animalon Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 hej PLUcio .... jak tam? gotowy do drogi? .... to jest twój wielki dzień ! Quote
lula11 Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 animalon napisał(a):hej PLUcio .... jak tam? gotowy do drogi? .... to jest twój wielki dzień ! z niecierpliwoscia czekam na dobre wiesci :) i trzymam kciuki za spokojna podroz. Quote
LILUtosi Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Prosze o kontakt osobe ktora ma go dzis przywiezc. Quote
monika083 Posted June 28, 2013 Author Posted June 28, 2013 Chyba juz jedzie.... Cioteczki wroce z pracy dopiero po 21 wszej i wtedy tez przeczytam wiesci, ale prosze same dobre:) Quote
monika083 Posted June 28, 2013 Author Posted June 28, 2013 gosiaczek1984 napisał(a):tez czekam na wiesci ja wiem, ze opuscil schron:) Quote
asiuniab Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 no i ja czekam, czekam, ale będę cierpliwa, bo przecież Plutko też tak długo czekał na ten dzień, to i ja teraz poczekam:) Quote
rutta Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Pluto jest u Lilu. Dotarliśmy po południu. Zupełnie czymś innym jest czytać o psie i jego losach, a czymś innym zobaczyć go, spojrzeć w jego piękne oczy, pogłaskać. Jestem nim zauroczona. Jego ufnością i łagodnością. Wiem, że u Lilu będzie miał bardzo dobrze, jednak zostawiłam go z ciężkim sercem, ponieważ najchętniej po prostu zabrałabym go domu. W schronisku poszliśmy na spacer i wtedy pod wpływem impulsu zdecydowałam, że zabiorę go do domu. Po prostu mnie kupił, w dodatku przypomina mi mojego psa. Jednak rozmowa z TZ uświadomiła mi, że w naszej obecnej sytuacji rodzinnej, przyjęcie drugiego psa do domu jest nierealne. Pluto całą drogę był bardzo grzeczny (puścił tylko kilka zabójczych bąków). Siedział na tylnym siedzeniu i obserwował świat, w pewnym momencie położył się i zaczął przysypiać. Zdjęcia, które są na wątku, zdecydowanie nie oddają jego wdzięku :) A po kąpieli i porządnym szczotkowaniu będzie piękny jak ta lala. Mam nadzieję, że Lilu nie będzie miała nic przeciw, jeśli czasem odwiedzę Pluto. Quote
LILUtosi Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Z krotkich wiesci. Pluto poszedl na spacer a po spacerze wylamal furtke w kojcu i hasal sobie razem z Ramzesem po wybiegu. Na szczescie bez spiec. Pierwsze co wszedl na wybieg to sprawdzil czy klamke da sie otworzyc. zlapal zebami za klamke , obciazyl i popchal. Obadal tez mozliwosci ucieczki gora. Mam nadzieje ze w nocy nie dostarczy nam wrazen. Inteligentny, spokojny pies, nie dla idiotow. Quote
monika083 Posted June 29, 2013 Author Posted June 29, 2013 Lilu i jak nocka? On chyba bardzo nie lubi byc zamkniety, ciekawe jak w mieszkaniu.. Quote
monika083 Posted June 29, 2013 Author Posted June 29, 2013 [quote name='rutta']Zatem Ramzio ma kolegę :) nie ma tego zlego..:) rutta ,chcialam Ci jeszcze raz podziekowac za pomoc. :loveu: Quote
Martika&Aischa Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Tak się cieszę że kochany Pluto już w hoteliku :) i co najważniejsze odpowiedzialnym hoteliku. Pluto chłopaku kochany proszę się zachowywac jak na dżentelmena przystało ;) Quote
paula_t Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Wreszcie jestem i mogę przeczytać co tam u Plucinka i niesamowicie cieszę się, że opuścił już schron i jest u LILUtosi:multi: Plucinku, tylko ty tak nie kombinuj z tymi klamkami i z ogrodzeniem:mad: Quote
animalon Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 (edited) [quote name='rutta'] Mam nadzieję, że Lilu nie będzie miała nic przeciw, jeśli czasem odwiedzę Pluto. rutta , dołączam się do podziękowań - super , że udało się Ci się dowieźć Pluta w jego nowe miejsce. Jeżeli będziesz mogła to byłoby b. fajnie, żebyś go odwiedziła :) ... zapewne będziemy cię nagabywać o zdjęcia naszego bohatera :))) Edited July 1, 2013 by animalon Quote
