Natalia&Cody Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='wikikoniki']No to dojdź do tego, że wchodzi na coś baaardzo małego. Tak jak dłoń...[/QUOTE] Będę ćwiczyć, narazie do perfekcji na tej dużej misce. ;) Quote
wikikoniki Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Zaczęłam sesje z miską. Neska przyszła do mnie i jakoś ani nie chciała ćwiczyć ani nic. Okazało się, że jest nażarta, bo babcia jej kosteczki dała. Przecież ten pies cały czas coś je :c Zapytałam się babci, czy może dawać Nesce jedzenie o jakiejś określonej porze, a ona znowu na mnie wrzeszczy, że wymyślam. Kiedy mówię, że z nią się nie da rozmawiać i uciekam na górę dziadek się pyta " a dlaczego" odpowiadam, że z nią nie mogę z nią nic ćwiczyć, bo ciągle jest nażarta :( Moi kochani dziadkowie -,- Znowu ryczę ;/ Quote
Natalia&Cody Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='wikikoniki']Zaczęłam sesje z miską. Neska przyszła do mnie i jakoś ani nie chciała ćwiczyć ani nic. Okazało się, że jest nażarta, bo babcia jej kosteczki dała. Przecież ten pies cały czas coś je :c Zapytałam się babci, czy może dawać Nesce jedzenie o jakiejś określonej porze, a ona znowu na mnie wrzeszczy, że wymyślam. Kiedy mówię, że z nią się nie da rozmawiać i uciekam na górę dziadek się pyta " a dlaczego" odpowiadam, że z nią nie mogę z nią nic ćwiczyć, bo ciągle jest nażarta :( Moi kochani dziadkowie -,- Znowu ryczę ;/[/QUOTE] Spokojnie. Poprostu powiedz dziadkowi, żeby z nią porozmawiał o tym, że pies nie może cały czas czegoś jeść. Z resztą...powiedz babci, że to jest w końcu Twój pies i Ty będziesz decydować kiedy i co Neska będzie jadła. Quote
wikikoniki Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 [quote name='Silky123']Spokojnie. Poprostu powiedz dziadkowi, żeby z nią porozmawiał o tym, że pies nie może cały czas czegoś jeść. Z resztą...powiedz babci, że to jest w końcu Twój pies i Ty będziesz decydować kiedy i co Neska będzie jadła.[/QUOTE] No właśnie to nie jest do końca mój pies :( Oni go kupili, oni płacą za niego -oni karmią :(( Quote
Natalia&Cody Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='wikikoniki']No właśnie to nie jest do końca mój pies :( Oni go kupili, oni płacą za niego -oni karmią :(([/QUOTE] Kurcze. To trochę kiepsko. Może porozmawiaj z babcią na spokojnie? Quote
wikikoniki Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 [quote name='Silky123']Kurcze. To trochę kiepsko. Może porozmawiaj z babcią na spokojnie?[/QUOTE] Jutro wyjeżdżają na tydzień. Pies będzie spał u mnie w klatce, nauczę ją wszystkich rzeczy, które z babcią nie dają rady. Potem postawię ją przed faktem powstałym Quote
Natalia&Cody Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='wikikoniki']Jutro wyjeżdżają na tydzień. Pies będzie spał u mnie w klatce, nauczę ją wszystkich rzeczy, które z babcią nie dają rady. Potem postawię ją przed faktem powstałym[/QUOTE] To dobrze. :D Quote
wikikoniki Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Hej :) U nas okej. Jutro na spacer z dogomaniackimi ! :D Będzie sprawozdanie :p Quote
Natalia&Cody Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 [quote name='wikikoniki']Hej :) U nas okej. Jutro na spacer z dogomaniackimi ! :D Będzie sprawozdanie :p[/QUOTE] i zdjęcia rozumiem. :D Quote
paulaa. Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 [quote name='wikikoniki']Hej :) U nas okej. Jutro na spacer z dogomaniackimi ! :D Będzie sprawozdanie :p[/QUOTE] To pewnie i fotki będą. :smile: A zabierasz oba psiaki ?? Quote
Talucha Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Ech, a nas ominie spacer :( A już się na niego nastawiłam... Quote
Molowe Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 w takim razie my też czekamy na zdjęcia :D Quote
wikikoniki Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Szczerze mowiac to liczylam na zdjecia z Twojej strony Natalia... Ale jest w miare ok ? Postaram sie cos porobic ;) Ide tylko z Neska. Max nie jezdzil nigdy autobusem a to godzina drogi... Quote
Talucha Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 No niestety :( Następnym razem ;) Lastuch ma przegryzione udo, dziura na wewnętrznej stronie. Krwawiło jak cholera, całe tylne łapy, zadek, ogon były we krwi ale w domu jak go czyściłam to się okazało, że jest jedna dziura na udzie. No nic, w końcu się zagoi. A z Maxem może przyzwyczajaj go do autobusu? Kup kaganiec i rób z nim rundki. Np. przejdźcie się na pętlę autobusową, wsiądźcie do autobusu i się po nim przejdźcie, daj psu trochę powęszyc. Wysiądźcie. Następnym razem zrób to samo ale podjedźcie sobie 1-2 przystanki. Tak stopniowo wydłużając trasę, pies przywyknie i będziesz mogła raz zabierac Neskę a raz Maxa :) Quote
