Ka-Vanga Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 kolejne fotki border demolka ;) latajacy border ;) ... Quote
Ka-Vanga Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 mala cialkiem, ale wielka duchem :cool3: ... Quote
Ka-Vanga Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 a tu widac, jak w niedziele padalo ;) az nawet biedna Joda sie ucholami zakrywala :evil_lol: ;) ... Quote
Ka-Vanga Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 No i spajalnie dla Justy - maliniaki: Cir iiiiiiii Nikita . A teraz ide sie szykowac do weta z Naf. Quote
malawaszka Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 wowwwwwwww :mdleje: ale świetne!!!!!!! zwłaszcza border demolka na pierwszej focie hahahahah :evil_lol::evil_lol: dalej trzymam za Naf :kciuki: i GRATKIIIII za sukcesy córy Banditkowej :loveu::multi::multi::multi::multi: Quote
Doginka Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Ola, doskonałe! foty:crazyeye::crazyeye::crazyeye::loveu: - na którym programie robiłaś i jakie miałaś ustawienia??:razz: - jestem pod wrażeniem:loveu: I cały czas trzymam Kciukasy za Nafunię:bigok: Quote
tangerine74 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 [quote name='Ka-Vanga']Weci podejrzewaja jeszcze u niej Bartonelle, bo ma troche niespojne objawy dla samej babesi, choc babesi nie wykluczaja :-(. Moja Nafula to naprawde bardzo trudny przypadek :roll:. Pamietasz z zawodów w Bydgoszczy we wrześniu bardzo małą sznaucereczke czarno-srebrną, Axę ? Własnie kończy 8 tygodniowe leczenie tej bartonellozy. Już z nią lepiej, ale było ciężko. Kleszcze miała w paździrniku. Poważne objawy choroby wystąpiły w lutym. Bardzo długo trwała diagnostyka, co jej w ogóle jest. Za to jak już wyszło, że to ta zmora to w ciagu 2 tygodni pies doszedł do siebie (zaczął znów jeść normalnie i odzyskał chęc do zycia). A leczenie trwa tak długo, żeby zabezpieczyć przed nawrotami (zdaniem weta dodatkowe 2 tygodnie antybiotyku przy bardzo juz dobrych wynikach krwi dadzą takie zabezpieczenie). Tym silniej ściskamy kciuki :p Z jakich zawodów te fotki? I co to za pyrek http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/Vigo_DSC_5769_03.jpg ? Oxa Magdy? Quote
ariss Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Olcia świetne foty:crazyeye::loveu:musimy się spotkać to mnie troche doszkolisz:razz: Quote
Justa Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 [quote name='Ka-Vanga']No i spajalnie dla Justy - maliniaki: Cir http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/Cir_DSC_5826_01.jpg iiiiiiii Nikita http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/Nikita_DSC_5808_02.jpg [IMG]http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/Nikita_DSC_5811_01.jpg . :mdleje: :loveu::multi: http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/Una_DSC_6152_04.jpg Oooo Una :p Quote
Ka-Vanga Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 [quote name='malawaszka']co u Was? jak się czuje Nafusia? Nafula jakby lepsza odrobinke - jeszcze chorutka, ale juz troche pobiega i zabawki wciska :loveu: :loveu: :loveu: :multi:. [quote name='tangerine74']Pamietasz z zawodów w Bydgoszczy we wrześniu bardzo małą sznaucereczke czarno-srebrną, Axę ? Własnie kończy 8 tygodniowe leczenie tej bartonellozy. Już z nią lepiej, ale było ciężko. Kleszcze miała w paździrniku. Poważne objawy choroby wystąpiły w lutym. Bardzo długo trwała diagnostyka, co jej w ogóle jest. Za to jak już wyszło, że to ta zmora to w ciagu 2 tygodni pies doszedł do siebie (zaczął znów jeść normalnie i odzyskał chęc do zycia). A leczenie trwa tak długo, żeby zabezpieczyć przed nawrotami (zdaniem weta dodatkowe 2 tygodnie antybiotyku przy bardzo juz dobrych wynikach krwi dadzą takie zabezpieczenie). Tym silniej ściskamy kciuki :p Z jakich zawodów te fotki? I co to za pyrek http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/Vigo_DSC_5769_03.jpg ? Oxa Magdy? Ooooooooo bardzo duze dzieki za info! Wlasnie moj wet tez mowil, ze to dziadostwo sie strasznie dlugo leczy i ciezko to wykryc :angryy:. To sa zawody w Lodzi - a pyrek Olgi - Vigo :cool3:. Kochani BARDZO DZIEKUJE za te przemile slowa na temat moich fot, strasznie sie ciesze, ze tak si podobaja!!!!!