Jean Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Kirinna napisał(a):no nie wieże mój ma 42 cm i waży aż 13kg!! no ale ma juz 10 miechów(swoja droga że jest gruby) Sugerujesz że chudzielec z niej? :> Quote
Kirinna Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Jean napisał(a):Sugerujesz że chudzielec z niej? :> no trochę tak:) mój jak był w jej wieku tez ważył ok. 5kg a miał z 32 cm. teraz trochę za gruby jest no ale jest zima trzeba miec ochrone:) ale jak ona tak będzie rosła to bedzie miała strasznie długie łapki Quote
Jean Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 A wet mówił, że odpowiednią masę ma. Ona jest drobna i wg. mnie dobrze jada. Quote
Kirinna Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Jean napisał(a):A wet mówił, że odpowiednią masę ma. Ona jest drobna i wg. mnie dobrze jada. ale ja nic nie mówie że ją głodzisz, tylko ze taka drobniutka:) Quote
Joann Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 kundel kundelkowi nie równy, jeden drobniejszy inny potężniejszy, trzeba obserwować ;] pies w dobrej kondycji powinien mieć wyczuwalne żebra ale pod palcami musi byc czuć tkankę tłuszczową a nie samą skore z sierścią;] Quote
Jean Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Joann napisał(a):kundel kundelkowi nie równy, jeden drobniejszy inny potężniejszy, trzeba obserwować ;] pies w dobrej kondycji powinien mieć wyczuwalne żebra ale pod palcami musi byc czuć tkankę tłuszczową a nie samą skore z sierścią;] ile Vito waży? Quote
Joann Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Jean napisał(a):ile Vito waży? 6 kg (mysle że juz tak zostanie no moze pól kg w tą czy w tamtą ) i 32-33cm wzrostu Quote
Jean Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Szkoda, że tak daleko mieszkacie Joann, fajna parka by z nich była ;) Quote
Joann Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Jean napisał(a):Szkoda, że tak daleko mieszkacie Joann, fajna parka by z nich była ;) no szkoda , a zawsze chciałam bliżej morza mieszkać;] Quote
Jean Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Dzisiaj rano Lunka dostała klapsiora.. Wyskoczyłam z nią 5 minut przed wyjściem na autobus, a ta świruska musiała obskoczyć jakąś babcię idącą po chodniku i zajrzeć pod wszystkie samochody i obczaić koty (dobrze że żaden się na nią nie rzucił z pazurami..). Ech i moje pytanie jest, czy mieliście problem z taką ufnością szczeniaków swoich? Niby dobrze, że się nie boi ludzi, ale z drugiej strony nie każdy lubi psy i przecież może ich ubrudzić.. Wołałam 'Luna do mnie' , ale ona jakby w inny wymiar się przeniosła i miała mnie w nosie. :( Quote
motylek1007 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 moj był początkowo baaaaaaaaaardzo ufny, z każdym na spacerze chciał sie witać, ale postawa ludzi spowodowała, ze obecnie ich olewa Quote
Kirinna Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Jean napisał(a):Dzisiaj rano Lunka dostała klapsiora.. Wyskoczyłam z nią 5 minut przed wyjściem na autobus, a ta świruska musiała obskoczyć jakąś babcię idącą po chodniku i zajrzeć pod wszystkie samochody i obczaić koty (dobrze że żaden się na nią nie rzucił z pazurami..). Ech i moje pytanie jest, czy mieliście problem z taką ufnością szczeniaków swoich? Niby dobrze, że się nie boi ludzi, ale z drugiej strony nie każdy lubi psy i przecież może ich ubrudzić.. Wołałam 'Luna do mnie' , ale ona jakby w inny wymiar się przeniosła i miała mnie w nosie. :( Miałam tak z moim na początku musiał do każdego człowieka pobiec i się przywitać. Ale przez kilka miesięcy nie pozwoliła nikomu na ulicy go głaskać i już nie interesują ga ludzie. Jeżeli pozwolę żeby z kimś przywitał to się wita jeśli nie to nie. Quote
Jean Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 A jak nad tym zapanować? Kirinna to zrobiłaś, że Ty wyznaczasz czy może się witać czy nie..? motylek u mnie ludzie właśnie są cali szczęśliwi i 'ojejku jaki słodki, malutki' itp. :/ Quote
wikikoniki Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 wikikoniki napisał(a):Witamy się :D Chyba już tu kiedyś byłyśmy... nie pamiętam :p Śliczna Luna :loveu: EDIT: Co do wagi, to moja przy wzroście 35 cm ma 6-7kg. A wczoraj zauważyłam, że zniknęło jej wcięcie sportowca :( Mam nadzieję, że po cieczce i po zimie wróci ... Quote
