Jump to content
Dogomania

BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!


Recommended Posts

Posted

Właśnie wróciłam od Majmona. Byliśmy na krótkim spacerze – zrobił siku i kupę ale nie chciałam z nim chodzić bo po pierwsze jest zimno a po drugie przykurcza chorą łapę więc nie chciałam go forsować.
Potem przy nim posiedziałam. Majo usną….ależ on chrapie !!!!!
A potem dostała jedzenie……jak jadł to miska mu się przesuwała i dodatkowo przeszkadzał mu kołnierz, który ma założony żeby nie wylizywał szwów…. więc co Majmonek zrobił….wziął miskę w zęby i przeniósł ja w miejsce gdzie uznał, że będzie mu się wygodniej jadło…był to prześmieszny widok.

  • Replies 751
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak miło czytac takie wieści... Wszystko na dobrej drodze. Tylko jeszce ta operacja pozostała...oj az nie chce mi sie myślec ,że musi to przejśc niestety my z grubym wiemy za dużo już o operacjach,ale póxniej już tylko z górki będzie.Akcja allegrowa z cegiełkami tez na dobrej drodze.Więc teraz może być już tylko lepiej.

Posted

Widzicie jakiego mamy geniusza. Jestem z niego dumna wiem że to glupie co napisze ale chciałam żebyscie wszystkie pomyślałay że było warto...
Allegro ruszyło z kopyta myśle ze nasze wysyłanie linkow do znajomych i umieszczanie ich na roznych forach przyniesie efekty.
31 stycznia pewna szkoła w Białej Podlaskiej organizuje dyskoteke cześć dochodow ze sprzedarzy biletow postanowiła przeznaczyć na Majmona.
Olga dziekuje raz jeszcze :)

Posted

zbyt_wrażliwa napisał(a):
Umka a możesz choć trochę napisać o schronisku w Białymstoku, bo ja tak naprawdę byłam tam pierwszy raz (i tak szłam z drżącym sercem):oops:

Po tym co widziałam tu na zdjęciach umieszczanych przez Was z innych schronisk to nie było aż tak źle. Od razu przyznaje, że wszystkich boksów nie obeszłam, bo nie dałam rady już na to patrzeć.

Pytałam się opiekunów schroniska co jest potrzebne...mówili, że oczywiście pieniażki...ja przywiozłam jedzonko i jakoś tak na razie nie ufam im za bardzo żeby dawać pieniażki.

Dlatego choć troszkę jeżeli możesz mi napisać żebym wiedziała na przyszłość co i jak...:oops: Będę wdzięczna:razz:


Byłam tam, gdy zabierałąm EMI; wrażenie koszmarne; brud ( sprzątnąc wszak mozna nawet w najbiedniejszym schronisku) psy stoja i leżą na samym betonie i gołej ziemi we własnych odchodach; wszedzie nieprawdopodobny brud ( oprócz sekretariatu i gabinetu kierownika); wet nonszalancki i pewny siebie władca życia i śmierci tych biedaków; Emi - suka w tak tragicznym stanie po przywiezieniu do schronu leżała 5 dni pólprzytomna i z wysoka gorączka właśnie w smierdzącej betonowej norze bez okna, na gołym betonie;
Napewno nie jest to miejsce "schronienia" dla psów ale... wartoby dokładnie ZBADAĆ FUNKACJONOWANIE TEGO MIEJSCA I UZYSKAĆ OD MIASTA INFORMACJE O TYM JAK ONI KONTROLUJĄ FINANSOWANY PRZEZ SIEBIE PODMIOT.
Emir
jeśli możesz to zawoź karmę, koce, miski itp; Z TWOICH PIENIĘDZY PSY POZYTKU NIE BĘDĄ MIAŁY NAPEWNO; A PSIEJ KARMY MOŻE NIE STRAWIĄ : kIERWONICTWO, WET. I OBSŁUGA

Posted

[quote name='emir']POdejrzewam, że nie ma czlowieka na świecie, który bardziej niż ja chciałby aby ci mlodociani zwyrodnialcy odczuli co to potworny ból , cierpienie i własna bezradność!!!
Ale musimy ( na razie) działać zgodnie z prawem; w przyszlym tygodniu jadę do Brańska; montuje ekipę tv, dziennikarzy i samego diabła jesli będzie potrzeba! na spotkanie z prezydentem, wójtem ( czy jak jeszcze się ten człowiek tytułuje),do miejscowych mediów; złożę doniesienie na policjię, pójdę na spotkanie do dyrekcji gimnazjum (jest jedno) , pójdę na spotkanie z księdzem w miejscowej parafii , aby mu powiedzieć, że hoduje i rozgrzesza młodych bandytów;mam świadectwo lekarskie opisujące stan w jakim psa przyjęto w klinice
Znajdę tych zwyrodnialców
- przysięgam Wam i przysięgłam to temu kłębkowi cierpienia, które w piątek wnosiliśmy na noszach do kliniki!!!
EMIR
Emir, nie można inaczej! Te dranie MUSZĄ odpowiedzieć za to, co zrobiły!

