zaba14 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 taka zmiana decyzji nie wrozy nic dobrego.. przyjdzie na swiat male dziecko, pies zaszczeka w nieodpowiednim momencie i bedzie trzeba domu na cito szukac... ehh a tak swoja droga nie wyobrazam sobie mieszkac w wielopokoleniowej rodzinie w jednym domu, oj nie.. nie wytrzymalabym ;) dla mnie bylaby to po prostu katorga... :roll: Quote
salibinka Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Kar0la napisał(a):Właśnie dzwonił Pan Wojtek. Podjęli decyzję, że Figa zostaje. Prawdę mówiąc ja nie jestem do końca przekonana czy to dobry pomysł. Boję się tej ciągłej zmiany zdania. Wcześniej rodzice byli bardzo na nie. Dawali jej 1-2 tygodnie czasu. Potem po rodzinnej naradzie do końca roku, a teraz jednak ma zostać na stałe. Umówiliśmy się na talefon za jakiś czas i wtedy zobaczymy. Też nie wiem, co myśleć:-o. Może to było chwilowe załamanie - bywa... Z drugiej strony - jak tu polegać na trwałości takiej decyzji... Wiem, że im na suni zależy, ale, jakby to powiedzieć, moje zaufanie się... nadużyło. Rozumiem, że na razie wstrzymujemy się z szukaniem nowego domu (?) i czekamy na rozwój sytuacji(?) Quote
Kar0la Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Tak, na razie czekamy. Suni krzywda się nie dzieje, ale czy będzie dobrze tego nie wiem. Czas pokaże... Quote
xxxx52 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 mam ciagle obawy ,ze piesek stanie sie piatym kolem u wozu,i jezeli ktos nie chce psa ,ja osobiscie bym natychmiast zabrala ,gdyz balabym sie ,ze jako niechciana istota ,moze sie cos jej stac np.nie wychodze jak nalezy na spacer, ,karcenie bez powodu.Ten piesek jest za mlody dla takiej rodziny. Quote
wellington Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Karolinko, wspolczuje Ci, wiem jaki masz dylemat. I tak zle i tak niedobrze. Jesli tam jest bardzo niewyrazna sytuacja domowa to trudno cokolwiek doradzic. A Piegusek laskonogi dalej czeka..... Quote
Kar0la Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Na razie nie mam nowych wieści. Umówiłam się na telefon za około miesiąc. Gdyby działo się coś złego to Pan Wojtek zadzwoni wcześniej. Quote
wellington Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Salibinko, ale Ty masz pamiec :lol: Quote
salibinka Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ech, Wellington, pamiętam z precyzją chirurga - rok temu, na prośbę tych ludzi, wstawiłam ogłoszenie na dogo - tak ich znalazła Karola. Jeżeli zawiodą to ja:grab: Quote
Kar0la Posted September 26, 2008 Author Posted September 26, 2008 Figa zostaje, gdyby jednak cokolowiek złego się działo pan Wojtek ma mnie zawiadomić. Obiecał przesłać mi zdjęcia Figuni. Quote
salibinka Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 To dobrze, oby już nic złego się nie wydarzyło. Czekamy na zdjęcia :roll: Quote
diana79 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 nie ma nowych wieści czyli u Figuni wszystko ok? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.