Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)





Wednesday spotkałam wczoraj, kiedy ... włamała się do mnie do domu i próbowała schować się pod wieszakiem na ganku. Jest tak mała, że przecisnęła się wejściem dla kota. Była przemoczona do suchej nitki i bardzo wystraszona.
Poszukiwania włściciela w okolicy nic nie dały - wg tego co udało mi się ustalić została we wtorek rano/ poniedziałek wyrzucona z przejeżdżającego samochodu. :angryy:

Nie ma chipa, wczoraj została przebadana przez weta - jest zdrowa, trochę wychudzona. Dziś rano ( 14.12) dostała pierwszą dawkę tabletek na robaki; nie ma pcheł, ale i tak wieczorem zostanie zakropiona.
Teraz sunia jest bezpieczna u mnie, ale niestety nie może u mnie zostać na stałe ( mamy 7 własnych psów, z czego dwie suki całkowicie nie akceptują małego brzdąca).
Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu małej nowego lokum.

Ładnie chodzi na smyczy, akceptuje inne psy i koty ( przynajmnej naszą kocicę).
Aportuje :crazyeye:, chyba zna komendy siad i zostań. Gryzie wszystko co jej wpadnie w ząbki. Jest nauczona zachowania czystości w domu. Nie ma choroby lokmocyjnej i nie boi się jazdy samochodem.
Na razie więcej o jej charakterze ciężko mi powiedzieć - jest bardzo zestresowana i zmęczona ( wczoraj zasnęła w gabinecie wet. ).


Informacje:
Gdzie jest: Potoczek, pod Krasnobrodem - 20km od Zamościa
Wiek: ok. 6 miesięcy ( ma już większość stałych zębów)
waga: 5.5kg
Odrobaczona: 1 dawka
odpchlona: tak
szczepienia: nie
inne psy: tak ( duże, małe, psy, suki - lubi wszystkie ale jest trochę nieufna)
koty: tak
szuka: DT / DS - najlepiej pilnie, ale nic na siłę; Tylko do dobrego, kochającego domku.
kontakt: wątek, PW lub otherica [@] gmail.com tel 784 330 825
Preferowany kontakt mailowy, mamy problemy z zasięgiem, kiedy jesteśmy w domu. :shake:

Lepsze zdjęcia jak tylko mała przestanie próbować zeżreć aparat ;)

Będę bardzo wdzięczna za pomoc w ogłaszaniu ( mogę w zamiam zorganizować bazarek książkowo/ biżuteryjny dla innych potrzebujących psiaków).

18.12:

Zmieniłam tytuł wątku - nie szukam już dla Wi DT; bliźniaki ją zakceptowały, Nina powoli też się do małej przekonuje, więc Wi może u nas zostać do czasu znalezienia DS.

Edited by Erica
  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze 2:





W ciągu ostatnich 2 dni odkryliśmy sporo rzeczy apropo naszej tymczasowiczki:
- nie boi się głośnych hałasów, przejeżdżających samochodów ani silnego wiatru ( Prawdę mówiąc, halny wczoraj wieczorem jej się podobał - szalała w ogrodzie, ku absolutnego zgorszeniu naszego stada ;))
- Musi być karmiona w samotności i izolowana, kiedy inne psy jedzą ponieważ próbuje się bić o jedzenie. Myślę, że jej to przejdzie, kiedy przyzwyczai się, że jedzenie zawsze jest.
- Dogaduje się z kotem ( wie kiedy się bawić i kiedy zostawić kocicę w spooju); nie goni jej
- Boi się chłopców w wieku 8-12 lat. Na dziewczynki nie reaguje.
- Bawi się z dużymi psami ( 60kg suce skakała po grzbiecie :razz:)
- Samochód kojarzy jej się z drzemkami
- Nie boi się starszych osób, lasek, wózków, parasoli, nietrzeźwych;
- Na gabinet wet. ak na razie się cieszy
- zkrapianie oczu jest Beee ( suche powietrze w domu podraźniło jej spojówki. nic większego się nie dzieje).

Dziś znowu spróbujemy zrobić jakieś dobre zdjęcia.

Posted

Słuszna uwaga, nawet nie pomyślałam :oops: Kto się zajmuje spanielami?
Na moje usprawiedliwienie - Wi próbuje mnie wykończyć. Tej nocy spała tylko 3 godz, resztę spędziła gryząc wszystko co jej wpadło w zęby - tylne jej rosną i chyba ją strasznie swędzą :shake: Rano dostała zamrożonego gryzaka i na razie jest lepiej.

