MonikaP Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 joaaa napisał(a):Śliczny ten Natanek!!! :loveu: Natanek-Murzynek! :loveu: To dlaczego początkowe info było takie tragiczne??? A może z tym sikaniem, to dlatego, że ma jakiś stan zapalny? Zobaczcie jakie ma obrzmiałe prącie, an jednym zdjęciu widać. Joaaa, zwróć uwagę na to,że ja psa widziałam chyba dzień po jego przyjściu do schroniska i miał prawo być bardzo wystraszony, zestresowany nie tylko samym faktem porzucenia (bo wygląda na to, że ktoś się go pozbył), ale i pobytem w schronisku - w końcu to podłe miejsce, gdzie od bramy czuć psi strach... Gdy do niego mówiłam, głaskałam go przez kraty, bardzo się cieszył, ale jednocześnie widać było, że się boi, jest zestresowany itd. Bardzo się cieszę, że teraz jest lepiej, natomiast wypytywanie o niego pracowników może przysporzyć kłopotów całej sprawie... i przed tym ostrzegałam wcześniej... Quote
halbina Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Natan... ładne imię! Ładny pies! Teraz przydałby się ładny domek... Quote
Paola06 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Super że tak szybciutko się pozbierał:):):) A pyszczucho ma przeurocze,wybitnie całuśne:) Może znajdzie się szybko domek. Quote
supergoga Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 :multi: :multi: :multi: Jestem mamą chrzestną Natanka - bardzo bardzo jestem dumna i ciesze się. Oby imię przyniosło mu szczęście. Quote
mm.templum Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='MonikaP']Joaaa, zwróć uwagę na to,że ja psa widziałam chyba dzień po jego przyjściu do schroniska i miał prawo być bardzo wystraszony, zestresowany nie tylko samym faktem porzucenia (bo wygląda na to, że ktoś się go pozbył), ale i pobytem w schronisku - w końcu to podłe miejsce, gdzie od bramy czuć psi strach... Gdy do niego mówiłam, głaskałam go przez kraty, bardzo się cieszył, ale jednocześnie widać było, że się boi, jest zestresowany itd. Bardzo się cieszę, że teraz jest lepiej, natomiast wypytywanie o niego pracowników może przysporzyć kłopotów całej sprawie... i przed tym ostrzegałam wcześniej... Monika P, masz rację, schronisko mocno musiało go przestraszyć. To młody, zdrowy bokserek jest i szybko dochodzi do siebie. Co do wypytywania o niego to działamy bardzo delikatnie, ja byłem w schronie trzy razy i nie zamieniłem z nikim ani słowa o nim. Dostałem sie do niego dopiero wczoraj i to dzięki Gosi (Gonia P)! Myśle, że cała sprawa prowadzona jest spokojnie i bez zbędnego szumu. Musi sie dobrze skończyć! Quote
Iza i Avanti Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Toż to jeszcze bokserskie dziecko... :( Quote
MonikaP Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='mm.templum']Monika P, masz rację, schronisko mocno musiało go przestraszyć. To młody, zdrowy bokserek jest i szybko dochodzi do siebie. Co do wypytywania o niego to działamy bardzo delikatnie, ja byłem w schronie trzy razy i nie zamieniłem z nikim ani słowa o nim. Dostałem sie do niego dopiero wczoraj i to dzięki Gosi (Gonia P)! Myśle, że cała sprawa prowadzona jest spokojnie i bez zbędnego szumu. Musi sie dobrze skończyć! Byłem w poznańskim schronie w sobotę i w niedzielę, niestety z pracowników był tylko jakis młody chłopak i nic sie nie dowiedziałem. Pieski na kwarantannie są za murem i przez szpary nie dojrzałem go niestety. W tygodniu zaatakuje raz jeszcze co u bokserka plus odwiedziny Tonia!!! Marku, nawiązałam do Twojej wypowiedzi - właśnie chodzi mi o podpytywanie pracowników, bo wzmożone zainteresowanie jakimś psem od razu jest meldowane "komu trzeba". Co to oznacza, nie muszę chyba mówić...Poza tym pytając o psa z kwarantanny dajesz im do zrozumienia, że wiesz o nim z internetu, czyli przeze mnie lub Gosię...a to działa na niekorzyść... Quote
mm.templum Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='MonikaP']Byłem w poznańskim schronie w sobotę i w niedzielę, niestety z pracowników był tylko jakis młody chłopak i nic sie nie dowiedziałem. Pieski na kwarantannie są za murem i przez szpary nie dojrzałem go niestety. W tygodniu zaatakuje raz jeszcze co u bokserka plus odwiedziny Tonia!!! Marku, nawiązałam do Twojej wypowiedzi - właśnie chodzi mi o podpytywanie pracowników, bo wzmożone zainteresowanie jakimś psem od razu jest meldowane "komu trzeba". Co to oznacza, nie muszę chyba mówić...Poza tym pytając o psa z kwarantanny dajesz im do zrozumienia, że wiesz o nim z internetu, czyli przeze mnie lub Gosię...a to działa na niekorzyść... Moniko ja go spytałem tylko CZY SA JAKIEŚ BOKSERKI to wszystko co usłyszał!!! Kwarantanne podglądałem sam i to przez płot! Quote
