Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kirinna napisał(a):
długie łapki i szczupła:)

Czepiasz się wciąż Moja Droga ;) chuda nie jest, ładnie je 3 pełne miski.

wikikoniki napisał(a):
A mi ona nie wiem jakim cudem przypomina mini doga ;)

Wiesz, że mi niekiedy też :)

vaness napisał(a):
jaki wielki przysmak dostała :)

Kostka suszona na zębole - męczy ją już dwa tygodnie ;)

Posted

Jean napisał(a):
Czepiasz się wciąż Moja Droga ;) chuda nie jest, ładnie je 3 pełne miski.
)


czepiam się czepiam
no ale żartuje, sliczna kruszynka:)
po prostu lubie wszystko małe, szczupłe co ma długie łapki(mój tez taki był:)

Posted

motylek1007 napisał(a):
długie pazurki już ma i wyrasta na pannicę. Super, ze tak ze siusianiem juz wychodzi :)


Wiem, wiem, we wtorek idziemy na manicure i pedicure :)

Posted

Jean napisał(a):
Wiem, wiem, we wtorek idziemy na manicure i pedicure :)


nie wyobrażam sobie chodzenia z psem do "kosmetyczki":)(mój do weta nie chce na zwykłe ogladanie) a jak ona sobie reaguje na takie zabiegi?
ale chyba tak cięzko uczyć szczeniaka załatwiania sie da dworze, gdy na zewnątrz minus ileś tam?:)

Posted

A kto powiedział, że chodzimy do kosmetyczki? Chodzimy do weterynarza, próbowałam sama obcinać, ale po pierwsze obcinam za mało, a po drugie raz tak się wywijała, że krzywo poszło i krewki trochę leciało. Weterynarz szczypcami rach ciach i po płaczu.
Tragedii przy takich wizytach nie ma. A jedziemy, bo przy okazji tabletkę na odrobaczenie chcemy, bo ostatni raz miała 2 msc temu.

Co do nauki załatwiania, to myślę i oceniam to na bardzo dobry ;) Mieszkamy na parterze, więc jak jest pora siusiania, szybko zakładam kurtkę, buty i myk na dwór. Na przeciwko klatki mamy parking a za nim trawkę, więc wychodzimy tam. Dodatkowo 2 razy dziennie (jeśli jestem w domu) na 15-20 minut spacerek dłuzszy. Czekamy już bardzo na ciepło, to będziemy jeździć nad morze i na polankę taką fajną :) A dziś jedziemy na wycieczkę autobusami i pociągiem - do teściowej (mówi Lunie że jest jej babcią :P) na obiad :D

Posted

Jean napisał(a):
A kto powiedział, że chodzimy do kosmetyczki? Chodzimy do weterynarza, próbowałam sama obcinać, ale po pierwsze obcinam za mało, a po drugie raz tak się wywijała, że krzywo poszło i krewki trochę leciało. Weterynarz szczypcami rach ciach i po płaczu.
Tragedii przy takich wizytach nie ma. A jedziemy, bo przy okazji tabletkę na odrobaczenie chcemy, bo ostatni raz miała 2 msc temu.

Co do nauki załatwiania, to myślę i oceniam to na bardzo dobry ;) Mieszkamy na parterze, więc jak jest pora siusiania, szybko zakładam kurtkę, buty i myk na dwór. Na przeciwko klatki mamy parking a za nim trawkę, więc wychodzimy tam. Dodatkowo 2 razy dziennie (jeśli jestem w domu) na 15-20 minut spacerek dłuzszy. Czekamy już bardzo na ciepło, to będziemy jeździć nad morze i na polankę taką fajną :) A dziś jedziemy na wycieczkę autobusami i pociągiem - do teściowej (mówi Lunie że jest jej babcią :P) na obiad :D


Jejku... ja już nie pamiętam, jak uczyłam moje psy wychodzić... Chociaż pani od której kupowałam nauczyła Neskę siusiać na gazetę a potem jakoś szło...

A co do spacerku to jestem ciekawa jak Max zareagowałby na taką kruszynkę...

Śliczna :loveu: i miłej podróży !

Posted

Jean napisał(a):
A kto powiedział, że chodzimy do kosmetyczki? Chodzimy do weterynarza, próbowałam sama obcinać, ale po pierwsze obcinam za mało, a po drugie raz tak się wywijała, że krzywo poszło i krewki trochę leciało. Weterynarz szczypcami rach ciach i po płaczu.
Tragedii przy takich wizytach nie ma. A jedziemy, bo przy okazji tabletkę na odrobaczenie chcemy, bo ostatni raz miała 2 msc temu.

Co do nauki załatwiania, to myślę i oceniam to na bardzo dobry ;) Mieszkamy na parterze, więc jak jest pora siusiania, szybko zakładam kurtkę, buty i myk na dwór. Na przeciwko klatki mamy parking a za nim trawkę, więc wychodzimy tam. Dodatkowo 2 razy dziennie (jeśli jestem w domu) na 15-20 minut spacerek dłuzszy. Czekamy już bardzo na ciepło, to będziemy jeździć nad morze i na polankę taką fajną :) A dziś jedziemy na wycieczkę autobusami i pociągiem - do teściowej (mówi Lunie że jest jej babcią :P) na obiad :D



babcie sa najfajniejsze;) przynajmniej nasz, J. ciągle cos dotaje a to kurczaczka z zupy, a to kiełbaske

Posted

wikikoniki napisał(a):
Jejku... ja już nie pamiętam, jak uczyłam moje psy wychodzić... Chociaż pani od której kupowałam nauczyła Neskę siusiać na gazetę a potem jakoś szło...

A co do spacerku to jestem ciekawa jak Max zareagowałby na taką kruszynkę...

Śliczna :loveu: i miłej podróży !

Ostatnio Luna bawiła się z labradorem, więc chyba już zadne psy jej nie straszne ;)

Kirinna napisał(a):
babcie sa najfajniejsze;) przynajmniej nasz, J. ciągle cos dotaje a to kurczaczka z zupy, a to kiełbaske


Taaa nasza by też ciągle rozpieszczała :) ale nie wolno, zabraniamy bo potem nie zje w domu kolacji :p
Stałe godziny posiłków i koniec! :p
Z dzidzią bedzie tak samo.. Słodycze raz w tygodniu! :P

Posted

Jean napisał(a):
Hejka hejka, jak tam Nowy Świat? Widziałaś? :)

Jeszcze nie, ale nadrobię na weekendzie ;). Na razie nie miałam kiedy :D.
Choć już kilka znajomym o nim opowiedziałam i oni też obiecali zajrzeć :P.

Posted

Ty$ka napisał(a):
Jeszcze nie, ale nadrobię na weekendzie ;). Na razie nie miałam kiedy :D.
Choć już kilka znajomym o nim opowiedziałam i oni też obiecali zajrzeć :P.



Nowy Świat ? Jest takie u nas osiedle ale w lubelskim też ? :D
Próbuję coś zrozumieć... nie śmiejcie się :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...