Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pozdrowienia z Poznania :-)
Czekamy na Ulv. Lena bardzo dzielnie znosi trudy podróży, jest grzeczna i dostojna, prawdziwa dama :-)

Posted

[quote name='morisowa']Uprzejmie donoszę, że Lena dostała przedział służbowy do swojej dyspozycji :eviltong:[/QUOTE]

[quote name='bea100']Łoł, oczarowała kogoś tymi mądrymi ślepiami...[/QUOTE]

[quote name='morisowa']Konduktora :)[/QUOTE]

Mądra dziewczynka :)
Kiedy dotrze do domku?

Posted

Wszystko w porządku, Lena i Ulv dotarły wczoraj szczęśliwie do domu. Lena zachowuje się bardzo grzecznie, żadnych problemów. Zresztą Ulv napisze więcej.

A tu coś z podróży:

Lena na początku musiał niestety leżeć w korytarzu wagonu - przedział pełny, nie ma szans wciśnięcia wielkopsa, na dokładkę ludzie się kręcą więc biedny pies na korytarzu i w kagańcu.



Potem dzięki uprzejmości kierownika pociągu zamieniliśmy korytarz na przedział tylko dla nas i Lenka po zdjęciu kagańca poszła sobie grzecznie spać.
Na dworcu w Poznaniu musieliśmy sobie trochę poczekać ( trochę dłużej niż planowaliśmy - ponad 3 godziny ) ale i tu Lena znalazła sobie miejscówkę i życzliwych ludzi. Siedzieliśmy sobie w Coffeheaven gdzie nie tylko nas wpuszczono ale i podano Lenie wodę :-)

Posted

[quote name='APSA']:thumbs:

Zuzli, piękne! To własna robota?[/QUOTE]

...własna , lecz nie moja :)... gawronka wyszukała gdzieś takie ręce sprawne:lol:.

[quote name='bea100']Zuzlikowa- to ja ściągnęłąm synową...wiedziałam, że branzoletki ją oczarują bo to sroczka taka ;-)[/QUOTE]

Dzięki ogromne za ściagnięcie :)... dobrze, że są także jeszcze inne sroczki niż ja;)... dla Lenki i innych psiaków dobrze.
Bazarek dla Lenki skończony, rozliczam i mam nadzieję,że szybko prześlę potrzebne pieniążki :)...

Czytam z zapartym tchem o wyczynach Lenki i KWL... tulę oboje i ludzi, którzy pomogli tej cudnej parce:cool3:... i czekam na info od Ulv.

Posted

Jestem ;) Nie zgubiłyśmy się po drodze w lesie, ani nic ;) aczkolwiek mało brakowało, bo po drodze do domu postanowiłam odebrać od Stonki pieluszki dla Kry i instrukcje były takie "skręć w lewo, a, nie- w prawo!!!! na światłach, jedyne światła między Poznaniem a Jarocinem, potem długo przez pola, we wsi za takim sklepem w prawo, potem przez las, uważaj, bo zakręty, w pierwszy skręt w lewo i za koleją nastepny domek to my " ;) Pogoda dopisała, tylko koło samego Poznania prószył śnieg, ale poza tym drogi ok; dziś już jest gorzej.

Lena jest super, jak przystało na starsza panią i benia, pełny spokój. Koty ignoruje totalnie. Psy obejrzała, stwierdziła, że są spoko i też olała. Z Krą dzisiaj jechały w aucie razem bez kłopotów.
Moje psy tez Lenę akceptują - tzn biedny Żubr był na początku w lekkim szoku i nawet na razie nie odważył się Lence obwąchać spódniczki, a dziadzio narzeka, że mu wielkie leży w przejsciu. Piku i Kra są przyzwyczajone, a Maniek przyjął nową ze stoickim spokojem.

Psica- zwyczajem beniów- z upodobaniem leży w strategicznym punkcie, czyli w wejściu do mojego pokoju, co jej umożliwia pełną obserwację kto gdzie łazi, a resztę zmusza do skakania. Koty się nie przejmują i skaczą, Lena kompletnie ignoruje fruwające jej nad głową futrzaki.

Niestety zaliczyła wpadkę "mokrą", na szczęście w kuchni i mam nadzieję jednorazowo ....

Micha opędzlowana. Od jutra wezmę się za odkłaczanie psicy, bo obłazi pęczkami.

Posted

[quote name='ulvhedinn']J

Psica- zwyczajem beniów- z upodobaniem leży w strategicznym punkcie, czyli w wejściu do mojego pokoju, co jej umożliwia pełną obserwację kto gdzie łazi, a resztę zmusza do skakania. Koty się nie przejmują i skaczą, Lena kompletnie ignoruje fruwające jej nad głową futrzaki.


[/QUOTE]

... a mnie nie chcą wierzyć, że nie ważne jak wielkie mieszkanie- beniasty i tak na "strategicznym miejscu" bedzie leżał :)... ot, madre to i basta.

Cieszę się i wiem, że nie musimy się martwić o resztę... co musi być dla Lenki zrobione, po prostu będzie :)

Posted

Lena zaczyna być pieszczoszką ;) Nastawia się do miziania i majta tą swoją kitą (a kitę ma piękną, aczkolwiek nieco zakołtunioną). Wita mnie już wesoło, więc chyba uznała, ze "się nadaję" . Poza tym raz jej tylko powiedziałam z wyrzutem, że nie siusia się w domu i... jest czysto, teraz Lena bardzo wyraźnie mówi że jej się chce siusiu :) Na spacery chodzi naprawdę ładnie, kurcze, to chi bardziej ciągnie, Lenę można by wyprowadzać niemal na niteczce....

Nie napisałam wcześniej, ale Lena przyjechała z wyprawką godną księżniczki, obroża Patentopet, smycz Rogz, jedzenie RC, karsivan, odrobaczacz i tabletki na stawy (które pochłania w ilościach adekwatnych do rozmiaru- jedną z bardzo niewielu wad bernardynów jest mała ekonomiczność).

Posted

Też czekam na zdjęcia Lenki w nowym domku :)
Prawdziwa księżniczka to i wyprawkę dostała adekwatną :)

Chyba trzeba zmienić tytuł, żeby nie mylił ludzików :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...