blue.berry Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 w kwestii odwiedzin godziny odwiedzin w szpitalu to 10-12 i 18-19.30 wczoraj pani wet opiekujaca sie psami prosila aby godzin przestrzegac oraz jakos samozorganizowac sie w temacie odwiedzi aby na raz nie przychodzilo za duzo osob bo psy wprawdzie potrzebuja kontaktu i opieki ale tez trzeba pamietac o tym ze sa chore, zmeczone i obolale. co do jedzenia - przynoszac je warto opisac konkrtenie dla jakiego psa (lub dla Emira). wazne by puszki wlasnie byly z tych z wyzszej polki -dobre jakosciowo, lekkostrawne. pozdrawiam serdecznie Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Dzieki Enia, zadzwonie do Asi i pogadam . Quote
Dorothy Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Mój Boze. Mowe mi odebralo jak weszlam na ten watek. Dziekuje Emir, poraz kolejny.... Quote
zbyt_wrażliwa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Jestem z Białegostoku, o psiaku dowiedzialam sie z gazeta.pl!! Nie dam rady czytac wszystkich watkow dlatego mam pytanie: - czy ta operacja bedzie w bialymstoku?? jezeli tak, a piesek nie ma domku tymczasowego z calym sercem go wezme!! niestety mam kota i psa(kundelka, przyjazny, chwilke mu potrzeba zeby przyzwyczaic sie do innych psow)!! mam 3 pokojowe mieszkanie! wiem, ze psiak jest dosc duzy, ale jezeli juz nikt sie nie znajdzie to go wezme bo chyba serce mi peknie:placz: mam 25 lat, ucze w szkole i kocham zwierzaki, tak jak wszyscy w mojej rodzinie!mama moze miec objekcje na poczatku,ale szczerze to nie interesuje mnie to...wole zeby na mnie chwile pokrzyczala,ale zeby piesek mial ciepelko, az znajdzie domek!! nie wiem jaki jest stosunek pieska do innych zwierzat?! jezeli piesek ma domek lub opieke, oczywiscie oferuje pomoc finansowa!! pozdrawiam i dziekuje ze sa tacy ludzie jak Wy. Paula Quote
Umka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 prosze osoby ktore odwiedzaja Majmona o przekazywanie mi informacji tu na dogo o nim jak sie czuje jak sie zachowuje czy przytula sie do Was tak wspaniale. głaszcie go za uszami i mimo obrazen po nosku, przytulajcie, rozmawiajcie z nim prosze! niech czuje sie kochany i wie ze jest juz bezpieczny. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Dziękuje Umko za odpowiedz. Obiecuje pogłaskać Majmonka od Ciebie. Quote
Dorothy Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Dorothy napisał(a):Mój Boze. Mowe mi odebralo jak weszlam na ten watek. Dziekuje Emir, poraz kolejny.... przepraszam wszystkie zaangazowane w pomoc Majmonowi osoby - Umke i pozostale ktorych nie umiem tu wymienic w tej chwili - za pominiecie w powyzszym poscie. Wstrzasnieta bylam jak cholera tym co oni zrobili temu psu i nie myslalam co pisze, dziekuje Wam dziewczyny ze jestescie, zajmujecie sie nim, troszczycie o niego.... i przepraszam jesli ktos poczul sie urazony za "pominiecie" , nie mialam takiego zamiaru. trzymaj sie psiaku.... nie jestes sam, masz wokol wspanialych ludzi. D Quote
blue.berry Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 [quote name='zbyt_wrażliwa'] Nie dam rady czytac wszystkich watkow dlatego mam pytanie: - czy ta operacja bedzie w bialymstoku?? Majo aktualnie jest w Warszawie, w Klinice Malych Ziwerzat na SGGW. tutaj jest leczony przez najlpeszych specjalistow i tutaj jest dogladany przez najlepszych ludzi z najwiekszymi sercami na swiecie. to co jest w tym momencie potrzebne to pomoc finansowa - operacje, leczenie i pobyt w szpitalu kosztuja. pieniadze mozna przesylac na konto Fundacji EMIR 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych „EMIR” Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola z dopiskiem "Majmon" pozdrawiam Quote
Umka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Dorothy to nie jest wazne. nic tu poza Majmonem nie ma znaczenia! Prosimy ciagle o pomoc finansową dla tego psiego serca i rozgłasnianie tematu! Quote
Dorothy Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 ja tylko przepraszam bo zostalam napomniana na pm i slusznie zreszta. Jestescie kochane dziewczyny. Rozglaszac bede. Posle info o tym watku do wszystkich znajomych. D Quote
blue.berry Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Umka - rozgłaszam gdzie tylko się da. Quote
maciaszek Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Najnowsze wieści: "22 stycznia 2007: MAJO mial dziś robione badania diagnostyczne w tym rtg ( opisy jutro); przy okazji wykonywania rtg stwierdzono w odbycie kije ( gałęzie?) które zostały usunięte mechanicznie; uszkodzeń odbytu nie stwierdzono; Majo ma złamanie kości udowej - operacje wykona za kilka dni ( obecniem pies jest zbyt słaby) dr Trębacz; ma też złamany ogon; Ogrom cierpień zadanych temu psu i rozmiar bestialstwa tych młodocianych zwyrodnialców przekracza mozliwości rozumienia i przebaczenia normalnego czlowieka!!!" Majo, będzie już tylko lepiej.... Trzymaj się... Jesteś w dobrych rękach. A my zrobimy wszystko, żeby znaleźć Ci kochający domek !!! Quote
jotpeg Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Cytat: Napisał(a) maciaszek stwierdzono w odbycie kije ( gałęzie?) które zostały usunięte mechanicznie nie ma słów, żeby wyrazic to co Majo przeszedł, a ile jest zamęczonych stworzeń, o których nie wiemy... :modla: EMIR - szczere wyrazy uznania, dla twojej pracy i pomocy wszelkiemu stworzeniu lepszemu od człowieka Quote
franticho Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Całym sercem z Majo! Mam nadzieje, że powolutku będzie zdrowiał. Ja też proponuję mu prawdziwy dom, gdzie ptasiego mleka mu nie zabraknie, choć wiem, ze na razie za wczesnie o tym mówić.Ucałujcie go jutro mocno dziewczyny!!! Quote
invictus hilaritas Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 :( Boze widzisz a nie grzmisz.. :( Quote
Olga132 Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Dorothy napisał(a):ja tylko przepraszam bo zostalam napomniana na pm i slusznie zreszta. Jestescie kochane dziewczyny.D myslę, że najwazniejsze, że jesteśmy tu razem i możemy wspólnie pomóc Majmonowi Quote
Alaa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Nie wiem, co napisac, po prostu dziekuje Dziewczynom za opieke nad Majmonem, rozne juz widzialam.....ale to jest ogrom niewyobrazalnego cierpienia tego biednego zwierzecia,nie wiem do czego to wszystko zmierza, przerasta mnie to wszystko:-( Quote
Folen Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Majmonek Ty nasz bidulku, mam nadzieję, że Enia Cię odpowiednio wyprzytulkała ;) Quote
enia Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Tak wyprzytulalam go mocno od nas wszystkich , on bardzo tego potrzebuje , lubi ludzi i szuka kontaktu z czlowiekiem.Bardzo przyjacielski Majmonek, wielka przylepa, aż dziwne, że po tym co go spotkalo nadal nam ufa.......:-( ps. uwielbia psie ciasteczka.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.