Jump to content
Dogomania

Suka -sznaucer Olbrzym Znaleziona Na Ulicy Pilnie Szuka Domu !


Recommended Posts

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sońka jest właśnie po operacji .
Okazało się , że miała zaawansowane ropomacicze z zamkniętą szyjką - najgorsze z możliwych , bo niedające zewnętrznych objawów .
Wiecej napiszę póżniej .

Posted

Sonia przeszła dziś poważną 1,5 godzinną operację , ratującą życie .
Ropomacicze było tak zaawansowane , że jeszcze dzień lub dwa i było by zbyt późno . Oszczędzę wam szczegółowego opisu , ale to było straszne .
Teraz jest już ok . Sonia dochodzi do siebie u mojej koleżanki . Źle zniosła narkozę , dużo wymiotowała . Dostała antybiotyki i leki przeciwbólowe , wypiła trochę siemienia . Jeśli jutro zacznie jeść powinno być dobrze .
Jak na prawdziwą damę przystało wszystko to zniosła ze stoickim spokojem .
Dom dla niej musi być wyjątkowy .

Posted

Dzisiaj Sonia lekko gorączkuje , nie chce jeść , pije siemię podawane strzykawką . Wyszła jednak na siku o własnych siłach . Jest obolała , więc dostaje czopki z pyralginy . Kiedy się ją przytula , wydaje się zapominać o bólu . Czekamy . Oby dzisiaj zaczęła jeść .

Posted

Sonia czuje się już dużo lepiej . Zjada posiłki z dużym apetytem . Z domu wychodzi na szybkie siusiu i wraca biegiem , z powrotem na kanapę . Szwami się nie interesuje , więc na dzień ma zdejmowany fartuszek . Wciąż jest na antybiotykach .
Może spokojnie mieszkać w bloku .

Posted

Aquirre napisał(a):
Sonia czuje się już dużo lepiej . Zjada posiłki z dużym apetytem . Z domu wychodzi na szybkie siusiu i wraca biegiem , z powrotem na kanapę . Szwami się nie interesuje , więc na dzień ma zdejmowany fartuszek .

Super wieści!!!!!!! Oby tak dalej !!!!

Posted

weszka napisał(a):
Słodka dzielna kochana suczka


Aquirre. Tfu tfu żeby nie zapeszać ale mam panią chętną na Sonię!!! Pani jest szalenie sympatyczna, mieszka w Krakowie, w bloku obok dużego parku, z domu wychodzi na 2-3 godz. dziennie. Przez 14 lat miała dalmatynkę. Na weekendy wyjeżdża na wieś i tam ma 3 koty. I tu pytanie - wiesz czy Sonia toleruje koty??? Pani czeka niecierpliwie na odpowiedź i jeśli jest pozytywna to weźmie Sońkę!!! Zakochała się w niej :loveu: Oczywiście musiałabym Panią jeszcze dokładnie sprawdzić i przepytać.

Posted



Sonia dzisiaj na krótkim spacerku , czyli siusiu i do domku .



Tutaj Sonia robi to co lubi najbardziej , czyli wyleguje się na kanapie .

Niestety dziś nie było możliwości sprawdzenia reakcji Soni na koty u mnie .
Wiem jednak jedno , Sonia kocha cały świat , a kiedy jest z człowiekiem , nic więcej jej nie obchodzi .

Posted

Słodka, poczciwa suczka!
Aquirre daj jutro proszę znać czy da się Sonię przetestować z kotem. Jutro muszę zadzwonić do tej pani co ją chce wziąć i coś jej powiedzieć. Nawet jeśli testu nie uda się przeprowadzić powiem co wiem: że Sonia kocha cały świat :)

Posted

Sonia szybko wraca do zdrowia , ale nie ma niestety tak dobrze . :shake:
Suczka ma na sutkach dwa guzki , wielkości ziarenka grochu , luźne , niezwiązane ze skórą , prawdopodobnie gruczolaki . Vet zapewnił , że to nic złośliwego , ale dla jej zdrowia lepiej je usunąć .
Sonię czeka więc jeszcze jeden zabieg . Mógłby się on oczywiście odbyć u przyszłego właściciela , na nasz koszt , ale jeśli nie to zrobimy to we własnym zakresie , ale dopiero kiedy , suczka wydobrzeje . :-( To jednak przedłuży jej oczekiwanie na dom , a tymczas gdzie przebywa teraz jest tylko do końca przyszłego tygodnia . :placz:

Chyba nie napisałam wcześniej , że z grzbietu Soni przy okazji operacji , vet usunął zewnętrzny , malutki guzek , ale zupełnie łagodny .
O jego obecności świadczy już tylko niewielka blizna i wygolona sierść .

Posted

Aquirre napisał(a):
Sonia szybko wraca do zdrowia , ale nie ma niestety tak dobrze . :shake:
Suczka ma na sutkach dwa guzki , wielkości ziarenka grochu , luźne , niezwiązane ze skórą , prawdopodobnie gruczolaki . Vet zapewnił , że to nic złośliwego , ale dla jej zdrowia lepiej je usunąć .
Sonię czeka więc jeszcze jeden zabieg . Mógłby się on oczywiście odbyć u przyszłego właściciela , na nasz koszt , ale jeśli nie to zrobimy to we własnym zakresie , ale dopiero kiedy , suczka wydobrzeje . :-( To jednak przedłuży jej oczekiwanie na dom , a tymczas gdzie przebywa teraz jest tylko do końca przyszłego tygodnia . :placz:

Chyba nie napisałam wcześniej , że z grzbietu Soni przy okazji operacji , vet usunął zewnętrzny , malutki guzek , ale zupełnie łagodny .
O jego obecności świadczy już tylko niewielka blizna i wygolona sierść .


Może zróbmy tak. Ja przekażę te informacje Pani która jest Sonią bardzo zainteresowana. Zobaczymy co powie. Jeśli się nie zrazi ja na czas rekonwalescencji mogę Sonię przechować u siebie - gdyby pani miała obawy, a potem by poszła już wygojona do nowej pani. Chyba że Pani się przestraszy to będziemy szukać nadal.

Posted

Weszko , przykro mi , że przyniosłam złe nowiny , ale jestem zdania , że nie należy niczego ukrywać .
Zabieg nie będzie skomplikowany , dwa małe nacięcia , ale wymaga narkozy , dlatego chcemy odczekać .
Co do rekonwalescencji , Sonia najgorzej zniosła narkozę (dużo wymiotowała mimo , że nie była karmiona przed operacją) , szwami praktycznie się nie interesowała , nie była kłopotliwa .
Poczekamy (choć czasu nie mamy zbyt wiele) i zobaczymy jak sytuacja się rozwinie .

Co do kotów , to jestem uzależniona od opiekunki Soni . Ona musi przywieźć mi suńkę . Postaram się .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...