Nutusia Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Hmmm... lepiej niż u Ciebie, mówisz Jofracy... Cięęęęęęęężżżżżżżko będzie ;) Quote
Celina12 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Oj ciężko....i trudno to udowodnić...jest u Ciebie kochana....Malusia Lukrowana Księżna:loveu::loveu: Quote
Isadora7 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Nutusia napisał(a):Hmmm... lepiej niż u Ciebie, mówisz Jofracy... Cięęęęęęęężżżżżżżko będzie ;) Ja myślę że szanse sa takie na znalezienie domu jak mojej Gangi - tymczasowiczki zresztą. Quote
jofracy Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Nie przesadzajcie :) Dusi byłoby lepiej, gdyby ktoś był więcej w domu, może gdyby była jedynym psem w domu, ale tu nie jestem pewna, bo Dusia nie lubi wychodzić bez Zuzy z domu, tylko drażnią ją czasem Zuzankowe szaleństwa. Sama nie wiem. Czekam na propozycje na kandydatury, casting rozpoczęty :) Quote
anica Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 :) a to fakt - ja też dymałam do Poznania po Jasieńkę aż dym szedł - były Targi i jak usłyszałam że 2tygodnie mam czekać - decyzja była krótka jedziemy - no mówiłam - czy jeszcze nie ? że to była miłość od pierwszego wejrzenia :) Dusieńka też zasługuje na najlepszy domek :) a ten brzuszek - stworzony do całowania :) Quote
jofracy Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 Po pierwsze: Proszę o zmianę w tytule na Dusia, ta Dela wogóle do naszek królewny nie pasuje :) Dzwoniła wczoraj pani z Wieliczki. Miała już kiedys jamnika adoptowanego, ale wpadł jej pod samochód, bo nie zamknęli bramy... Niby sympatyczna rozmowa, kochają zwierzęta, ale jakoś nie wyobrażam sobie Dusi puszczonej w ogrodzie bez kontroli... Ona by się gdzieś zgubiła, albo nie wiedziała jak ma wrócić... Pani ma się jeszcze zastanowić i zadzwonić. W razie czego będę potrzebowała kogoś do wizyty w Wieliczce. Quote
Ellig Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Z przyjemnoscia ogromna czytam dobre wiesci o Dusi:) Quote
jofracy Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 Dusiołek dziś pozwolił sobie założyć sweterek :) Dopiero przy zdejmowaniu coś tam pomarudziła. Malutka trzęsie się jak osika na tym mrozie i chyba tylko dlatego skapitulowała :) Quote
soboz4 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 to może jeszcze czapusia??? Na Józefowskiej w Katowicach jest śliczny jamnior w płaszczyku w kratkę i czapeczce z daszkiem pod kolor! Wszyscy go znają, bo jak idzie to robi furorę! Quote
jofracy Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Dusia nie jest aż tak cierpliwa :) a ja lubię swoje palce, choć wczoraj Krzysiek się nie odsunął, kiedy go postraszyła i wcale go nie dziabnęła :) Ona tylko zgrywa takiego chojraka mam wrażenie :) Quote
Sarunia-Niunia Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Kochana Dusia - musi coś robić, żebyście się za bardzo nie rządzili:eviltong:.... hihihi:evil_lol::evil_lol::evil_lol:..... I nie czuli się zbyt pewnie:eviltong::evil_lol::diabloti:!!! Quote
jofracy Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Sarunia a widziałaś kiedyś jamnika, którym można "rządzić" ? Nawet łagodna Zuzanka potrafi walnąć focha jak coś nie jest po jej myśli i się obraża diablica :) Quote
danka1234 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 jednak zdecydowała sie na ubranko,teraz jak juz wie ze w sweterku cieplej moze bedzie chetniej go zakładać. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 jofracy napisał(a):Sarunia a widziałaś kiedyś jamnika, którym można "rządzić" ? Nawet łagodna Zuzanka potrafi walnąć focha jak coś nie jest po jej myśli i się obraża diablica :) Co prawda, to prawda - moja Korcia też mi pokazała, że ma charakterek... niby taka uległa, a do Luni z ząbkami startowała, pomimo, że tamta do Niej tylko z miłością... Całe Jamniorki - ale za to NAJUKOCHAŃSZE!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