Posted

Na razie ma tylko plakaty rozwieszone w mojej okolicy i w Zamościu; i "pocztę pantoflową", z którą zresztą nie wiążę większej nadziei.
Pomoc w ogłaszaniu przydałaby się bardzo - w okresie przedświątecznym mam prawie dwa razy więcej pracy niż zwykle, a do tego Wi wymaga ciąłego nadzoru i monitorowania jej kontaktów z naszym stadem ( Obu sukom alfa usiłuje wchodzić na głowy...)

Posted

Tel 784 330 825
otherica [@] gmail.com

Preferowany ( i łatwiejszy) kontakt mailowy, bo zasięg w domu mam fatalny ( o ile w ogóle jest).

Jeszcze raz dzięki

Posted

Super :loveu:

Ja się powoli zaczynam zastanawiać czy małe spaniele w ogóle potrzebują snu :razz:
Mam cichą nadzieję, że to tylko postresowa hiperaktywność i Wi trochę się wyciszy zanim rodzinka się pozjeżdża na święta. :diabloti:

Posted

Sterylka teoretycznie najwcześniej mogłaby być dopiero za 2- 2.5 miesiąca ( za 1.5tyg powtarzamy odrobaczenie, 2 tyg później szczepienie na wściekliznę, no i potem jeszcze szczepienia na wirósówki i okres poszczepienny).

Idę odpisać na PW

Posted

No, fakt... szczepienia. Zawsze ja wstrzymuję się do pierwszej cieczki, acz to kiedy sterylizować to rzecz dyskusyjna.

A suczka prześliczna... jak kiedyś nie lubiłam spanieli, tak teraz jakoś ostatnio... mnie zaczarowały ;) Może to przez swojego długowłosego psa :D

Posted

Fakt, urodę ma ujmującą ale nie daj się zmylić - Wi to diabeł wcielony :diabloti:

A tak na poważnie, mała jest na prawdę bardzo żywiołowa, z czego przyszły domek musi zdawać sobie sprawę.

Posted

[quote name='Erica']Super :loveu:

Ja się powoli zaczynam zastanawiać czy małe spaniele w ogóle potrzebują snu :razz:
Mam cichą nadzieję, że to tylko postresowa hiperaktywność i Wi trochę się wyciszy zanim rodzinka się pozjeżdża na święta. :diabloti:
Nie liczyłabym za bardzo na to :)

Posted

[quote name='marmosia']Nie liczyłabym za bardzo na to :)

No właśnie, może przekleję to co pisałam już Ty$ce na PW, żebysmy wszyscy mięli jasność z jakim psiakiem mamy do czynienia ;)

przyszły domek musi wiedzieć, że Wi będzie wymagała naprawdę dużo czasu na to, żeby ją zwyczajnie zmęczyć. Ja odchowałam sporo psiaków, w tym rhodesiankę z ADHD, i jestem pod wrażeniem jak Wi potrafi biegać.... i skakać.... i biegać... i nie spać... i atakować zasłony.... i kopać... i biegać... i skakać... i tak dalej;
Rodzina adopcyjna musi czuć się na siłach ( i mieć możliwości czasowe), żeby adopcja nie zakończyła się klapą.


Po dzisiejszym dniu, zaczynam mieć wątpliwości czy dom, gdzie Wi miałaby zostawać sama na kilka godzin dziennie w ogóle wchodzi w grę :roll:
Zobaczymy jaki będzie najbliższy tydzień

Posted

Po przeczytaniu opisu można stwierdzić, że sunia jest naprawdę cywilizowanym psiakiem i ktoś o nią dobrze dbał i wychowywał, zanim się jej pozbył...
Czyżby przedświąteczne porządki? :shake:

[quote name='Erica']Ładnie chodzi na smyczy, akceptuje inne psy i koty ( przynajmnej naszą kocicę).
Aportuje :crazyeye:, chyba zna komendy siad i zostań. Gryzie wszystko co jej wpadnie w ząbki. Jest nauczona zachowania czystości w domu. Nie ma choroby lokmocyjnej i nie boi się jazdy samochodem.

Toż to spaniel, więc aportowanie ma we krwi. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest moja spanielka. :evil_lol:

Erica w przypadku psiaków nadpobudliwych nie zaleca się aportowania, ponieważ psiak się bardzo pobudza, ekscytuje i nakręca. Polecane są wszelkie zabawy w tropienie i szukanie przedmiotów/smakołyków, działa to wyciszająco na psa.

