katasza1 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Hej! Potrzebuje transportu dla trzech szczurow w jednym transporterze z Warszawy do Poznania. czy byla by jutro taka mozliwosc? Quote
KWL Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 Pozdrowienia z Poznania :-) Czekamy na Ulv. Lena bardzo dzielnie znosi trudy podróży, jest grzeczna i dostojna, prawdziwa dama :-) Quote
morisowa Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Uprzejmie donoszę, że Lena dostała przedział służbowy do swojej dyspozycji :eviltong: Quote
bea100 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Łoł, oczarowała kogoś tymi mądrymi ślepiami... Quote
morisowa Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='bea100']Łoł, oczarowała kogoś tymi mądrymi ślepiami...[/QUOTE] Konduktora :) Quote
Noemi1 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='morisowa']Uprzejmie donoszę, że Lena dostała przedział służbowy do swojej dyspozycji :eviltong:[/QUOTE] [quote name='bea100']Łoł, oczarowała kogoś tymi mądrymi ślepiami...[/QUOTE] [quote name='morisowa']Konduktora :)[/QUOTE] Mądra dziewczynka :) Kiedy dotrze do domku? Quote
Awit Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Pociągiem, no no, ale czego nie robi się dla psa:-) Quote
KWL Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 Wszystko w porządku, Lena i Ulv dotarły wczoraj szczęśliwie do domu. Lena zachowuje się bardzo grzecznie, żadnych problemów. Zresztą Ulv napisze więcej. A tu coś z podróży: Lena na początku musiał niestety leżeć w korytarzu wagonu - przedział pełny, nie ma szans wciśnięcia wielkopsa, na dokładkę ludzie się kręcą więc biedny pies na korytarzu i w kagańcu. Potem dzięki uprzejmości kierownika pociągu zamieniliśmy korytarz na przedział tylko dla nas i Lenka po zdjęciu kagańca poszła sobie grzecznie spać. Na dworcu w Poznaniu musieliśmy sobie trochę poczekać ( trochę dłużej niż planowaliśmy - ponad 3 godziny ) ale i tu Lena znalazła sobie miejscówkę i życzliwych ludzi. Siedzieliśmy sobie w Coffeheaven gdzie nie tylko nas wpuszczono ale i podano Lenie wodę :-) Quote
bea100 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Brawo dla tylu ludzi o prawdziwych sercach :) Quote
Ika136 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 witam. Chciałabym sie dowiedziec co słychać u Lenki? Quote
zuzlikowa Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='APSA']:thumbs: Zuzli, piękne! To własna robota?[/QUOTE] ...własna , lecz nie moja :)... gawronka wyszukała gdzieś takie ręce sprawne:lol:. [quote name='bea100']Zuzlikowa- to ja ściągnęłąm synową...wiedziałam, że branzoletki ją oczarują bo to sroczka taka ;-)[/QUOTE] Dzięki ogromne za ściagnięcie :)... dobrze, że są także jeszcze inne sroczki niż ja;)... dla Lenki i innych psiaków dobrze. Bazarek dla Lenki skończony, rozliczam i mam nadzieję,że szybko prześlę potrzebne pieniążki :)... Czytam z zapartym tchem o wyczynach Lenki i KWL... tulę oboje i ludzi, którzy pomogli tej cudnej parce:cool3:... i czekam na info od Ulv. Quote
morisowa Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Kwl rozmawiał dziś z ulv, wszystko ok, z jej psami nie ma problemu. Czekamy na relacje z pierwszej ręki :) Quote
