Hailwyn_Hailwey Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Też trzymam kciuki za Aze, napiszę do moderatorów by przenieśli jej temat do juz w nowym domu:) Mam nadzieje ze wszytsko bedzioe dobrze:* Quote
Kropcia Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Mysle ze skoro Azunia tak sie ucieszyla na widok swojego pana to nie miala az tak zle...:roll: Mam nadzieje ze teraz juz wszystko bedzie dobrze w jej starym, ale chyba troszke odmienionym domku, i ze Azunia bedzie szczesliwa :) :loveu: Ja rowniez trzymam kciuki za Azunie :p :kciuki::kciuki::kciuki: :Rose::Rose::Rose: Quote
AniaB Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 a aza mieszka w bloku czy w tych starych domkach koło banku okrągłego? tez postaram sie zwrócic na nią uwage jak bedziemy tam spacerować bo do dogomaniackich piesków mam oko - amisia udało mi sie juz wypatrzyć dwa razy...:lol: Quote
Hailwyn_Hailwey Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Aza mieszka w jednym z tych niskich bloków przy parkingu, blisko przedszkola;) Quote
Hailwyn_Hailwey Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Z tego co wiem Azie jest dobrze, dziś moja znajoma widziała ją na spacerze z panią. Aza była spuszczona ze smyczki, ale pani cały czas za nią patrzyła i jka choc na chwilę znikneła to pani wołała ja i suczka przybiegała:) Quote
Hailwyn_Hailwey Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 dzisiaj ja widziałam Azunie na spacerze, była na nim z panią. Podleciała do mnie i przywitała się. powiedziałam pani dziendobry, azunia jzu nie ma ranki po sterylce. Pozatym państwpo juz naprawde o nią dbają. Jedyny minus to taki ze aza nie reaguje na imie i nie przychodzi na zawołanie, zdązyła wbiec mi do klatki, mimo ze pani ją wołała. no i odprowadziłam suczke z powrotem... Quote
Kasie Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Telefonowała do mnie Elwira, Aza trafiła do schroniska. Pani ja oddała wczoraj... Potrzebny bardzo pilnie tymczas dla niej... Nawet jeśli wezmę ja do siebie, to nie wiem jak bedzie z Lincolnem. Wiecie jaki on jest. Uprzednio nic jej nie robił ale... znacie historie z ratlerkiem. Proszę, niech ktoś da jej dom tymczasowy... Quote
Kasie Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Niestety tak. I nie mam jej dokąd wziąć... Załamuje mnie to. Jakikolwiek DT potrzebny na gwałt! Quote
jotpeg Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 napisalam do moda o przeniesienie tematu. ech :shake: Quote
Kasie Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Podnoszę: AZA JEST W SCHRONISKU! Właściciele ją oddali. Szukamy DT dla niej. Quote
Kropcia Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 jak to!!?? :placz: Azunia....:-( właściciele obiecywali...miało być już dobrze...:-( gdybym tylko mogła, zabrałabym ją do siebie choćby na tymczas, ale nie mam jak....:placz: Quote
Hailwyn_Hailwey Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Dokładniej to było tak. Mąż tej pani umarł i ona się rozpiła. Aza była do niej kilka razy odprowadzana, ale pani nie wpuszczała psa. W końcu sąsiedzi się zdenerwowali i zadzwonili do schroniska Quote
agamika Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 naprawde biedna psinka, dwie tragedie na raz, ;( Quote
Hailwyn_Hailwey Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Nikt nie zagląda do Azuni nie ładnie:( Quote
Kasie Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Aza jest w schronisku, potrzebujemy dla niej pilnie DT. Quote
agamika Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Na razie niestey nie mogę, mam już sunie na "tymczasie", i 4ry swoje psy. Więc tylko podnoszę i moze zauważy ktoś kto może? Quote
Hailwyn_Hailwey Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 Azunia dalej czeka. Byłabym wdzięczna jeśli ktoś ze schroniska by się tu pokazał i powiedział jak sunia żyje... Quote
Hailwyn_Hailwey Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 Byłam dziś w schronisko okazałao się że wczoraj pani Azy wzięła ją spowrotem... Oszaleć idzie... Co tu zrobić? Quote
agamika Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Biedna ta suńka , nie rozumiem jak tak można psa traktować:-( . Mam tylko nadzieje że sumienie ta kobiete tak mocno gryzło, że zadba w końcu o psinke ( choć wiem że na to bardzo mała szansa jest) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.