enia Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 [quote name='elik']Może z powodzeniem starować o tytuł Mistera Roku i już nie jest Zezolkiem;) a wiecie, że to już dwa tygodnie minęły? od wczoraj jaśnie pan zostaje sam na włościach:pmam nadzieje, że król Lucek go dobrze pilnuje:loveu: Quote
wanda szostek Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 (edited) [quote name='elik']Może z powodzeniem starować o tytuł Mistera Roku Nie mogę się napatrzeć na niego taki śliczny. Nie ma jak kundelki. Z mieszanki zawsze coś oryginalnego i innego powstaje. Jestem za kundelkami!!! Edited February 16, 2012 by wanda szostek Quote
wanda szostek Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Olusia prześlij mi to zdjęcie na komórkę. Bardzo proszę. On ma grube łapki. Wyglądają na masywne. Pewnie jednak taki malutki to on nie będzie. Czy Pani to zaakceptuje? Quote
enia Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Jak wracałam z pracy zadzwoniła pani Pimpka-Lakusia:) mały wczoraj miał chrzest bojowy, po 2 tyg. został sam w domku, znaczy z królikiem;) zaprzyjaźniony sąsiad przyszedł w ciągu dnia wyprowadzić go na sioo ( mały siedział na kanapie z Luckiem:multi:) co też zrobił, po czym zabrał go do siebie (tak sie z panią umówił) Pimpuś chwilkę posiedział w gościach i grzecznie poprosił "do siebie", a że to jest to samo piętro więc pomaszerowali :) pan się żalił pani Małgosi, że czuje się troszkę olany, myslał, że pies będzie chciał siedzieć u niego do powrotu właścicielki, a stało sie tak, że aniołek kocha swój dom i tam woli czekać.:p Podobno nie chce jeść cielęciny, zaprzyjaźnione koleżanki p. Małgosi dały namiar na dobrego sprzedawcę, ta poleciała w te pędy żeby cyt: "urozmaicić mu wołowinę" a ten zjadł bez entuzjazmu.....normalnie zaczął wybrzydzać.:razz: Mają wizytę u zaprzyjaźnionej pani doktor (która długo leczyła poprzedniego pieska) na zapoznanie się. Tylko jest jeden problem z Pimpkiem, mianowicie nie chce dłużej spacerować i bawić sie na spacerkach, po prostu sie boi. Wyskakuje na sioo i chce wracać. Ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia się. Pani go chwali baaaaaardzo i mówi, że jest BARDZO MĄDRY:loveu: Quote
elik Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 I ma rację. Kundelki przewyższają rasowce pod względem intelektualnym - posiadły mądrość wszystkich psich ras i pod względem zdrowotnym - nie są takie bachory wychuchane. Wiem co mówię. Mam jednego rasowca i dwie kundliczki. One obie i każda z osobna zapędziłyby go w kozi róg, dziesięć razy sprzedały, a on o niczym by nie wiedział :) Quote
evita. Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 A wiecie co ja Wam powiem ? ;) Od samego początku wszystkie zgodnie pisałyśmy na wątku, że szukamy Pimpulińskiemu domu najlepszego pod słońcem, że oddamy go tylko do super ludzi itp. , ale chyba żadna z nas (przynajmniej ja ;) ) nie przypuszczała że Mały trafi do takiego super mega wypasionego domku i do takiej zakochanej w nim bez pamięci p. Małgosi :) Co tu dużo gadac- R :loveu: E :loveu: W :loveu: E :loveu: L :loveu: A :loveu: C :loveu: J :loveu: A i tyle :p A z tymi spacerami to myślę że jak się troszkę ociepli, będzie wiosna, wyjdzie słonko to Pimpuliński polubi hasanie po zielonej trawce itp. ;) P.S. Wanda- wysłałam Ci w ciągu dnia tego MMSa z Pimpkiem- mam nadzieję że doszedł ;) Quote
