Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

la_pegaza napisał(a):
tak, tylko w schronisku nie ma rezerwacji i kto przyjdzie i go zechce, temu pewnie wydadzą :shake: więc my możemy sobie szukac super domku a psa już nie byc :-?
rxt to dlatego trzeba uprawiac partyzantkę...
Bo nikt Ci psa nie zarezerwuje, żeby przypadkiem sie nie okazało, że pies nie zostanie odebrany zgodnie z umową. Tak się w przeszłości zdarzało, stąd w schronisku panuje reguła "kto pierwszy ten lepszy" I dobrze!;)

Posted

Mam bardzo dobre wieści:lol:
Mianowicie, boksio znalazł dom STAŁY u mojej kuzynki!!!!
Po odbiorze nie będzie się nigdzie tułać, tylko grzać dupkę w kochającym domku! Wszystko uzgodnione i nagrane!:multi::multi::multi:
Jak tylko będzie gotowy do odbioru, jedziemy po niego!
Natanku, szczęście już jest gotowe na Twoje przyjęcie:loveu:

Posted

Hoho, Natanek jest już w nowym domu!!!!! :multi:
Nie dał się wykąpać, ale został przetarty wilgotnym ręcznikiem :diabloti: . Jak zostanie ucywilizowany, odkarmiony i wypieszczony, to będzie z niego boksio na schwał!

Posted

Na razie dajmy Natankowi i jego opiekunom odetchnąć, na fotki przyjdzie czas. Niestety Natan swoje nowe życie zacznie od wizyty u weta, bo ma problemy z przewodem pokarmowym....

Posted

Templum, Gonia i wszystkim, wszystkim podziękowania od Beaty. Ze stoickim spokojem u weta, Natanek znosił wszyskie zabiegi, nawet nie drgnął przy zastrzyku a za swój azyl i legowisko upatrzył sobie lekarską wagę, teraz pokrążył trochę po mieszkaniu i wreszcie zasnął chudo charci bokserek.

Posted

Saksana napisał(a):
Templum, Gonia i wszystkim, wszystkim podziękowania od Beaty. Ze stoickim spokojem u weta, Natanek znosił wszyskie zabiegi, nawet nie drgnął przy zastrzyku a za swój azyl i legowisko upatrzył sobie lekarską wagę, teraz pokrążył trochę po mieszkaniu i wreszcie zasnął chudo charci bokserek.



Saksano, Tobie to się wszystko z jednym kojarzy :evil_lol: ...a chartami znaczy się :evil_lol: .

Napisz, co z Natankiem? Jaka diagnoza?

Posted

Moniczko Natanek ma coś z jelitami, dostaje antybiotyk i w środę do kontroli, łapki też ma otarte i nie leży na boczku jak śpi, czyli cały czas jest na "czuwaniu"

Posted

Saksana napisał(a):
Moniczko Natanek ma coś z jelitami, dostaje antybiotyk i w środę do kontroli, łapki też ma otarte i nie leży na boczku jak śpi, czyli cały czas jest na "czuwaniu"



Czy wetka określiła to jako nieżyt, jakieś zapalenie? W jakim sensie łapki? Poduszeczki? Bo on w schronisku trochę dziwnie na nich stąpał, ale kładłam to na karb stresu... Czy ten boczek ma bolesny? Czy nie chce spać na jednym boku, czy na tym drugim też?

Posted

Chodzi o to, że on cały czas jeśli spał, to tak na siedząco czyli w zasadzie czuwał, o ale teraz właśnie sie rozciągnął cały na boczku, może stres juz minął (chociaż co jakiś czas trochę posikuje w domu). A z łapkami, między poduszeczkami ma zaczerwienione, a gdzie niegdzie nawet rany, ale już bawił się zabawkami i plastikową butelką

