Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 809
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AlfaLS napisał(a):
Ale wizyta poadaopcyjna będzie?


Spokojnie. Mieszkam bardzo blisko. W razie czego możemy zadziałać w każdej chwili. Wizyta też będzie.

Posted

Wspaniała wiadomość- miejmy nadzieję, że dla Pluta wszystko ułoży się jak najlepiej. Czy za szybko? Pies i tak wystarczająco długo przebywał w schroniskach, więc nie sądzę, że za szybko. Wiadomo, kontrola podstawą zaufania, jednakże skoro to znajomi znajomych jednej z tutejszych "działaczek" to chyba z tą kontrola też nie będzie problemu myślę i monitoringiem sytuacji.
Teraz tylko pytanie do Lilutosi i osoby, do której wędrowały przelewy- czy z pieniążkami się wszystko zgadza, słowem, czy nie trzeba czegoś dopłacać w celu uregulowania wszelkich należności względem Lilutosi?

Posted

bascha84 napisał(a):
Wspaniała wiadomość- miejmy nadzieję, że dla Pluta wszystko ułoży się jak najlepiej. Czy za szybko? Pies i tak wystarczająco długo przebywał w schroniskach, więc nie sądzę, że za szybko. Wiadomo, kontrola podstawą zaufania, jednakże skoro to znajomi znajomych jednej z tutejszych "działaczek" to chyba z tą kontrola też nie będzie problemu myślę i monitoringiem sytuacji.
Teraz tylko pytanie do Lilutosi i osoby, do której wędrowały przelewy- czy z pieniążkami się wszystko zgadza, słowem, czy nie trzeba czegoś dopłacać w celu uregulowania wszelkich należności względem Lilutosi?


Doplacac napewno nic nie trzeba, zrobie wieczorem dokladne rozliczenie,chyba nawet zostanie jakis grosz, to moze przeznaczymy na inna bide-Ale dopoki ds nie bedzie na 100% pewny .

Posted

[h=5]Cześć wszystkim z tej strony Klaudia. Jesteśmy wraz Wojtkiem nowymi właścicielami psa. Mam nadzieję ze niedługo dodam jakieś aktualne zdjęcie Pluta. Pies nie odstępuje nas na krok. Ruszymy się na kanapie, Pluto nas obserwuje, wstajemy, Pluto wstaje z nami. W nocy sprawdzał, czy śpimy, czy jesteśmy, nie odeszliśmy. Wczoraj, gdy tylko dojechaliśmy do Leszna został zapisany do weterynarza, sprawdzony czy wszystko ok (po poprzednim piesku, który miał przewlekłą niewydolność nerek i niestety odszedł musiałam sprawdzić, czy z Plutem nic nie jest). Wg. weterynarzy pies ma się świetnie, a nawet dawali mu mniej lat niż ma. Dzisiaj został wykąpany, trochę się bał, a nawet próbował uciec, ale udało nam się go uspokoić i dzielnie zniósł kąpiel. Pół dnia spędził z nami u Wojtka rodziców, ponieważ mają oni dom jednorodzinny i mógł cały czas biegać po dworze. Co najważniejsze cały czas macha ogonem, a wszyscy w rodzinie coś mu kupują, tak więc mamy całą siatę smakołyków i jeszcze zabawki się trafiły. Zamówiłam już mu karmę, legowisko, smycz wyciąganą, żeby miał więcej miejsca do biegania, duże miski na stojaku (stawy nie są obciążone), jak tylko zacznie się bawić zabawkami, to dokupię kolejne. Ze względu na to, iż prowadzę własną działalność gospodarczą, zmieniłam, tak grafik swojej pracy, że Pluto cały czas będzie, ze mną lub Wojtkiem, aż nam zaufa i zrozumie, że go nie zostawimy, ani nie oddamy nikomu innemu. W razie jakichkolwiek pytań proszę pytać.[/h]

