Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewa, jeśli piszesz dłuższą wiadomość, to przed zatwierdzeniem jej lepiej użyj ctrl+c - mnie w takich wypadkach wylogowuje z forum, a wtedy wszystko, co napisałam idzie w... niepamięć:eviltong:, a tak nawet jeśli Cię wyloguje, to wiadomość masz skopiowaną, więc po ponownym zalogowaniu możesz ją poprostu wkleić;).

Dzisiaj z Ewą trochę pogawędziłyśmy przez telefon, ogólnie Jelonki są zachwyceni małą damą:), Sarenka jest grzeczna, nie broi, ładnie się słucha.
Tylko pytanie do bardziej doświadczonych dziewczyn: Sarenka wystawia koty Jelonków, dlatego zastanawiałyśmy się, czy celem jest dokonanie mordu:evil_lol:, czy wystawia je, bo taka wyżla natura? Krzywda, póki co, nikomu się nie stała - Sarenka, jak i koty są całe i zdrowe;).

Ewa, jeśli nadal masz problem z wstawieniem fotek, wyślij na mojego maila, którego podałam, albo w wielkim skrócie:
wrzucasz fotkę na imageshack, w treści wiadomości na dogo wpisujesz: , a między nawiasy wrzucasz bezpośredni link z imageshack'a i gotowe:)

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wystawianie zwierzyny to nic innego jak wskazywanie miejsca jego obecności. Pies myśliwski który ma instynkt łowiecki, tak własnie będzie robił, ale nie jest to znak do ataku. Wyżel zwierzyny nie atakuje, żeby zabić, jego zadaniem jest wskazanie gdzie zwierzyna jest a potem ewentualny aport.

Posted

tanitka napisał(a):
wystawianie zwierzyny to nic innego jak wskazywanie miejsca jego obecności. Pies myśliwski który ma instynkt łowiecki, tak własnie będzie robił, ale nie jest to znak do ataku. Wyżel zwierzyny nie atakuje, żeby zabić, jego zadaniem jest wskazanie gdzie zwierzyna jest a potem ewentualny aport.


Drogą dedukcji do tego właśnie doszłyśmy - że skoro wyżły nie zabijają, a tylko przynoszą upolowaną zwierzynę, to pewnie Sarna też to próbuje robić;).

Posted

Tak tak, już piszę. Z tym wystawianiem to tak właśnie myślałam, ale trochę się baliśmy, bo czaiła się na koty i trzęsąc się powoli podchodziła z opuszczoną głową. Ale jest już naprawdę nieźle! Koty jeszcze czasem uciekną gdzieś wyżej, ale ogólnie wszyscy przebywają już na jednej przestrzeni, dzisiaj nawet spały w jednym pokoju. Sarenka ładnie reaguje na "zostaw" i odwoływanie, więc pozwalamy na bezposrednie konfrontacje, czasem takie obwąchiwanie się w bezruchu trwa z 10 minut. Właściwie to często bywa, że jest osaczona z góry przez dwa syczące koty, więc nawet mi jej czasem żal:) Czuje już chyba, że to terytorium futrzaków, więc jest względny spokój.
Poza tym trzyma się nas mocno, uwielbia wszystkich gości oraz kominek - to jej ulubione miejsce. Już ją trochę puszczamy na spacerach, bo na smyczy jest słabo, czuję się jak po siłowni:) Bardzo ładnie wraca, biega jak szalona, no wiadomo:) W nocy grzecznie śpi, jak zostaje sama też grzecznie czeka. Dużo się z nią bawimy w szukanie smakołyków, jest w tym naprawdę dobra. Cudeńko normalnie.

Posted (edited)

[quote name='tanitka']eeee tam, po zdjęciach widzę, że ona NIC do kotów nie ma :)[/QUOTE]

Zgadzam się:razz:
Tym bardziej, że na czwartej fotce ewidentnie widać, że to kot czai się w ciemnościach:diabloti: i obmyśla plan ataku na Sarniątko.

