Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zaczęłam sesje z miską. Neska przyszła do mnie i jakoś ani nie chciała ćwiczyć ani nic.
Okazało się, że jest nażarta, bo babcia jej kosteczki dała. Przecież ten pies cały czas coś je :c
Zapytałam się babci, czy może dawać Nesce jedzenie o jakiejś określonej porze, a ona znowu na mnie wrzeszczy, że wymyślam. Kiedy mówię, że z nią się nie da rozmawiać i uciekam na górę dziadek się pyta " a dlaczego" odpowiadam, że z nią nie mogę z nią nic ćwiczyć, bo ciągle jest nażarta :(

Moi kochani dziadkowie -,- Znowu ryczę ;/

Posted

[quote name='wikikoniki']Zaczęłam sesje z miską. Neska przyszła do mnie i jakoś ani nie chciała ćwiczyć ani nic.
Okazało się, że jest nażarta, bo babcia jej kosteczki dała. Przecież ten pies cały czas coś je :c
Zapytałam się babci, czy może dawać Nesce jedzenie o jakiejś określonej porze, a ona znowu na mnie wrzeszczy, że wymyślam. Kiedy mówię, że z nią się nie da rozmawiać i uciekam na górę dziadek się pyta " a dlaczego" odpowiadam, że z nią nie mogę z nią nic ćwiczyć, bo ciągle jest nażarta :(

Moi kochani dziadkowie -,- Znowu ryczę ;/[/QUOTE]
Spokojnie. Poprostu powiedz dziadkowi, żeby z nią porozmawiał o tym, że pies nie może cały czas czegoś jeść. Z resztą...powiedz babci, że to jest w końcu Twój pies i Ty będziesz decydować kiedy i co Neska będzie jadła.

Posted

[quote name='Silky123']Spokojnie. Poprostu powiedz dziadkowi, żeby z nią porozmawiał o tym, że pies nie może cały czas czegoś jeść. Z resztą...powiedz babci, że to jest w końcu Twój pies i Ty będziesz decydować kiedy i co Neska będzie jadła.[/QUOTE]

No właśnie to nie jest do końca mój pies :( Oni go kupili, oni płacą za niego -oni karmią :((

Posted

[quote name='Silky123']Kurcze. To trochę kiepsko. Może porozmawiaj z babcią na spokojnie?[/QUOTE]

Jutro wyjeżdżają na tydzień.
Pies będzie spał u mnie w klatce, nauczę ją wszystkich rzeczy, które z babcią nie dają rady. Potem postawię ją przed faktem powstałym

Posted

[quote name='wikikoniki']Jutro wyjeżdżają na tydzień.
Pies będzie spał u mnie w klatce, nauczę ją wszystkich rzeczy, które z babcią nie dają rady. Potem postawię ją przed faktem powstałym[/QUOTE]
To dobrze. :D

Posted

[quote name='wikikoniki']Hej :)
U nas okej. Jutro na spacer z dogomaniackimi ! :D
Będzie sprawozdanie :p[/QUOTE]
To pewnie i fotki będą. :smile: A zabierasz oba psiaki ??

Posted

Szczerze mowiac to liczylam na zdjecia z Twojej strony Natalia... Ale jest w miare ok ?
Postaram sie cos porobic ;)
Ide tylko z Neska. Max nie jezdzil nigdy autobusem a to godzina drogi...

Posted

No niestety :( Następnym razem ;)
Lastuch ma przegryzione udo, dziura na wewnętrznej stronie. Krwawiło jak cholera, całe tylne łapy, zadek, ogon były we krwi ale w domu jak go czyściłam to się okazało, że jest jedna dziura na udzie. No nic, w końcu się zagoi.
A z Maxem może przyzwyczajaj go do autobusu? Kup kaganiec i rób z nim rundki. Np. przejdźcie się na pętlę autobusową, wsiądźcie do autobusu i się po nim przejdźcie, daj psu trochę powęszyc. Wysiądźcie. Następnym razem zrób to samo ale podjedźcie sobie 1-2 przystanki. Tak stopniowo wydłużając trasę, pies przywyknie i będziesz mogła raz zabierac Neskę a raz Maxa :)

