Saksana Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 A bo Natanek nie może jeść normalnego psiego jedzonka, bo kupki ma wiecej niz luźne, musi być na razie na diecie weterynaryjnej. Będą zdjęcia razem z Sonatinką ;) Quote
Saksana Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Natanek, cioteczki, okazało się, że te luźne kupki, najprawdopodobniej są po każdorazowym zjedzeniu ryżu, bo jeśli jest na suchym to wszystko o.k.. Są zdjęcia, tylko poczta cały czas się loguje i nie mogę ich przesłać :p Quote
la_pegaza Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 wstawiaj :) może kiedyś wspólny spacer? ;) Quote
Saksana Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Spacer, chętnie, napiszę jak Natanek będzie u Sonatinki ;) A fotki z sesji zdjęciowej wklei Małgorzatka :loveu: Quote
GoniaP Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Piękne zdjęcia szczęśliwego psa:loveu: Quote
Agniest Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 cudowna mordka :) wspaniale, że Natanek ma swoich kochanych ludzi i kochany domek :) Quote
Saksana Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Na pierwszej fotce, młodzian jest zadumany, ponieważ uczestniczył w sesji zdjęciowej i zdał sobie na pewno sprawę, że to wcale nie taka lekka praca. Dalej Natanek wsuwa smakołyki, stąd taka minka :evil_lol: no i w gości przyjechała Sonatinka. Gosia tak pięknie wkleiła fotki, że prawdziwy z niego przystojniak ;) Quote
Iza i Avanti Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Ależ jeste piiiiiiiiiiiiiiękny mężczyzna :) Quote
Saksana Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Zostałam poinformowana, by przekazać wszystkim cioteczkom i wujciom, że Ntatanek ma zakupioną karmę weterynaryjną dla bokserów :multi: i wreszcie będzie robił normalne kupki :buzi: Quote
GoniaP Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Nowa fotorelacja grubiutkiego Natanka i Babuni Sonii :) Quote
Agniest Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 śliczny Natanek :) jak tam po świętach ? :) Quote
Saksana Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 A po świętach, trochę zamieszania. Chartolek, który był na tymczasie pojechał do domu, a Natanek pogonil po mieszkaniu, innego psiaka. Po prostu, chciał sie bawić, ale nie znały się i młody nie wiedział jakie boksio ma zamiary :p Quote
Agniest Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 a tutaj cisza....... jak się czuje mój ulubiony rozbójnik Natanek ? a może są jakieś nowe wiosenne fotki ? :) Quote
Saksana Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Przepraszam wielbicieli Natanka, na razie fotek nie ma. A przez te tymczasy i transporty, odechciało mi się trochę pisać na Dogomanii. Gdy chartolek pojechał do domku nad morzem, na chwilę był Dyzio - Dyngus. Natanek chcąc prawdopodobnie zakumplować się z nim, gonił go po całej chacie. W efekcie musiał pojechać z powrotem. Gdy pewnego razu miał do wyboru dwa samochody na spacerowy wyjazd, z dwóch stron otwarto mu do nich drzwi, jeden z kratką i twardą podłogą a drugi z normalnym siedzeniem z tyłu, wybrał: mięciutkie siedzonko :evil_lol: Miał też raz zostac z Sonią, ale stanął w korytarzu i zaczął wydawać takie nieśmiałe dzwięki, że oczywiście pojechał. Bawiąc się z Sonią, która pogryzanie i zabawę traktuje bardzo ambitnie, co jakiś czas podskakuje na tylnich łapach jakby chciał z góry na nią naskoczyć. No i oczywiście, na dworze jak już zrobi swoje, najlepszą dla niego rozrywką jest szarpanie i pogryzanie smyczy ;) Quote
Agniest Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Saksana napisał(a): Gdy pewnego razu miał do wyboru dwa samochody na spacerowy wyjazd, z dwóch stron otwarto mu do nich drzwi, jeden z kratką i twardą podłogą a drugi z normalnym siedzeniem z tyłu, wybrał: mięciutkie siedzonko :evil_lol: a cóż innego może wybrać prawdziwy boksiu ? :lol: pozdrawiamy i na nowe wieści czekamy ;) Quote
AgaiTheta Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Zwracam się znowu z prośbą o pomoc do wszystkich boksiarzy. W pewnym schronisku (wiadomo czemu nie moge napisać w jakim) jest bokser, który jest tam już jakiś czas. Biedulek prawdopodobnie zachorował na gronkowca, schronisko przeniosło go do izolatki, ale dali mu 7 dni (już teraz zostało ok 5-4) i jeżeli potwierdzi się opinia boksio bedzie uśpiony!!! bo oni "nie chcą syfu w schronie". Pomożemy mu??? Nas już nie stać... Błagam powiedzcie, że nam pomożecie w rozgłaszaniu www.bokserywpotrzebie.pl w trzymaniu wątków, bazarków, ogłoszeniach, sami nie damy już rady - plizzzz. Musimy go w weekend zabrać! Pomóżcie... Quote
Saksana Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Podziękowania dla Moniki i dla wszystkich wielbicieli Natanka, Życzenia Noworoczne, by wszystkie zwierzaczki były zdrowe. Natanek był już latem nad morzem. Boksio tak jak wielki, tak jest delikatny, gdyż buziaczki "rozdaje" muśnęciem mordki. A najlepszą zabawą, okazało się podrzucanie do góry sylwestrowych baloników. :loveu: Quote
Agniest Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 wszystkiego najlepszego w nowym roku dla Natanka ! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.