AlfaLS Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 monika083 napisał(a):taaaa..3 tygodnie, moj Bruno jest z nami juz ponad 5 lat i dalej lazi za mna nawet do kibelka :evil_lol: Moja sunia tak samo, i też od 5 lat....... Quote
rutta Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Ale dobrze czyta się takie posty! W końcu Plutek trafił na swoich ludzi :) P.S. Torek jest ze mną ponad 4 lata i też dotrzymuje mi towarzystwa. Quote
Figunia Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 No i Pluto wystrzelił do domku jak rakieta atomowo-plutonowa :multi: Bombowa adopcja!!! Oby innym się tak udawało i "mojej" Soni także. Ona chyba jest jego bliźniaczką. Tak samo siada ze spuszczonym łebkiem, smutna jak siedem nieszczęść...Gdyby zrobić jej zdjęcie, niejedna Ciocia pomyślałaby, że to Pluto... Quote
ona89 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Właśnie wróciłam do domu. Pluto cały czas był z Wojtkiem :) Nie widać już po nim żadnego smutku :) Dziś nawet sobie drzwi otworzył i położył się na łóżko w sypialni heh :) Ogólnie jest strasznym łakomczuchem, non stop dostaje jakieś smakołyki i dalej mu mało ;) Jedzenie dostaje dwa razy dziennie (rano i po południu - tak około godziny 16-stej). Na spacery chodzi zaraz po przebudzeniu, następnie kilka razy w ciągu dnia, a na ostatni spacer idzie około godziny 22. Zęby już mu się trochę wybieliły (dostał paski od weterynarza na poprawę zębów), ale zastanawiam się, czy nie poddać go zabiegowi usunięcia kamienia (zabieg trwa ok. 30 min. pod znieczuleniem). Mam takie pytanie: ile Pluto ma właściwie lat? W książce ze schroniska wpisane jest, że urodził się w 2007 roku, na szczepieniu przeciw wściekliźnie jest podana data 01.10.2005r., a w notce na stronie schroniska napisane jest, że ma 7 lat. Dzięki za podanie maści na modzele, ponieważ nie wiedziałam, którą mam wybrać. Jutro skoczę do apteki, gdy wrócę z trasy ;) Quote
monika083 Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 Klaudio, dziekuje za info o Plutku, ciesze , ze trafil na odpowiedzialnych ludzi:) Mnie wydaje sie, ze 2005 to bedzie faktycznie jego rok urodzin. Klaudio, a co to za paski od weta? My czyszczylismy zabki w pazdzierniku w zeszlym rok i znow ma kamien,ale boje sie go znow poddawac narkozie.Moj Bruno zniosl sam zabieg dobrze, ale pozniej nam kilka dni wymiotowal :( Quote
mdk8 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 wszystko wskazuje na to ,że Pluto znalazł swój wymarzony dom , do końca swoich dni. Bardzo się cieszę bo kibicowałam mu bardzo mocno. Mam prośbę zajrzyjcie na wątek biedaka, który prawdopodobnie pojedzie do Radys bo dziewczyny nie mają już możliwości finansowych aby mu pomóc. Może ktoś wpadnie na jakiś pomysł? On w Radysach nie ma szans. Czeka go tam tylko jedno ....:-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/246527-Sympatyczny-ale-starszy-Rudi-czy-uda-sie-mu-pom%C3%B3c-%28%28-%21-Zbiera-na-hotelik/page4 Quote
ona89 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Dr Ossowski http://www.klinika.note.pl/ U niego pracuje kilka dziewczyn, uważam, że zarówno on, jak i dziewczyny są dobre w swoim fachu i co najważniejsze bardzo lubią psy, z którymi przychodzę :) Z tymi ząbkami poczekam. Usuwanie kamienia będzie rzeczą ostateczną, jeśli nie pomogą paski. Jednak po tym pierwszym pasku już było lepiej, było widać biel, dziś dałam mu drugi, jak pomogą to kupię kolejne, no i do tego jeszcze mam paski pedigree, choć słyszałam, że karma nie jest dobra (powodują łupież), a co do pasków, to też mieli mieszane uczucia. Gdy będę u wet, to spytam o nazwę pasków i dam znać (to są takie prostokątne płaskie zielonkawe paski). Dodatkowo zmagamy się z łupieżem, wczoraj był kąpany szamponem, który kupiliśmy u wet (Zincum Shampoo firmy Over Zoo vet-line). Jest to szampon cynkowy przeciwłupieżowy, który działa oczyszczająco na skórę. Quote
