Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 809
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 11 months later...
Posted

Pan podobno wyjechał do pracy i miał psa odebrać, ale d... :(

Ziuteczko wszystkie foty są na wątku, nowych nie mam...
Tu są jego nowe dane:
[SIZE=3]NUMER EWIDENCYJNY: 1628/12 W SCHRONISKU: 30.09.2012 NUMER NA SZYI 587 BOKS 57 WIEK 7 LAT

Posted

[quote name='Zosia123']Pan podobno wyjechał do pracy i miał psa odebrać, ale d... :(

Ziuteczko wszystkie foty są na wątku, nowych nie mam...
Tu są jego nowe dane:
[SIZE=3]NUMER EWIDENCYJNY: 1628/12 W SCHRONISKU: 30.09.2012 NUMER NA SZYI 587 BOKS 57 WIEK 7 LAT

Zosiu, wyślij mi wszystko na maila, ja jestem na dogo z doskoku a poza tym, nie mogę ściągać fotek z dogo od jakiegoś czasu...

Posted

Ziutka napisał(a):
Zosiu, wyślij mi wszystko na maila, ja jestem na dogo z doskoku a poza tym, nie mogę ściągać fotek z dogo od jakiegoś czasu...


Wysłane!

Jedyna pociecha to ta, że jest teraz w boksie z wejściem do ogrzewanego pomieszczenia, bo przedtem mial tylko budę...

Posted

Matko kochana! Półtora dnia temu odszedł ode mnie mój ukochany piesek. W tej chwili nie jestem w stanie myśleć o przygarnięciu jakiegokolwiek innego psa, ale mimo to cały czas przeglądam tu różne wątki. Historia Pluta tak bardzo mnie smuci. Przypomina mi mojego Nodiego, taki sam z niego czarnuszek z białym krawacikiem. I ta smutna minka za kratami... Jak ktoś może mieć sumienie oddawać psa po roku? Co ten pies musi czuć, gdy cały czas jest przestawiany z miejsca na miejsce jak rzecz?
Choć mieszkam ponad 1h od Wrocławia to dość, często tam bywam i postaram się pomóc...

Posted

aneeri125 napisał(a):
Matko kochana! Półtora dnia temu odszedł ode mnie mój ukochany piesek. W tej chwili nie jestem w stanie myśleć o przygarnięciu jakiegokolwiek innego psa, ale mimo to cały czas przeglądam tu różne wątki. Historia Pluta tak bardzo mnie smuci. Przypomina mi mojego Nodiego, taki sam z niego czarnuszek z białym krawacikiem. I ta smutna minka za kratami... Jak ktoś może mieć sumienie oddawać psa po roku? Co ten pies musi czuć, gdy cały czas jest przestawiany z miejsca na miejsce jak rzecz?
Choć mieszkam ponad 1h od Wrocławia to dość, często tam bywam i postaram się pomóc...


Witaj, bardzo mi przykro :( Wiem dobrze co to znaczy śmierć ukochanego psa :(
Ja niestety teraz rzadko bywam w schronisku. Żeby wyprowadzić Plutka muszą być 3 osoby, bo on mieszka z dwoma innymi kolegami, a wyjść muszą wszystkie...

Posted

Dziękuję. Ostatnie dni są dla mnie koszmarem. Ta okropna pustka... Mój Nodi ma założony wątek jeszcze, gdy tak ciężko chorował:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/237818-M%C3%B3j-najukocha%C5%84szy-przyjaciel-w%C5%82a%C5%9Bnie-umiera-a-ja-jestem-bezsilna-wszystko-zepsu%C5%82am

Zawsze bardzo przejmował mnie los porzucanych zwierząt, jednak dopiero od czasów choroby Nodiego zaczęłam codziennie oglądać na tym forum te biedne pieski. Naprawdę bardzo szkoda mi Pluto. Te jego zdjęcia za kratami są po prostu szalenie przykre. Tak bardzo bym chciała, żeby ta biedna psina odnalazła prawdziwy dom już na stałe. Będę tu zaglądać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...