Jump to content
Dogomania

BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!


Recommended Posts

Posted

Majo juz jest po operacji i własnie po niej dostawał środki p/bolowe i tak cierpiał; Oczywiście, że będziemy mu szukać domu tylko :
1) Majo musi dojśc do siebie po tych operacjach i po tym co przeszedł
2) lekarze muszą po badaniach kontrolnych stwierdzić, że nic złego sie nie dzieje
3) Majo musi przybrać na wadze
4) dom musi byc wyselekcjonowany i przyjąć warunek, że będą kontrolowani
EMIR

  • Replies 751
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochany Majo od początku śledze jego losy i wiem że teraz na pewno będzie Mu tylko lepiej:loveu: :loveu:

Czy wiadomo jak on się zachowuje w stosunku do innych psów?

Posted

Byłam dzisaj rano u Majo.
Drzwi od gabinetu lekarskiego były zamkniete , wiec zapukałam.
Usłyszałam głośne szczekanie . Nie wchodziłm , bo nie wiedziałam który psiak na mnie szczeka . Za chwile drzwi otworzyła Pani pielegniarz i okazało sie że, to donośne szczekanie było własnie Majo.
Psina przywitał mnie z wielka wylewnoscia , króciutki ogonek latał jak oszalały . Piech cieszył sie ogromnie . Chodzi sobie po gabinecie lekarskim i pokoju do niego przylegajacym luzem.
Majo czuje sie coraz lepiej , strupy z głwy już poschodziły.

Majo jest psem bardzo ufnym. Cały czas chce być w towarzystwie człowieka. Jest jednak psem bardzo zazdrosnym o inne psy.
W szpiatalu jest bokserka która przybyła w stanie skrajnego wyszerpania . Jej waga 13,5 kilo. Sunia zamknieta jest w klatce. Mimo że dziewczynka ma cieczke kiedy ja głaskałam przez kraty ,Majo cały czas wpychał sie miedzy klatke suni , a mnie . To on chciał wyłaczność na głaskanie . Buczał nie przyjażnie na sunie .
Jest psem który bardzo dużo złego doświadczył od człowieka , a jednak nadal ufa i chce być przytulany , głaskany . Lubi słuchać jak sie mówi do niego ściszonym głosem i głaszcze . Wtedy jest spokojny i zasypia.
Jezeli jego stan zdrowia na to pozwoli Majo w piatek opuści szpital.
Narazie zamieszka w Fundacji Emir. Bedzie psem specjalnej troski mieszkajacym w cieple z Krystyna z Emiara. Bardzo wskazane jest przytycie dla niego . Jest jednak jeszcze bardzo chudy.

Po uzgodnieu z Krystyna z Emira doszłysmy do wniosku , że można zaczać szukać domu dla Majo.
Musi to być dom bez innych czworonogów. Żeby pies miał komfort psychiczny , bardzo dobra opieke i główne zainteresowanie było skierowane wyłacznie na niego . Przypominam Majojest po tragicznych przejscich w życie i nie wskazane jest by było ekperymentowanie czy może zaprzyjażnić sie z innymi czworonogami bedacymi już w domu.

Zrozumiałe jest ze osoba która zdecyduje sie zaopiekować Majo powinna być świadoma obowiazku bardzo dobrej opieki nad psem.
Mamy nadzieje że takich sytuacji nie bedzie , ale tównież w przypadku choroby psa bedzie ponosiła wszelkie koszty z tym zwiazane.
Fundacja Emir bedzie miała prawo do skontrolowania w jakich warunkach Majo zamieszka i jaka bedzie jego kondycja psychiczna , fizyczna i stan zdrowia zarówno w chwili adopcji , a także w późniejszym okresie pobytu psa w nowym domu.


Drodzy forumowicze. Zbliża sie moment opuszczenia szpitala przez Majo , psa którego los tak bardzo Was poruszył. Którzy tak dzielnie pomagaliście finansowo i dobrym słowem.

Nie jestem członkiem żadnej fundacji. Pomagam z potrzeby serca.
Wszystkim forumowiczom Dziekuje Bardzo za każda chęć pomocy zwierzetom.

Posted

Odnoście wskazanego przytycia Majo.Jest karma dla rekonwalescentów, przeznaczona dla psów skrajnie wyczerpanych i po cięzkich operacjach. Bardzo wysoko kaloryczna i odzywcza, wskazana przy anoreksji. MOże by mu kupic kilka puszek , jest dostępna w puszkach .Nie podaje jej się ciągle tylko kilka razy przez kilka dni.

Posted

Majo dostaje RC Intestine Hepatic lub Conwalescent w puszkach.( nieprawidłowo napisane , ale wiadomo o co chodzi)

Zaczyna troszke grymasić z jedzeniem. Z checia pojadł by cos innego.

Posted

CONVALESCENCE-no to jest własnie ta o ktorej napisałam, a te poprzednie to Intestinal lub hepatic.No to Gagatek powinien po nich przybrac na masie.Mój tez jak pierwszy raz intestinal dostał to myslałam,że z micha połknie ,a teraz patrzyc nie chce Gadzina. :angryy:

Posted

mam nadzieje że domek znajdzie sie wspaniały bo przeciez Majmon młodzian jeszcze i całe zycie przed nim :) a Tyle miłosci musi znaleść swoje miejsce...
a narazie trzymamy kciuki zeby nic już niespodziewanego sie nie stało i w piatek Majo szczesliwie dojechał do Emir

Posted

Bardzo się cieszę z takich dobrych wieści :loveu:
Mam tylko pytanie, które mnie bardzo nurtuje, myślę, że przyszłych właścicieli też: jak u niego z siusianiem? Jak to (nawet nie wiem, jak nazwać) "miejsce do oddawania moczu" :roll: funkcjonuje? Już nie ma cewnika?
Daje sobie radę? Mam nadzieję, że bardzo mu nie przeszkadza i nie robi różnicy?