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Gass jak Nafula bedzie sie juz dobrze czula to koniecznie musimy sie spotkac!!!!!!!!! Quote
LeCoyotte Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 aaa świetne zdjęcia... widzę, że dobrze się Wam z Nikonem współpracuje:razz: Quote
anetta Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Zmartwiłam się jak przeczytałam o tej dziwnej chorobie...brrrr :( Bartonella :mdleje: Naf, zdrowiej nam, no!! :( :kciuki: Quote
Cheritka Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Ojej co się dzieje, znowu chora :placz: Biedna dziewczynka wymiziaj ją od nas. Teraz się nie dziwicie, że ja nie chodzę ze swoimi nigdzie, gdzie moga złapac kleszcze :shake: Quote
eria Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 [quote name='Cheritka']Ojej co się dzieje, znowu chora :placz: Biedna dziewczynka wymiziaj ją od nas. Teraz się nie dziwicie, że ja nie chodzę ze swoimi nigdzie, gdzie moga złapac kleszcze :shake: na przydomowym trawniku też mogą złapać i też mogą zachorować Czekamy na wieści jak się czuje Nafi :loveu: !! Quote
Doginka Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Oluś, co z Nafulką?:roll: Pomalutku wracam do domu i cały czas myślę o Nafci:nerwy::calus: Quote
Ka-Vanga Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 [quote name='anetta']Zmartwiłam się jak przeczytałam o tej dziwnej chorobie...brrrr :( Bartonella :mdleje: Naf, zdrowiej nam, no!! :( :kciuki: [quote name='Mudik']JAk tam Naf?:roll::roll::roll::roll:?? [quote name='Olusia']Co tam u Was? Jak się Nafusia czuje? ;) [quote name='Doginka']Oluś, co z Nafulką?:roll: Pomalutku wracam do domu i cały czas myślę o Nafci:nerwy::calus: [quote name='Cheritka']Ojej co się dzieje, znowu chora :placz: Biedna dziewczynka wymiziaj ją od nas. Teraz się nie dziwicie, że ja nie chodzę ze swoimi nigdzie, gdzie moga złapac kleszcze :shake: [quote name='eria']na przydomowym trawniku też mogą złapać i też mogą zachorować Czekamy na wieści jak się czuje Nafi :loveu: !! No wlasnie, niestety te kleszczory moga czaic sie rowniez na przydomowych trawniczkach :placz::placz::placz:. Kochani, dziekuje Wam bardzo za takie zainteresowaniem moim Nafciem kochanym :buzi: ! Nafula przez weekend dawala nam czasem popalic "nerwowo" sikajac nagle na wisniowo i w ogole taka smutna byla :roll:. Ale juz od poludnia niedzieli zaczela sie robic coraz weselsza, a wieczorkiem to juz mi zabawke wtykala zeby jej koniecznie rzucac :loveu::loveu::loveu::multi:. Nadal jest slabiutka, ale widze jak wraca do zycia:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:(tfu tfu, zeby nie zapeszyc!) [quote name='LeCoyotte']aaa świetne zdjęcia... widzę, że dobrze się Wam z Nikonem współpracuje:razz: super, ze sie foty podobaja! a z tym moim dogadywaniem sie z Nikonem jest roznie :roll: Quote
Doginka Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Uffffffff, to jeszcze trzymam kciuki za Naffi, ale pomalutku zacznę puszczać jeden paluch;):bigok: Quote
Justa Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Ja też wciąż trzymam kciuki i nie mam zamiaru puszczać póki z Naf nie bedzie naprawdę dobrze ! :loveu: Quote
anetta Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 No to zdrówko! :drinking::drinking::drinking::drinking::drinking: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.