sundari Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 PaulinKa030894 napisał(a):Mowilam dla Tomka ze moge malą wziąść w srode bo wtedy mam transport a jak jesli komus nie jest to wiadome mieszkam w bursie w ktorej nie mozna miec zwierzakow !! wiec dlakeo ta biedna psina siedzi w schronisku a teraz zrobcie ze mnie najgorsza jak na dogomaniakow przystalo za to ze tam sie znalazla!Paulinka, naprawdę nikt Cię nie oskarża, tylko chcieliśmy wiedzieć co się stało. Równie dobrze poprzednia opiekunka suni mogła sama zgłosić się do nas i powiedzieć jak się sprawy mają. Nie ma co teraz krzyczeć. Jutro dowiemy się co z sunią. Teraz już nieważne jak do tego doszło, tylko co dalej. Quote
Vicky62 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 PaulinKa030894 napisał(a):Mowilam dla Tomka ze moge malą wziąść w srode bo wtedy mam transport a jak jesli komus nie jest to wiadome mieszkam w bursie w ktorej nie mozna miec zwierzakow !! wiec dlakeo ta biedna psina siedzi w schronisku a teraz zrobcie ze mnie najgorsza jak na dogomaniakow przystalo za to ze tam sie znalazla! spokojnie nie denerwuj się...tzn.że do środy mała musiała gdzieś pobyt znaleźć.Wszystko jasne teraz rozumiem;) Może zmień tytuł wątku. Quote
PaulinKa030894 Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 hmm znaleźć ... właściwie znalazła ;/ schronisko :(* uwierzcie mi ze nie chcialam zeby tam sie znalazla Quote
Vicky62 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 PaulinKa030894 napisał(a):hmm znaleźć ... właściwie znalazła ;/ schronisko :(* uwierzcie mi ze nie chcialam zeby tam sie znalazla Wierzę...ale czasem lepszy schron (tym bardziej w Łomży)... niż ulica.Głowa do góry wyjdzie stamtąd. Quote
kaszanka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 PaulinKa030894 napisał(a):Mowilam dla Tomka ze moge malą wziąść w srode bo wtedy mam transport a jak jesli komus nie jest to wiadome mieszkam w bursie w ktorej nie mozna miec zwierzakow !! wiec dlakeo ta biedna psina siedzi w schronisku a teraz zrobcie ze mnie najgorsza jak na dogomaniakow przystalo za to ze tam sie znalazla! ale mogłas wcześniej dać cynk- że suczkę odporowadzisz do schronu - moze dziewczyny z fundacji albo ktoś inny przyjąłby ja do siebie na kilka dni,ja też z ulicy wzieam sukę któraza 3 dni pojechała do hotelu - na przetrzymanie po prostu - a mogłam do schronu ja zawieźć :( smuci nas wszystkich ten fakt i tyle. Quote
gawronka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 PaulinKa, teraz w ogóle nie wiem po co sunia ma iść do Ciebie lub do chłopaka(i jeszcze to zamieszanie z panierami) skoro Fundacja ma DT dla niej. Uważam,że ze Schroniska powinna natychmiast pojechać do Fundacji. Mam nadzieję,że jeszcze dzis to nastąpi. Niepotrzebnie suczka trafiła do Schronu (chociaż jest bardzo dobry ale zawsze to Schron). Quote
MiYu Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Hej, ja tylko na chwilę, bo niedługo wyjeżdżamy. Proszę Was, nie naskakujcie na Paulinę, bo ona chce dobrze. A Tomo wiedział bodajże od środy, że ja w sobotę wyjeżdżam i trzeba suczce znaleźć Dt, bo sama mu o tym powiedziałam. Wiedział też dobrze, że od soboty aż do środy Paulina pieska nie może zabrać ze sobą, więc nie czepiajcie się do niej o to, że mała trafiła do schronu. Paulina, trzymam za Ciebie kciuki! Quote
kaszanka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 MiYu napisał(a):Hej, ja tylko na chwilę, bo niedługo wyjeżdżamy. Proszę Was, nie naskakujcie na Paulinę, bo ona chce dobrze. A Tomo wiedział bodajże od środy, że ja w sobotę wyjeżdżam i trzeba suczce znaleźć Dt, bo sama mu o tym powiedziałam. Wiedział też dobrze, że od soboty aż do środy Paulina pieska nie może zabrać ze sobą, więc nie czepiajcie się do niej o to, że mała trafiła do schronu. Paulina, trzymam za Ciebie kciuki! Właściwie MiYu - te wszystkie pretensje skierowane do Paulinki - to raczej idą pod twoim kątem - bo ty wiedząć o wyjeżdzie powinnać dać cynk na forum lub dla fundacji. Paulina po prostu przekazała tę smutna wiadomość publicznie i zaczęła się wrzawa, ale w twojej sprawie. Quote
