Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 438
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Życie... Sama nie myślałam, że tak szybko pójdzie z tą naszą przeprowadzką. ALe przecież są telefony... Zastanawiałam sie, czy masz adres ich korespondencyjny (jest na umowie?) - można czasem wysłać kartkę z pozdrowieniami i pytaniem o Figę, sms-a... Jak myślisz?
Z mojego punktu widzenia oni reprezentują takie, hmm... materialistyczne podejście do świata, ale rzetelne. I na wiele rzeczy są otwarci, również na zmiany w sposobie myślenia o zwierzętach. Reasumując, może dogomaniakami nie są, ale dbają o to, co "posiadają", widać związek emocjonalny.
Chcę, żebyś wiedziała, że czuję się po częsci odpowiedzialna za pomyślność losu Figi.
Pozdrawiam serdecznie
Ania

Posted

...I Twoje pytanie o dom. Tak, Figa to typowy domowy pupil. Jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy. Może najprościej poprosić o maila i prowadzić taktowną ;) korespondencję ta drogą. Parę miesięcy temu załozyli internet - moze pani J. nie, ale jej syn... czemu nie? Przy okazji zapytam.

  • 2 months later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

salibinka napisał(a):
Jak tam bohaterka wątku? :) Karola, udało się nawiązać kontakt? Wszystko ok?
Pozdrawiam


Tak, dzwoniłam jakiś czas temu. U Figuni wszystko OK. :lol:

  • 1 month later...
Posted

W połowie lipca minął dokładnie rok jak ją zwieźliśmy do Tarnowa.
Figa jest psem szczekliwym i bardzo pilnuje swojego terenu. Niedługo się wprowadza syn z żoną. Synowa niedługo rodzi, a Figa ją podobno oszczekuje. Boją się, że będzie budzić dziecko i że synowa sobie z nią nie poradzi.
Wiem, że to może być uciążliwe, ale przecież od poczatku wiedzieli, że taka jest. Właśnie takiego psa chcieli. Szczekliwą, stróżującą, małą sunię.
Figa kolejny raz traci dom, ta sunia już tak dużo przeszła.

Posted

boshh, przeczytalam tylko pierwszá stroné z hisotriá suczynki. cudowna, wierna niunia i takiego kopa jej chcá dac... bo dziecko obudzi! i co z tego do cholery jasnej, niech od malego sié przyzwyczaja do halasu, to potem nie bédzie sié budzic a starzy psu podziékujá, ze na palcach chodzic caly dom nie musi.

Posted

Oni mają to w...... że Psu krzywdę robią.:mad::mad::mad: teraz szukajmy Ciotek Allegrowych i ogłoszeniowych. Cholera..... Ja pomogę troszkę fin. :angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

Emilio ja już nie mam siły. Figa jest kochaną wierną sunią. Kolejeny raz traci dom. Najpierw u kogoś mieszkała, oddał ją, potem jej kolejeny pan umarł, wiernie czekała na podwórku, potem trafiła do mnie, była u mnie 3 miesiące, pokochała nas, a my ją oddaliśmy do adopcji. Teraz po roku znowu traci dom. Ile nieszcześć spada na tego psa. Gdybym tylko miała warunki to w życiu bym jej nie oddała. To jest naprawdę wyjątkowa sunia. Ona była nauczona stróżowania od małego i spełnia swoje zadanie doskonale. To był wiejski pies, a nigdy nie załatwiła się w domu, nie niszczyła. Co dziwnego w tym, że szczeka na obych? Tego była nauczona i tak robi. Poza ogrodzeniem nikogo nie ugryzie, ale na swoim terenie potrafi złapać za nogawkę.
Zupełnie nie wiem co robić. Tak mi jej szkoda.

Posted

:shake: ludzie są beznadziejni,
Karola a może dałoby się uzgodnić z tym panem,żeby sunia do czasu znalezienia domu została u nich?

ja oczywiście pomoc ogłoszeniową jak najbardziej deklaruje

Posted

Ja też się boję, że ją komuś oddadzą. Wspominali mi, że jakiś sąsiad pytał kiedyś czy Figa nie będzie miała małych, bo ona taka fajna. Dobrze pilnuje i jest ....ekonomiczna, bo mało zje. Szczeniąt nie będzie, ale może matkę by chciał. Pan powiedział, że miałaby tam dobrze, ale do mnie to nie przemawia. Figa zasługuje na dobry dom. Taki w którym będą kochać taką jaka jest, a nie za ekonomiczność.
Z domem dla niej napewno nie będzie łatwo. Przedtem też długo szukała. Wydawało się, że trafiła super. Spała w domu, miała duży ogród do pilnowania. Mogła szczekać do woli. No, ale widać to nie był ten dom. Pan wspominał o dwóch tygodniach czasu. Jedyne co dobre to prawdopodobnie by mi ją przywieźli. Tylko co ja mam z nią zrobić?

Posted

To nie są źli ludzie. Dbali o nią na swój sposób. Sunia jest zadbana i zdrowa.
Z drugiej strony skoro jednak zaczęła przeszkadzać to cieszę się, że chcą ją oddać. Skoro teraz jej nie chcą to za kilka miesięcy może być jeszcze gorzej. Tylko co mam z nią zrobić?:niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...