Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Pewnego dnia do schroniska przywieziono mi kota perskiego, podobno zmarła mu właścicielka a sąsiadki nie mogły się już nim zajmować.
Kot jest według nich wykastrowany, spokojny, około 8-10 letni.
W schronisku posiedział półtora dnia, skakałam ze szczęścia jak pojawiła się kobieta szukająca dla matki rudego kota. Adoptowała go i pojechał do domu. Dostawałam esemesy jacy to są szczęsliwi i jaki on jest cudny.
Po około tygodniu dzwoni telefon i słyszę że kot stary, 20-letni, siedlisko bakterii i zarazków, obrzydliwy, ich wet stwierdził że ma na bank wylew bo krwawi z oczu i z pyska, nadaje się tylko do uśpienia, nic nie je i nie pije, ble, ble, ble i ogólnie jest obrzydliwy.
Zapakowałyśmy kota, Olę zawiozłam do domu bo leciała ze Żwirkiem, a ja z kotem do Bartka, bo jak tak chory i stary to trzeba chyba skrócić cierpienie, po co ma z głodu powoli umierać.
Bartek ( nasz wet) mi mówi, że kot owszem niemłody, zęby zepsute, trzeba poczyścić i pousuwać, ale zdrowy i nie widzi żadnych oznak wylewu. Persy mają wysięki z oczu i trzeba przemywać codziennie. Taka ich uroda.

Zgłupiałam i sie wku.... maksymalnie. :angryy:

Persa zawiozłam na razie do Oli.
Po pół godzinie ona mi esemesuje, że kot tak wpier.... whiskasa że się dławi i wypił tyle wody, że chyba zaraz pęknie. Teraz śpi na pufie.

Na już potrzebny tymczas dla kota, bo Ola (Mona1991) chora, może być u niej tylko na chwilę.

Kot w schronisku. Zwróćcie uwagę, żadnego krwawego wysięku z oczu. Jadł i pił normalnie.



Kot u Mony po przywiezieniu go przez te kobiety. Chudy jak szkielet.









Szukamy dla kota domu stałego lub chociaż tymczasu.

Będzie miał u nas wyczyszczone zęby, usunięte te których się nie da uratować.

Prosimy także o wsparcie finansowe, bo trzeba go także doprowadzić do stanu używalności, odkarmić dobrą karmą, odrobaczyć, zaszczepić.

Newsy:
[SIZE=1]
[SIZE=3]1. Kot miał pazury tak długie, że wrosły w poduszeczki. Już obcięte i doprowadzone do porządku. Wyobrażacie sobie ten ból?

2. W nosie miał coś w rodzaju wrzodu, lała się ropa i nie mógł przez nosek oddychać. Po podaniu antybiotyku wrzód pękł, został wysmarkany i kot oddycha przez nos.

3. Kot ma łaknienie, ale przez ten syf w paszczy nie może jeść. Zabiera się za jedzonko jak jest naprawdę już głodny. Za parę dni zrobimy mu zabieg czyszczenia i usuwania zębów. Najpierw jednak będzie miał najprawdopodobniej zrobione badanie krwi.

Edited by shanti
  • Replies 466
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem!!!! I pomagam. Co potrzeba ?

Jeśli chodzi o kota to jak na moje oko nie jest z nim tak żle jak opisały go panie :angryy: ale co one mu zrobiły z futremmmmm :mad:

Posted

Mona mi mówi że kot ma wrośnięte pazury w poduszki :-(:angryy::angryy:
Ja pie.... ale miał biedak właścicieli, niech ich cholera :angryy::angryy::angryy:

Posted

Myślę że albo małe puszki, albo saszetki, bo on z tymi zębami wiele jeść nie będzie.
Dobra chyba będzie animonda, bo jak je mało to niech ma wartościowe pożywienie.
Ale ja sie na kotach tak bardzo nie znam :shake:

Moniko, mnie się to wogóle w głowie nie mieści, z kotami wiele do czynienia nie miałam, a szczególnie z tak zaniedbanymi.

