m.m Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 [quote name='Agnisia =)']Sprawa nr 2: Na kursie mówili nam, że teoria dominacji jest zupełnie bezpodstawna, gdyż psy to szczenięta wilków w wieku 4-6 miesiący, a na tym etapie żadna chierarchia nie występuje. Jedynie wilczaki i rasy północne tworzą bardzo zredukowane i zmienne struktury stadne. Ale gdy przyjrzymy się temu głębiej to w stadzie składającym się choćby z dwu psów często jest jeden, który zawsze je pierwszy, pierwszy wychodzi przez drzwi itp... To ja już nie wiem co o tym myśleć. Jakie jest wasze zdanie? Jeśli masz okazję, to przyjrzyj się czy rzeczywiście za każdym razem ten sam pies pierwszy przechodzi przez drzwi itp. Powiem Ci jak jest u mnie: mam dwie suki, jedna ma skończne 6,5 roku, druga skończone 0,5 roku (nie są spokrewnione). Z tego co udało mi się zaobserwować, z mieszkania pierwsza wychodzi ta, która ma akurat bliżej do drzwi, albo ma pełniejszy pęcherz ;) Totalnie nie ma reguły. Podobnie z wskakiwaniem do samochodu czy wysiadaniem z niego. Pierwsza je ta, która pierwsza jeść dostaje, a na ogół i tak dostają jeść jednoczesnie. Wydaje mi się, że rzeczywiście to, który pies w grupie robi coś pierwszy, nie wynika z "teorii dominacji". Quote
Agnisia =) Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 To czym w takim razie są dominujące gesty, jak kładzenie łapy na grzbiecie drugiego psa? A pokazywanie podbrzusza, czy popuszczanie moczu? Quote
m.m Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Agnisia =) napisał(a):To czym w takim razie są dominujące gesty, jak kładzenie łapy na grzbiecie drugiego psa? A pokazywanie podbrzusza, czy popuszczanie moczu? Popuszczanie moczu- np ze strachu. Pokazywanie podbrzusza- np "nie rób mi nic złego, ja też ci nic nie zrobię" Kładzenie łapy na grzbiecie drugiego psa- w jakiej sytuacji? Ja obserwuję to w zabawie, ale to raczej w formie przepychanek. Quote
Agnisia =) Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 no tak, ale przecież nawet wśród ludzi istnieje jakaś hierarchia. Do szefa odnosimy się z szacunkiem i chcemy, żeby nasze dzieci nas słuchały. To nie jest dominacja? Wśród psów też powinno być coś takiego... Quote
Zarazah Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Agnisia =) napisał(a):? Wśród psów też powinno być coś takiego... Dlaczego "powinno"? Quote
Agnisia =) Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 wydaje mi się to naturalne. Jak szczeniaki czuję respekt w stosunku do matki, reagują na jej warknięcia itp, to to nie jest przykład dominacji? Quote
m.m Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Nie, to przykład nauki zachowań i ich konsekwencji. Przecież matka nie zrobi im pogadanki. Quote
Marta i Wika Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 [quote name='Agnisia =)']W Alteri Agata powiedziała, że to nie jest typ niejadka, tylko nauczyłam go wybrzydzać i mam zrobić tak, żeby szalał z suchą karmą. Tylko, że nbie bardzo wiem jak... Może rób sesje krótsze, w porze karmienia, kiedy pies jest głodny. Po sesji micha z resztą jedzenia jako super-nagroda :-) [quote name='m.m']mam dwie suki, jedna ma skończne 6,5 roku, druga skończone 0,5 roku (nie są spokrewnione). Z tego co udało mi się zaobserwować, z mieszkania pierwsza wychodzi ta, która ma akurat bliżej do drzwi, albo ma pełniejszy pęcherz ;) Totalnie nie ma reguły. No dokładnie :-) U mnie jest Wika - mała, 13 mies. oraz Rufi - duzy, 14 lat. On czasem pcha sie przez drzwi, a ze jest dosc ociezaly, zatarasuje soba wyjscie. Ale Wika czasem sprytnie przemyka sie pod nim. I kto dominuje? ;-) [quote name='Agnisia =)']To czym w takim razie są dominujące gesty, jak kładzenie łapy na grzbiecie drugiego psa? To nie musza byc dominacyjne gesty. A pokazywanie