawy, zgadzam się, że trzeba rozważyć wszystkie opcje. Miło się czyta , że Łajka ma teraz grono rozsądnych i kochających osób. Jeszcze dodam , że u nas wielkim krokiem, ku skojarzeniu ludzie to coś fajnego nie było wcale jedzonko, ale długie spacery na jeszcze dłuższej linie. Czy to możliwe w schronisku? Quote
supergoga Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Mozliwe, tylko Łajka nie wychodzi, nie rusza się - a nic na silę. Sunia mu juz jedna opiekunkę wirtualna z kwota 50 zl m-cznie. To juz coś. Nie poddamy się Chandra - ale wielkie dzieki e nas wspierasz i utwierdzasz, bo szczerze - czasami opadaja ręce... i sil i pomysłów brak. Quote
Ajula Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 wspaniale, że tyle mądrych i doświadczonych osób zainteresowało się tą biedną sunią, wierzę, że wyniknie z tego coś dobrego Quote
supergoga Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Niestety nie mamy jak sprawdzić, na dzisiaj nie jest kontaktowa i siedzi sama w kojcu Quote
caromina Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 W Warszawie damy radę doglądać Łajkę. Znam też tam behawiorystę, często jeździ do "naszych" psów za darmo, ale nie wiem jak byłoby przy wielu wizytach. Należy założyć, ze może trzeba będzie coś zapłacić. Sunia może w domu bardzo i szybko zmienić się i to bez pomocy specjalisty. Choć na początku może się przydać. Niestety to okaże się dopiero na miejscu. Na wizytę proponuje wysłać Orphę. Ma swoje husky, za sobą wiele tymczasów. Wszystkie psy mieszkają w domu (ważne!), psom w kojcach opiekunowie zwykle nie musza poświęcać tyle uwagi. W razie "w" najwyżej sie je pozamyka gdzie indziej. W domu natomiast trzeba wypracować harmonię. Ponieważ jest suka w potencjalnym DT trzeba pojechać na wizytę z inną suką i sprawdzić reakcję, żeby na miejscu nie okazało się, ze Łajkę trzeba w popłochu zabierać. Trzeba też pokazać jak wprowadzić drugiego psa do domu, etc Quote
snuszak Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Łajka w piątek jak wszystko dobrze pójdzie będzie mogła pojechać ze schroniska do hoteliku Quote
supergoga Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 To super, oby zechciała wspólpracować. Widziałam sie z nią wczoraj - zupelnie nie była nami zainteresowana, biedna taka leżala w kącie na budzie. Pan Grzegorz mówił, że tak leży, ale podchodzi do niej, przemywa oczy, głaszcze - nie reaguje agresja ale i nie widac zeby to lubiła. Obojetność. Oby dalo się ją otworzyć na ludzia! Quote
Boogie Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Najważniejsze że mimo tego co ja spotkało nie reaguje agresją. Quote
Patmol Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 zaznaczam sobie ładne to imię "Łajka" -lubię łajki Quote
snuszak Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 do hoteliku pod Poznaniem, dużo naszych psiaków już tam gościło Quote
sylwija Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 jak sprawdzony i dobry hotelik, to mam nadzieję, będzie już tylko lepiej :) Quote
snuszak Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Łajka będzie bezpieczna ale mamy jeszcze Dubby w schronisku i Saurona w hoteliku, czekają na swoje domy Quote
What May NN Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 snuszkak napisał(a):Łajka będzie bezpieczna ale mamy jeszcze Dubby w schronisku i Saurona w hoteliku, czekają na swoje domy dokładnie! nikt się nimi nie interesuje bo nie są aż tak biedne! Sauron jest gotowy do adopcji! i blokuje miejsce dla psa który wymaga szkolenia! a mamy takich trochę.. :-( Quote
snuszak Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 chętnym na Łajkę podesłałam i Saurona i Dubby z zaznaczeniem jej charakteru, oby ktoś się odezwał! Quote
snuszak Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 podesłałam też Ani do Niemiec, niech reklamuje u siebie zaufanym znajomym Quote
sylwija Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 a kto to Sauron i Dubby? u mnie też Balto i Ivor siedzą w hotelu już strasznie długo, Ivor ponad pół roku, o moje tymczasowiczki Verę i Ninkę nikt nie pyta, a jeszcze dziś potrąconego psiaka znaleźliśmy :( http://www.dogomania.pl/threads/220538-potr%C4%85cony-i-zostawiony-na-pewn%C4%85-%C5%9Bmier%C4%87-%28 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.