Jump to content
Dogomania

BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!


Recommended Posts

  • Replies 751
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pewnie ze poczekamy.
hihih po prostu nowa rodzina Majo wziela pod swoja opieke gwiazdę psiego swiata i teraz przynajmniej raz w miesiacu moglaby wydawac jakies oswiadczenie o zyciu i zdrowiu gwiazdy

;) ;) ;)

Posted

blue.berry napisał(a):

hihih po prostu nowa rodzina Majo wziela pod swoja opieke gwiazdę psiego swiata i teraz przynajmniej raz w miesiacu moglaby wydawac jakies oswiadczenie o zyciu i zdrowiu gwiazdy

;) ;) ;)


Tak jest! Prosimy o plotki z życia gwiazdy!

Posted

To ja może napiszę informacje z drugiej ręki ;-)
Majo ma się świetnie . Druga sunia jest jeszcze o niego trochę zazdrosna ale wszyscy pracują nad tym aby było coraz lepiej ;-)
Zdrowotnie jest dobrze - w marcu Majo będzie jeszcze na kontroli na SGGW.

Posted

:diabloti: Dzieki Ci serdeczne za wieści!
A teraz wiadomo chcemy więcej!
Czekamy z niecierpliwościa na fotki!
Kurcze z jednej strony to dobrze ze do Kliniki mam 300 km, chociaz jakbysmy sie z Majo zgrali to bede w stolicy 29.03 wiec mogłabym po klinike.....:diabloti:
a ile Majomaniaków bym poznała:loveu: Rozważe to chyba....:lol:
Pozdrawiam!

Posted

Umka napisał(a):
moze zrobimy jakas manife pod sggw 29.03 :D
w takim układzie dziewczyny czas juz transparenty szykować i wymyslac postulaty :D:D:D


Jestem za, a nawet NIE przeciw!
Proponuję:
Wszyscy majo (!) serce dla MAJO!
Albo:
Drogi Majo, wszyscy cię kochają!

Posted

[quote name='Wiedźma']
Wszyscy majo (!) serce dla MAJO!
Albo:
Drogi Majo, wszyscy cię kochają!

ja juz rwe białe prześcieradła na transparenty:lol:
wszyscy majo (!) tak bardzo kantry zabrzmiało - super :cool3: mi sie podoba:evil_lol:
dodałabym:
Majo na prezydenta! :lol:
i czekamy na inne propozycje. w grupie siła dziewczyny:cool1:

Posted

trudno ale nic nie wiemy... a szkoda bo ten pies stal sie pewnym symbolem. ktory sie pamieta do konca zycia...zostaje chyba tylko życzyć im dużo szczescia :)
...no i zazdroscic ;)

Posted

[quote name='Umka'] ten pies stal sie pewnym symbolem. ktory sie pamieta do konca zycia...

Zgadzam sie w 100%

Myśle ze to dlatego ze czytając wątek Majo
wielokrotnie przeryczałam w swojej bezsilnośći,
a teraz jestem przeszczęśliwa że ta historia się
tak zakończyła:loveu: :multi: :multi: :multi: :loveu:
Daje nadzieje na ratowanie innych bid.

Buzia w nochalek Majo

Posted

:D śniło mi sie że są nowe informacje o Majo od nowych włscicieli...super informacje:loveu: wiec weszłam że by je przeczytac bo ze snu za bardzo nie pamietam...:stupid:
nie wiemjuz o co chodzi:mad:
p.s. zeby wysłac emaila trzeba najpierw dostac adres tego emaila:tard:

Posted

Mnie się to nie podoba:shake:
troszkę nas olewają
sorry bardzo nas olewają!:-(
Tak trudno napisać kilka słów!
Prosimy o wieści od Majoooooooooooooooooooooo!!!

Posted

Wpadam na ten wątek od czasu do czasu - też kontrolnie...;-)
Jeżeli coś wiem to piszę (tak jak o tym , że jest zdrowy i czeka go tylko wizyta kontrolna);-). Teraz nic o Majo nie wiem, ale napiszę ;-)
Nie pamiętam czy obecni właściciele są tu zalogowani...Jeżeli nie (a chyba nie), to nie wiem kto jest posądzany o "olewanie"...
Prawda jest taka , że emir ma już na głowie następne psy w ciężkim stanie, ma zaufanie do nowych właścicieli Majo i myślę, że nic złego mu się nie dzieje. Nie da się ludzi codziennie "sprawdzać", nie można ich też zmusić do zdawania codziennych relacji ( chociaż ja mam na koncie adopcję z której codziennie mam maile "sprawozdawcze"- ale to była inicjatywa nowych włacicieli). Głęboko wierzę , że nowi opiekunowie zdają sobie sprawę z wyjątkowości Majo, ale myślę , że dopadła ich codzienna rutyna ( nawet mam nadzieję, że Majo funkcjonuje, tak jakby był w tym domu od zawsze).
Ja osobiście Majmona nie spotkałam, ale wzruszyłam się bardzo patrząc na jego zdjęcia z przyjęcia na SGGW i porównując je ze zdjęciami w nowym domu na kanapie.
Podsumowując proszę wszystkich o cierpliwość i wyrozumiałość...oraz pogodzenie się z tą sytaucją , że wieści nie będą tak częste jak wtedy kiedy był w szpitalu i trwała walka o jego życie...
Ale to chyba dobrze ? :-)
Udało się tylko dzięki zaangażowaniu wielu , bardzo wielu osób...i nawet brak codziennych relacji tego nie zmieni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...