wanda szostek Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 evita. napisał(a): P.S. Wanda- wysłałam Ci w ciągu dnia tego MMSa z Pimpkiem- mam nadzieję że doszedł ;) Doszedł i bardzo Ci dziękuję. Bardzo mnie urzekł na tej fotografii Jak Pan M to zobaczy to pewnie pożałuje, że psiaczka oddał. Quote
evita. Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 wanda szostek napisał(a):Doszedł i bardzo Ci dziękuję. Bardzo mnie urzekł na tej fotografii Jak Pan M to zobaczy to pewnie pożałuje, że psiaczka oddał. Wanda- ależ pan M. to widział :) Pokazałam mu właśnie to zdjęcie przy okazji odbierania Puni. Jego pierwsza reakcja to się zapytał co to takie czerwone Mały ma na szyi, jakąś ranę, skaleczenie czy coś ? :evil_lol: Jak mu powiedziałam że to obroża i identyfikator to zaczął jakoś dziwnie buczec/ mruczec coś pod nosem :evil_lol: no i ogólnie od tamtego momentu patrzył na nas jak na wariatki :p Quote
wanda szostek Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 evita. napisał(a):Wanda- ależ pan M. to widział :) Pokazałam mu właśnie to zdjęcie przy okazji odbierania Puni. Jego pierwsza reakcja to się zapytał co to takie czerwone Mały ma na szyi, jakąś ranę, skaleczenie czy coś ? :evil_lol: Jak mu powiedziałam że to obroża i identyfikator to zaczął jakoś dziwnie buczec/ mruczec coś pod nosem :evil_lol: no i ogólnie od tamtego momentu patrzył na nas jak na wariatki :p Było powiedzieć, że to naszyjnik dla ozdoby Quote
Olusia88 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Ja myślę , że jak się ociepli Pimpus dłużej będzie zostawał na dworku. Jak u mnie był to im chłodniej tym niechętniej wychodził. Z przyjemnościa czytam wieści o Pimpku - trafił do wspaniałego domku. Quote
wanda szostek Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Zaglądam do naszego mistera. Ciekawa jestem jak on docelowo wyrośnie i jaki będzie. Och chłopie nawet nie wiesz jakie miałeś szczęście. Już nie będziesz stał na łańcuchu przy jakiejś rozwalonej budzie. Jeszcze jedną biedę ciotki uratowały. Quote
enia Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Rozmawiałam z panią Pimpka, mały dziś był u lekarza zaprzyjaźnionego zważyć się, słodkiego ciałka jest 5.70 kg :loveu::loveu::loveu: pani doktor orzekła, że nie jest grubaskiem :) i dobrze się prowadzi. Zupełnie przypadkiem przy badaniu okazało się, że Pimpkowi nie "zeszło" jąderko... czyli zabieg kastracji musi być przyspieszony, żeby nie zrobiła się z tego przepuklina ani tfu tfu nic gorszego......mam nadzieję, że dobrze przekazuje, bo trochę mi się gorąco zrobiło. Nie znam takiego przypadku u szczeniaka. Lekarze uspokajają p. Małgosię, że to się zdarza i żeby nie panikować. Ale ziarenko niepokoju zasiane. Musi być dobrze, i słyszałam jak mały pilnuje mieszkania, było wielkie szczekanie bo ktoś na klatce chodził, a on pilnuje swojej chatki i daje temu głośny wyraz:multi::p Quote
