asiaf1 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 AKTUALIZACJA: Ze znalezionych szczeniaków jeden ma super domek w Krakowie!!!!!!!!!!!!! Sunia ma teraz na imię Sana i jest oczkiem w głowie całej rodziny! Na swoja szansę czeka Jaśminka obecnie ma ok.rok. Zadzwonił dziś do mnie mój brat z informacją, że znaleźli na poligonie szczeniaka. W zasadzie znaleźli ich 4 ale trzy w ciągu kilku dni znalazły domy i został im jeden. Prawdopodobnie są to szczeniaki suki, która oszczeniła się kolejny raz a na wiosnę szukaliśmy domu dla jej poprzedniego miotu. Niestety mimo, ze od kilku miesięcy starają się tą sukę złapać nie ma po niej śladu. Jedyny ślad jaki zostawia to szczeniaki. Nie stołuje się u nich (można by było wtedy podać hormony) ani nie można jej złapać. A wracając do szczeniaka to oczywiście szuka domu. Prawdopodobnie będzie dużym psem. Quote
asiaf1 Posted January 19, 2007 Author Posted January 19, 2007 Niestety nie. Za to żołnierze znaleźli następnego.:shake: Na razie sieddzą na jednostce pod ich opieką. Może w niedzelę pojadę zrobić im zdjęcia i odrobaczyć. Quote
asiaf1 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Szczeniaki to sunie. Byłam tam dzisiaj. Mieszkają niestety na dworze w kojcu. Mają maleńką budę -ledwie się w niej mieszczą -nie było w niej nic-dopiero ja przywiozłam słomę. Strasznie biedne te szczeniorki, zasikane, mokre.Teraz jeszcze jest w miarę ciepło ale na dniach mają nadejść mrozy i co z nimi będzię?:shake: Byłam z nimi u weta, odrobaczył je i zaszczepił (zapłaciłam 120) i niestety musiałam je odwieźć:placz: Muszę jeszcze kupić im karme dla szczeniaków a to kolejny wydatek. Nie mam gdzie ich zabrać, do schronu nie oddam bo tam by umarły na nosówę czy parwo. Na terenie jednostki też nie mogą być zbyt długo. Proszę o jakiś tymczas i pomoc finansową bo już nie wyrabiam na te wszystkię psiaki.:modla: Zdjęcia wstawię w środę bo nie mogę ich zgrać w domu Quote
Kara. Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 No to Chaberka:cool3: I do kompletu Stokrotka:lol: Asiu tak strasznie mi przykro że nie mogę dorzucić ani grosinka:-(Ciut się spłukałam:oops: Może w lutym coś mi się uda. Quote
pixie Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 asiaf1 napisał(a):Szczeniaki to sunie. Byłam tam dzisiaj. Mieszkają niestety na dworze w kojcu. Mają maleńką budę -ledwie się w niej mieszczą -nie było w niej nic-dopiero ja przywiozłam słomę. Strasznie biedne te szczeniorki, zasikane, mokre.Teraz jeszcze jest w miarę ciepło ale na dniach mają nadejść mrozy i co z nimi będzię?:shake: Byłam z nimi u weta, odrobaczył je i zaszczepił (zapłaciłam 120) i niestety musiałam je odwieźć:placz: Muszę jeszcze kupić im karme dla szczeniaków a to kolejny wydatek. Nie mam gdzie ich zabrać, do schronu nie oddam bo tam by umarły na nosówę czy parwo. Na terenie jednostki też nie mogą być zbyt długo. Proszę o jakiś tymczas i pomoc finansową bo już nie wyrabiam na te wszystkię psiaki.:modla: Zdjęcia wstawię w środę bo nie mogę ich zgrać w domu moze carolinascotties ma jeszcze te karme dla szczeniakow..zaraz napisze, miala do oddania tymczas....hmmm a ta osoba z Podkowy Lesnej ktora ew miala wziac od deszczowej gapcie, nie moze wziac maluszkow choc na chwile... ma byc nawet podobno do -10 Quote
pixie Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Napisalam do Tigress, moze ona cos wymysli z tymczasem... Quote
carolinascotties Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 pixie napisał(a):moze carolinascotties ma jeszcze te karme dla szczeniakow..zaraz napisze, miala do oddania tymczas....hmmm a ta osoba z Podkowy Lesnej ktora ew miala wziac od deszczowej gapcie, nie moze wziac maluszkow choc na chwile... ma byc nawet podobno do -10 Kochani - niestety nie mam już karmy.... :( poszła do szczeniaków "uprowadzonych" ze schronu... Chętnie wpłacę na szczeniaczki - prosze powiedzieć, czy na AFN - i z jakim dopiskiem? Quote
asiaf1 Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 carolinascotties napisał(a):Kochani - niestety nie mam już karmy.... :( poszła do szczeniaków "uprowadzonych" ze schronu... Chętnie wpłacę na szczeniaczki - prosze powiedzieć, czy na AFN - i z jakim dopiskiem? Jeżeli możesz i chcesz to proszę wpłać na moje konto ponieważ pieniądze dojdą szybciej. Ja niestety nie dostałam jeszcze pensji i nie mam za co kupić tej karmy:oops: Podaję konto: Joanna Feliga Ul. Bałtycka 3/18 05-120 Legionowo PKO BP 50 1020 1026 0000 1702 0040 6215 z dopiskiem dla szczeniaków z poligonu. Quote
Lulka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 kurcze mozliwe ze to małe tej suni, ktora z fona probowalysmy znalezc. ona byla widywana wlasnie na tym zakrecie w zegrzu i jak probowalysmy ja namierzyc to bylysmy tez w jednostce - tam nam powiedzieli ze jest taki pies i ze przychodzi czasem wlasnie na jedzonko ale ze jest dziki i nie podchodzi...... a tak pozatym TYMCZAS PILNIE POSZUKIWANY!!!!!! na ile ocenił je wet? moze matka przychodzi jeszcze je karmic? Quote
