Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mada95 napisał(a):
Z tego co widzę to Max jest idealnych rozmiarów i płci aby mieć dobry kontakt z Lejdi od pierwszego spotkania;)

od kiedy wielkość i płeć ma znaczenie ?
a charakter to co ? i chyba głównie to .....

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wikikoniki napisał(a):
Neska nie bawi się z każdym psem a Maxa na razie spuszczę tylko i wyłącznie na wybiegu.
Ja też staram się niektóre różne psie fakty zrozumieć, ale chyba wolę szkolenie. Lecz chyba jedno nie wykulcza drugiego...

EDIT: Jakim cudem potrafisz uznać, na podstawie tego, jakiej płci oraz wielkości jest Max , żeby bawić się z Twoją suką ? Nie znasz jego charakteru ani nic o nim nie wiesz... :-o



Wikikoniki zadała bardzo dobre pytanie. Ja dopóki nie poznam psa osobiście nie potrafię na podstawie tylko wyglądu ocenić czy nadaje się do choćby spacerów z moim psem. Tak jak wcześniej tutaj pisałaam o tych 3 onkach co sie nimi opiekowałam. Do zapoznania z Cesarem wybrałam najposłuszniejszą sukę.

Kurczę, ja śmiem podważyć zdanie pani behawiorystki :evil_lol:

Posted

Ooo... po zadaniu pytania zniknęła... :mad:

Słuchajcie, jestem dzisiaj najszczęśliwszą osobą na świecie ! Max nakręcił się na frisbee !
Oglądałyśmy z Nati filmik Dogchowa "Dogfrisbee krok po kroku" a potem poszłyśmy na dwór poćwiczyć samo rzucanie. No i raz rzuciłyśmy takiego niskiego backhanda, a on za nim pobiegł, złapał i latał zadowolony. Rzuciłyśmy jeszcze raz i tak znowu (a w przypadku innych zabawek zostawiał i drugi raz nie ruszał). Tym razem złapał i uciekał przed nami, a potem SZARPAŁ SIĘ z Nati i ze mną.

Teraz muszę uważać, żeby ćwiczyć krok po kroku, czyli nie wyprzedzić swoimi ambicjami umiejętności psa.

A tak poza tym, to dzisiaj byłam w Zoologu po frisbee, ale dla Neski. Dlatego potem ćwiczyłyśmy rzucanie. Kupiłam też przysmaki na ładną sierść dr. Seidla i książkę.

Dobra, spadam. Chciałam się tylko pochwalić :D Zaraz oglądamy drugą część i idziemy mu znowu porzucać. Oczywiście wykorzystujemy zasadę "przerywania zabawy w najlepszym momencie" :)

Posted

Silky123 napisał(a):
My też stosujemy tą zasade. ;)
Powodzenia. :D


No i przedobrzyłam. Drugi raz byłyśmy, bawił się. Kiedy przyszłam już sama i rzuciłam, to już tylko pobiegł i zostawił :( Następnym razem jak mu pokażę frisbee i nie będzie chciał mi zabrać, to nie będę ryzykować :shake:

Posted

Nie mogłam znaleźć sznaucerów(nie wiem czy mam jakiś oczo pląs ale patrze i nie widzę czasem) i nie rozumiem z kąd na mnie ten atak...NIE napisałam że znam się na behawiorystyce , tylko że sie nią interesuję i nie napisalam od kiedy ani że dużo wiem...

Owszem nie jestem PEWNA że ten konkretny pies będzie miał dobry kontakt z Lejdi ale niektóre sprawy typu płci czy wielkość mają pewien na to wpływ...bo małe psy boją się dużych a Lejdi boi się często psów w swoim lub większym wzroście a wiadomo że psy i suki częściej (nie piszę że zawsze ) sie odrazu dogadują niż dwa tej samej płci...


Zresztą nie będę tu pisać na ten temat bo nie jestem wcale przekonana jak to niektóry źle zrozumieli że uważam się za specjalistkę...

