Asiaczek Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Typowy wyraz pyszczka persa:) http://img692.imageshack.us/img692/5404/dscf6963bv.jpg Pzdr. Quote
shanti Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 No nie mogę, dwóch starszych, statecznych panów a takie jajca :evil_lol: A jak Żwirasek zareagował na eksmisję? Quote
DT Iwa Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Ty zasmarkany rudzielcu :evil_lol::evil_lol: Żwirek nie daj się pokaż rudemu swoje jedynki zobaczysz jak szybko będzie uciekać :diabloti::diabloti: Quote
Asiaczek Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Jedynki - to za mało.Niech pokaże czwórki (jak je ma, hahaha...)... pzdr. Quote
DT Iwa Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 hihihihih i o to chodzi że tej jedynki nie ma :evil_lol::evil_lol: Quote
shanti Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 Oni są obaj piękni inaczej :evil_lol: Quote
Mona1991 Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 To się mówi tak... Są tacy brzydcy, że aż piękni... :) Poczekał, aż kot poszedł do kuwety i zajął swój kocyk, a kociamber wyro :) Dzieci już po śniadanku i znowu poszły spać... A tak wogóle... Pamiętacie "Psa, którego nikt nie widział"? Quote
DT Iwa Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Cześć rudy;) e tam e tam żwirek tera to dostojny men :gent: już nie jest tak brzydki :evil_lol::evil_lol: Quote
szafra Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 No wiecie co :crazyeye::crazyeye::crazyeye:!!!! Żwirek od zawsze był piękny i ja go kocham od pierwszego dnia, gdy go zobaczyłam wystraszonego, trzęsącego się w budzie. Piękny był i będzie :p. Nawet bez jedynek :evil_lol:... Quote
Mona1991 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Jedziemy zaraz z kotem na badanie krwi. Wczoraj jak spał mogłam mu do łapek zajrzeć. W jedej przedniej w dwóch poduszkach pazury zostały obcięte i nie odprysnęły z poduszek. Z pewnością go to już nie boli bo pazur martwy i nie rośnie, ale chyba trzeba będzie to wyciągnąć... Moje niedopatrzenie. Działamy. Quote
shanti Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 trzymamy kciuki za powodzenie akcji! Quote
Asiaczek Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 DT Iwa napisał(a):hihihihih i o to chodzi że tej jedynki nie ma :evil_lol::evil_lol: No tak. Tego nie przewidziałam;) Mona1991 napisał(a):Jedziemy zaraz z kotem na badanie krwi. Wczoraj jak spał mogłam mu do łapek zajrzeć. W jedej przedniej w dwóch poduszkach pazury zostały obcięte i nie odprysnęły z poduszek. Z pewnością go to już nie boli bo pazur martwy i nie rośnie, ale chyba trzeba będzie to wyciągnąć... Moje niedopatrzenie. Działamy. I jak efekty wizyty? pzdr. Quote
Mona1991 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ok. Jak będę wiedziec o wynikach dam znac. ;) Quote
Mona1991 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Prywatna poduszka i śpię pojedzony... ;) Quote
Mona1991 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Iwona jeszcze nie zdążyła wejść więc ją uprzedzę, ale ona Wam uzupełni. Jest źle. Kot ma chorą wątrobę, bierze 1/4 tabletki Hepatiale Forte na dzień, będzie dieta... Ma zbyt dużą ilość krwinek białych we krwi. Albo stan zapalny gdzieś w organiźmie, albo białaczka... Dostaje antybiotyk, czekamy na środę. Albo będzie poprawa, albo głębsze badania. Muszę zdobyć jego mocz do badania, może mieć piasek w woreczku moczowym, czy jakoś tak... Czas, czas, czas... Tak jak Iwona mówiła, podanie kotu tabletki nie jest łatwym zadaniem. Mam podrapaną, pogryzioną i spuchniętą łapę... Każda pomoc teraz się przyda. Polar zostaje póki co u mnie. Jak ktoś powiedział, że postawiłam kota na nogi raz, postawię i drugi. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że kot nie zachowuje się na chorego... I to jest zdziwienie dla wszystkich... Działamy. Iwona, Twoja kolej. ;) Quote
Asiaczek Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Dopytaj, czy ten lek nie ma odpowiednika w płynie; wtedy strzykawka i po bólu. Pzdr. Quote
shanti Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 To skany wyników. Robione w ludzkim laboratorium, więc normy dla zwierząt są inne. Problem jest w tym, że kocina długo jeszcze nie będzie szczepiona, a nawet po szczepieniach pełnej odporności może nie nabrać, więc dom u Pana Tomka w Zabrzu odpada. Dziś mi to Bartek kategorycznie powiedział. Odradza dom gdzie była panleukopenia. To zbyt niebezpieczne. Quote
Asiaczek Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 To zrozumiałe. czekamy na wyniki leczenia. pzdr. Quote
monika55 Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Niedobrze , zwłaszcza ze kocina starsza jest. Ale jak siedzi w domu to się nie zarazi czymś innym. Mona, a moze jakies rękawice? Bo stracisz ręce. Silne kocisko. Jak Ci pomóc? Quote
DT Iwa Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Olek jak potrzebujesz pomocy w trzymania rudego to wiesz nie masz daleko :p zawsze pomogę ci go przytrzymać co 4 ręce to nie 2 Quote
szafra Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Może hepatil jakoś mu z karmą pognieść i wymieszać ! Quote
Mona1991 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Może rozpuszczę w wodzie... ? Nie wiem czy można. Wtedy wypije... Mama mi pomogła w końcu. Kazała mi go zawinąć w kołdrę i tak też zrobiłam... Wtedy tylko gryzł. ;) Dzisiaj też pomoże. ;) A co dalej, nie wiem... Czekamy. Głupio troche napisałam... Tak w sumie to nie można mi pomóc, bo jak... To co Bartek radził trzeba zrobić i już. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.