diana79 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 następnym razem napewno się uda :happy1: Quote
Kar0la Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Ona naprawdę jest bardzo sprytna. Trzeba było widzieć mojego męża jak przeskakiwał płoty w pogoni za sunią. Z drugiej strony mój tata. Ja czekałam na podwórku, na wypadek gdyby wróciła. Każdy z telefonem w ręku. Mieli na wsi widowisko przy niedzieli i niezły ubaw. Tyle zachodu dla "głupiej suki" jak to ktoś życzliwy powiedział. A mieliśmy taki chytry plan. Różne warianty, a ona i tak nas wykiwała. A było tak blisko. :-( Najlepsze było jak Figa poleciała na cmentarz i zginęła TZ-towi z oczu. Biedny chodził i szukał jej między grobami, bo może gdzieś ją powalił Sedalin, a ona w tym czasie wróciła bokiem do domu. Szkoda mi Figuni. Teraz będzie w ciąży, wszystko się odwlecze, a i sterylka aborcyjna to większe ryzyko. Sąsiadka powiedziała, że jak przychodzi do suni z jedzeniem to Figa na nią szczeka, ale nie gryzie, a jak zostawi jedzenie i wychodzi to sunia goni ją aż do furtki i łapie za łydki. Na zdjęciach nie widać dobrze, ale to ładna sunia i malutka. Ma biały krawacik i skarpetki na przednich łapkach, stojące, załamane uszka. Może zdarzy się cud i ktoś się w niej zakocha. Quote
diana79 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 biedna :-( ona cały czas broni i pilnuje swojego domu czekając na pana :placz: Quote
Kar0la Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Dokładnie. I nadal chodzi na cmentarz. Dzień w dzień. Może szuka Pana w miejscach do których chodzili razem... Quote
jogi Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Karola żeby sedalin zadzialal to pies musi byc spokojny. Kiedy jest zestresowany to nawet potrójna dawka nic nie da. Następnym razem kup u weta całe opakowanie zuzyjesz tyle ile bedzie trzeba, a najwyżej reszte oddasz. Jak łapalam suke onke szczenną to poszło całe opakowanie czyli 10ml, a to jest dawka na konia!!!! a suka nie zasnęła tak do końca. To jest bezpieczny środek i lepiej dać więcej niż oganiać się bezskutecznie. Jak będziecie to robić następnym razem, to niech sąsiadka do jej w jedzieniu np. rano i zostawi ja w spokoju. Sunie powinna połozyc sie gdzies w szopie. Za jakieś 4godz od podania można spodziewac się efektu. Ona wtedy będzie leżeć, nie będzie miała siły uciekac, ale jesli się zestresuje to może sie podnieśc i zacząć biec. Jesli sunia jest mała to dobrym patentem jest wzięcie podbieraka na ryby na dużym kiju i zarzucenie tej siatki na nią bez podchodzenia. Tak łapiemy koty:diabloti: trzymam kciuki:) Quote
Kar0la Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 No widzisz. Ona nie jest spokojna. Jak ktoś wejdzie na podwórko to ona biega, szczeka cały czas jest w ruchu. Nawet jak toś przechodzi za płotem to ona natychmiast wybiega ze swojej szopy i musi obszczekać. Nie wiedziałam, że można podać większą dawkę. Powiedziałam wetce jaka jest sytuacja i powiedziała,że ta dawka powinna wystarczyć. No cóż jak widać nie zadziałało. Podbieraka na ryby nie mam, ale mam nadzieję, że następnym razem się uda. Teraz wiemy czego się po niej można spodziewać. Z zmknięciem jest właśnie taki problem, że z tej swojej szopy ucieknie, bo tam nie ma kilku desek, a wyjście jest z dwóch stron. Chcieliśmy zwabić ją do obory na jedzenie, ale weszła tylko na próg. Jak próbowaliśmy zamknąć drzwi to dostała drzwiami w tyłek i zwiała na ulicę. Potem bała się wrócić. Czekaliśmy 40 minut, aż wróci. Jogi po jakim czasie można będzie teraz zrobić sterylkę? Ona cieczkę dostała gdzieś około tygodnia temu. Quote