ulvhedinn Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Jestem ;) Nie zgubiłyśmy się po drodze w lesie, ani nic ;) aczkolwiek mało brakowało, bo po drodze do domu postanowiłam odebrać od Stonki pieluszki dla Kry i instrukcje były takie "skręć w lewo, a, nie- w prawo!!!! na światłach, jedyne światła między Poznaniem a Jarocinem, potem długo przez pola, we wsi za takim sklepem w prawo, potem przez las, uważaj, bo zakręty, w pierwszy skręt w lewo i za koleją nastepny domek to my " ;) Pogoda dopisała, tylko koło samego Poznania prószył śnieg, ale poza tym drogi ok; dziś już jest gorzej. Lena jest super, jak przystało na starsza panią i benia, pełny spokój. Koty ignoruje totalnie. Psy obejrzała, stwierdziła, że są spoko i też olała. Z Krą dzisiaj jechały w aucie razem bez kłopotów. Moje psy tez Lenę akceptują - tzn biedny Żubr był na początku w lekkim szoku i nawet na razie nie odważył się Lence obwąchać spódniczki, a dziadzio narzeka, że mu wielkie leży w przejsciu. Piku i Kra są przyzwyczajone, a Maniek przyjął nową ze stoickim spokojem. Psica- zwyczajem beniów- z upodobaniem leży w strategicznym punkcie, czyli w wejściu do mojego pokoju, co jej umożliwia pełną obserwację kto gdzie łazi, a resztę zmusza do skakania. Koty się nie przejmują i skaczą, Lena kompletnie ignoruje fruwające jej nad głową futrzaki. Niestety zaliczyła wpadkę "mokrą", na szczęście w kuchni i mam nadzieję jednorazowo .... Micha opędzlowana. Od jutra wezmę się za odkłaczanie psicy, bo obłazi pęczkami. Quote
zuzlikowa Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 [quote name='ulvhedinn']J Psica- zwyczajem beniów- z upodobaniem leży w strategicznym punkcie, czyli w wejściu do mojego pokoju, co jej umożliwia pełną obserwację kto gdzie łazi, a resztę zmusza do skakania. Koty się nie przejmują i skaczą, Lena kompletnie ignoruje fruwające jej nad głową futrzaki. [/QUOTE] ... a mnie nie chcą wierzyć, że nie ważne jak wielkie mieszkanie- beniasty i tak na "strategicznym miejscu" bedzie leżał :)... ot, madre to i basta. Cieszę się i wiem, że nie musimy się martwić o resztę... co musi być dla Lenki zrobione, po prostu będzie :) Quote
Noemi1 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Super wieści :) Aż miło na koniec dnia tak sobie poczytać. Wszystkiego dobrego dla Was dziewczynki i wielkie dzięki dla KWL'a za tę wyprawę :) Quote
ulvhedinn Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Lena zaczyna być pieszczoszką ;) Nastawia się do miziania i majta tą swoją kitą (a kitę ma piękną, aczkolwiek nieco zakołtunioną). Wita mnie już wesoło, więc chyba uznała, ze "się nadaję" . Poza tym raz jej tylko powiedziałam z wyrzutem, że nie siusia się w domu i... jest czysto, teraz Lena bardzo wyraźnie mówi że jej się chce siusiu :) Na spacery chodzi naprawdę ładnie, kurcze, to chi bardziej ciągnie, Lenę można by wyprowadzać niemal na niteczce.... Nie napisałam wcześniej, ale Lena przyjechała z wyprawką godną księżniczki, obroża Patentopet, smycz Rogz, jedzenie RC, karsivan, odrobaczacz i tabletki na stawy (które pochłania w ilościach adekwatnych do rozmiaru- jedną z bardzo niewielu wad bernardynów jest mała ekonomiczność). Quote
zuzlikowa Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 No i rankiem pokazujemy Lenkę i o pamięć o niej prosimy... Quote
Noemi1 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Też czekam na zdjęcia Lenki w nowym domku :) Prawdziwa księżniczka to i wyprawkę dostała adekwatną :) Chyba trzeba zmienić tytuł, żeby nie mylił ludzików :) Quote
magdyska25 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 to może coś w stylu, że jest na bdt i potrzeba $$$ na ew. weta + karmę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.