[quote name='Erica']W ciągu ostatnich 2 dni odkryliśmy sporo rzeczy apropo naszej tymczasowiczki:
- Musi być karmiona w samotności i izolowana, kiedy inne psy jedzą ponieważ próbuje się bić o jedzenie. Myślę, że jej to przejdzie, kiedy przyzwyczai się, że jedzenie zawsze jest.
A czy pilnuje swojego jedzenia/smakołyków/zabawek przed człowiekiem?

[quote name='Erica']Ja się powoli zaczynam zastanawiać czy małe spaniele w ogóle potrzebują snu :razz:
Mam cichą nadzieję, że to tylko postresowa hiperaktywność i Wi trochę się wyciszy zanim rodzinka się pozjeżdża na święta. :diabloti:
:evil_lol:
Nie chcę Cię załamywać, ale o spanielach mówi się, że są szczeniakami do późnej starości. :evil_lol:

[quote name='Ty$ka']A ja mam chyba dla niej DS. :)

Czy suczka będzie sterylizowana przed adopcją?
Jak dla mnie jest za młoda, jestem zdycydowanie za sterylką po pierwszej cieczce.

A co z tym domkiem? :cool3:

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Po przeczytaniu opisu można stwierdzić, że sunia jest naprawdę cywilizowanym psiakiem i ktoś o nią dobrze dbał i wychowywał, zanim się jej pozbył...
Czyżby przedświąteczne porządki? :shake:


Całkiem możliwe :mad:
Chociaż z drugiej strony przyczyną mogła być ta jej żywiołowość. W nocy Wi dwa razy wstawała szaleć -musiałam ją zabierać do ogrodu, żeby się dziewczyna wybiegała. Inaczej nikt w domu nie mógł spać. :mdleje:

w przypadku psiaków nadpobudliwych nie zaleca się aportowania, ponieważ psiak się bardzo pobudza, ekscytuje i nakręca. Polecane są wszelkie zabawy w tropienie i szukanie przedmiotów/smakołyków, działa to wyciszająco na psa.


Ja o tym wiem, ale Wednesday ma inne zdanie - albo szaleć albo gryźć ludzia, aż zacznie rzucać zabawkę. Więc na razie wygląda to tak, że najpierw daję jej się wybiegać za aportem, a dopiero po ok 20 - 30min zaczynam ją wyciszać: trochę się przciągamy, chodzimy trzymając zabawkę, siadamy za smaki, znowu chodzimy, chowam zabawkę / smaki żeby mała je wywąchała itd.
CO wcale nie znaczy, że to działa na dłużej niż kilkanaście minut :diabloti:

A czy pilnuje swojego jedzenia/smakołyków/zabawek przed człowiekiem?


Zabawek nie. Miskę można jej zabrać, ale z jedzeniem, które porwie do pyska (np. ściągnięte ze stołu, zabrane innemu psy z pyska :shake:) jest gorzej. Warczy, a kiedy już się jej zabierze to szczypie w nogi i ręce.
Tak też okazuje niezadowolenie z każego innego powodu - kiedy nie rzucam aportu, kiedy psy nie chcą się z nią bawić, kiedy zabieram ją z ogrodu, kiedy próbuję ją zamknąć w klatce.

Jak dla mnie jest za młoda, jestem zdycydowanie za sterylką po pierwszej cieczce.


Ja też, ale wydaje mi się, że zanim skońćzy się okres poszczepienny to cieczkę Wi będzie miała już za sobą.

A co z tym domkiem? :cool3:


Ty$ka będzie rozmawiać. Domek jest niedleko ode mnie, więc jeśli państwo wyrażą zainteresowanie to wtedy zabiąrę mała do nich na zapoznanie i sprawdzenie domku.
Problemem mogą okazać się kury trzymane przez tych państwa. Nie wiadomo jak Wi zareaguje.

Posted

Erica napisał(a):
Problemem mogą okazać się kury trzymane przez tych państwa. Nie wiadomo jak Wi zareaguje.

Jak? Będzie chciała zaaportować. :evil_lol:
Spaniele to psy do płoszenia ptactwa i aportowania i w naturze mają ich ganianie. Moja zamęczyła kilka kur sąsiadów, ale dość szybko udało mi się ją tego oduczyć (bez używania kar, żeby nie było). Kur już nie gonmi, ale wszelkie inne ptactwo na polach gania nadal z wielką pasją.

Dobrze by było, gdyby kury miały swoją zagrodę.


Skoro mała szczypie z powodu niezadowolenia i gdy robi się coś wbrew jej woli, to raczej nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. A rzeczy, które ukradnie zamiast zabierać siłą spóbuj wymienić na coś innego/na jakiś smakołyk.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...