Chanelle Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 [SIZE="1"]Witam! Mam jedno, drobne pytanie, które nurtuje mnie już od dłuższego czasu, a mianowicie jak to jest z uszami dogów niemieckich? Są kopiowane, czy trzeba obcinać? Wiem, że zdarzają się dogi z obwisłymi uszami, ale i takie ze stojącymi, stąd też moje pytanie :cool3: Quote
Chanelle Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 [SIZE="1"]Ale żeby trafić na pieska stojąco-uszowego (:D) trzeba poszukać szczeniąt po którko uszych rodzicach? Quote
moon_light Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Chanelle napisał(a):Ale żeby trafić na pieska stojąco-uszowego (:D) trzeba poszukać szczeniąt po którko uszych rodzicach? Nie :) Dogi rodzą się z uszami oklapniętymi- takimi naleśniczkami- a uszy stojące, to uszy ukształtowane przez człowieka- zabiegiem kopiowania. Wtedy psisko ma takie- Quote
Chanelle Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 [SIZE="1"]Dziękuję za odpowiedź :cool3: Quote
eveandAxel Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 hehe, Natalia jaka profesjonalna odpowiedź! Nikt chyba lepiej by tego nie wyjaśnił!:-o :evil_lol: :klacz: :klacz: :klacz: Quote
moon_light Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 eveandAxel napisał(a):hehe, Natalia jaka profesjonalna odpowiedź! Nikt chyba lepiej by tego nie wyjaśnił!:-o :evil_lol: :klacz: :klacz: :klacz: hahahah no co sie smiejesz :eviltong: Quote
anovi Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='jo-jo']Nie ma obowiązku kopiowania uszu i nie tyle co nie ma obowiązku, co jest wyraźny zakaz :roll: (teraz mnie linczujcie za to co napisze - a szkoda.. bo przyznaje się bez bicia, że ja kocham się w tych sopelkach) :loveu: Quote
eveandAxel Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Dawaj Iwona jeszcze raz bo nie słyszałam jeszcze tego określenia, - sopelki w sensie cięte, czy sopelki w sensie naleśniki? Mnie się jedne i drugie podobają, ale swoich szmatek do miętoszenia bym niezastąpiła:loveu: Są przkochane:eviltong: Quote
anovi Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 eveandAxel napisał(a):Dawaj Iwona jeszcze raz bo nie słyszałam jeszcze tego określenia, - sopelki w sensie cięte, czy sopelki w sensie naleśniki? Mnie się jedne i drugie podobają, ale swoich szmatek do miętoszenia bym niezastąpiła:loveu: Są przkochane:eviltong: Hehe.. :loveu: sopelki to te cięte :lol: płomyczki.. etc Ja też koffam obydwa rodzaje, ale jakoś tak do tych cieniutkich mam sentyment.. :oops:;) co ja mogę za to... :roll: Quote
jo-jo Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 [quote name='anovi']i nie tyle co nie ma obowiązku, co jest wyraźny zakaz :roll: (teraz mnie linczujcie za to co napisze - a szkoda.. bo przyznaje się bez bicia, że ja kocham się w tych sopelkach) :loveu: Ja Cię linczować nie będę, bo sama przyznam że uwielbiam cięte uszy ;-) Quote
ASICA Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 nie ty jedna ale tego się głosno nie mówi:diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Molkas Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Mi się podobają ale sama bym się na to nie zdecydowała. Podchodze do sprawy "natura nie jest ponura i wie co robi" :) Quote
Sylvia_76 Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 No to ja też się przyznaję - ale chyba niepotrzebnie :) bo to i tak wszyscy wiedzą :) - moim zdaniem dog (zwłaszcza czarny) z płomieniami wygląda cudnie :loveu: Quote
moon_light Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Sylvia_76 napisał(a):No to ja też się przyznaję - ale chyba niepotrzebnie :) bo to i tak wszyscy wiedzą :) - moim zdaniem dog (zwłaszcza czarny) z płomieniami wygląda cudnie :loveu: oj tak :), i blekitny tez :loveu: Quote
anovi Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 moon_light napisał(a):oj tak :), i blekitny tez :loveu: a żółtaski... eeech.. :loveu: i pręgusie :loveu: a takie Janosikowe arlekinki :loveu: niss.. na to nie poradzę :lol: Quote
akard Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 anovi napisał(a):a żółtaski... eeech.. :loveu: i pręgusie :loveu: a takie Janosikowe arlekinki :loveu: niss.. na to nie poradzę :lol: Ech...zoltki i pregusy...:loveu: Quote
sugus 1 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Obecnie wzorzec doga niemieckiego jest z niekopiowanymi uszami.Sam posiadam żółtego - zobacz na galerii zdięcia sugusa. Quote
jo-jo Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 sugus 1 napisał(a):Obecnie wzorzec doga niemieckiego jest z niekopiowanymi uszami.Sam posiadam żółtego - zobacz na galerii zdięcia sugusa. Ale we wzorcu nie jest zawarte że ucho kopiowane to wada ;) Quote
wiewioora Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Ja tam też bez bicia się przyznam że kopiowane są śliczne :0 Ale moich szmatek bym na nic nie zamieniła ;P Quote
blacky Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Bardzo ciekawy watek dotyczący m.in kopiowania: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841 Quote
eunice Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Od zawsze ludzie dla "tego" co bylo uznawane za ladne "fundowali' sobie nie rzadko bol i cierpienie...to dlaczego mieli by psy zostawic w spokoju...:roll: pozdrawiam Quote
onek Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 jo-jo napisał(a):Ale we wzorcu nie jest zawarte że ucho kopiowane to wada ;) We wzorcu też nie ma nic o tym, że jedno cięte a drugie kłapciate to wada, albo że oba cięte nie stojące to wada, albo idźmy dalej, że całkowity brak uszu to wada, albo brak nogi to wada.... Taka to logika. Cięcie uszu u psów jest zakazane w Polsce ustawowo. Quote
anmi0 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Czyli takie uszki "Stojace" to przez jakis zabieg??? ja myslalam ze to co s sie bandazuje ucho czy cos takiego zeby rozwijalo sie w tym kierunku... jesli wogole o to chodzi :) ja osobiscie wole taki eopadajace Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.