monika083 Posted August 31, 2013 Author Posted August 31, 2013 no to teraz czekamy na fotki Plucia:) Lilu do ktorego mam zaplacic za hotel? Ktorego pojechal? Zrobilam rozliczenie i zabraknie jednak troche, ale juz na Plutka nie wplacajce, i mam prosbe do deklarowiczy o wsparcie Zahira, tez u LiluTosi http://www.dogomania.pl/forum/threads/223225-Niepełnosprawny-ONek-DŁUGU-PONAD-2-TYŚ%21%21%21Prosi-o-wszelką-pomoc%21%21 Quote
gosiaczek1984 Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 wspaniałe wiadomości,Plutek chodzi w krok w krok,bo,boi się,żeby znowu nie starcił swoich ludków,Pluto życzę szczęscia Quote
paula_t Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 Witamy nowych Państwa Plucinkowych ;) Bardzo się cieszę, że Plucinek trafił na swoich ludzi i będę mogła już niedługo skasować z pamięci to przerażająco smutne zdjęcie ze schroniska. Powodzenia smoczku na nowej drodze życia!:loveu: Quote
Poker Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 Piękne zdjęcia.Chłopak ma rewelacyjne warunki. W poście moze być 5 zdjęć. Quote
asiuniab Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 nasz piękny ciapuś, dziękujemy Ona89, widzę, że wstawianie zdjęć już opanowałaś, mi zajęło to z pół roku;) Quote
ona89 Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 [quote name='asiuniab']nasz piękny ciapuś, dziękujemy Ona89, widzę, że wstawianie zdjęć już opanowałaś, mi zajęło to z pół roku;) Wystarczyło wejść na pierwsza stronę, zobaczyć szczegóły jednego ze zdjęć na tej stronce, następnie skopiować część adresu URL, czyli http://tinypic.com/, na tej stronce wstawiać zdjęcia i zostanie stworzony adres URL danego zdjęcia :) PS. Chciałam dodać zdjęcie, jednak http://tinypic.com/ miało problem z wygenerowaniem adresu URL do tego filmu. Quote
asiuniab Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 [quote name='ona89']Wystarczyło wejść na pierwsza stronę, zobaczyć szczegóły jednego ze zdjęć na tej stronce, następnie skopiować część adresu URL, czyli http://tinypic.com/, na tej stronce wstawiać zdjęcia i zostanie stworzony adres URL danego zdjęcia :) PS. Chciałam dodać zdjęcie, jednak http://tinypic.com/ miało problem z wygenerowaniem adresu URL do tego filmu. o matko, to dobra jesteś, ja mam instrukcję na pół strony:), też korzystam z http://tinypic.com/; Quote
monika083 Posted September 2, 2013 Author Posted September 2, 2013 Czy Plutek tak bardzo ciagnie na smyczy, ze musi miec kolczatke? (bo to chyba kolczatka na szyjce) Quote
ona89 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 monika083 napisał(a):Czy Plutek tak bardzo ciagnie na smyczy, ze musi miec kolczatke? (bo to chyba kolczatka na szyjce) Strasznie ciągnie. Jeśli ma zwykłą obrożę, to prawie za nim biegnę, smycz jest bardzo napięta, a obroża mocno wcina się w szyję (nieraz pochrząkuje jakby się dusił). Gdy ma kolczatkę, to idzie spokojniej, i kolczatka luźno wisi na szyi (jest trochę większa, wiec jest luźniejsza). Pluto też ciągnie ponieważ poznaje nowe zapachy, ale bez obawy my go nie ciągniemy za tą kolczatkę, smycz jest luźna. Pies nie zawsze chodzi w kolczatce i jest często puszczany luzem :) Quote