Posted

[quote name='ona89']Cześć wszystkim z tej strony Klaudia. Jesteśmy wraz Wojtkiem nowymi właścicielami psa. Mam nadzieję ze niedługo dodam jakieś aktualne zdjęcie Pluta. Pies nie odstępuje nas na krok. Ruszymy się na kanapie, Pluto nas obserwuje, wstajemy, Pluto wstaje z nami. W nocy sprawdzał, czy śpimy, czy jesteśmy, nie odeszliśmy. Wczoraj, gdy tylko dojechaliśmy do Leszna został zapisany do weterynarza, sprawdzony czy wszystko ok (po poprzednim piesku, który miał przewlekłą niewydolność nerek i niestety odszedł musiałam sprawdzić, czy z Plutem nic nie jest). Wg. weterynarzy pies ma się świetnie, a nawet dawali mu mniej lat niż ma. Dzisiaj został wykąpany, trochę się bał, a nawet próbował uciec, ale udało nam się go uspokoić i dzielnie zniósł kąpiel. Pół dnia spędził z nami u Wojtka rodziców, ponieważ mają oni dom jednorodzinny i mógł cały czas biegać po dworze. Co najważniejsze cały czas macha ogonem, a wszyscy w rodzinie coś mu kupują, tak więc mamy całą siatę smakołyków i jeszcze zabawki się trafiły. Zamówiłam już mu karmę, legowisko, smycz wyciąganą, żeby miał więcej miejsca do biegania, duże miski na stojaku (stawy nie są obciążone), jak tylko zacznie się bawić zabawkami, to dokupię kolejne. Ze względu na to, iż prowadzę własną działalność gospodarczą, zmieniłam, tak grafik swojej pracy, że Pluto cały czas będzie, ze mną lub Wojtkiem, aż nam zaufa i zrozumie, że go nie zostawimy, ani nie oddamy nikomu innemu. W razie jakichkolwiek pytań proszę pytać.



przede wszystkim witam w gronie dogomaniaków, i proszę zaglądać do nas często opowiadać o Pluciu i przesyłać zdjęcia:) zapraszamy też się u nas rozgościć;
i bardzo się cieszę, że Plutkowi trafiła się taka rodzinka, On dlatego tak Was pilnuje, bo pewnie sam nie może uwierzyć:) Hura:)

Posted

Witamy Pluciakowy domek!!!!!!
Nie ma nic lepszego od wiadomości z pierwszej ręki. Zawsze będziemy czekać na nowinkii fotki od Was :lol:. Pluto jest psiakiem, który podbił nasze serca i życzymy mu jak najlepiej...

Posted

No to teraz macie cioteczki info z pierwszej reki. Co do chodzenia za czlowiekiem, wiekszosc psow ma tak na poczatku. Znowu zmienil sie dla niego caly swiat i pilnuje tego co ma tu i teraz. Srednio 3 tyg musicie poczekac az sie wyluzuje.

Posted

LILUtosi napisał(a):
No to teraz macie cioteczki info z pierwszej reki. Co do chodzenia za czlowiekiem, wiekszosc psow ma tak na poczatku. Znowu zmienil sie dla niego caly swiat i pilnuje tego co ma tu i teraz. Srednio 3 tyg musicie poczekac az sie wyluzuje.


Nam to w ogóle nie przeszkadza, a nawet fajnie jest to fajne :) W pierwszym tygodniu września idziemy na kolejne odrobaczenie i zobaczyć czy nie ma pchełek, ponieważ się drapie (nie często, ale się drapie ;)) oraz kupić maść na modzele :)

Posted

ona89 napisał(a):
Nam to w ogóle nie przeszkadza, a nawet fajnie jest to fajne :) W pierwszym tygodniu września idziemy na kolejne odrobaczenie i zobaczyć czy nie ma pchełek, ponieważ się drapie (nie często, ale się drapie ;)) oraz kupić maść na modzele :)


:) To super, bardzo się cieszę :) i życzę wszystkiego dobrego :) Żeby Wasz domek był dla psa docelowym takim już na zawsze, a i dla Państwa żeby psiak ów wniósł do Waszego życia wiele radości.

Posted

LILUtosi napisał(a):
No to teraz macie cioteczki info z pierwszej reki. Co do chodzenia za czlowiekiem, wiekszosc psow ma tak na poczatku. Znowu zmienil sie dla niego caly swiat i pilnuje tego co ma tu i teraz. Srednio 3 tyg musicie poczekac az sie wyluzuje.



taaaa..3 tygodnie, moj Bruno jest z nami juz ponad 5 lat i dalej lazi za mna nawet do kibelka :evil_lol:

Posted

Ale fajnie ,że rodzinka Pluta się tutaj pojawiła.Nie ma jak wiadomości z pierwszej ręki i to wspaniałe wiadomości.
Oby tak zostało na zawsze.

Posted

ona89 napisał(a):
Nam to w ogóle nie przeszkadza, a nawet fajnie jest to fajne :) W pierwszym tygodniu września idziemy na kolejne odrobaczenie i zobaczyć czy nie ma pchełek, ponieważ się drapie (nie często, ale się drapie ;)) oraz kupić maść na modzele :)

na modzele nie ma nic lepszego niż maść propolisowa;

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...