MiYu Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Powtórzę się, fundacja o tym wiedziała (Tomo). Cóż następnym razem jak się coś do mnie przywlecze (i będę w PL) to po prostu będę dzwonić do schroniska, bo jak widzę nie ma sensu starać się, bo i tak będzie się objechanym. A teraz żegnam, nie mam zamiaru więcej na dogo wchodzić, są lepsze portale. Quote
doris66 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 uważam że w tej sprawie nie powinien zabierać głosu nikt, kto w żaden sposób suni nie pomagał. Dziewczyny zrobiły kawał fajnej roboty ( przy pomocy paru osób zaangażowanych w sprawę ) . Ci co tylko czytali niech czytaja dalej i teraz gdy sa kłopoty niech darują sobie dyskusje i nagany. Nie na kazdym watku musi być zadyma. Quote
aduska1212 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Dziewczyny, Paulina na prawdę starała się o tego psa, martwiła się itp. Ja też nie mogłam jej pomóc, bo jestem w Białymstoku, więc jedynie "telefonicznie" utrzymywałyśmy kontakt. Paulina pokochała tego psiaka i proszę, nie oskarżajcie jej o to, że przez nią pies jest w schronie, bo to bardzo, bardzo niesprawiedliwe! Paulinka, trzymaj się kochana, zrobiłaś co mogłaś! a MiYo też się starała, pomogła ile dała radę. Proszę Was, nie miejcie do nich pretensji... Quote
lilk_a Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 aduska1212 napisał(a):Dziewczyny, Paulina na prawdę starała się o tego psa, martwiła się itp. Ja też nie mogłam jej pomóc, bo jestem w Białymstoku, więc jedynie "telefonicznie" utrzymywałyśmy kontakt. Paulina pokochała tego psiaka i proszę, nie oskarżajcie jej o to, że przez nią pies jest w schronie, bo to bardzo, bardzo niesprawiedliwe! Paulinka, trzymaj się kochana, zrobiłaś co mogłaś! a MiYo też się starała, pomogła ile dała radę. Proszę Was, nie miejcie do nich pretensji... podpisuję się pod tym , mieliście sporo czasu żeby zorganizować pomoc , a teraz pretensje że pies trafił do schroniska ... Quote
PaulinKa030894 Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 kaszanka napisał(a):ale mogłas wcześniej dać cynk- że suczkę odporowadzisz do schronu - moze dziewczyny z fundacji albo ktoś inny przyjąłby ja do siebie na kilka dni,ja też z ulicy wzieam sukę któraza 3 dni pojechała do hotelu - na przetrzymanie po prostu - a mogłam do schronu ja zawieźć :( smuci nas wszystkich ten fakt i tyle. Kaszanka nie przebijaj mi teraz że to niby ja mala odprowadzilam do schronu. Najlepiej jak sie ma juz jakies nadzieje od fundacji ze bedzie dt a psiak tam nie trafi to najlepiej miec pretensje do osob ktore chcialy najlepiej. Nie kazdy ma takie mozliwosci jak Tyt aby brac psa do domu , dla tych ktorzy nie wiedza MIESZKAM W BURSIE GDZIE PANUJE ZAKAZ TRZYMANIA ZWIERZĄT ! gawronka napisał(a):PaulinKa, teraz w ogóle nie wiem po co sunia ma iść do Ciebie lub do chłopaka(i jeszcze to zamieszanie z panierami) skoro Fundacja ma DT dla niej. Uważam,że ze Schroniska powinna natychmiast pojechać do Fundacji. Mam nadzieję,że jeszcze dzis to nastąpi. Niepotrzebnie suczka trafiła do Schronu (chociaż jest bardzo dobry ale zawsze to Schron). Chyba niektorych trzeba nauczyc czytania ze zrozumieniem gawronka ! Nie wiem czy wyczytalas ze moj chlopak chce wziasc małą do siebie na stale ale jesli tak bardzo chcecie i jestescie na tyle mądrzy ze mozecie sie popisywac przed kompem i stukac nie potrzebnie w klawiature to przyjezdzie tutaj wyciagnijcie mala i wezcie ja do domu skoro taka biedna trafila do schronu! A teraz wybaczcie ale juz mam dosc dogomani ! Jestem wburzona faktem ze wszyscy probujecie obsmarowac mi teraz dup* za to ze niby przeze mnie suczka trafila do schronu ! Quote