Kirinna Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Jean napisał(a):A jak nad tym zapanować? Kirinna to zrobiłaś, że Ty wyznaczasz czy może się witać czy nie..? motylek u mnie ludzie właśnie są cali szczęśliwi i 'ojejku jaki słodki, malutki' itp. :/ gdy mijamy kogos na chodniku Jun ma nie reagować, jeśli np dziecko chce pogłaskać J. to pozwalam ale Jun ma najpierw coś zrobić, usiąść ja go wtedy zwalniam żeby sie przywitał. Na początku gdy chciał pobiec do jakiejś osoby, wyjmowałam parówke i prowadziłam go przy nodze. Później jeśli chciał mówiłam NIE!! a jesli nadal nie reagował korygowałam go smyczą.(krótkie, lekkie szarpnięcie żeby odwrócić jego uwage) Quote
Jean Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 wikikoniki napisał(a):EDIT: Co do wagi, to moja przy wzroście 35 cm ma 6-7kg. A wczoraj zauważyłam, że zniknęło jej wcięcie sportowca :( Mam nadzieję, że po cieczce i po zimie wróci ... może nabrała futerka na zimię? :) Kirinna napisał(a):gdy mijamy kogos na chodniku Jun ma nie reagować, jeśli np dziecko chce pogłaskać J. to pozwalam ale Jun ma najpierw coś zrobić, usiąść ja go wtedy zwalniam żeby sie przywitał. Na początku gdy chciał pobiec do jakiejś osoby, wyjmowałam parówke i prowadziłam go przy nodze. Później jeśli chciał mówiłam NIE!! a jesli nadal nie reagował korygowałam go smyczą.(krótkie, lekkie szarpnięcie żeby odwrócić jego uwage) No własnie muszę popróbować dzisiaj ze smakołykiem. Ech, ciągle coś :p Quote
motylek1007 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Jean napisał(a): motylek u mnie ludzie właśnie są cali szczęśliwi i 'ojejku jaki słodki, malutki' itp. :/ a myślisz ze na mojego nie? ;) ciągle cmokali, wołali jak byl szczeniakiem a on sie aż rwał na smyczy, zeby podbiec do nich. Byli nawet tacy idioci co szli drugą stroną ulicy i go wołali zeby przybiegł! mówilam, prosilam, upominałam, zeby NIE CMOKALI, nie wołali mi go - ZERO reakcji bylo ze strony ludzi. Podrósł, przestał być słodki, kilka osob sie darło na niego jak chcial podejśc i powąchać i olewa ludzi. Kirinna napisał(a):gdy mijamy kogos na chodniku Jun ma nie reagować, jeśli np dziecko chce pogłaskać J. to pozwalam ale Jun ma najpierw coś zrobić, usiąść ja go wtedy zwalniam żeby sie przywitał. Na początku gdy chciał pobiec do jakiejś osoby, wyjmowałam parówke i prowadziłam go przy nodze. Później jeśli chciał mówiłam NIE!! a jesli nadal nie reagował korygowałam go smyczą.(krótkie, lekkie szarpnięcie żeby odwrócić jego uwage) w moim przypadku ani smak, ani mieso nie działało, nie szło odwrócic uwagi, ale z wiekiem bylo łatwiej i teraz pancia z płucem jest najważniejsza Quote
rashelek Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Witamy się u ślicznej Lunki :loveu: Mała jest przeurocza i strasznie szybko rośnie. Ani się obejrzysz, a będzie z niej dorosła pannica :D Quote
Jean Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 rashelek napisał(a):Witamy się u ślicznej Lunki :loveu: Mała jest przeurocza i strasznie szybko rośnie. Ani się obejrzysz, a będzie z niej dorosła pannica :D Juz się wolę nieoglądać :p Quote
Ty$ka Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Jean, my też mieliśmy identyczny problem, ale już M. olewa ludzi. Sposób prosty - ćwiczyłam nad skupianiem. ;) podobnie jak Kirinna, ilekroć kogoś zobaczyłam, kazałam psu skupić się na mnie, wykonać jakąś komendę... I ta dam! Po jakimś czasie pies załapał, że jetem lepsza od piesków i cmokaczy, bo mam smaczki i zabawki, a oni nie :D Quote
Jean Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 Mam teraz znowu 5 dni wolnego i nie omieszkam intensywnie z nią poćwiczyć skupiania uwagi.. Quote
Jean Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Witajcie :) Jesteśmy po kolejnym przedszkolu. Wyjątkowo odbywało się w piątek, i Luna miała indywidualną lekcję, bo nikt nie przyszedł (widocznie nie pasowało im w piątek na 18 :P) a ja jako że miałam wolne, nie omieszkałam przyjść :razz: Luncia bawiła się z labradorem właścicielki przedszkola i poćwiczyliśmy 'pacz', 'do mnie' i przechodzenie przez tunel :) To ostatnie idzie jej już całkiem fajnie, chociaż na początku się bała. Pacz i do mnie super :) Codziennie ćwiczymy, z nowości robimy obrót dookoła własnej osi i ósemkę. Luna nie jest już zdziwiona o co w tym chodzi i przebiega przez nogi już całkiem ładnie, jeszcze nieidealnie, ale ładnie :) Z codziennych spraw, to nie wychodzimy już co godzinę :multi: Co dwie to minimum, a niekiedy jak śpi to nawet 3h. Nie ma już takiej presji, że obudziła się i trzeba biec. Wytrzymuje spokojnie nim się ubiorę. W nocy już w ogóle nie siusia :evil_lol: achh taka kochana nasza dziewczynka :) Troszkę zdjęć z dzisiaj :) 'Co ja pacze?' :loveu: wypadły kolejne ząbki. Tym razem dwie górne jedynki :) taaaaaaaka długa jestem już :p ślipeczka :loveu: Pozdrawiamy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.