Onomato-Peja Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Witam! Psina na zdjęciach wydaje się większa niż jest rzeczywiście. :) Szkoda, że taka bojaźliwa, ale gdy będziecie między psy więcej chodzić powinno jej się odmienić. :) Nie powiem, moja tez była wystraszona. Quote
Jean Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Onomato-Peja napisał(a):Witam! Psina na zdjęciach wydaje się większa niż jest rzeczywiście. :) Szkoda, że taka bojaźliwa, ale gdy będziecie między psy więcej chodzić powinno jej się odmienić. :) Nie powiem, moja tez była wystraszona. Wiesz, ona ma dopiero 3 msc więc to było jej pierwsze spotkanie z TAKĄ ilością psów. Wcześniej miała styczność z jednym wielkim, więc to był dla niej ogromny szok. I tak jestem z niej dumna. Jak na swoje możliwości dała radę ogromny kawał przejść i co niektóre psiaki zaczepiała :) Quote
Jean Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Z dzisiejszego spacerku Dogomaniaków :) Zawieramy znajomości : Krok w krok za panią, co by się nie zgubić w tłumie :) Mordeczka Udaje zmeczona, by AZ pół godzinki się regenerować. Quote
Ty$ka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 A cóż to za kolega/koleżanka na zdjęciu? :) Luna przesłodko śpi :D Quote
ewes Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 śliczności :) a jak się ładnie pani trzyma ;) Quote
Joann Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Jest świetna! i socjalizacja to podstawa;] kto Ci robił podpis? kurcze też chce taki;] Quote
Jean Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Ty$ka napisał(a):A cóż to za kolega/koleżanka na zdjęciu? :) Luna przesłodko śpi :D Kolega o nie znanym niestety imieniu. Słodko śpi bo cała jest słodka :D ewes napisał(a):śliczności :) a jak się ładnie pani trzyma ;) ładnie, aczkolwiek czułam się jakby mnie moj cien śledził :p Joann napisał(a):Jest świetna! i socjalizacja to podstawa;] kto Ci robił podpis? kurcze też chce taki;] Znajomy grafik męża.. wyślij fotki, które chcesz, napis i czcionkę, zobaczę co da się zrobić :) Quote
Joann Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 oo super dzieki, pomyślę nad fotkami i odezwę sie;] Quote
KasiaOliwia Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Zazdroszczę możliwości spacerów nad morzem :) Quote
motylek1007 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Luna szybko rośnie. Też zazdroszczę takiego miejsca do spacerowania Quote
Jean Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Zgadza się, zdecydowanie za szybko.. Dziś przeglądałam zdjęcia na z Jej folderu, jak była malutka.. Nogi jej się bardzo wydłużyły.. Ach, szkoda że tak szybko czas kruszynki minął. Szczenięta nie powinny tak szybko rosnąć :) Teraz mamy panienkę. Jutro ma miesięczne urodzinki :) 3 msc zaczyna :) Quote
motylek1007 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 rób jej teraz dużo fotek, szczeniaki tak szybko rosną... Quote
kalyna Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 ale nie martw się, bo nawyki szczeniaków jeszcze Ci się znudzą :D Quote
Jean Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 kalyna ona nie jest strasznie rozbrykana :) Ma swoje dni, ale generalnie zachowuje sie juz jak mała panienka :) Quote
Jean Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Wczoraj jak wróciłam do domu zastałam pierwszy sajgon w jej wykonaniu. Cerata w strzępach (mąż zapomniał zabrać), rozgryzła moje laczki, z maskotki wyciągnęła 'nadzienie' oraz kolejny kawałek tapety obżarty.. Ach, ale się zdenerwowałam.. Jeszcze wczoraj złe wiadomości na mnie napadły.. Moja psina, która została w domu rodzinnym ślepnie :( Półtora roku temu miała zdiagnozowaną bakterię - gronkowca białego, a ostatnio wrodzoną suchość oka.. Było lepiej od wkraplania sztucznych łez.. a teraz znów ;( Jestem załamana strasznie.. Quote
Jean Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Trochę nowych fotek. Z dzisiejszych ćwiczeń komend. 'Zostaw' 'Daj łapkę' (tak wiem, pora znowu na manicure, jutro wizyta u weta, więc się to załatwi) Pełne skupienie.. Portret łobuziaka (dziś pogryzła Panu pasek od torby :P) Quote
Ty$ka Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Jean napisał(a):Wczoraj jak wróciłam do domu zastałam pierwszy sajgon w jej wykonaniu. Cerata w strzępach (mąż zapomniał zabrać), rozgryzła moje laczki, z maskotki wyciągnęła 'nadzienie' oraz kolejny kawałek tapety obżarty.. Ach, ale się zdenerwowałam.. Uczysz ją stopniowo zostawiania w samotności? Jean napisał(a):Jeszcze wczoraj złe wiadomości na mnie napadły.. Moja psina, która została w domu rodzinnym ślepnie :( Półtora roku temu miała zdiagnozowaną bakterię - gronkowca białego, a ostatnio wrodzoną suchość oka.. Było lepiej od wkraplania sztucznych łez.. a teraz znów ;( Jestem załamana strasznie.. Współczuję strasznie :(. Na szczęście pieski ślepe świetnie sobie radzą z ułomnością. Quote
Jean Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Ty$ka jak Luna do nas trafiła mieliśmy akurat tydzień wolnego i wtedy zostawała stopniowo sama. dwie, cztery, sześć godzin.. Teraz zostaje 8 sama, ale nie cały tydzien, bo ja mam połowę miesiąca wolnego. Quote
Jean Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Nie. Jak wspominałam Luna jest moim trzecim psem i do radziliśmy sobie bez. Biorąc szczeniaka (zastanawialiśmy sie nad dorosłym psem), stwierdziliśmy że szczeniak = szkody. Zatem nastawiliśmy się na to. Owszem jest to przygnębiające/denerwujące/zastanawiające, ale trzeba przetrzymać. Dlatego wzięlismy szczeniaka, bo chcieliśmy poczuć dumę, kiedy nauczy się dzięki nam - siusiać na dworze, dawać łapę, i wszystko inne.. Mój pierwszy pies zjadł dwa razy boazerię na przedpokoju, nakrycia, kapcie, płytki, piloty od tv, książki.. Więc nie jest to dla mnie nowość :) Przeżyjemy, bez klatki. Mała ma dostęp tylko do przedpokoju i kuchni, także szkody nie powinny być wielkie. Quote
agamer Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Mój jak był mały zabierał się za szklane kieliszki i ramki do zdjęc lub wypijał całą wodę z toalety, a potem sikał po całym domu ;) i tak chyba nie masz az tak źle ;P Quote
kalyna Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 http://i.imgur.com/7j6tg.jpg jaka słodka fotka :loveu: u nas w sumie to Ciap nie robił dużych szkód. Bo jak nas nie było to spał a przy nas to nie miał czasu, ale też zdarzało mu się narozrabiać :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.