Kar0la Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 Figunia ma się dobrze. Nadal jest nieufna wobec obcych a nawet osób, które już wielkokrotnie widziała. Jednak są postępy. Przez te dni miałam sporo gości. Przy pierwszym grilu Figa schowała się w końcu ogródka, za krzakiem porzeczek i obserwowała nas z ukrycia. Wczoraj mimo, że było sporo osób sępiła już razem z moimi sukami pod stołem. :evil_lol: Jest grzeczna. Na smyczy nie ciągnie. Wystarczy lekko napiąć smycz a ona już się ogląda co się stało. Uwielbia się wywracać kołami do góry by miziać ją po włochatym brzuszku. Do mnie pcha sie na kolana, rozdaje całuski, a dzisiaj rano z pewną nieśmiałością wepchnęła się do łóżka. :evil_lol: Quote
Neris Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Kochana suczyna... słodka jest i jednak zaufała pomimo tego, że musiało ją sporo złego spotkać... Quote
diana79 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Figa jest niesamowita :crazyeye: tak szybko robi postępy, że aż dziw bierze :crazyeye: po tylu miesiącach samotnego życia na wsi już do łóżka się pcha i sępi smakołyki od gości :evil_lol: może ona kiedyś mieszkała w domu i spała już kiedyś ze swoim panem w łóżku... Quote
Celina12 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 KarOla-jak Ona cudownie wygląda z tymi kołami do góry :loveu::loveu::loveu: Jak to dobrze,że jest u Ciebie!!!! Quote
agusiazet Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 A dzień sterylki się zbliża i to dobrze, że Figa Ci ufa, bo to kolejny stres dla niej ta operacja!!! Trzymamy kciuki, żeby było ok!!! Quote
Kar0la Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 diana79 napisał(a):Figa jest niesamowita :crazyeye: tak szybko robi postępy, że aż dziw bierze :crazyeye: po tylu miesiącach samotnego życia na wsi już do łóżka się pcha i sępi smakołyki od gości :evil_lol: może ona kiedyś mieszkała w domu i spała już kiedyś ze swoim panem w łóżku... Ona wszystko robi z pewna nieśmiałością. Jak wchodzi na kolanka to wpycha na kolana przednie łapy i głowę, a łapki dotykają ziemi. Na łóżku też leży połowicznie. Jak sępiła pod stołem to nie była nachalna, czekała aż ktoś coś podetknie, ale do ręki dojść nie chciała. Jak ją ktoś próbuje pogłaskać to albo ucieka albo się odchyla. Problem w tym, że ona bardzo się przywiązuje do jednej osoby. Jest bardzo nieufna, ale jak pokocha to na zabój. Teraz na swoja panią wybrała mnie i będzie problem by przyzwyczaiła się do nowych właścicieli....:roll: Quote
Czaka Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 KarOla wspaniała robota - podziwiam , postępy są wielkie! Quote
agusiazet Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Karola, czy Ty już wiesz ile wyniesie koszt sterylki Figi? Quote
Kar0la Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 [quote name='agusiazet']Karola, czy Ty już wiesz ile wyniesie koszt sterylki Figi? Agusiu dokładnie nie wiem. Wszystko okaże się jutro. Zależy ile znieczulenia będzie potrzebne, czy sunia jest w ciąży, ile jest płodów itd. Pewnie potrzebny będzie antybiotyk. Bunia jest dobrym wetem. Zabieg na pewno będzie przeprowadzony bardzo dobrze i w dobrej cenie. Do tego dojdą koszty szczepień, bo na razie Figa zaszczepiona jest na kreskę. Na wszystko bedzie jedna faktura. Ja zaraz chyba wystawię jakiś bazarek. Musze zebrać pieniądze na transport Figi do Buni. Najprawdopodobniej bedę musiała jednak pojechać taksówką, a to drugi koniec miasta. Wcześniej plan był taki, że może zawiozła by mnie rano Moriaaa i Figa poczekała by po sterylce na odbiór w klatce. Potem pod wieczór, jak mój TZ wróciłby z pracy byśmy ją odebrali, ale wszystko się skomplikowało. Moriaaa jutro nie ma samochodu, klatka jest wypożyczona, a ja nie mam nikogo kto by mnie tam mógł zawieźć. Autobusem z nią nie pojadę, bo ona jest za bardzo przerażona, a to drugi koniec miasta i trzeba by kilka razy się przesiadać. Ja jestem już komletnie spłukana. Do tego mam zapalenie spojówek i wyglądam jak wampir.:roll: A teraz kilka zdjęć ślicznotki. :loveu: :loveu: :loveu: Quote