Posted

shanti napisał(a):
Myślę że albo małe puszki, albo saszetki, bo on z tymi zębami wiele jeść nie będzie.
Dobra chyba będzie animonda, bo jak je mało to niech ma wartościowe pożywienie.
Ale ja sie na kotach tak bardzo nie znam :shake:


Tak Tak animonda kupie ale chyba właśnie myśle że lepiej w saszetkach dobra to ja zbieram te swoje 4 litery i lece ......

Posted

Kupiłam 5 animonda

drób+cielęcina
królik+zioła
indyk+królik
z sercami indyczymi
łosoś +krewetki:roll:
5 kg żwirka :painting:Inezka była ze mną po zakupy hihihi

Posted

ja mam dobre puszki animonde i jeszcze jakieś
moge jutro podrzuć komuś

śliczny kocio
wrośnięte pazury? litości, przeciez każdy kot mający drapak je zetrze, gdzie oni go trzymali i jak dbali
na razie zapisuje i kombinuje

Posted

Przydadzą się :lol:
Mona była z nim u weta.
Dostał antybiotyk, bo chyba przeziębiony i poobcinano mu pazury.

Dziękujemy wszystkim, którzy mu kibicują. Witamy na wątku :lol:

Alinko, ja też nie mogę pojąć jak kotu mogą wrosnąć pazury w poduszki:shake:

Posted

Dzięki Iwona za FB i Iwona za żarełko i żwirek... Jeszcze nie miałam czasu zrobić porządku na FB z psami... W sensie dodać nowych. Mniejsza.

Byłam u Bartłomieja, kot ma coś na nosie, dostał antybiotyk, pazury mu od razu chlasnął, a razem z Panią Agatą takie oczy zrobili jak to zobaczyli że... Ała. Krew sie polała, ale już jest mu przynajmniej lżej. Przemywam mu oczy i kinol herbatą, zwykłą. Właśnie poszedł się pożalić babce, bo mu oczywiście krzywde zrobiłam trzymając do obcięcia i zastrzyków. Czekamy do czwartku.

%20By%20mona1991%20at%202011-12-13%20By%20mona1991%20at%202011-12-13
%20By%20mona1991%20at%202011-12-13
%20By%20mona1991%20at%202011-12-13

Posted

Futro powycinały te kobiety nożyczkami, ale tak po prawdzie to pod brzuchem ma jeszcze ogromny kołtun nie do wyczesania.
Tu pomoże tylko wygolenie.

Mona mi zdaje relacje smsem że wcina animondkę, chociaż kilkakrotnie najpierw wąchał i nie umiał się zabrać. Widać że ta mordka go chyba boli.
W nosie miał jakiegoś wrzoda, czy coś. Wysmarkał to po podanym antybiotyku i już podobno normalnie przez nos oddycha.
Zrobić porzadek z paszczą to podstawa i priorytet.

W pierwszym poście będę zamieszczać też takie podstawowe info, które wynikają w trakcie, żeby kto wejdzie miał obraz sytuacji już na poczatku.

Newsy:
[SIZE=1]
[SIZE=3]1. Kot miał pazury tak długie, że wrosły w poduszeczki. Już obcięte i doprowadzone do porządku. Wyobrażacie sobie ten ból?

2. W nosie miał coś w rodzaju wrzodu, lała się ropa i nie mógł przez nosek oddychać. Po podaniu antybiotyku wrzód pękł, został wysmarkany i kot oddycha przez nos.

3. Kot ma łaknienie, ale przez ten syf w paszczy nie może jeść. Zabiera się za jedzonko jak jest naprawdę już głodny. Za parę dni zrobimy mu zabieg czyszczenia i usuwania zębów. Najpierw jednak będzie miał najprawdopodobniej zrobione badanie krwi.
Mona, sprawdź w wolnym czasie czy dobrze piszę, bo czasem mogę coś przekręcić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...