Posted

Mada95 napisał(a):
Nie mogłam znaleźć sznaucerów(nie wiem czy mam jakiś oczo pląs ale patrze i nie widzę czasem) i nie rozumiem z kąd na mnie ten atak...NIE napisałam że znam się na behawiorystyce , tylko że sie nią interesuję i nie napisalam od kiedy ani że dużo wiem...

Owszem nie jestem PEWNA że ten konkretny pies będzie miał dobry kontakt z Lejdi ale niektóre sprawy typu płci czy wielkość mają pewien na to wpływ...bo małe psy boją się dużych a Lejdi boi się często psów w swoim lub większym wzroście a wiadomo że psy i suki częściej (nie piszę że zawsze ) sie odrazu dogadują niż dwa tej samej płci...


Zresztą nie będę tu pisać na ten temat bo nie jestem wcale przekonana jak to niektóry źle zrozumieli że uważam się za specjalistkę...


Spokojnie... bez bulwersów u Maxa i Neski proszę :)

Posted

Podejrzewam że teraz ktoś napisze że skoro nie wiem to czemu piszę...więc coś tam wiem a to że tak powiem swego rodzaju dowód na to:
[video=youtube;VGB23wpXIuw]http://www.youtube.com/watch?v=VGB23wpXIuw&list=UUMlM3V4dwHWTVF5DPZK9v2A&index=19&feature=plcp[/video]

Chyba robię z siebie nie zrównoważoną idiotkę....

Posted

Mada95 napisał(a):
Podejrzewam że teraz ktoś napisze że skoro nie wiem to czemu piszę...więc coś tam wiem a to że tak powiem swego rodzaju dowód na to:
[video=youtube;VGB23wpXIuw]http://www.youtube.com/watch?v=VGB23wpXIuw&list=UUMlM3V4dwHWTVF5DPZK9v2A&index=19&feature=plcp[/video]

Chyba robię z siebie nie zrównoważoną idiotkę....


Hmmm... wiesz, bez urazy ale to jest dowód na to, że potrafisz szkolić psa. A behawiorystyka (chyba sama źle napisałam) to są psie zachowania naturalne, czy coś w tym stylu. Ja się bardziej interesuję sportami :)

Posted

Vectra napisał(a):
od kiedy wielkość i płeć ma znaczenie ?
a charakter to co ? i chyba głównie to .....


Unbelievable napisał(a):
śmiecie podważać zdanie pani bechawiorystki?! :diabloti:


No bez jaj, każdy chyba zna na tyle swojego psa, żeby stwierdzić jakie osobniki ON akceptuje.
Mój pies przykładowo akceptuje wszystkie psy wielkości szczura, czyt yorki, jamniki i inne takie. Bez względu na to czy go własnie gryza czy zapraszają do zabawy.
Akceptuje też psy jej wzrostu lub minimalnie większe i tutaj równiez charakter jest obojętny, bo mam psa który się po prostu przyzwyczaja.

Posted

Mada95 napisał(a):
Podejrzewam że teraz ktoś napisze że skoro nie wiem to czemu piszę...więc coś tam wiem a to że tak powiem swego rodzaju dowód na to:
[video=youtube;VGB23wpXIuw]http://www.youtube.com/watch?v=VGB23wpXIuw&list=UUMlM3V4dwHWTVF5DPZK9v2A&index=19&feature=plcp[/video]

Chyba robię z siebie nie zrównoważoną idiotkę....


tak się interesujesz a nie wiesz że psu się nie wydaje komend w formie krzyku? ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
tak się interesujesz a nie wiesz że psu się nie wydaje komend w formie krzyku? ;)

Hahahaha, powiedz to moim kundlom:roflt: Nieraz muszę zastosować klikier słowny w wersji dla niedosłyszących:roflt:;-)

Posted

Doginka napisał(a):
Hahahaha, powiedz to moim kundlom:roflt: Nieraz muszę zastosować klikier słowny w wersji dla niedosłyszących:roflt:;-)


ale podejrzewam że jak siedzisz w domu, ze smakołykami i jest czas na szkolenie to nie krzyczysz komend :)

