Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

westie_justa napisał(a):
No ale chyba nie bedzie miec cieczki na wszystkich turnusach.
A w nastepnym roku tez bez Neski?


Ostatnio miała przez 1,5 msc. Nie wiem co będzie w następnym roku.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wikikoniki napisał(a):
Ostatnio miała przez 1,5 msc. Nie wiem co będzie w następnym roku.


Aż tyle? moja swoją pierwszą miała 3 tyg a potem oczywiście sterylka :)

Posted

Silky123 napisał(a):
ja zawsze tak mam. ;p
Cody, np. zwymiotuje, a ja już wymyślam nie wiadomo co to mu może być. :)

jesteś idealnym klientem dla wetów , wmówią Ci wszystko , a Ty za wszystko zapłacisz :)

wikikoniki napisał(a):
Ostatnio miała przez 1,5 msc. Nie wiem co będzie w następnym roku.

eeee , to coś długo ... chyba że obliczasz cieczkę , od dni kiedy suczka się do niej zbiera , czyli zaczyna puchnąć pod ogonkiem.

Posted

Chyba właśnie tak robię Vectra...
A co do sterylki to ostatnio zaczęłam narzekać babci, że Max i NEska cierpią przez to, że ona ma cieczkę, a nie będzie miała dzieci i że fajnie by ją było wysterylizować na co babcia " No to na co ty czekasz ?! Ile to kosztuje ? " Kiedy nieśmiałym głosem odpowiedziałam "z 300zł" to babcia powiedziała, że to trochę dużo, ja, że mogę dołożyć ale babcia zakończyła temat.

Max dzisiaj na spacerze jadł KAŻDY mój przysmak z frisbee co jest nie lada sukcesem, bo do tej pory nie żarł wszystkiego pod rząd. A frisbee raz nawet złapał ale na razie kiedy jesteśmy na spacerze zostaniemy przy samym wpajaniu tego, że frisbee poza domem też jest fajne :)

Posted

Witamy się, będziemy zaglądać :)

wikikoniki napisał(a):

A co do sterylki to ostatnio zaczęłam narzekać babci, że Max i NEska cierpią przez to, że ona ma cieczkę, a nie będzie miała dzieci i że fajnie by ją było wysterylizować na co babcia " No to na co ty czekasz ?! Ile to kosztuje ? " Kiedy nieśmiałym głosem odpowiedziałam "z 300zł" to babcia powiedziała, że to trochę dużo, ja, że mogę dołożyć ale babcia zakończyła temat.


Co do sterylizacji może zajrzyj tutaj:
http://www.akcjasterylizacji.pl/

Posted

Hej :multi:
Dzisiaj byłam u NAti porzucać, ale nie o tym mowa...

Wczoraj wieczorem z rodzicami oglądaliśmy "kogel-mogel" a kiedy był wątek o Pusi - pudelce, którą chłopiec wypuścił jak miała cieczkę zaczęłam wątek tego, że Neska się męczy i Max się męczy, bo ona by chciała mieć szczeniaki, a nie może. Okazało się, że mój tata myślał, że my chcemy dopuścić Neskę i będzie miała szczeniaki. Kiedy stanowczo powiedziałam, że nie chcę, bo to nielegalne itp i że chciałabym ją wysterylizować, mogłabym nawet dołożyć ze swoich kasę, ale wtedy byłoby jej lepiej... na co tata, że jeżeli ona nie będzie miała szczeniaków, to rzeczywiście można ją wysterylizować. Nie wiem tylko, czy tata wie, ile to może kosztować... :roll:

Teraz najgorsze by było, to, że gdybym teraz zapytała się taty, czy mówił serio to jak kiedyś babcia (jak jeszcze chciałam) ze szczeniakami "no co ty mówisz, ja tylko żartowałam!"...

Paula03 - bardzo dziękuję, jest jedna klinika u nas, nawet chyba kiedyś z którymś psem u nich byłam :)

Posted

understandme napisał(a):
Czasami sterylizacja to trudny temat. Niektórzy musze do tego trochę "dojrzeć" zrozumiec jaki jest tego cel itp. Tzrymam kciuki aby sie udało :)


No jak dzisiaj ucieszona powiedziałam swojej koleżance, to ona "Wiki, chcesz jej to zrobić ? Ja bym tego Pusi nigdy nie zrobiła" no tak. Tylko, że :
- Pusia nie jest aktywna, nie będzie w przyszłości startować w zawodach
- nie ma cieczki w wakacje (a w tym roku dodatkowo wyszło w ferie) czyli wtedy, kiedy są zawody
- Nati nie ma drugiego psa, który jest samcem
- Neska cały czas coś robi, pracuję z nią, a Pusia raczej bardziej do leniwych należy

No i pewnie zrobię sobie taką kartkę plusy i minusy. Ale nie wszystko zależy ode mnie


A tak btw, to galeria Pusi : http://www.dogomania.pl/threads/222509-Pusia-Moja-Kochana-Przytulanka

Posted

Może względy zdrowotne i koszty z tym związane , pomogą rodzicom przegryźć temat ?
Nawet jeśli się zgodzą , to musisz odliczyć od końca cieczki , jakieś 3 miesiące i dopiero wtedy można wykastrować suczkę.
Tak wykastrować .. czyli usunąć macicę z jajnikami .. mała suczka , to koszt jakieś 200zł .. w warszawie.

Posted

Vectra napisał(a):
Może względy zdrowotne i koszty z tym związane , pomogą rodzicom przegryźć temat ?
Nawet jeśli się zgodzą , to musisz odliczyć od końca cieczki , jakieś 3 miesiące i dopiero wtedy można wykastrować suczkę.
Tak wykastrować .. czyli usunąć macicę z jajnikami .. mała suczka , to koszt jakieś 200zł .. w warszawie.