jogi Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 zaraz po końcu cieczki. Nie ma co sie przejowac tym czy będzie pokryta czy nie, bo to będą maleńkie pecherzyki. Ja wiem ze ona nie jest spokojna i pilnuje, ale to dla niej jest normalne, a pogoń za nią to już poważny stresor. Powinno byc tak jak dostanie w jedzeniu sedalin to mozecie siąść sobie na 4godz do samochodu, albo iść na spacer tak żeby was nie widziała. najlepiej zabić jedną dziure kilka dni wczesniej. Powinna po zjedzeniu sedalinu iść sobie do stodoły i zasnąć. Po 2godz będzie na tyle senna ze nie zwrócic uwagi na to co dzieje się dookoła (i można bedzie zatkac druga dziurę), Niech nikt nie podchodzi jeszcze bezpośrednio do niej bo zacznie uciekać. No i jeszcze trochę poczekacie, potem wejdziecie do stodoły, zarzucicie pożyczony podbierak i po sprawie:) Plan może ulec modyfikacji w trakcie działań:lol: Quote
Kar0la Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 Dziękuje za rady. Co do pogoni to nie zupełnie tak wyglądało. Oni ją bardziej śledzili niż gonili, bo suka zupełnie nie zwracała na nich uwagi. Szła jakieś 50 metrów przed nimi i szła tam, gdzie jej pasowało. Jeśli chodzi o pozostawienie suki samej po podaniu sedalinu to boję się, że ona po zjedzeniu wcale nie pójdzie sie położyć tylko poleci na "obchód" po wsi. Jeśli ją sen zmorzy w jakiś krzakach to jej nie znajdziemy. No nic teraz i tak nic nie poradzę. Muszę poczekać do końca cieczki. Jest jeszcze trochę czasu do udoskonalenia planu. Martwię się jednak o sunię. Ona zaczęła przebiegać przez ruchliwą ulicę. Żeby tylko nie wpadła pod samochód. Ja nie mam jej teraz dokąd zabrać.:-( Quote
agusiazet Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Karola, jak tam polowanie na Figę!!!??? Quote
Kar0la Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Polowanie na razie przełożone. Muszę poczekać do końca cieczki. W szpitalu nie będą jej trzymać tyle czasu, a ja nie mam dokąd jej zabrać. Do hotelu też jej nie przyjmną. Po pierwsze nie ma szczepienia na wścieliznę, a po drugie na trzymanie jej przez kilka tygodni czy w hotelu czy w szpitalu nie mam pieniędzy. Następna próba za jakieś dwa, trzy tygodnie. Quote
agusiazet Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Karola, a może warto ją zaszczepić, chociaż na wściekliznę? Troszkę kasy po 1-wszym mogę jeszcze dola Figi wyskrobać na to szczepienie!!! Co Ty na to? Quote
Kar0la Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Agusiu ja też o tym myślałam. Tylko nie wiem czy przed sterylką lub zaraz po będzie ją można zaszczepić, a żeby ją przywozić następny raz na szczepienie będzie problem. Cały czas mam nadzieję, że stanie się cud i Figa po sterylce nie będzie musiała wracać na wieś, ale to raczej złudna nadzieja. Jeśli sunia nie byłaby taka dzika byłoby łatwiej. To taka ładna i sprytna suczka. Oby zaufała człowiekowi. Jeśli tylko mi się uda to ją zaszczepię. Szkoda, że wtedy nie udało mi się jej złapać, bo nawet jakby nie zrobiliby sterylki (z powodu cieczki) to przynajmniej byłaby zaszczepiona. Quote
diana79 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 a ta sąsiadka, która ją dokarmia nie chciałaby jej zabrać do siebie? Quote