asiaf1 Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 czy ktoś może je wziąć choć na parę dni? boję się, że w nocy zamarzną:-( Quote
Lulka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Asiu ja moge odstąpic trochę karmy, mam nutre dla szczeniąt duzych ras i moja Coco chetnie sie podzieli z tymi bidami Quote
asiaf1 Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Lulka napisał(a):Asiu ja moge odstąpic trochę karmy, mam nutre dla szczeniąt duzych ras i moja Coco chetnie sie podzieli z tymi bidami Dziękuję Ci bardzo, wczoraj pożyczyłam kasę od męża i kupiłam im 3 kg puriny dla szczeniaków. Dzwoniłam dziś na jednostkę, przeżyły noc Quote
Lulka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 kurcze ale co tu z nimi dalej zrobic? :shake: w jednostce pewnie nie moga zostac na stałe... moze allegro? do wyborczej dzis jeszcze ostatnia szansa do 16 mozna podac oglosznie smsem Quote
asiaf1 Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Lulka napisał(a):kurcze ale co tu z nimi dalej zrobic? :shake: w jednostce pewnie nie moga zostac na stałe... moze allegro? do wyborczej dzis jeszcze ostatnia szansa do 16 mozna podac oglosznie smsem zaraz je dam do wyborczej moze ktos się odezwie i na allegro też je wstawię.Czy masz może tel, żebym mogła przesłać Ci zdjęcie. ja jestem w domu i mam stary komputer i nie mogę wgrać programu do obrobienia zdjęc a chciałam też wstawić zdjęcie tej drugiej suni. Quote
Lulka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 moj telefon nie chce zdjec odbierac, mam cos zle ustawione a nawet jak by odbieral to nie mam kabelka :shake: Quote
pixie Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Lulka napisał(a):moj telefon nie chce zdjec odbierac, mam cos zle ustawione a nawet jak by odbieral to nie mam kabelka :shake: a do anety na te kilka dni kiedy pojada? czy to nadal aktualne? Quote
Lulka Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 jakies bidutki, same bez mamy :shake: czy ona tam sie pojawia? Quote
AnetaW Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Sunieczki są u mnie od wczoraj. Kochane puchate kuleczki - łobuzice i śmierdziuszki :evil_lol: Mają pewnie jakieś siedem, osiem tygodni, apetyt jak stado wygłodniałych wilków (muszą dostawać jedzenie w dwóch końcach pokoju bo się gryzą :crazyeye: i nie daj Boże dotknąć jak jedzą bo startują ze szpileczkami i gryzą w rękę). Charakterki to mają niczego sobie.... Widać, że sa wychowane przez żołnierzy :diabloti: Zaniosłam je późnym wieczorem na górę do oddzielnego pokoju i przykręciłam na minimum kaloryfer bo było im baaaaardzo gorąco. Noc przespały w klatce bez jednego piśnięcia. Rano zjadły śniadanie, ganiały mojego Baskila, łapały go za futro i je tak "woził" po domu, później tropiły koty, a na koniec urządzały między sobą walki psów, a Baskil błagalnym wzrokiem prosił, żeby go już puścić do ogrodu, jak juz się zmęczyły bieganiem to obgryzły róg narożnika i wykopały kwiatek z doniczki. Kupki też rano były dużo lepsze, ale jeszcze nie idealne. Jak wychodziłam do pracy to zebrałam śpiące zwłoki ze schodów i zaniosłam do klateczki, nie protestowały tylko poszły spać. Teraz muszą wytrzymać osiem godzin bo nie uda mi się dzisiaj wyskoczyć do domu. Tą malutką ciemniejszą chwilami boli łapka, biega sobie normalnie i nagle popiskuje zaczyna utykać, kładzie się i liże łapkę, po kilku minutach znów się bawi i zapomina, ja dokładnie ją oglądałam ale na oko niczego nie widać. Zrobienie im zdjęcia to nielada sztuka, dlatego jakości są "takiej sobie". A dla Baskil wolał spędzić poranek w takich warunkach niż z dwoma małymi piraniami łaźącymi po głowie i co chwile sprawdzajacymi czy może to duże puchate ma mleko pod spodem :diabloti: Zastanawiam się czy dawać im mleko dla szczeniąt, bo one wyraźnie szukają u Baskila źródełka mleczka, ale niestety nic z tego, może jeszcze potrzebują, wczoraj miały koszmarną biegunkę, dziś jest już lepiej (jedzą teraz kurczaka z kleikiem ryżowym) więc nie chcę im zaszkodzić. Quote
pixie Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 anetko, czekalam na wiesci, jak blizniaczki sie zachowuja, jak sobie poradzilas, czy pelna akcpetacja domownikow i tak myslalam, ze dzis na poligonie to by chyba je przysypalo na bialo... jeszcze dwa szczeniaki w komorce w Siedlcach i 8 w rurze w lesie pod Poznaniem czeka na szczescie... ale juz o te dwa u Ciebie, co sa mniej....o tych o ktorych wiemy, ze potrzebuja pomocy... Ciesze sie, ze dotarly i asiaf1 tez pewnie spokojniej dzis spala Quote
pixie Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Moze jedna niech sie nazywa Szpilka a druga Szpulka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.