diana79 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 i wiejska zdziczała sunia się tuli na foteliku do czlowieka :crazyeye: ale zmiana :multi: Figunia jesteś cudowna :loveu: Quote
agusiazet Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 No, Karola ta sunia Cię kocha, jak Ty ją komuś wydasz? Quote
katya Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 No proszę i już dziewczynka ma adresóweczkę od cioci KarOli :) Quote
agusiazet Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 To sterylka już dzisiaj, mam nadzieję, że wszystko będzie z sunią w porządku. Ale z niecierpliwością czekam na wieści! Quote
Kar0la Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Adresóweczka to podstawa. Ja mam już uraz na tym puncie. Od kiedy mój 15 letni jamnik wybrał się kiedyś w nocy na randkę, przy mrozie - 17. Prawie zamarzł biedaczek. Akurat wtedy nie miał adresówki, bo urwał kółko, a ja zwlekałam z naprawieniem. Cudem się odnalazł. Chociaż jakby Figa zwiała to i tak nikt by jej raczej nie złapał. :roll: Agusiu wiem, że Figa mnie kocha. Ona tak na mnie patrzy. ylko do mnie przychodzi, tak bardzo się cieszy jak wracam. Chodzi za mną przy nodze, da przy sobie zrobić wszystko. Jest kochana. Nie wiem jak ja ją oddam. Już mnie boli brzuch jak o tym myslę, ale u mnie zostać nie może. 3 psy, dwoje dzieci, 4 papugi... nie dam rady. Nowy domek musi być idealny i najlepiej z Łodzi. :oops: Szykuję się powoli do Buni. Biedna Figunia patrzy za jedeniem, ale dzisiaj głodówka. Trzymajcie kciuki. O 11 sterylka. O rany, ale się boję.:nerwy: Quote
diana79 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 trzymamy kciuki :lol: wszystko będzie dobrze :loveu: Quote
Kar0la Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 katya napisał(a):Jak u Bunii, to nie ma się czego bać :) Wiem, wiem. Dlatego właśnie zależało mi by sterylka była u Buni, ale to prawdopodobnie sterylka aborcyjna więc ryzyko zawsze jest...:roll: Quote
Celina12 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Trzymajcie się Dziewczyny-będzie wszystko ok...czekamy na wieści.... Pozdrowienia dla Buni oczywiście :loveu::loveu::loveu: Quote
Neris Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Będę trzymć kciuki. Ja dzisiaj wiozę na kastrację Mateuszka i Zdzirusia, co to za kastracyjno-sterylkowy dzień... Quote
agusiazet Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Figunia pewne już śpi. Na pewno będzie dobrze! Quote
Kar0la Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Już wróciłyśmy. Figunia ma się dobrze. Jest smutna, ale w tej sytuacji to normalne. Ucieszyła się na mój widok. Teraz śpi. Niestety była w ciąży... :-( Na szczęście była to jeszcze wczesna ciąża. Za sterylkę i szczepienia wyszło 250 zł. Fakturę prześlę na AFN. W sobotę jedziemy ponownie do cioci Buni pokazać brzuszek. Bardzo dziekuję Buni za wspaniałą opiekę, za pomoc, za serce i za wszystko. :Rose::Rose::Rose: A wszystkim cioteczkom za trzymanie kciuków. Quote
agusiazet Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Czyli wszystko ok. Zdrowiej Figuni, a znajdziemy Ci super domek!!! Quote
Kar0la Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 Figunia nadal smutna. Nie chce jeść.:shake: Nawet gotowanego kurczaka. Rana wygląda ładnie. Wstawałam do niej kilka razy w nocy. Długo nie mogła znaleźć sobie miejsca. Próbowała wejść pod łóżko, tam, gdzie zazwyczaj w nocy śpi, ale kołnierz jej przeszkadzał. Wreszcie położyła się obok. Musiałam ją miziać. Dopiero potem usnęła. W nocy było dwa razy sioo w kuchni. Bidulka dużo sika. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.