wanda szostek Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='enia']Rozmawiałam z panią Pimpka, mały dziś był u lekarza zaprzyjaźnionego zważyć się, słodkiego ciałka jest 5.70 kg :loveu::loveu::loveu: pani doktor orzekła, że nie jest grubaskiem :) i dobrze się prowadzi. Zupełnie przypadkiem przy badaniu okazało się, że Pimpkowi nie "zeszło" jąderko... czyli zabieg kastracji musi być przyspieszony, żeby nie zrobiła się z tego przepuklina ani tfu tfu nic gorszego......mam nadzieję, że dobrze przekazuje, bo trochę mi się gorąco zrobiło. Nie znam takiego przypadku u szczeniaka. Lekarze uspokajają p. Małgosię, że to się zdarza i żeby nie panikować. Ale ziarenko niepokoju zasiane. Musi być dobrze, i słyszałam jak mały pilnuje mieszkania, było wielkie szczekanie bo ktoś na klatce chodził, a on pilnuje swojej chatki i daje temu głośny wyraz:multi::p[/QUOTE] Będzie nasz Pimpuś bez jajowy i urody swojej nie przekaże. Czy ktoś kojarzy ile on ma miesięcy? Jakieś trzy chyba. To jeszcze sporo mu wzrostu i wagi przybędzie Quote
enia Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 [quote name='wanda szostek']Będzie nasz Pimpuś bez jajowy i urody swojej nie przekaże. Czy ktoś kojarzy ile on ma miesięcy? Jakieś trzy chyba. To jeszcze sporo mu wzrostu i wagi przybędzie[/QUOTE] mnie się wydaje, że ma 4 miesiące..... w marcu umówiłam się na spacer, to fotki porobię.... Quote
enia Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='wanda szostek']Będzie nasz Pimpuś bez jajowy i urody swojej nie przekaże. Czy ktoś kojarzy ile on ma miesięcy? Jakieś trzy chyba. To jeszcze sporo mu wzrostu i wagi przybędzie[/QUOTE] On rośnie i tyje cały czas, myślę, że pani mu okropnie dogadza i dlatego, dziś dostałam smsa, że kastracja na koniec czerwca umówiona i spacerki się wydłużają i coraz dalej się pańciostwo zapuszcza, mały tchórz robi się ciekawszy świata.....:multi::bigcool::painting: halo halo czy nas ktoś tu jeszcze czyta???:obrazic::hmmmm::eviltong: Quote
enia Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='mestudio']Czyta, tylko milczy.[/QUOTE] [quote name='Ziutka']Ja też czytam :)[/QUOTE] ufff.. całe szczęście :) ps.Ziutka wysylalam Ci mmsem sunię spod "kotlecika" dostałaś??? Quote
elik Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 I za po cichu też sobie podczytuję. Wpadam na chwilkę, coby miłych wieści posłuchać :) Quote
evita. Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 I ja też cały czas śledzę losy naszego Pimpulinka :loveu: Fajnie, że jest coraz odważniejszy na spacerkach. Coś czuję że za parę miesięcy tak polubi hasanie na świeżym powietrzu że p. Małgosia nie będzie mogła go do domu zagonic :multi: Quote
wanda szostek Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 A ja wpadłam zakomunikować, że grypa mnie rozłożyła. Quote
Ziutka Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='enia'] ps.Ziutka wysylalam Ci mmsem sunię spod "kotlecika" dostałaś???[/QUOTE] Nie, nic nie dostałam :shake: Quote
evita. Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='wanda szostek']A ja wpadłam zakomunikować, że grypa mnie rozłożyła.[/QUOTE] No to kuruj się Wanda. Oby choróbsko Cię jak najszybciej opuściło. Dużo zdrowia :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Ziutka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ode mnie również dużo zdrowia Wandziu :) :Rose::calus: Quote
wanda szostek Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 evita. napisał(a):No to kuruj się Wanda. Oby choróbsko Cię jak najszybciej opuściło. Dużo zdrowia :kciuki: :kciuki: :kciuki: Z chorobą sobie jakoś poradziłam, ale mam poważny kłopot z internetem. Zablokowują mi internet, bo podobno mój komputer spam wysyła. Dzisiaj ściągnęłam właśnie avasta , ale uruchomić go nie mogę. Jakaś informacja mi wyskakuje ale ja nie znam angielskiego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.