Posted

[quote name='Olga132']Ludzie sa niesamowici. Dostałam takiego maila:
Witam
Wraz z kolega Remikiem zalozylismy ten temat:

http://www.mecz.org/forum/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=908075&page=1&fpart=1

oraz na innym forum co aby przegladac trzaba sie logowac.
Od 23.45 zaczeli "nasi" wplacac
pozdrawiam


w tej chwili na allegro zostało tylko 84 cegiełek z 200 wystawionych - a przecież aukcja trwa dopiero od wczoraj


Olga bo jak się ludzi przyciśnie i pokaże im ,że można i że warto to się potrafią zebrac do kupy i coś zdziałaś. Ja jak wysyłam linka do znjomych z aukcja ,nawet w większosci takich nie zwiazanych z forum i zwierzętami to im pisze twierdzaco ,że maja kupic cegiełke i koniec. Oczywiścienie wymuszam nic na osobach ,których na to nie stac. Ale jak wiem ,ze ktoś może to pisze ,że ma kupić.Bo nie zbiednieje.

Posted

No ponoc mam szczęśliwa reka...już to gdzies słyszałam, tylko w totolotka nie moge wygrac cos...cholera

hehehehe , następna to ja wystawie chyba dla siebie...bo jeszcze troche jak nie znajde pracy to mój Gruby tez nie będzie miał co jeśc!!!

Powiem wam ,ze ja jak wystawiałama ukcje i ogólnie jak na mojego Grubego zbieraliśmy to tez zawsze jakos sie tak udawało,że ludzie z całej Polski pisali do nas maile ,dzwonili i oferowali sie z pomoca, chyba w takich kwestiach mam farta ,tylko dlaczego trafiaja do mnie psy ze 100-ma chorobami naraz...ehhh

Chetnie bym cos kupiła jeszcze ale nie mamy już ani grosze, bida musimy zostawić na karme , ale linka oczywiście porozszyłam gdzie się da i powklejam na inne fora. Ale się ciesze,że taka udana ta aukcja była, to duży sukces naprawde, ale największy będzie jak Majo będzie już po operacji i bedzie zdrowy .

Posted

Tak tak ludzie są wspaniali:multi: :loveu:

Zobaczcie wkleiłam aukcje Majo na forum gazety, w kilku wątkach,ale najbardzie wspaniałomyślne okazały się dziewczyny z FORUM MODA

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=56377365

DZIEKUJE DZIEWCZYNY:B-fly: :modla:

Ps. Mam takie może durne pytanie, ale naprawdę nie znam się na tych sprawach (jestem tu nowa:oops: : jak dużo pieniędzy potrzeba na leczenie psiaka? Czy jest on już do adopcji, bo niektórzy już się wypytują :razz:

Posted

[quote name='zbyt_wrażliwa']Tak tak ludzie są wspaniali:multi: :loveu:

Zobaczcie wkleiłam aukcje Majo na forum gazety, w kilku wątkach,ale najbardzie wspaniałomyślne okazały się dziewczyny z FORUM MODA

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=56377365

DZIEKUJE DZIEWCZYNY:B-fly: :modla:

Ps. Mam takie może durne pytanie, ale naprawdę nie znam się na tych sprawach (jestem tu nowa:oops: : jak dużo pieniędzy potrzeba na leczenie psiaka? Czy jest on już do adopcji, bo niektórzy już się wypytują :razz:


Jak dużo kasy jest potrzebne to nigdy do końca dokładnie nie wiadomo. Bo nie można przewidziec jakie leki sie poda po operacji i co dokładnie zrobia podczas operacji i jakie badania tzreba będzie zrobic...Z tego co wyczytałam to Majo musi tez dostawac specjalna karme.

Posted

zbyt_wrażliwa napisał(a):
Mam takie może durne pytanie, ale naprawdę nie znam się na tych sprawach (jestem tu nowa:oops: : jak dużo pieniędzy potrzeba na leczenie psiaka? Czy jest on już do adopcji, bo niektórzy już się wypytują :razz:


Nie ma durnych pytan, moga byc tylko durne odpowiedzi ;-)

Jesli chodzi o adopcje - to mysle ze jeszcze sporo czasu uplynie, zanim (jesli wogole) ktos go bedzie mogl wziac.
Ale jesli juz teraz znalazlby sie jakis super extra dom, to mysle ze fundacja nie mialaby nic naprzeciw oddania go juz. Ale to musi byc naprawde cos superextra - ten pies - ze wzgledu na swoje okaleczenie - wymaga szalenie troskliwej opieki.

Posted

Nooo, to aukcje idą jak burza! Świetnie !
W niedziele przy okazji pobytu w Fundacji romawiałyśmy o Majmonie i jego ewentualnej adopcji. Tak jak pisze Osiolek - jeszcze dużo czasu upłynie zanim będzie można rozważyć taką możliwość. Pies najpierw musi przejść wszystkie niezbędne zabiegi, dojść do siebie i fizycznie i psychicznie.
Adopcja Majo nie może być jedynie porywem serca, chociaż nie sposób oprzeć się jego osobowości i woli życia. Może się okazac , że jego dolegliwości będą się odzywały i wymagały kosztownego leczenia. Do tego trzeba podejść bardzo racjonalnie...

Myślę, że teraz trzeba skupić się na jego leczeniu i dalszej rekonwalescencji. Przy takim zaangażowaniu tylu wspaniałych osób musi być dobrze! :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...