Asiaczek Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Mona1991 napisał(a):Bartek stwierdził, że skoro wyniki są dobre i kot jest zdrowy wystarczy mu senior, ale jeżeli chodzi o karme weterynaryjną, to jesteśmy puszczone z torbami bo kolega nie je chrupek. Wyjście dość ciekawe Animonde Senior. Tabletki dostaje, magiczny płyn z butli też. Teraz czas na działanie. Jak widzę tylko Asiaczek interesuje się Polarem. Reszta chcących adoptować gdzieś się zmyła... Poczekam jeszcze na dalszy rozwój wydarzeń. Teraz pytanie. Czy Asiaczku jesteś dalej zainteresowana ewentualną adopcją i kosztami związanymi z możliwym dalszym leczeniem w razie W? Śledze watek, ale doczytałam się, że Babcia Polarka nie odda i juz!!!!:) shanti napisał(a):Ej, my siedzimy na dogo codziennie, inni sporadycznie. Acha44 była ostatnio na dogo 13 stycznia, wiec może nie wie co się dzieje. Może do niej napisać PW? A Mierzwin to Ania zapyta, bo ją zna. Asiaczku, a jak byłoby w Twoim przypadku z transportem? Ja bez samochodu, ale to odp. i tak juz "po obiedzie':) Polarku, szcześcia w ramionach Babci:) pzdr. Quote
DT Iwa Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Ja naprawdę dziś widziałam Olka babcie :-o:-o Babcia wygrała :crazyeye: Quote
szafra Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 A ja tak myślałam, że Babcia go już ze swoich rączek nie wypuści :cool3::eviltong: . Quote
Mona1991 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Dzisiaj dostałam opr... za to że wziełam kota na rece i zrobił miaUUU bo mu się nie spodobało... NIE MĘCZ TEGO KOTA :angryy: :crazyeye: Przykre troche bo nie tak to miało być... Ale nie chce babci zabierać czegoś, na czym naprawde jej zależy... Możecie mnie zabić za to, pozwalam... :-( Quote
DT Iwa Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 mogę mogę pierwsza???:mad::mad: Nie a tak na serio to jeszcze w takiej akcji babci mony to ja nie widziałam pamietam jej słowa " chwaliła ci się ola co chciała zrobić z moim kotem ? Wariatka !!! to jest mój kot, a innego nie chcę " a ja hm zdębiałam :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
alina71 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Dlaczego zabić. Ważne, że ona zdecydowała, kotu dobrze. Czego więcej trzeba. Jak dwie strony szczęśliwe. Quote
shanti Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 No cóż, u mnie tylko Shanti był psem "na zawsze". Reszta miała być tymczasami z kotem włącznie. Rozumiem babcię. To co, mam zmieniać tytuł?;) Quote
DT Iwa Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Cześć rudy :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Mona1991 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Zmieniaj. Rudy jest babci... Widać, że jego Panią była starsza kobita... Od razu se ją uwalił... A ona po czasie jego... ;) Quote
monika55 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 To właściwie było do przewidzenia. Babcia szczęśliwa, kocisko szczęśliwe. Czego jeszcze chcieć. Quote
DT Iwa Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 I kto by Ola pomyślał że będziesz mieć kota psa i koszatniczki :roll: Quote
szafra Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 I wszystko dobrze się kończy! Oby Polar w dobrym zdrowiu z babcią wszystkie seriale oglądali jeszcze długo .... długo ....:multi::multi: Quote
shanti Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 No ruda paskudo! Udało Ci się jak ślepej kurze ziarnko ;) Quote
Mona1991 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 No chyba mu się udało ;) ... Wczoraj ztoczył ze mną wlakę na tabletke... Armagiedon... Czasami sam otwiera ładnie pyszczek i połyka a czasami drapie i sie drze i ciagle wypluwa... Charakterne stare kocisko... :) Quote
DT Iwa Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Rudy sie żeni ......(z babcią) i bedą żyć długo i szczęśliwie.:evil_lol::evil_lol: och to babka się nagada za wszystkie czasy z polarem a jemu to pasuje:cool1::cool1: Quote
Mona1991 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Wczoraj pasztet jeden latał jak z wścieklizną po całej chałupie... W nocy coś mu siadło i chyrlał (kłaczek?), ale jak już go ugłaskałam, to skubany mi w drzwi targał, żeby go wypuścić... O.o A później mi babcia mówi, że siadł pod jej drzwiami i darł kopare :) Quote
Mona1991 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Ładnie... Wczoraj wróciłam z zajebystego spotkania... Poszłam se zrobić herbate a Polar poszedł do pokoju... Przyszedł. Wzięłam na ręce... FUUUUUJ! Całe łapy z kupala... Cała ściana z kupala... Kupalowa ścieżka od mojego pokoju przez mój dywan po panele w przedpokoju... Myślałam, że go udusze... :( Wzięłam się za sprzątanie i czyszczenie dywanu... Doszłam do przedpokoju i kur***e pod nosem, a babcia do mnie tekst... Przestań już się drzyć po tym kocie bo żeś mu roboty narobiła, cały mokry i musi się czyścić! ................... Zdębiałam... O.o A JA TO KU**A ROBOTY NIE MAM? Po chwili obydwie śmiechem rzuciłyśmy... :) Quote
monika55 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 No to Polar na wiekszych prawach, widzę.:evil_lol: Quote
Asiaczek Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Znaczy, Polar jakowąś biegunkę miał, że się tak ubabrał...? pzdr. Quote
Mona1991 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Nie miał biegunki. Po prostu rozbabrał swoją świeżą kupę... -.- Pozatym, powycierał swój piękny zadek resztkami o ścianę i inne rzeczy wokoło... :) Quote
DT Iwa Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Rudy & Babka = Mona nie zadzieraj :mad::mad: Quote
Asiaczek Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Mona1991 napisał(a):Nie miał biegunki. Po prostu rozbabrał swoją świeżą kupę... -.- Pozatym, powycierał swój piękny zadek resztkami o ścianę i inne rzeczy wokoło... :) A da się ten piękny zadek wyprać w umywalce? Wysuszyc a potem wetrzec troche pudru... Pzdr. Quote
szafra Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 To fujowa sprawa !!!! Ola to ci się Polarek trafił - taki "kupalowy" a i Żwirek nie lepszy. Zgrana para :crazyeye::eviltong:... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.