Według tej akcji, o której napisała Paula to oni właśnie proponują 200zł... nawet jest jednen wet od nas :)
Rodzice chyba najłatwiej, gorzej z dziadkami... ale jeżeli okaże się, że tylko 200zł to chyba będzie ławiej, bo ja wtedy babci więcej powiedziałam

Posted

wikikoniki napisał(a):
Według tej akcji, o której napisała Paula to oni właśnie proponują 200zł... nawet jest jednen wet od nas :)
Rodzice chyba najłatwiej, gorzej z dziadkami... ale jeżeli okaże się, że tylko 200zł to chyba będzie ławiej, bo ja wtedy babci więcej powiedziałam

na akcje sie nie załapiesz :) chyba że znajdziesz weta , który ma dłużej promocje. Akcja sterylizacji jest w marcu , a to za wcześnie na zabieg u Twoje suczki. Musi wyciszyć się hormonalnie.

Masz zatem 3 miesiące by składać kasę ;) przy okazji , wstąp do swojej kliniki wet i zapytaj ile kosztuje kastracja suczki w wadzie jaką ma Nesca.

Posted

Vectra napisał(a):
na akcje sie nie załapiesz :) chyba że znajdziesz weta , który ma dłużej promocje. Akcja sterylizacji jest w marcu , a to za wcześnie na zabieg u Twoje suczki. Musi wyciszyć się hormonalnie.

Masz zatem 3 miesiące by składać kasę ;) przy okazji , wstąp do swojej kliniki wet i zapytaj ile kosztuje kastracja suczki w wadzie jaką ma Nesca.



Zadzwonię do tej kliniki i wytłumaczę sytuację. Pójdę też do jednego, a potem drugiego z naszych zaufanych weterynarzy i popytam.

Wiecie, jeszcze przypomniało mi się, że mam taki argument:
Nasza poprzednia rodowodowa suczka sznaucera dostała raka sutków, bo nie była wysterylizowana. Tylko, że ona chyba raz miała szczeniaki, ale skundlone (podobno z jamnikiem, przez przypadek). Ja chcę tego uniknąć

Posted

cockermaister napisał(a):
Śliczna Neska :loveu::loveu: ty ją strzyżesz maszynką???

ja też mam zamiar moją Koki sterylizować w tym roku bo ona ma co cieczkę ciążę urojone:-( bardzo boję się tego zabiegu :-(


Tak, sama ją strzygę, aż tak widać ? :evil_lol:

A ja aż tak się nie martwię. Właśnie tym razem Ness też się dziwnie zachowuje, więc wolę być spokojna o nią. A ona też nie będzie cały dzień przy Max-sie siedzieć...

Posted

cockermaister napisał(a):
nie pisałaś kiedyś,że sama ją strzyżesz i bardzo ładnie Ci to wychodzi ;) tylko maszynką jej grzbiet strzyżesz czy nożyczkami ??


Jadę ją maszynką i tylko łapy nożyczkami. Ostatnio nawet na zimę jej brzuch wycięłam i łapy na krótko, bo miałam kuuuleczki śniegu zamiast łap. I muszę przyznać, że wersja bez firanki bardzo mi się podoba, to sprawia, że wygląda zgrabniej

Posted

wikikoniki napisał(a):
Jadę ją maszynką i tylko łapy nożyczkami. Ostatnio nawet na zimę jej brzuch wycięłam i łapy na krótko, bo miałam kuuuleczki śniegu zamiast łap. I muszę przyznać, że wersja bez firanki bardzo mi się podoba, to sprawia, że wygląda zgrabniej

ja chciałabym się nauczyć moją strzyc,ale boję się,że ją przytne maszynką... bo do fryzjera jeździ 2,3 razy do roku i to trochę drogo... a samemu taniej zawsze jest

Posted

cockermaister napisał(a):
ja chciałabym się nauczyć moją strzyc,ale boję się,że ją przytne maszynką... bo do fryzjera jeździ 2,3 razy do roku i to trochę drogo... a samemu taniej zawsze jest


Nie ma się czego bać !
Ja na początku też tak delikatnie jechałam a mój wujek mi wziął "pokazać" i obciął całą za pierwszym razem :D
Teraz strzygę sama, jedynie do łepetyny proszę mamę o pomoc i przy czesaniu czasami.
Dobrze, że mi przypomniałaś, bo muszę owieczkę pozbawić futerka ;)
Tylko trzeba uważać, żeby maszynka się zbyt nie nagrzała, bo pies może się przeztraszyć

Posted

wikikoniki napisał(a):

Tylko trzeba uważać, żeby maszynka się zbyt nie nagrzała, bo pies może się przeztraszyć


a niby jak ? co ma nagrzanie do przestraszenia :)

Posted

Vectra napisał(a):
a niby jak ? co ma nagrzanie do przestraszenia :)


Znaczy chodzi o to, że jak maszynka jest gorąca to się pies może do niej zrazić. Chyba, że się mylę... Ja mam tak, że co chwilę dotykam maszynkę :D

Posted

cockermaister napisał(a):
ja chciałabym się nauczyć moją strzyc,ale boję się,że ją przytne maszynką... bo do fryzjera jeździ 2,3 razy do roku i to trochę drogo... a samemu taniej zawsze jest


przyciąc raczej nie jak masz psią maszynke z nasadką, ja gole szyje uszy i pupke ludzką maszynka bez nasadki :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...