podbrzusza, czy popuszczanie moczu? To sa sygnaly uspokajajace. [quote name='Agnisia =)']no tak, ale przecież nawet wśród ludzi istnieje jakaś hierarchia. Do szefa odnosimy się z szacunkiem i chcemy, żeby nasze dzieci nas słuchały. To nie jest dominacja? Wśród psów też powinno być coś takiego... Do szefa odnosisz sie z szacunkiem, bo Ci placi i moze Cie zwolnic. Tak samo psy. Robia to, co im sie oplaca, a nie robia tego co jest niebezpieczne. Mozna to tlumaczyc na wiele sposobow. Zreszta i w stosunkach pracy, i w wychowaniu dzieci obecnie promuje sie model partnerski, z liderem, przewodnikiem, a nie szefem-bossem na czele, z kims kto proponuje wspolprace, a nie wymusza posluszenstwo. Quote
Ulaa Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 [quote name='Agnisia =)'] Ulaa "Okiem Psa" dzisiaj skończe i wezmę się za drugą książkę, chociaż szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś lepszego po Fisherze. A tobie jak się podoba "Kurczak"? Przecież jeszcze go nie odebrałam - zajęcia są dopiero w ten czwartek i piątek :lol: Ech fajnie macie, że możecie ćwiczyć codziennie... Ja niestety nie mam głowy do tego, Abra miała bardzo poważną operację i jestem unieruchomiona przy niej. A co do dominacji w przypadku mojego stadka, to chyba też nie ma jakichś szczególnych przejawów - za to my sztucznie ustaliliśmy, że Abra jest alfa i pozostałe suńki zdają się to respektować (najczęściej :eviltong:). Jednak to nam bardziej na tym zależy niż im :evil_lol: Quote
Agnisia =) Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Kurcze, faktycznie jeszcze nie masz tych książek. Dzisiaj zaczynam "Dlaczego mój pies". Już mam prawie zrobioną świadomośc zadu :) Pozdrowienia! ;) Quote
Agnisia =) Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 hej, a co tu tak cicho? Tak pochłonęła was praca z psami, że nie macie czasu pisać, czy jak ;) ? Feliks przestał ciągnąć na smyczy i kładzie się już pięknie na znak optyczny. Mam tylko pytanko dotyczące skupiania uwagi. Jak to ćwiczycie i jak dobieracie rozroszenia? Quote
Hania Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Agnisia =) napisał(a):hej, a co tu tak cicho? Tak pochłonęła was praca z psami, że nie macie czasu pisać, czy jak ;) ? Feliks przestał ciągnąć na smyczy i kładzie się już pięknie na znak optyczny. Mam tylko pytanko dotyczące skupiania uwagi. Jak to ćwiczycie i jak dobieracie rozroszenia? Po prostu nie wozimy ze soba laptopów :cool3: :evil_lol: . Skupianie cwiczę w ten sposób, że nagradzam Gawrę za wgapianie się we mnie kliknięciem i nieliniowym podawaniem smakołyków. Jak już się super skupiała w domu i ogródku to zaczełam pracować na ulicy, najpierw bardzo spokojnej, wymagając na początku tylko krótkiego skupienia, potem dłuższego itd. Quote
Agnisia =) Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Hihi mamy w grupie utuczonego goldena i wczoraj Aga dała jego właścicielce za przykład twoją Gawrę :) W ogóle jesteśmy załamani bo podobno zrobiliście ogromny skok do przodu, a my stoimy prawie w miejscu. :( Wczoraj pracowałam z Pandorą (labkiem) i pierwszy raz doceniłam to, że mam niewielkiego spokojnego i delikatnego (!) pieska ;) Ulaa zostawiłam Agnieszce twoje książki. Jedziecie do Katowic? Ja będę w niedzielę pooglądać fresbee i taniec z psem :) Quote
Hania Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Agnisia =) napisał(a):Hihi mamy w grupie utuczonego goldena i wczoraj Aga dała jego właścicielce za przykład twoją Gawrę :) Jeżeli chodzi o kondycję?? A ja właśnie usiłuję ją podtuczyć, bo brakuje jej dwóch kg do idealnej masy :evil_lol: W ogóle jesteśmy załamani bo podobno zrobiliście ogromny skok do przodu, a my stoimy prawie w miejscu. :( A my za to jesteśmy "trudną grupą" :evil_lol: . Bardzo żałuję, że nie mamy pojęcia jak ćwiczą inne grupy. Jedziecie do Katowic? Ja będę w niedzielę pooglądać fresbee i taniec z psem :) Ja będę w piątek. Niedziela niestety w pracy. Quote