animalon Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 LILUtosi napisał(a):Z krotkich wiesci. Pluto poszedl na spacer a po spacerze wylamal furtke w kojcu i hasal sobie razem z Ramzesem po wybiegu. Na szczescie bez spiec. Pierwsze co wszedl na wybieg to sprawdzil czy klamke da sie otworzyc. zlapal zebami za klamke , obciazyl i popchal. Obadal tez mozliwosci ucieczki gora. Mam nadzieje ze w nocy nie dostarczy nam wrazen. Inteligentny, spokojny pies, nie dla idiotow.A to spryciarz :))) To teraz możemy spokojnie szukać DS :))) LILUtosi ... dzięki za wieści :) Quote
monika083 Posted June 29, 2013 Author Posted June 29, 2013 animalon napisał(a):rutta , dołączam się do podziękowań - super , że udało się Ci się dowieźć Pluta w jego nowe miejsce. Jeżeli będziesz mogła to byłoby b. fajnie, żebyś mogła go odwiedzić :) ... zapewne będziemy cię nagabywać o zdjęcia naszego bohatera :))) piekne zdjecia robi Lilu, Quote
sunia2000 Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 LILUtosi napisał(a):Z krotkich wiesci. Pluto poszedl na spacer a po spacerze wylamal furtke w kojcu i hasal sobie razem z Ramzesem po wybiegu. Na szczescie bez spiec. Pierwsze co wszedl na wybieg to sprawdzil czy klamke da sie otworzyc. zlapal zebami za klamke , obciazyl i popchal. Obadal tez mozliwosci ucieczki gora. Mam nadzieje ze w nocy nie dostarczy nam wrazen. Inteligentny, spokojny pies, nie dla idiotow. Pluto jako jeden z nielicznych przeskoczył płot i siatkę w boksie, a wiesz że ogrodzenia boksów w schronie nie należą do najmniejszych....Oby Pluto nie dostarczył Ci wrażeń w postaci ucieczek... Quote
LILUtosi Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 sunia2000 napisał(a):Pluto jako jeden z nielicznych przeskoczył płot i siatkę w boksie, a wiesz że ogrodzenia boksów w schronie nie należą do najmniejszych....Oby Pluto nie dostarczył Ci wrażeń w postaci ucieczek... A to była ucieczka ze Skarbowców czy już na nowym schronie? Ile miała ta siaka i płot? Na szczęście Pluto jest zapasiony i będę się starała tą wagę utrzymać. Jest za ciężki i siada mu tył w trakcie podnoszenia dwóch łap do góry. Dziś spędzilismy dużo czasu na wybiegu. Za piłką poleciał tylko dwa razy. Generalnie szuka towarzystwa Ramzesa oraz ciągle lata, dyszy i patrzy gdzie prysnąć. Zdjęć dzisiaj nie robiłam bo caly dzień zajęła mi praca przy stawianiu ogrodzenia oraz naworzeniu ziemi i wyrównywaniu Plutowego wybiegu. Postaram się mu zrobić jutro jakieś foty jeszcze przed Spa. Quote
monika083 Posted June 29, 2013 Author Posted June 29, 2013 Moze on byl byl w schronie taki niewybiegany, jak bedzie mial troche ruchu ,to moze sie uspokoi.. Lilu a jakie ogolnie wrazienia? Quote
LILUtosi Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Pies pozytywny tylko kombinator. Ma piękne oczy. Zrobie foty to same zobaczycie. Quote
sunia2000 Posted June 30, 2013 Posted June 30, 2013 LILUtosi napisał(a):A to była ucieczka ze Skarbowców czy już na nowym schronie? Ile miała ta siaka i płot? Na szczęście Pluto jest zapasiony i będę się starała tą wagę utrzymać. Jest za ciężki i siada mu tył w trakcie podnoszenia dwóch łap do góry. Dziś spędzilismy dużo czasu na wybiegu. Za piłką poleciał tylko dwa razy. Generalnie szuka towarzystwa Ramzesa oraz ciągle lata, dyszy i patrzy gdzie prysnąć. Zdjęć dzisiaj nie robiłam bo caly dzień zajęła mi praca przy stawianiu ogrodzenia oraz naworzeniu ziemi i wyrównywaniu Plutowego wybiegu. Postaram się mu zrobić jutro jakieś foty jeszcze przed Spa. Na nowym schronisku, razem z siatką ma tak do 4m. Ale w środku są budy, więc wysosokośc do przeskoczenia miał jakieś ok 2m Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.