Czekunia Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Tak na szybko:), bo zaraz zbieramy się na kolację wigilijną. Dzisiaj od rana urzędowaliśmy na wsi u naszych Przyjaciół, którzy mają 4 swoje psiaki (wszystkie przygarnięte). Było hasanie po ich 1-hektarowej działce, ubieranie choinki, a potem wspólny 2-godzinny na spacer w składzie: 4 człowieki, 2 suczki labki Shina i Pasta, 1 sunia jamnikowata Toola, 1 kaukazowaty Maniek mamuci mamut, no i Sajan oraz Sarna. Sarenka spisywała się świetnie: z psami i suczkami się dogaduje, ale w kaszę sobie dmuchać nie pozwoli;). Zaryzykowaliśmy dzisiaj i puściliśmy ją z linką - pięknie się pilnowała, jednak pokrojone paróweczki jako wabik robią cuda:lol:. Ćwiczyliśmy przychodzenie na komendę - super załapała. Jedna fotka na poruszenie wyobraźni: I cała ekipa w komplecie - od lewej Shina, Pasta, kawałek Tooli:diabloti:, Maniut, Sarna i Sajan: Quote
Ati Posted December 24, 2011 Author Posted December 24, 2011 superowo, ale jest wysoka, chyba wyzsza od Waszego Sajana? Quote
Czekunia Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Ati napisał(a):superowo, ale jest wysoka, chyba wyzsza od Waszego Sajana? Nie, Sajan jest ciut od niej wyższy;), tylko na tym zdjęciu pokracznie usiadł i sprawia wrażenie mnniejszego. Quote
tanitka Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 fantastyczna jest i ten wiatr w uszach! :) Quote
Czekunia Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Melduję, że Sarenka sprawdzona pod kątem rowerzystów, biegaczy i obcych psów: nie reaguje na żadne z powyższych;) i omija szerokim łukiem. Na spacerach biega już bez linki, super reaguje na wołanie po imieniu i z komendą "do mnie", a nawet nie wołana sama z siebie okrąża nas jakby zaganiała swoje stado. Dzisiaj sprawdzaliśmy też, czy jest patyczkowa - otóż ładnie aportuje i wykonuje komendę "zostaw". Nadal ma w sobie nadmiar energii i na porannym spacerze jest lokomotywa, ale już na wieczornym, gdy jest wybiegana w ciągu dnia, nieźle chodzi na smyczy. Jednak na pewno jest typem psa, który potrzebuje dużo ruchu fizycznego, połączonego z wydawaniem komend i zmęczeniem psychicznym. Na małe dzieci nie reaguje - dzisiaj byliśmy z nią u rodziców, a tam był mój brat ze swoim 1-rocznym synkiem - Sarenka podeszła i polizała go po rączce;). Natomiast w związku z jej ruchliwością i szybkim podniecaniem się kontakty z małymi dziećmi trzeba kontrolować. No i Sarenka niestety lubi stołować się w osiedlowych McDonaldach - namiętnie wyszukuje resztek jedzenia, wyrzucanych przez babcie, ale to zrzucam na karb życia, jakie pewnie prowadziła przed schroniskiem. Macie jakąś metodę na zwalczenie tego? Zaraz postaram się wrzucić parę zdjęć z wczorajszego spaceru. Quote
Ati Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 no po prostu pies idealny kolejna fajna relacja sliczna ta dziewczyna i te rzucajace sie w oczy nozanki do nieba;) Quote
Czekunia Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Ati napisał(a):no po prostu pies idealny kolejna fajna relacja sliczna ta dziewczyna i te rzucajace sie w oczy nozanki do nieba;) Ati, może brzmi to zbyt pięknie, ale naprawdę narazie większych minusów nie zauważam, chyba że panna się rozkokosi jak zadomowi się u nas mocniej;). Póki co są tylko swa minusy: ciągnięcie na smyczy i wyżeranie resztek pod blokiem. P.S. Zdjęcia nie oddają jej urody:D więc liczymy na odwiedziny. P.S.2 Rany goją się pięknie. Quote
Ati Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 Sarenka jest sliczna ta lezka na srodku czola i widac wielka roznice pomiedzy fotami ze schronu, a tymi od ciebie jak zmienil sie jej pyszczulek Quote
Czekunia Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 No i jesteśmy po 2,5 godzinnym hasanku po lesie:) Cisza i spokój, ani żywej duszy, więc cała czwórka zrelaksowana, że hej:cool3:. Sarenka jest coraz spokojniejsza, potrafi już wytrzymać parę sekund w pozycji "siad", w związku z czym zamieszczam kilka siedzących fotek ze spaceru:diabloti:. Inne nie nadają się do publikacji, bo Sarenka to jedno, wielkie, rozmyte coś, nie podobne do psa. Quote