wikikoniki Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='Talucha']No niestety :( Następnym razem ;) Lastuch ma przegryzione udo, dziura na wewnętrznej stronie. Krwawiło jak cholera, całe tylne łapy, zadek, ogon były we krwi ale w domu jak go czyściłam to się okazało, że jest jedna dziura na udzie. No nic, w końcu się zagoi. A z Maxem może przyzwyczajaj go do autobusu? Kup kaganiec i rób z nim rundki. Np. przejdźcie się na pętlę autobusową, wsiądźcie do autobusu i się po nim przejdźcie, daj psu trochę powęszyc. Wysiądźcie. Następnym razem zrób to samo ale podjedźcie sobie 1-2 przystanki. Tak stopniowo wydłużając trasę, pies przywyknie i będziesz mogła raz zabierac Neskę a raz Maxa :)[/QUOTE] Właśnie o to chodzi, że ja nie mogę mu znaleźć odpowiedniego kagańca... Quote
Molowe Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 możesz zrobić na wymiar albo fizjologa zawsze jest jakieś wyjście :) Quote
Talucha Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 A jakie on ma rozmiary pyszczka? Długość, szerokość? Quote
Onomato-Peja Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Na początek to mu trzepnij materiałowy, troszkę większy, żeby mógł wywalić jęzor. To jest koszt 10-15zł na takiego psa. Przyda się choćby do weta. A porządnego na spacery szukaj cały czas. Możesz zmierzyć mu pysk i napisac do dystrybutora chopo albo maszera on coś wybierze z pewnością. Quote
wikikoniki Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Dzięki za rady :) My dotarłyśmy, fotek nie ma (ani Karolinie (Onamato-Pei) ani mi nie chciało się robić )). Byłyśmy w domu ok 15:30, ale potem trzeba było iść za Maxem. Jak wróciłam to umyć buty, wyprać skarpetki, wyprać psa, wyczesać psa, zjeść obiad i tak dopiero teraz pies w klatce a ja spokojnie przed komputarem :) Na razie się nie rozpisuję, bo jestem zmęczona. Wnioski ze spaceru będą niedługo :) Quote
wikikoniki Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Właśnie są u nas goście, którzy mają sznupa średniego :) No i chyba będę go tresować... wujek jest oszołomiony tym, co Ness potrafi, no i zakochał się od kiedy wskoczyła mu na plecy :D I wujek wyskoczył z pytaniem " Wiki, a nauczyłabyś Ptyśkę, że jak ją wołam to przychodzi? " No to się postaram :) Ale nie wiem co z tego będzie, bo to nie był żart, ale jak się zapytać ? To co wujku, kiedy pierwszy trening ? :D Quote
vaness Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 noo jasne , a jak mieszka niedaleko to będziesz mogła ją częściej zabierać ;) Quote
wikikoniki Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Hej, no to sprawozdanie z weekendu: Sobota Byłam z Neską na dogomaniackim spacerze z Onamato-Peją, Agamer, FLY no i częściowo z Mada95. Zadowolona z psa jestem :D Ładnie się od wszystkiego odwoływała, z psami może i się nie bawiła, ale aportowała ładnie, zostawała itp. Kiedy zostałyśmy same z Karoliną i Rastą i łaziłyśmy po lesie to sucze biegały ze sobą i tylko raz Raszpul chciał Neskę zdominować :) Byłyśmy na bulwarze na plaży a Neska cały czas ładnie biegała spuszczona :D Potem krótki spacer z Maxem. Wzięłam go na baaardzo małej polance na linkę i sobie biegał i wąchał. Niedziela Byłyśmy na wieeeelkich polach w trójkę :D Podczas dojścia psy ciągnęły, ale były do opanowania. Na polu Maxa przepięłam na linkę a Neska z Pusią (od natiipusia) latały luzem. Zaliczyliśmy obwąchanie z jednym PSEM no i było okej, ale Max oczywiście chciał go od razu zdominować. Potem sobie biegały... biegały... biegały. Pogoda niezbyt ciekawa, wiatr no i w nocy spadł śnieg :mdleje: Dlatego spacer trwał ok. 2h. Na końcu spuściłam Maxa z linki no i nawet przybiegał jak go wołałam... Zdjęcia mam kilka... ale same grupowe z ludziami :diabloti: Nagrałam filmik, żebyście mogli zobaczyć, jak Max zapierdziaaaala. Ale to poootem :p Aha, wcześniej byłam z Maxem na podwrórku. Frisbee nie był zainteresowany, więc odpuszczamy i zajmujemy się posłuszeństwem. Zostawanie na kilka kroków idzie fajnie (wspominałam, że Max klei się do mnie cały czas) no i skakanie przez hula-hop ( potrzebne do tego - www.youtube.com/watch?v=2aKGMAAE1sE ). Kiedyś próbowałam, ale nie wychodziło. Teraz idzie o wiele łatwiej :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.