jofracy Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 dostałam dziś maila od Pani z Warszawy, o której Wam pisałam, że jest zainteresowana Dusią. Poczytajcie sobie, jacy fajni są ludzie na świecie :) Szanowna Pani Magdo, widać jak ogromne ma Pani serce dla zwierząt. Tak bardzo mi smutno że w sprawie DUSI muszę powiedzieć już nie. Szukałam dłuższy czas małego psa (suni jamniorka) zależało mi na jamniczce (miałam przez 31 lat psa jamnika pierwszą Meggi 15 lat u nas drugą Zuzię 16 lat z nami) rok przerwy, telefony między innymi do Pani i w piątek 27.01 okazało sie że jest w schronisku dla psów w Sosnowcu , Gaja przymarza i wolontariuszka Ola prosi żeby ją jak najszybciej zabrać (zadeklarowane dwie osoby wycofały się). Pojechałam rano z Warszawy 4 godziny, pieski były akurat wyprowadzane przez wolontariusz jeden wielki szczek . Gaja nie dała sie wyciągnąć z budy opiekunowi ze schroniska bałam się jak poradzę sobie w podróży powrotnej. Przespała w torbie , ucho nadgryzione jedna roztrzęsiona bieda. Chudziutka ok 2-3 letnia sunia kręgusłup widać cały. Dziś była trzecia noc u nas. Ma chyba odmrożony pyszczek "ustka" sączy sie krew..... Przykro mi .....tak wyszło. Powodzenia z serca dla DUSI i Pani . W nadziei że nie ma ma Pani żalu do mnie . Szczerze - ja bardzo chciałam , wziełabym DUSIE na 100% przeciwny był mąż. Widział jak opłakiwałam ZUZIĘ powiedział weźmiesz starszego psa i znowu będziesz przeżywać. Proszę wybaczyć telefony i nadzieję że ją zabiorę. . .... Teraz takie mrozy cieszę się że choć jedną psinę wyciągnęłam ze schroniska. Teraz jest leczona wzięła jeden zastrzyk , była u niej lekarz weterynarz -solidna opryszczka po odmrożeniu. Bardzo nieufna bardzo smutne oczy jak na tak małego psa musiała dużo przejść. Raz jeszcze przepraszam. Kocham jamniki bardzo i smutno że jest ich coraz więcej porzucanych . Dobrze że są takie osoby jak Pani. W nadziei że dostanie Pani tę wiadomość bo nie mam już śmiałości zadzwonić. Bardzo serdecznie Panią pozdrawiam z poważaniem Ewa Quote
Sarunia-Niunia Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 No, to teraz już wiemy, co to za Pani z Warszawy przyjechała po Gaję. Jest o tym wzmianka na ogólnym jamnikowym:). Dobrze, że Gaja już w ciepłym domku z Ludźmi, którzy będą Ją kochać!!! A nasza Dusia jest u Ciebie bezpieczna i co najważniejsze - KOCHANA!!! Quote
danka1234 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Z tego co Pani opisuje Gaja była juz w strasznym stanie a teraz przy tych mrozach..:-( Quote
Isadora7 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Straszne to jak sie pomysłi ile takich beidnych o których nie wiemy, czasem mysle że dobrze że nie wiemy bo jakby tak wpadła informacja o iluśtam... to bysmy sie wszyscy zapłakali co z nimi zrobić. Quote
yunona Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ładny list napisała p. Ewa. Myślę, że może dobry wybór, w końcu Gaja była w gorszych warunkach i mogła nie przeżyć. A Dusia na razie ma domeczek póki co i stały też się znajdzie :lol: na spokojnie. Quote
Nutusia Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Wraca wiara w ludzi w tym wynaturzonym do granic bólu świecie... Quote
anica Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 .....tak tak i chyba wszyscy są zadowoleni....myślę że Gaja będzie miała wspaniały domek i zgadzam się też że Dusia póki co - ma wspaniały domek :) Quote
Boni-Bobo Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Tekst do odłoszeń: Co ona wie o nas - ludziach? Co przynisło jej w darze życie? Najpierw bezpieczeństwo, radość, przyjazne dłonie, ciepły kocyk i pełna miska. Wszystko to zmieniło się , gdy czas zrobił swoje. 10-letnia jamniczka trafiła do schroniska. Spokojna, ułożona i grzeczna sunia znalazła się w kojcu na betonie i zimnie. Wokół hałas i rozpaczliwe szczekanie. Nie ona jedna... nie ona jedna... Starość psa jest piękna, gdy przeplata ją miłość i serce człowieka. Czy Dusia znajdzie jeszcze kolana, na które wskoczy, ręce, które pogłaszczą i kiedyś położone na zmęczonej główce odprowadzą do bram Tęczowego Mostu? Dusia mieszka teraz w Domu Tymczasowym i czeka. Jamniczka bardzo potrzebuje domu i kochającego człowieka. Tel. xxx xxx xxx Quote
Boni-Bobo Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Nie dziękuj, dopiero gdy domek znajdzie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.