Posted

[quote name='Talucha']No niestety :( Następnym razem ;)
Lastuch ma przegryzione udo, dziura na wewnętrznej stronie. Krwawiło jak cholera, całe tylne łapy, zadek, ogon były we krwi ale w domu jak go czyściłam to się okazało, że jest jedna dziura na udzie. No nic, w końcu się zagoi.
A z Maxem może przyzwyczajaj go do autobusu? Kup kaganiec i rób z nim rundki. Np. przejdźcie się na pętlę autobusową, wsiądźcie do autobusu i się po nim przejdźcie, daj psu trochę powęszyc. Wysiądźcie. Następnym razem zrób to samo ale podjedźcie sobie 1-2 przystanki. Tak stopniowo wydłużając trasę, pies przywyknie i będziesz mogła raz zabierac Neskę a raz Maxa :)[/QUOTE]

Właśnie o to chodzi, że ja nie mogę mu znaleźć odpowiedniego kagańca...

Posted

Na początek to mu trzepnij materiałowy, troszkę większy, żeby mógł wywalić jęzor.
To jest koszt 10-15zł na takiego psa. Przyda się choćby do weta. A porządnego na spacery szukaj cały czas. Możesz zmierzyć mu pysk i napisac do dystrybutora chopo albo maszera on coś wybierze z pewnością.

Posted

Dzięki za rady :)
My dotarłyśmy, fotek nie ma (ani Karolinie (Onamato-Pei) ani mi nie chciało się robić )). Byłyśmy w domu ok 15:30, ale potem trzeba było iść za Maxem. Jak wróciłam to umyć buty, wyprać skarpetki, wyprać psa, wyczesać psa, zjeść obiad i tak dopiero teraz pies w klatce a ja spokojnie przed komputarem :)
Na razie się nie rozpisuję, bo jestem zmęczona. Wnioski ze spaceru będą niedługo :)

Posted

Właśnie są u nas goście, którzy mają sznupa średniego :)
No i chyba będę go tresować... wujek jest oszołomiony tym, co Ness potrafi, no i zakochał się od kiedy wskoczyła mu na plecy :D
I wujek wyskoczył z pytaniem " Wiki, a nauczyłabyś Ptyśkę, że jak ją wołam to przychodzi? " No to się postaram :) Ale nie wiem co z tego będzie, bo to nie był żart, ale jak się zapytać ? To co wujku, kiedy pierwszy trening ? :D

Posted

Hej, no to sprawozdanie z weekendu:

Sobota

Byłam z Neską na dogomaniackim spacerze z Onamato-Peją, Agamer, FLY no i częściowo z Mada95.
Zadowolona z psa jestem :D Ładnie się od wszystkiego odwoływała, z psami może i się nie bawiła, ale aportowała ładnie, zostawała itp. Kiedy zostałyśmy same z Karoliną i Rastą i łaziłyśmy po lesie to sucze biegały ze sobą i tylko raz Raszpul chciał Neskę zdominować :) Byłyśmy na bulwarze na plaży a Neska cały czas ładnie biegała spuszczona :D
Potem krótki spacer z Maxem. Wzięłam go na baaardzo małej polance na linkę i sobie biegał i wąchał.


Niedziela

Byłyśmy na wieeeelkich polach w trójkę :D
Podczas dojścia psy ciągnęły, ale były do opanowania. Na polu Maxa przepięłam na linkę a Neska z Pusią (od natiipusia) latały luzem. Zaliczyliśmy obwąchanie z jednym PSEM no i było okej, ale Max oczywiście chciał go od razu zdominować.
Potem sobie biegały... biegały... biegały. Pogoda niezbyt ciekawa, wiatr no i w nocy spadł śnieg :mdleje: Dlatego spacer trwał ok. 2h.
Na końcu spuściłam Maxa z linki no i nawet przybiegał jak go wołałam... Zdjęcia mam kilka... ale same grupowe z ludziami :diabloti: Nagrałam filmik, żebyście mogli zobaczyć, jak Max zapierdziaaaala. Ale to poootem :p

Aha, wcześniej byłam z Maxem na podwrórku.
Frisbee nie był zainteresowany, więc odpuszczamy i zajmujemy się posłuszeństwem. Zostawanie na kilka kroków idzie fajnie (wspominałam, że Max klei się do mnie cały czas) no i skakanie przez hula-hop ( potrzebne do tego - www.youtube.com/watch?v=2aKGMAAE1sE ). Kiedyś próbowałam, ale nie wychodziło. Teraz idzie o wiele łatwiej :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...