Posted

Magda95 bardzo fajnie że szkolisz psa, ale sztuczki nie mają dużo wspólnego do psich zachowań, wychowania, psiej psychiki. Pies może wkonywać wszystkie sztuczki w domu, a po wyjściu na zewnątrz może gryźć, ciągnąć, przewracać się na plecy, cokolwiek. Widziałam juz takie psy. ;) Bez obrazy oczywiście :) Fajnie że szkolisz psa, ale dowód w sprawie to raczej mierny :)

Posted

Ah wiem o tym...ale ja nie filmuje z reguły problemów które rozwiązuje tylko takiego typu rzeczy...ja po prostu nie chciałam usłyszeć tego typu następnych uwag i nie miałam innego pomysłu...byłam przekonana że jeżeli napiszę ze coś wiem to będziecie chcieli dowodów...
zasadniczo metody szkoleniowe są różne lepsze gorsze no i pasujące bardziej lub mniej do danego psa;)
No w każdym razie wiem że behawiorystka to zoopsychologia tyle że nastawiona na zachowanie zwierzęcia przede wszystkim oraz jego zmianę...

naprawdę nie zamierzałam się tu mądrzyć ...

Posted

Mada95 napisał(a):
Ah wiem o tym...ale ja nie filmuje z reguły problemów które rozwiązuje tylko takiego typu rzeczy...ja po prostu nie chciałam usłyszeć tego typu następnych uwag i nie miałam innego pomysłu...byłam przekonana że jeżeli napiszę ze coś wiem to będziecie chcieli dowodów...
zasadniczo metody szkoleniowe są różne lepsze gorsze no i pasujące bardziej lub mniej do danego psa;)
No w każdym razie wiem że behawiorystka to zoopsychologia tyle że nastawiona na zachowanie zwierzęcia przede wszystkim oraz jego zmianę...

naprawdę nie zamierzałam się tu mądrzyć ...


Nie ma sprawy, to ktoś inny się tu awanturuje. I nie tylko tutaj...

Posted

understandme napisał(a):
Magda to w takim razie życzę sukcesów :) A Wikikoniki pozdrawiamy z całym zwierzyńcem wieczorowo,:loveu:


My rowniez pozdrawiamy :)
a, na razie plany na jutro : rano ide pocwizyc rzucanie frisbee do Nati bez psow. Wracam o 12 wtedy porzucam trochę Maxowi. A po obiedzie jedziemy z Nati znowu do Tesco tym azem ogladamy ksiazki i idziemy na duzy market po koce na szarpaczki :D

Posted

Ness dzisiaj (teraz) pierwszy raz wskoczyła mi na ręce kiedy jestem na komputerze. Wgl się jakaś dziwna zrobiła. Do wszystkich obcych się mizia i jest taka jakaś dziwna. Nie wiem, czy to przez cieczkę ale trochę się o nią martwię. Nigdy u niej czegoś takiego nie zauważałam. A powiedziałby mi ktoś czym się objawia urojona ciąża ?

Max dzisiaj nie był zainteresowany frisbbee, bardziej Neską :D
Dlatego postanowiłam, że do końca cieczki nie będę mu nic rzucać, a jedynie czasem dawać przysmaki z talerza. Mam nadzieję, że do tego czasu nauczę się rzucać oraz, że śnieg stopnieje i będzie łatwiej rollery zapodawać...

Dzisiaj bez spacerów. Rano byłam u Nati ćwiczyć rzucanie (najlepiej wychodzą mi floatery) a potem leniuchowałam w domu. O 17 pojechałam na zakupy. Nic nie kupiłam :D

Jutro wracają rodzice i siostra. Więc wieczorem (albo w niedzielę rano) pytam się ich o obóz. Trzymajcie kciuki, błagam. Bo bardzo mi na tym zależy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...