Kar0la Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 O Figunię nadal nikt nie pyta. Ja za niecale dwa tygodnie wyjeżdżam i nie mam co z nią zrobić... Załamka...:-( Tak ładnie się uśmiecha. Całuski. Quote
agusiazet Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 To, co będzie z biedną Figunią jak się nikt nią nie zainteresuje? Quote
Kar0la Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 agusiazet napisał(a):To, co będzie z biedną Figunią jak się nikt nią nie zainteresuje? Nie wiem... jestem zalamana,:-( jeśli nie wyjadę teraz to w wakacje nie wyjadę wcale... Mam dwa własne psy, papaugi, je też muszę, gdzieś ulokować, a też zbytnio nie mam gdzie... Jednego psa mogę zabrać, ale nie 3...:shake: Quote
agusiazet Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Wiadomo, mój też idzie do hoteliku na wakacje, na miesiąc, bo jedziemy do Anglii i tam straszne rygory są z wwiezieniem psa. Jeśli nic nie znajdziesz zapłacę Fidze hotelik, choć wiem, że to nie dla niej, ale siła wyższa! Tylko, żebyś ją odebrała!!! Bo do mnie to za daleko przywozić i nie wiem, czy dogadała by się z moim brytanem i córki by mnie chyba zjadły!!! Quote
Kar0la Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Agusiu dziękuję, ale hotel to duży koszt. Jest jeszcze parę dni, cały czas szukam jakiegoś rozwiązania, ale to nie takie proste. Ona jest bardzo nieufna i hałaśliwa, a dla takiego psa jeszcze ciężej coś znaleźć. Quote
Kar0la Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Dobry domek dla Figuni pilnie potrzebny, a tutaj martwa cisza.... Quote
agusiazet Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Karola, odezwij się, co z Figunią? Nikt nie pyta, nie dzwoni? A czy oddałabyś Figę do adopcji zagranicznej? Jeśli tak, skontaktuj się na PW z pajunią. Ona bardzo mi pomogła, kiedy nie mogłam znaleźć w Polsce domu dla mojej tymczasowej Jetki. Mam nadzieję, że się nie pogniewa, że ją tak reklamuję!:diabloti: Quote
Kar0la Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Jestem. Przepraszam, ale przed wyjazdem mam sporo spraw do załatwienia. Figa ma się dobrze. Niestety nadal nikt o nią nie pyta.:shake: Nie było ani jednego maila, telefonu. Kompletna cisza.:roll: Agusiu do adopcji zagranicznej to prawdę mówiąc wolałabym jej nie dawać. :oops: Przynajmniej na razie. Wiem ile dobrego robi Pajunia. Jednak cały czas mam nadzieję, że znajdzie się dla Figi domek, gdzieś tutaj blisko. Ona może u mnie być do czasu znalezienia nowego domu. Problemem jest tylko pozostawienie jej gdzieś na czas wyjazdu. :roll: Figa jest grzeczną suczką. Jednak teraz kiedy czuje się już pewnie, zaczyna obcych łapać za nogawki. :roll: Z początku chowała się w kąt i obszczekiwała gości. Teraz też tak robi, ale jak ktoś nie patrzy i przechodzi blisko niej to potrafi wyskoczyć, uszczypnąć w łydkę i schować się na miejsce. Jak przychodzi do mnie ktoś kogo ona nie zna muszę ją zamykać w łazience lub zakładać jej kaganiec. To może być problemem przy adopcji. Ona idealnie czułaby się w domu z ogrodem, gdzie mogłaby poszczekać i pilnować posesji. Nie przepuści nikomu, jest bardzo czujna. Jednak jeśli wpuszcza się kogoś na podwórko czy do mnieszkania to trzeba jej pilnować, bo może dziabnąć. Ona nie zna zabawek, dopiero uczy się, że coś takiego istnieje. Nauczyła się też bawić z moją Gabi, bo jeszcze nie dawno nie wiedziała, czego Gabi od niej chce. Teraz wariują na całego. Świetnie się dobrały. Obie uwielbiają szczekać, są prawie identycznej wielkości, w podobnym wieku. Szaleją na całego. Jak wyleca na podwórko to odstawiają takie gonitwy, że można pęknąć ze śmiechu. Jedna goni drugą, uszczypnie ją w tyłek i zamiana, skok przez konwalie, fikołek na trawie i dalej galop.:Dog_run::Dog_run: Dwa tornada. Mogą zrobić tak ze 20 kółek po całej działce.:evil_lol::evil_lol: Czasami jeszcze dołączy się do nich moja Tola. Rozglądam się za hotelem tutaj w Łodzi. Może jakby Figa poszła do hotelu razem z moją Gabi to byłoby im raźniej. Tola pojechałaby razem ze mną. Zobaczymy. Jak coś ustalę to napiszę. Quote
agusiazet Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Napisz koniecznie i pamietaj, ze na AFN-ie jest ponad 80 zł i ja mogę dołożyć Ci troszkę!!! daj tylko znać! Quote
Kar0la Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Figunia pojedzie na czas mojego wyjazdu do hotelu. Kochana ciocia Wellington obiecała opłacić pobyt. Figa będzie w boksie razem z moją Gabi. Będzie im choć troszkę raźniej, ale ja się chyba popłaczę jak je będę musiała zostawić... :placz::placz: Quote
agusiazet Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Chwilowe rozwiązanie jest, tylko co dalej! Nie mam pomysłu, gdzie ogłaszać Figę, żeby ktoś ją zauważył, a teraz wakacje i już całkowity zastój będzie! Quote
agusiazet Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 A tu Fidze na koniec aukcji przybyło obserwatorów. Jest 3, nikt się nie kontaktował? Quote
Kar0la Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Niestety nikt nawet nie zpytał o Figunię... Quote
agusiazet Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Pewnie jeszcze w hoteliku czeka na powrót Karoli!!! Quote
MaxSta Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 A tu też znowu pusto, nie mogę wszystkich podnosić bo traci to sens. Quote
Neris Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 A kiedy Karola miała wrócić? Może już na dniach... Quote
Kar0la Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 Już jestem cioteczki. Figunia ma się dobrze, jest znowu u mnie. Rozrabia na całego. Jak po nią pojechałam do hotelu to w pierwszej chwili mnie nie poznała, dopiero jak ukucnęłam i ją zawołałam powoli podeszła, a potem to już była sama radość. Podskoki, caluski, wchodzenie na kolana. Jak ją przywiozłam do domu to oszalała z radości. Wszędzie jej było pełno, latała jak torpeda, wszystko obejrzała, obszczekała, a teraz nie odstępuje mnie na krok. Jutro wstawię trochę zdjęć. Quote
Neris Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Biedna Figunia nie mogła uwierzyć we własne szczęście... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.