margaret Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 rewelacja - te sprawozdania i fotoreportaże, dzięki Czekunia :) Quote
Ati Posted December 26, 2011 Author Posted December 26, 2011 Czekunia, moze jeszcze cos skrobniesz o tej slicznotce, jak w domku sie zachowuje np;) Quote
Czekunia Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Już skrobię;). Tak jak pisałam, jest bardzo spokojna, nie broi, nie wyje pod naszą nieobecność, super utrzymuje czystość, większość czasu przesypia, oczywiście na kanapach:evil_lol:, zresztą fotki widziałyście. Ponieważ po świętach wracamy obydwoje z TZtem do pracy, to codziennie psiaki są zostawiane same na kilka godzin, żeby przywykły do naszej nieobecności. Miałam plan zostawiać je z początku w oddzielnych pokojach, ale dobrze się dogadują, więc siedzą razem i na pewno pod naszą nieobecność śpią, bo ilekroć wracamy, wychodzą do przedpokoju zaspane, zaziewane i pogniecione:diabloti:. Trochę zamęcza Sajana zabawami i gwałceniem go:eviltong:, ale jeśli mu się nie podoba, to daje jej to do zrozumienia i wtedy Sarenka odpuszcza. No i bardzo nakręca się jak wychodzimy na spacer - podczas zakładania obroży i smyczy jest amba, dlatego to zawsze trochę trwa - jak za bardzo się nakręci, trzeba usiąść i poczekać, aż wyluzuje. Do dzieci też jest ok - mojego bratanka lizała po rączkach, trzeba tylko uważać ze względu na jej ruchliwość. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem - staram się opisywać wsio dokładnie, ale nie o wszystkim pamiętam. W tygodniu postaram się zrobić koci test. Quote
basiunia131 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Śledzę losy Sarenki na facebooku, dzis trafiłam tu. Cieszę sie bardzo, że trafił sie jej taki wspaniały DT, teraz tylko czekać na równie wspaniały DS :) Wendolina, napisałaś że będziesz miała info ze schroniska ws. psów myśliwskich, chętnie pomogę, na ile będę mogła jeżeli jakaś pomoc będzie potrzebna. Quote
Jelonek Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 No dobrze, święta święta i po świętach:) W Białymstoku jednak nie byliśmy, za to kilka razy dziennie oglądamy zdjęcia Sarenki, tak więc decyzja zapadła:) Tylko trochę to jednak dla nas daleko.. może faktycznie, tak jak to było wcześniej wspomniane, ktoś by akurat jechał z Kalisza w stronę Warszawy i Sarna mogłaby się zabrać? Jeżeli nie, to będziemy kombinować. Koty już przygotowujemy psychicznie:) Quote
tanitka Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 to wspaniale wiadomości :) może ktoś napisze tu Jelonkom jak oswoić suczkę z kotami i na odwrót ? Quote
margaret Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 świetna wiadomość Jelonki! sarenka kupiła wasze serca, Czekuni relacje i fotorelacje zasiały ziarno:) Quote
farmerka63 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Noo- Jelonki drogie - podjęliście jedynie słuszną decyzję :D:D:D Oswoić wyżła z kotami ? Kurcze - to zależy od siły charakteru kota w zasadzie... Bitewne macie te koty ? ;) Quote
kanna Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 da się , nawet jeśli początki są trudne...... pamiętacie Norę ...starsza szorstka wyżełka szczuta na koty.......teraz mieszka z dwoma ....wyżły to mądre i pojętne stworzenia.....troszkę cierpliwośći tylko trzeba zanim psiak pojmie nowe reguły..... Quote
Ati Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Czekunia sie nie odzywa, czyzby jednak zakochali sie Asiowie w Sarence i przemysliwuja................. Quote
lilk_a Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Ati napisał(a):Czekunia sie nie odzywa, czyzby jednak zakochali sie Asiowie w Sarence i przemysliwuja................. tym bardziej że psiaki bardzo do siebie pasują i wielkością i umaszczeniem , pięknie razem wyglądają:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.