Jelonki, jak Sarenka?
My tu wszyscy tęsknimy, a Sajan chyba najmocniej...

Edited by Czekunia
Posted (edited)




P
ozytywna wariatka:) I jest przekochanym, przemądrym i przemiłym psem, naprawdę nam się trafiło (tfu na psa urok).
To zdjęcie z dzisiejszej bieganiny, teraz Sarenka chrapie po obiedzie. Byłyśmy na smyczy Flexi, jest o wiele lepiej. Jak ją puściłam, to cały czas biegała blisko mnie i nawet ja odbiegła dalej, to grzecznie wracała, jestem pod wrażeniem. Możliwe, ze chciała, żeby rzucać jej więcej kulek śniegu:)
Jak widać wyżej, ma już swoje leże (dobrej wielkości, ale fajnie jest powystawać) i bardzo jej pasuje, bo można się do tych burt przytulić. Z kotami jest zupełny luzik, one tylko czasami panikują niepotrzebnie.
W weekend byliśmy u moich rodziców, gdzie mieszka moja starsza duża sunia. Sarenka się grzecznie jej podporządkowała, trochę sobie podbierały zabawki, na spacerze szły razem (i poznały kilka fajnych psów). Oczywiście podbiła serca rodziców:) Trochę się stresowała podróżą, ale potem zobaczyła, że nigdzie jej nie zostawimy, więc było ok.
Nasza weterynarz (również fanka Sarenki) powiedziała, ze wszystko poza niedowagą jest w porządku, zaleciła tylko odrobaczenie i założyła książeczkę. Okazuje się, że chip nie jest nigdzie zarejestrowany, więc sami to zrobimy.

Szelki są super, dla niej, tylko jeszcze trochę musi je wypełnić. A obróżkę nosi w dzień, bo jest tam adresówka.
No i tylko jeszcze nam imię zostało do wymyślenia.. Spory rodzinne trwają:)

Edited by Jelonek
Posted

Piękna Sarenka!!
Tak się cieszę, widząc jej piękną mordkę:loveu:.

Jelonki, chyba nie ma potrzeby ponownego podawania tabletek na odrobaczenie - u nas była odrobaczona 22.12.

Co do imienia - wg mnie Sarenka pasuje idealnie:evil_lol:.

Buziaki dla małej damy od nas i Sajana!

Posted

jezeli mozecie-to koszt 50 zl, zamiast ksiazeczki zalozcie jej paszport, zostanie od razu wpisana do paszportowej bazy weterynaryjnej ogolnopolskiej z nr chipu, a kazdy paszport ma takze swoj nr wlasny

Posted

Już piszę. Wiem, że się opuszczam, ale nie mam chyba takiej weny jak Czekunia:) Bo cóż - wszystko u nas w jak najlepszym porządku! Jest tak, jakby była u nas od zawsze, więc jakoś zapominam pisać... Nie pamiętam tez o robieniu zdjęć, muszę się bardziej postarać:)
Sarenka jest już dużo spokojniejsza, chyba już rozumie, że u nas zostanie:) Spokojnie z nami siedzi, podejmuje gości i straszna z niej przytulanka, normalnie jak duży kot. Na razie utrzymujemy rytm dnia, jaki prowadziła u Czekuni i to się sprawdza. Na smyczy jest już coraz lepiej, za to spuszczona ze smyczy biega blisko. Raz udało jej się wypłoszyć 4 sarny:) Ale nie pobiegła za nimi.
Moja mama twierdzi, ze Sarna trochę przytyła, ale ja chyba tego nie widzę.. Zważę ją przy okazji u wet., bo nie mam w domu wagi.
Co do odrobaczania - w takim razie poczekamy, weterynarka po prostu doczytała się w książeczce, ze ostatnio był to listopad.

Pozdrawiamy serdecznie i idziemy na spacer

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...