MonikaP Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='mm.templum']Moniko ja go spytałem tylko dosłownie CZY SA JAKIEŚ BOKSERKI to wszystko co usłyszał!!! Kwarantanne podglądałem sam! To dobrze :-). A według niego były jakieś bokserki? ;-) Pamiętał,że są w schronisku? Quote
mm.templum Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='MonikaP']To dobrze :-). A według niego były jakieś bokserki? ;-) Pamiętał,że są w schronisku? Oczywiście powiedział mi, że bokserków w schronie brak!!! Quote
la_pegaza Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 [quote name='mm.templum']Oczywiście powiedział mi, że bokserków w schronie brak!!! :shake: :shake: :shake: a gdzie chrzestna się podziewa?? :cool3: Quote
MonikaP Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='mm.templum']Oczywiście powiedział mi, że bokserków w schronie brak!!! Taaa.... a w boksie naprzeciwko Tonia to co siedzi???? :angryy: Czy widziałeś, Marku, tę grubawą pręguskę? Ona jest taka kochana.... Quote
mm.templum Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='MonikaP']Taaa.... a w boksie naprzeciwko Tonia to co siedzi???? :angryy: Czy widziałeś, Marku, tę grubawą pręguskę? Ona jest taka kochana.... Oczywiście, ze widziałem Quote
MonikaP Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 GoniaP napisał(a):Monik, nie atakuj Marka:mad: Marek był już uświadomiony, a wczoraj uświadomiłam go jeszcze bardziej:evil_lol: Był też świadkiem "zagrań" :evil_lol: widział jak śmigam, jak się rozglądam, a mówiliśmy prawie szeptem:evil_lol: I powiem tak: dobry z niego partyzant:cool3: A tę bokserkę widział i nawet z nią gadał;) Ależ ja nie atakuję Marka, tylko wkurzam się na pracowników, którzy nawet nie raczą pomyśleć, jeśli się ich pyta o konkretne psy. Ta boksia siedzi w schronisku już parę miesięcy, a oni twierdzą, że nie ma bokserów :angryy: . Quote
AgaiTheta Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Zobaczcie jaki bliźniak Natanka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38581 Quote
joaaa Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 A możemy mieć coś więcej o tej boksi? Umieścimy ja na stronce adopcyjnej. Quote
la_pegaza Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 Potrzebujemy domek albo tymczas dla Natanka :modla: Quote
Agniest Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 a propozycja Paoli jest nadal aktualna? Najlepszy byłby domek skoro Natan jest już w lepszej formie, ale tymczas też jest jakimś wyjściem. Macie kontakt z Paolą ? Quote
la_pegaza Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 tak, tylko w schronisku nie ma rezerwacji i kto przyjdzie i go zechce, temu pewnie wydadzą :shake: więc my możemy sobie szukac super domku a psa już nie byc :-? Quote
la_pegaza Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 hurraaaa :multi: mnie w ten weekend nie ma :shake: może mm.templum?? Zapytamy Agi ile mamy na koncie :) Quote
joaaa Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Super!!!!!!!! Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
AgaiTheta Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 w zawiązku ze zmianami w formie rozliczeń musze skonsultować wypłatę z boksiowej kasy z gremium.... Quote
supergoga Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 W sprawie przetrzymania Natanka na parę godzin napiszcie do Saksany - miała adoptować psiaka ale jeszcze go nie adoptowała. To znajoma z pracy Natalii, która go znalazła i tez bardzo nim przejęta. Może go przetrzyma. Ja bym go zabrała, ale niestety...mamy cieczke z Lagunką :razz: Quote
GoniaP Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 supergoga napisał(a):W sprawie przetrzymania Natanka na parę godzin napiszcie do Saksany - miała adoptować psiaka ale jeszcze go nie adoptowała. To znajoma z pracy Natalii, która go znalazła i tez bardzo nim przejęta. Może go przetrzyma. Ja bym go zabrała, ale niestety...mamy cieczke z Lagunką :razz: Dzięki Goniu, już piszę do Saksany... Jeśli ona nie będzie mogła, będę molestować mm.templum:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.