asiuniab Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 ona89 napisał(a):Strasznie ciągnie. Jeśli ma zwykłą obrożę, to prawie za nim biegnę, smycz jest bardzo napięta, a obroża mocno wcina się w szyję (nieraz pochrząkuje jakby się dusił). Gdy ma kolczatkę, to idzie spokojniej, i kolczatka luźno wisi na szyi (jest trochę większa, wiec jest luźniejsza). Pluto też ciągnie ponieważ poznaje nowe zapachy, ale bez obawy my go nie ciągniemy za tą kolczatkę, smycz jest luźna. Pies nie zawsze chodzi w kolczatce i jest często puszczany luzem :) właśnie teraz sobie uświadomiłam, że Plutek biega luzem, nie boicie się, że Wam ucieknie? Quote
monika083 Posted September 2, 2013 Author Posted September 2, 2013 ona89 napisał(a):Strasznie ciągnie. Jeśli ma zwykłą obrożę, to prawie za nim biegnę, smycz jest bardzo napięta, a obroża mocno wcina się w szyję (nieraz pochrząkuje jakby się dusił). Gdy ma kolczatkę, to idzie spokojniej, i kolczatka luźno wisi na szyi (jest trochę większa, wiec jest luźniejsza). Pluto też ciągnie ponieważ poznaje nowe zapachy, ale bez obawy my go nie ciągniemy za tą kolczatkę, smycz jest luźna. Pies nie zawsze chodzi w kolczatce i jest często puszczany luzem :) Sa takie szelki do nauki chodzenia na luzie, jak pies ciagnie,to blokuja lapy z przodu. My uczylismy Brunka poprzez kliker i smaczki i bardzo dobry efekt dalo. Klaudio, nie wiem czy czytalas na watku, czy moze Aga w hoteliku juz Ci przekazala, ze Plutek bardzo boi sie burzy, takze trzeba uwazac na spacerkach bez smyczy jak gdzies zagrzmi ( podejrzewam, ze podobnie z fajerwerkami) ,bo bidulek paniki dostaje. Quote
monika083 Posted September 2, 2013 Author Posted September 2, 2013 asiuniab napisał(a):właśnie teraz sobie uświadomiłam, że Plutek biega luzem, nie boicie się, że Wam ucieknie? Ale to chyba teren caly ogrodzony. Quote
phase Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 Bardzo się cieszę, że Plutowi się udało!! :multi: Quote
gosiaczek1984 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 łezka się kręci jak patrzę na szczęśliwego Plutka,taki dumny sobie biegnie Quote
Zosia123 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 To ja podszepnę kolejną schroniskową bidę :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/245868-niewidomy-dziadek-Cyryl-potrzebuje-naszej-pomocy Quote
ona89 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 (edited) monika083 napisał(a):Ale to chyba teren caly ogrodzony. Tak teren jest ogrodzony, ale jeśli się go zawoła, to przybiega. Wczoraj również biegał na nieogrodzonym terenie i jest ok. Jeśli idą ludzie, to wołam go do siebie, a jak idą psy, to biorę go na smycz. Edited September 2, 2013 by ona89 Quote
ona89 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 monika083 napisał(a):Sa takie szelki do nauki chodzenia na luzie, jak pies ciagnie,to blokuja lapy z przodu. My uczylismy Brunka poprzez kliker i smaczki i bardzo dobry efekt dalo. Klaudio, nie wiem czy czytalas na watku, czy moze Aga w hoteliku juz Ci przekazala, ze Plutek bardzo boi sie burzy, takze trzeba uwazac na spacerkach bez smyczy jak gdzies zagrzmi ( podejrzewam, ze podobnie z fajerwerkami) ,bo bidulek paniki dostaje. Czekamy cały czas za paczką, w której będzie smycz wyciągana, wtedy przerzucimy się na normalną obrożę i będzie miał więcej luzu. On ciągnie w miejscach, w których jeszcze z nami nie był, czuje nowe zapachy, bada teren, a w miejscach, w których byliśmy idzie spokojnie, bez ciągnięcia :) Wiemy, pamiętamy o tym, że się boi. U nas dopiero dzisiaj pada, burzy jeszcze nie ma, ale jak będzie burza, to go na dwór nie weźmiemy, żeby go nie stresować. Brałam pod uwagę, to że może bać się petard, ale w sylwestra damy mu tabletki na uspokojenie (mój poprzedni pies, co roku musiał być uspokajany tabletkami, ponieważ trząsł się 3 dni ze strachu). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.