Posted

zdrojka napisał(a):
Bardzo się cieszę z takich dobrych wieści :loveu:
Mam tylko pytanie, które mnie bardzo nurtuje, myślę, że przyszłych właścicieli też: jak u niego z siusianiem? Jak to (nawet nie wiem, jak nazwać) "miejsce do oddawania moczu" :roll: funkcjonuje? Już nie ma cewnika?
Daje sobie radę? Mam nadzieję, że bardzo mu nie przeszkadza i nie robi różnicy?



No własnie dziewcyzni ,ja równiez jestem ciekawa ,jak Majo sobie radzi z tymi swoimi sprzetami teraz????

Posted

Majo nie ma problemu z siusianiem . Ma "zrobiona dziurke" i sika jak dziewczynka , jak młody szczeniak chłopczyk . Troszeczke przykuca i ssssssssssssiiiiiiiiiiikkkkkkkaaaaaaaaa dużo. Nie ma kłopotu z trzymaniem moczu. Nie popuszcza.
To jest w ogóle dzielny chłopak.

Posted

[quote name='Malibu']Majo nie ma problemu z siusianiem . Ma "zrobiona dziurke" i sika jak dziewczynka , jak młody szczeniak chłopczyk . Troszeczke przykuca i ssssssssssssiiiiiiiiiiikkkkkkkaaaaaaaaa dużo. Nie ma kłopotu z trzymaniem moczu. Nie popuszcza.
To jest w ogóle dzielny chłopak.

Gdyby nie okolicznosci, to stwierdzilabym ze to jest slodkie :loveu:
No ale... :roll: wiadomo o co chodzi.

Prawde mowiac nie sadzilam, ze taka operacja moze nie pozostawic komplikacji wlasnie z zalatwianiem sie.
Mialam raczej przed oczami psa z rurka i woreczkiem.

To chyba znacznie zwieksza szanse Majo na adopcje?? jesli nie jest taki problematyczny w "obsludze" :cool1:

Majo jest niesamowity, tak szybko doszedl do siebie! Skala, nie pies!

Posted

ma-ja napisał(a):


Prawde mowiac nie sadzilam, ze taka operacja moze nie pozostawic komplikacji wlasnie z zalatwianiem sie.

szczerze Wam powiem ze nikt z nas się nie spodziewała że tak bedzie:p
nie było takiej opcji po prostu a jednak Majmo pokazał swoja wielkośc:loveu:

Posted

Mośka właśnie tu jest haczyk że nikt nie wie o co chodzi :crazyeye: to chyba jakies siły wyzsze juz...
a jak tak jestesmy przy kosciele to wiecie co oznacza Majmon?
normalnie wczoraj przez przypadek odkryłam ta strone:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Moj%C5%BCesz_Majmonides
a musze się przyznac że moje zamiary nazwania go tak jak sie nazywa wiązały sie z albańskim słowem Majmon czyli - Małpa
prosze o wyrozumiałość dla mnie :cool1:

Posted

to żeś mu Umka nadała imię:))

z tego co wiem z informacji Emira to operacje robil swietny specjalista (dr Trębacz) - pewnie dlatego wszystko jest tak ponaprawiane ze działa jak nalezy.
powiem wam tak - ja tez nie moge w to wszytsko uwierzyc - przeciez Majo zostal przywieziony na sggw 20 stycznia, dzisiaj jest 6 luty czyli minelo 17 dni!!!!! dwie ciezkie operacje, tyle obrażen innych, to wszystko co go spotkalo wczesniej - a dzisiaj ten pies jest pieknym uwielbianym przez wszystkich pieszczochem. jakże ludziom czasem daleko do zwierząt.... poza tym Majo musiał wyzdrowieć - dla tych wszytskich nas ktorzy tak bardzo o nim mysleli i sie martwili. i to zrobił!

Posted

Dziwne, nieprawdaż? :)
Myślę, że funkcję utrzymywania moczu spełnia cewka moczowa, która ma u swego ujścia jakoweś "zwieracze".
Bardzo się cieszę, że wszystkie operacje Majo zakończyły się pomyślnie. Brawa dla lekarzy !!!!
Teraz już tylko trzeba podtuczyć Majmonka i znaleźć mu najwspanialszy dom na świecie :)

Posted

Zdjecia Majo z dzisiejszego spaceru i już po , kiedy zjada posiłek wklei Kinga.
W Majo jest niezwykła siła woli , siła zycia.


Jest też zdjecie jak sika .

Posted

blue.berry napisał(a):
to żeś mu Umka nadała imię:))

jedna z suk ktora pokasał Majmon w Bransku była moja suka Yoszi, nie mogłam go inaczej nazwać:p
a teraz czekamy na zdjecia naszego bohatera:loveu:

Posted

A wiec to na co Wszyscy czekają:cool3:

oto ja, piekny i dostojny pies


tak wyglada moja noga po operacji:






dzieki Wam wspaniałym ludziom ktorych serca wzruszył moj los wracam do zdrowia:lol:

moge tak:


moge i tak:eviltong:


a czasem sobie marze o nowym wspaniałym domku - tylko dla mnie:roll:


a to juz klinika i moje jedzonko:


zdjecia wklejone na prosbe Malibu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...