Agnisia =) Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 tak, jeżeli chodzi o wygląd, bo goldenka jest szersza niż dłuższa i nie chce pracować bo jedzenie jest dla niej karą ;) Apropo trudnej grupy, to słyszałam, że strasznie się kłuciliście o przyznawanie punktów poszczególnym metodom oduczania ;). Nam poszło to szybko i w efekcie skończyliśmy niedzielne zajęcia o 16.30 :D A ponadto Aga podbudowała nas mówiąc, że średnio 70% oblewa egzamin... Jak radzicie sobie z dwoma nowymi akitami? Znalazły się w grupie? Bo u nas to tak różnie było, ale fajnie pracują, nie? Quote
Hania Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Agnisia =) napisał(a):tak, jeżeli chodzi o wygląd, bo goldenka jest szersza niż dłuższa i nie chce pracować bo jedzenie jest dla niej karą ;) No dla Gawry jedzenie zdecydowanie kara nie jest :evil_lol: . Apropo trudnej grupy, to słyszałam, że strasznie się kłuciliście o przyznawanie punktów poszczególnym metodom oduczania ;). Nam poszło to szybko i w efekcie skończyliśmy niedzielne zajęcia o 16.30 :D :crazyeye: Ja marzylam, zeby wyjechac do domu ok 19 i sie nie udalo. A jechalysmy od razu po zajeciach. A ponadto Aga podbudowała nas mówiąc, że średnio 70% oblewa egzamin... Od razu mi lepiej ;) Jak radzicie sobie z dwoma nowymi akitami? Znalazły się w grupie? Bo u nas to tak różnie było, ale fajnie pracują, nie? Byla jedna. Hmmm - zalezy co nazywasz praca ;) Quote
Agnisia =) Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 A tak w ogóle to co wy już umiecie? Proszę o dokładny opis zaawansowania poszczególnych ćwiczeń :). Robicie wszystko ze skryptu i jesteście z nim na bierząco? A jak radzi sobie Gawra? Podnosi ci już przedmiot? Quote
Hania Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Agnisia =) napisał(a):A tak w ogóle to co wy już umiecie? Proszę o dokładny opis zaawansowania poszczególnych ćwiczeń :). Robicie wszystko ze skryptu i jesteście z nim na bierząco? Nie zaglądałam do ostatniego stryptu, ale mam wrażenie, że nie idziemy według niego. A wy? Umiemy siadać i warować :evil_lol: . No i dostwiać się. A jak radzi sobie Gawra? Podnosi ci już przedmiot? Tak :loveu: A wy co robicie? Quote
Agnisia =) Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 kurcze, to faktycznie jesteście do przodu. My też nie trzymamy się skryptu. Narazie przedłużamy siady i warowania i ćwiczymy jes w różnych pozycjach wzgledem właściciela. Ja staram się też po trochu oddalać od psa i dodawać rozproszenia. Nie mamy jeszcze komendy pod dostawianie :( i mamy je dopracować do następnego zjazdu. Ale Felek na spacerze po dwu klikach za kroczki dostawia się już pięknie (no może trochę za bardzo jest wysunięty do przodu, ale dopracujemy to ;)) Oczywiście dostawianie tylko przy mniejszych rozproszeniach. A właśnie, jak wam idzie skupianie uwagi, bo u nas podobno wszystkim leży... no i targetujemy, robimy sygnał neutralny i wypracowujemy zabawki bo z tym u nas też kiepsko... Jak Gawra pracuje? Tylko na suchą? Bo mój Felek tak, tylkol, że na spacerze po kliku za spojrzenie muszę mieć mięsko żeby przybiegł. A teraz takie pytanko: Masz może książkę "Co myśli mój pies?" ??? Quote