Matagi Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 [quote name='Vicky62']Przyznam,że i ja nie bardzo rozumiem :shake: dlaczego Perełka znalazła sie w schronie... Wystarczyło poczekac 1dzień aż skontaktuje sie z hodowla Magna:p/o czym napisałam wyżej/.Suczka miałaby DT,ale NIKT nie poczekał na moja odpowiedź,choć mówiłam,że zapewne taka pomoc by była....prosiłam o dokładne sprawdzenie tatuażu,ale nikt mi nie odpowiedział czy tatuaz jest.Olano mnie.....:p Quote
aduska1212 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Ale zrozumcie, że nie było gdzie jej przetrzymać! MiYo wyjechała za granicę, Paulinka mieszka w bursie. Łatwo jest obrzucać błotem, ale proszę, pomyślcie trochę... Przecież te dziewczyny starały się jak mogły... Quote
kaszanka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 po prostu zabrakowało komunikacji :( Quote
Tomo 2 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Spoko nie ma co obarczać winą tę czy tamtą osobę. Każdy robił by było najlepiej a wyszło jak wyszło , mówi się trudno , ale pomagamy dalej. W poniedziałek zadzwonię do schronu i dowiem się co do możliwości wyrwania suni przed ukończeniem kwarantanny . Pod tą informacje będziemy organizowali logistykę do Łodzi ,Ostrowa WLKP lub Poznania . Pozdrawiam Tomo Quote
Tomo 2 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Niestety schron na tę chwile nie chce wydać suni . Potrzebował bym kogoś kto by pstryknął foty suni w schronie. Po kwarantannie chcę robić sterylkę. Pozdrawiam Quote
Pipi Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Nie odzywalam sie, ale napisze, bo sie wkurzylam na te schroniska. Po co ta kwarantanna? tam przeciez moze zlapac wirusy predzej. Jest chcetny zabrac psa, to czemu oni tak utrudniaja. Moim zdaniem glupota, no ale moze sie nie znam. Szkoda, ze tam trafila, ale przynajmniej zyje. W schronie szum, gwar, moze sie gryzą, ona na pewno przestraszona biedna. W ogole to jakie zycie maja te biedne zwierzeta. Oj losie!!!!! Quote
PaulinKa030894 Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 Pani podobno kiedy sunia była przyjmowana do schroniska powiedziała że jest piękna to w kilka dni dom znajdzie. Tak wiec zapewne tylko Nam to tak utrudniają ;/ a jakby ktos sie zglosi spoza tego to sunie by wyadoptowali . Quote
Justyna . Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Eeeh . Że ja dziś dopiero weszłam na ten wątek . Też mieszkam w Łomży , ba , nawet na tej samej ulicy . Tutaj błąka się sporo psów a nie jeden miał śruty , prawdopodobnie nabywały je na trochę oddalonej części miasta... Quote
elinaa Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Gdzie w Łomży błąka się sporo psów i to jeszcze ze śrutami ? Quote
Justyna . Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Ze śrutami powinnam napisać w czasie przeszłym , takie zdarzyły się 3 , choć już było to dawno i wiem , że są już u ludzi na prywatnych posesjach . Na ulicy Zawady Przedmieście i w okolicy ogródków działkowych (Szosa do Mężenina ,okolice BP) często przelotnie pokazują się psy , jeżeli da radę i nie są spłoszone to je nakarmię lecz głównie to jest tak , że pokażą się raz tu raz tam albo wgl są prywatnych właścicieli i uciekły z posesji i chętnie zjedzą co nieco . W Łomży jest psów sporo lecz schronisko też przepełnione , niestety . Quote
elinaa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Nie bywam w tych okolicach.Mieszkam na południu.Tu też czasem są bezdomne psy,niektóre tylko chwilowo,czasem nie zdążę ich nakarmić bo biegną dalej.Ostatnio sporo ich było,ale jakoś przez dwa ostatnie tygodnie nie spotkałam żadnego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.