Jean Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Jak przeczytałam mężowi, że buty, to powiedział 'Nie, no pewnie' :P Więc chyba kupimy cieplejsze ubranko, a z butami wstrzymamy się do ostateczności :) Co do przykrości na spacerach.. To ona się boi na chwilę obecną wszystkiego - mocniej choinki zawieją, już uszy kładzie, a dziś owczarek szczekał w lesie (spory kawałek od niej) to już się bała. Także mamy mądrego, ale strachliwego psiaka :) Quote
filodendron Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Jean napisał(a): Co do przykrości na spacerach.. To ona się boi na chwilę obecną wszystkiego - mocniej choinki zawieją, już uszy kładzie, a dziś owczarek szczekał w lesie (spory kawałek od niej) to już się bała. Także mamy mądrego, ale strachliwego psiaka :) Więc zanim zainwestujesz w kolejne, droższe ubranie, spróbuj pod to, które już macie, założyć jej jakiś rękaw ze starego swetra albo bluzy - okutaj ją czymś ciepłym. Bo może to wcale nie z zimna? Zazwyczaj pies jednak chce się trochę pobawić, polatać za piłką i stopniowo zaczyna mu być zimno, a jak ona tylko wychodzi na taką sikpauzę i już jest roztrzęsiona, to może chodzi o stres. Quote
Jean Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Zamówiliśmy wczoraj ciepły kombinezon dla Lunki. Czy to stres czy zimno, ważne że będzie jej ciepło, i nie będzie miała zapalenia pęcherza, bo już wczoraj to podejrzewałam. A z tym stresem to muszę poczytać jak go wyeliminować. Quote
ajeczka Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Obserwuję swojego Rino i wnioski mam takie: jak wychodzi do lasu jest tak zajęty wąchaniem, tropieniem, że nie zauważa zimna. Poza tym biega, skacze i bawi się z innymi psami. Dopóki temperatury są raczej jesienne nie potrzebujemy ubranka, ale jak zrobi się Arktyka to będzie trzeba czymś ten goły brzuszek przykryć. Quote
Jean Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Eh, ale się zdenerwowałam.. Zamówiliśmy śliczny, cieplusi kombinezon. Czekaliśmy niecierpliwie i się doczekaliśmy.. Przylazł nie ten rozmiar :(( A tak się cieszyłam, że będzie na święta jej cieplutko ;( Założyłam jej to chodziła jak robot, na sztywnych łapkach, więc na bank za mały :( Ech, jak nie urok.. to ... Quote
ajeczka Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Na razie było -6, a Rino nie poczuł zmiany temperatury. Na razie powstrzymam się z kupnem kurteczki. Quote
padee Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Witam, mam 2 pinczerki i zawsze wychodziłam z założenia, że psie futerko jest najlepszą ochroną. W tym roku jednak zainwestowałam w zimowe wdzianka dla moich psiaków. Mały prezent gwiazdkowy :) za dwie kurteczki z dostawą zapłaciłam 60 zł, więc stosunkowo nie dużo. Jak widzę radość na psich mordkach to wiem, że się opłacało. Zachęcam do ubierania Naszych małych pupili na zimowe spacery. Quote
Kasi i Lena Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Moje kundlice mają sweterki i derki. w tym sezonie jeszcze nie nosiły (no może czasem tylko sweterki) bo pogoda jak na razie dość ładna. Quote
xyzxyz Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Co sądzę o ubieraniu psiaków? Uważam, że to nie jest żadna głupota... Sama stroiłam zimą mojego mieszańca manchestera w czerwony sweterek :D Quote
Ineger Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Dla mnie to jest przesada....no chyba, że na przykład chodzi o ochronę przed mrozem itp...dwa lata temu, jak były te mrozy do minus dzwadzieścia w ciagu dnia, to sam zakładałem swojemu psu stary sweter, kiedy wyprowadzałem go na dwór. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.