Hania Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Agnisia =) napisał(a):kurcze, to faktycznie jesteście do przodu. My też nie trzymamy się skryptu. Narazie przedłużamy siady i warowania i ćwiczymy jes w różnych pozycjach wzgledem właściciela. Ja staram się też po trochu oddalać od psa i dodawać rozproszenia. Wygląda na to, ze jesteśmy na podobnym poziomie. Nie mamy jeszcze komendy pod dostawianie :( i mamy je dopracować do następnego zjazdu. Ale Felek na spacerze po dwu klikach za kroczki dostawia się już pięknie (no może trochę za bardzo jest wysunięty do przodu, ale dopracujemy to ;)) Oczywiście dostawianie tylko przy mniejszych rozproszeniach. Komendy też jeszcze nie mam, ale powoli ją wprowadzam. A właśnie, jak wam idzie skupianie uwagi, bo u nas podobno wszystkim leży... Nie wiem jak u innych. Ja nie mam w miarę, bo Gawra została tego nauczona jako szczeniak. no i targetujemy, robimy sygnał neutralny i wypracowujemy zabawki bo z tym u nas też kiepsko... To tak jak my. Tyle, ze z Gawrą zabawki sie za bardzo zrobić nie da :shake: Jak Gawra pracuje? Tylko na suchą? Bo mój Felek tak, tylkol, że na spacerze po kliku za spojrzenie muszę mieć mięsko żeby przybiegł. Różnie. Ale ogólnie czego jej nie zaproponuję to jest ok. Poza zabawką :evil_lol: . Zresztą teraz karmię ją tylko w czasie ćwiczeń - policzyłąm, ze i tak zjada więcej niż normalnie. A teraz takie pytanko: Masz może książkę "Co myśli mój pies?" ??? Mam. Ale nie mam: Celina del Amo "Grzeczny pies. Zrozumieć i wychować" i "Sam wychowasz swojego psa" Nioe znasz kogoś kto ma te książki? Quote
Agnisia =) Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 oj, niestety nie znam, ale Kasia od akit ma chyba wszystkie istniejące książki o psach. Mam "Inteligencje psów" wszystkie książki Mrzewińskiej, "Najpier wytresuj kurczaka", "sygnały uspakajające" i "Marley i ja ;)" Może byśmy się wymieniły książkami bo ja właśnie chcę przeczytać "Co myśli mój pies". Chcesz jakąś z tych co mam? Quote
Agnisia =) Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 No właśnie, to co robisz z zabawką, bo nam też nie bardzo wychodzi? Jak sie z nią bawisz, kiedy inni szaleją ze swoimi psami? Mój Felek dopiero otwiera paszczę nad szczotką, którą ma podnieść. Gawra umiała wcześniej podnosić przedmioty, albo przynajmniej miała takie zapendy? Bo Felek to nic a nic... Quote
Hania Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Agnisia =) napisał(a):oj, niestety nie znam, ale Kasia od akit ma chyba wszystkie istniejące książki o psach. Mam "Inteligencje psów" wszystkie książki Mrzewińskiej, "Najpier wytresuj kurczaka", "sygnały uspakajające" i "Marley i ja ;)" Może byśmy się wymieniły książkami bo ja właśnie chcę przeczytać "Co myśli mój pies". Chcesz jakąś z tych co mam? Mam wszystkie poza tymi dwoma. Postaram sie pamiętać, żeby przywieźć i zostawić ją u Agnieszki. Bo jak się spotkamy na egzaminie to chyba będzie za późno :evil_lol: Agnisia =) napisał(a):No właśnie, to co robisz z zabawką, bo nam też nie bardzo wychodzi? Jak sie z nią bawisz, kiedy inni szaleją ze swoimi psami? Czasem toczę, albo odbijam piłeczkę, ale to dla niej mało ciekawe. Mój Felek dopiero otwiera paszczę nad szczotką, którą ma podnieść. Gawra umiała wcześniej podnosić przedmioty, albo przynajmniej miała takie zapendy? Bo Felek to nic a nic... Gawra miała anty-zapędy i nigdy nie wierzyłam, że nauczy się nosić. Próbowałam ćwiczyć to wcześniej i szło nam fatalnie. Ale teraz nosi prawie wszystko. Quote
Agnisia =) Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Ale jak doszłaś do tego, że nosi, bo nam drogą kształtowania idzie to bardzo powoli. Dopiero otwiera paszcze i to nie zawsze... Gdybyś pożyczyła mi tą książkę byłoby świetnie! Ale ja ja ci sią zrewanżuję? Quote
Hania Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Agnisia =) napisał(a):Ale jak doszłaś do tego, że nosi, bo nam drogą kształtowania idzie to bardzo powoli. Dopiero otwiera paszcze i to nie zawsze... Gdybyś pożyczyła mi tą książkę byłoby świetnie! Ale ja ja ci sią zrewanżuję? Kształtowaniem. Chyba innej metody na nauczenie ogara noszenia nie ma. O książce przypomnij mi w środę jak możesz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.