Posted

Kochani, takiego psa to ja jeszcze nie miałam przyjemności poznać....
Natan, który jest boksiem, a ja przecież waściwie boję się boksiów:oops:, który śmierdzi niemożebnie, który jest tak chudy, że nie ma żadnej przyjemności w jego dotykaniu, który ma oślinione fafle i groźźźźźźne spojrzenie, który sapie i puszcza bąki publicznie....... podbił moje serce i przepadłam:loveu:
Oprócz tego, że skręca sie w śmieszne ósemki z radości, wpycha ten swój wielki łeb w dlonie i posikuje :evil_lol: to jest to bardzo zmęczony pies, który chce tylko w tej chwili spać. Spał zaraz po przyjściu do domu, spał u weta, podejrzewam, że w samochodzie też:lol::lol::lol: (i tu dziękujemy mm.templum za asystę, duchowe wsparcie i lksusowy transport do domku bez względu na roztaczające się wokół wonie schroniskowe!!!)
Nigdy też nie widziałam, by pies tak spokojnie zchowywał sie lekarza, by z taką gracją znosił wszystkie z gruntu nieprzyjemne zabiegi i dawał się kłuć bez wzdrygnięcia. Nigdy też nie widziałam psa, który by spał na wadze:evil_lol: (24kg śpiącego pięknego boksia to jest to:eviltong:)
Pani doktor podejrzewa zapalenie jelita grubego, stąd ta luźna qooopa z krwią.:-( Nie wiem skąd też u niego te popękane bąble na lapkach - kto to wie co on zdążył już przeżyć. No i ta niedowaga:-(
Pięknie też odnosił sie w stosunku do "babci" Sonii, która razem z nim dziś opuściła schronisko by dołączyć do wspaniałej rodziny:loveu:
Wszystkiego dobrego na nowej drodz życia, jestem pewna, że Natana niedługo już nie poznamy:loveu:















Posted

Więc chciałam powiedzieć, że tak:
Nie wiem, gdzie Gonia widzi u Natanka groźne spojrzenie, bo moim zdaniem on ma spojrzenie słodkiej ciapy - to po pierwsze.
Po drugie, teraz już wiem, dlaczego ciocia Gonia z taką rezerwą podchodzi do Tośki, która także skręca się w ósemki i precelki, a w dodatku się nie ślini - bo ciocia Gonia boi się bokserów! Ha!:diabloti:
Po trzecie moja Tośka też jest bardzo grzeczna u pana Doktora, daje się kłuć i mierzyć sobie temperaturę bez żadnych protestów, a na wadze również lubi sobie leżeć - pod warunkiem, że nikt jej nie chce zważyć. Bo jak ważą, to się wierci i ucieka, a jak już dadzą spokój, to się na wadze kładzie i zaczyna podsypiać :evil_lol: .

Trzymam kciuki za Natanka :multi: .

Posted

Dziękuję po wielokroć, za podpowiedzi, nakierowanie, pomoc i nie wiem co jeszcze. Właśnie chuda jak chart bestia pochłoęła swoję porcję kurczaka z ryżem i jakiś czas stała pod pralką, dlaczego ? Otóż, mając dwa lub więcej psów mam taki swój sposób, na to, żę gdy jeden wsunie michę, a drugi nie jest głodny, albo je mniej ale często, wtedy miskę z przydziałem niezjedzonego żarcia kładę na pralkę. I gdy podchodzi wtedy ten niejadek, lub idzie pod pralkę i piszczy lub stoi pod nią, stawiam mu miskę na podłogę i ze spokojem sam sobie swoje resztki pojada. Może to niekonsekwentne i niepedagogiczne, ale niech tam ;)
P.S. Teraz mi się przypomniało, że boksiu po wyjscia zza ogrodzenia z kwarantanną, zachowywał się jak wypuszczony z buszu, odstawiał takie kręcioły, że smycz stawała sie za krótka, i nie chce nic mówić, ale Supergoga jednak namieszała, oj namieszała (oczywiście w pozytywnym tego slowa znaczeniu)

Posted

andzia69 napisał(a):
czy to rude stworzonko z dużymi uszami zostaje razem z Natankiem na stałe u Saksanki?????


Oj, ale się namieszało :evil_lol: . Sonia została dziś adoptowana przez Saksanę i z nią zostaje :-).

Posted

andzia69 napisał(a):
czy to rude stworzonko z dużymi uszami zostaje razem z Natankiem na stałe u Saksanki?????
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: U Saksanki zostaje na stałe rude stworzonko z wielkimi uszami:loveu: a Natanek będzie często przychodzil do Pań w odwiedziny:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...