Kar0la Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Dziewczyny dziękuję, że pamiętacie o Fidze. Jej los niewiele osób obchodzi. :-( Sąsiadka raczej jej nie weźmie. Figa jej też nie da się dotknąć, ani do siebie podejść. Mimo, że sąsiadka karmi ją dzień w dzień od 3 miesięcy suczka goni ją po podwórku i gryzie po łydkach. Nawet gdyby po sterylce wypuścić sunię na jej podwórko to Figa i tak by zwiała do siebie. Jedynym wyjściem byłoby uwiązanie jej przy budzie, ale co to za życie... Z drugiej strony pozostawienie jej na pustym podwórku, gdzie dziczeje i dodatkowo biega po całej wsi też nie jest dobrym wyjściem. Śledząc Figę mój TZ zauważył, że sunia oddala się coraz bardziej od podwórka i zaczęła przebiegać przez ruchliwą drogę. Boję się, żeby nie potrącił jej samochód. Przedtem chodziła tylko w te miejsca, które często odwiedzała z panem. Teraz lata wszędzie, a najczęściej na cmentarz. Jest tam podobno kilka razy dziennie. Bardzo to smutne. Ona chyba nadal wierzy, że gdzieś tam jest jej Pan... Cały czas mam cichą nadzieję, że po złapaniu sunia da się choć trochę oswoić. Może jak zauważy, że z rąk czowieka może spotkać ją też coś dobrego przestanie być taka "uszczypliwa". Quote
diana79 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 biedna sunia, to tak smutna historia, że płakać się chce :placz: Quote
Neris Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Myślę o Was często, żałuję że w żaden sposób pomóc nie mogę... Quote
Kar0la Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Martwię się o nią. Co ja mam potem z nią zrobić??? No, ale w tej chwili najważniejsze, żeby do czasu sterylki nic się jej ni stało. Nic poza ciążą.:-( no i żeby tym razem udało się ją złapać. Najgorzej to wszystko zgrać, miejsce w szpitalu i naszą łapankę. Quote
agusiazet Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 A nie może kilka dni pozostać w szpitalu? Quote
Kar0la Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 Przedtem było załatwione tak, że przywiozę ją w niedzielę do lecznicy, a w poniedziałek miała być sterylka. Potem miała zostać w leczicy kilka dni. Ilość dni jest uzależniona od stanu suni, miejsca w szpitalu no i kasy niestety. Niestety nie ma mozliwości umieszczenia tam suni wcześniej. Tylko z powodu cieczki lecznica jej nie przyjmnie. Mam nadzieję, że sunia wytrzyma jeszcze kilka dni. Quote
Kar0la Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 Jadę po nią za tydzień. Planowałam jechać dzisiaj, ale powaliła nas grypa jelitowa. Zaoszczędzie Wam szczegółów, ale nie jest to przyjemne. Mam tylko nadzieję, że nie będzie za późno na sterylkę. Z tego co mówiła sąsiadka powinno być dobrze, ale jeśli myliła się z terminem cieczki?? Quote
Neris Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Ależ Was się te choróbska czepiają... KarOla, jak stoicie z kasą na sterylkę? Quote
Kar0la Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 Coś te choróbska nas wybitnie lubią. Szkoda gadać. Mamy jeszcze w tym tygodniu pogrzeb 200 km od Łodzi. U mnie same kłopoty, jak zwykle.:roll: Neris łącznie uzbierało się 265 zł. 100 zł od BasiD :Rose: 50 zł od Agusizet :Rose: 115 zł z bazarków Jeszcze raz dziękuję dziewczynom za wpłaty. Z bazarku udało mi się uzbierać 115 zł, niestety nie wszystkie wystawione przez mnie rzeczy poszły, ale dobre i to. Na sterylkę powinno wystaczyć, chociaż sterylka aborcyjna pewnie będzie droższa. Reszta bedzie przeznaczona na szpital. Na ile to wystaczy to nie wiem. Zależy w którym szpitalu uda mi się za tydzień załatwić miejsce. Na razie nic z tej kwoty nie ruszyłam. Muszę jeszcze kupić większą ilość sedalinu lub innego leku. Szukam jeszcze czegoś do wystawienia, żeby uzbierać na szczepienie, bo u mnie gorzej niż źle z kasą. Zobaczymy jak to wyjdzie. Oby tylko udało się ją złapać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.